Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.06.2020 w Odpowiedzi
-
7 punktów
-
4 punkty
-
Inaczej z tą Słowacją wygląda z poziomu relacji międzyludzkich.Ja przez parę lat miałem firmę na Słowacji,startuję co roku z nimi we wspólnych zawodach na nartach a kiedyś też autem,żadnych falowań relacji nie było a podobieństwo języka i kultury to taki handicap,że obie strony czują się jak w domu,niezależnie od jakiś formalnych ustaleń czy nielicznych spornych kwestii historycznych...Na pewno wolą nas od swojej mniejszości...2 punkty
-
O to czego nie rozumiesz. I skończmy temat. Kto chce z wilkami żyć, musi wyć jak wilki.1 punkt
-
No spoko, tylko wymagania jakieś trzeba spełnić, popatrz sobie na google maps na Lunik IX. Na najdłuższym bloku na dachu jest gigantyczny napis o treści "KTO CHCE [nie mogę się rozczytać] MUSI [nie mogę się rozczytać]". Dasz radę rozszyfrować? Musimy wiedzieć co tam trzeba spełnić.1 punkt
-
Zdarzyło mi się bywać w mniejszych osiedlach cygańskich,ale w Luniku jeszcze nie,choć obok niego jeździłem na koszyckie lotnisko,jeżeli by ktoś był chętny do zwiedzania,czekam na propozycje... A może Pan Admin ,zamiast łajać nas za odbieganie od tematu,tam urządziłby letnie spotkanie forumowiczów,z rowerami-niedaleko,egzotycznie,tanio?1 punkt
-
No niestety, ja miałem podobne odczucia jak rozmawiałem z tymi gospodarzami. Pamiętam jeszcze jak mówili, że już wtedy mniejszość ta stanowiła około 3-4% wszystkich Słowaków, a to już całkiem konkretna liczba głosów i żaden z polityków nie chciał ukrócenia rozbuchanych żądań socjalnych. Podkreślali (gospodarze), że Ci ludzie po prostu zbyt łatwo dostali obywatelstwo słowackie i uzyskali wszelkie prawa z tym związane. Niestety już do obowiązków im nie po drodze.1 punkt
-
Jak to czytam to czasem jestem za częściowym ubezwłasnowolnieniem niektórych ludzi. Wysyłać na szkolenia i do robót publicznych, a jak się wyjątkowo bardzo opierają i dalej chcą menelować i kraść to pozbawić praw rodzicielskich i zapuszkować, a dzieci do adopcji. Moim zdaniem za bardzo się z takimi szczypią, trzeba zadziałać dużo bardziej stanowczo. Jestem zdania by się litować nad tymi ludźmi, ale zupełnie nie w sposób taki, że kasa do ręki, głaskamy po głowie i przypadkiem nie nakrzyczmy bo oni przecież tacy biedni.1 punkt
-
Nie mam na myśli socjalu w sensie kasa do ręki bo w tym przypadku to kasa wyrzucona w błoto. Na takich osiedlach bezrobocie jest ponad 90 procentowe i socjal pogorszy sprawę bo ludzie jak siedzieli w biedzie i nędzy tak dalej w tej biedzie i nędzy siedzieć będą, a zmieni się tylko to, że zaczną chlać za pieniądze podatnika, a łatwo się do takiego życia przyzwyczaić. Miałem na myśli inwestycję w odnowienie całego osiedla, przywrócenie wody, prądu i gazy, regularny wywóz śmieci, dopilnowanie by dzieci chodziły do szkoły i miały tam darmowe śniadania i obiady, angażowanie dorosłych w szkolenia zawodowe i prace publiczne za minimalne wynagrodzenie. Tych ludzi trzeba nauczyć innego życia, bo sami się nigdy nie nauczą bo innego życia po prostu nie zaznali. Ci ludzie nawet jakby chcieli iść do pracy, a niektórzy chcą to nie garną się bo od wielu lat są zadłużeni za niepłacenie za czynsz i mają komorników nad głową od tak dawna, że nie pamiętają kiedy nie mieli i jak tylko do pracy pójdą to komornik siada na pensję. To ich blokuje, dlatego należałoby ich oddłużyć, umorzyć długi.1 punkt
-
Mnie pot zalewał strasznie i musiałem coś z tym zrobić. Jak ciepło to mam w zapasie drugą opaskę bo jedna nie wydala, a i tak z brody kapie. ( kumpel ma pocięty na opaski cienki komin i też spoko rozwiązanie )1 punkt
-
Ciesze się, że Was nie zmoczyło. Ja też powiedzmy prawie na sucho, na ostatniej prostej na Puławskiej dopadł mnie lekki deszczyk, ale jak to mój tato mówi "taki na porost włosów":-) Ja jeżdżę w całogłowych ogaceniach, zazwyczaj to komin założony jako czapeczka, ale kolega jeździ w takiej mycce i też zadowolony. Jeździłem kiedyś w opasce, ale dość obficie się pocę i po pewnym czasie miałem to samo czyli pot zalewający oczy i okulary.1 punkt
-
@Cosworth240 @Ziemowit Pozwolę sobie rozwinąć temat w odniesieniu do Słowacji i spróbować odpowiedzieć Ci na to stwierdzenie. Parę lat uczyłem się języka słowackiego i kultury słowackiej. Przedstawię więc mój punkt widzenia. 1) Polityka zagraniczna. Oczywiście bez wątpienia zamknięcie granic oprócz ilości zakażeń, ma wpływ fatalna polityka międzynarodowa/zagraniczna naszego kraju. W zasadzie można powiedzieć że polityka naszego rządu w stosunku jest nijaka. Słowacja to kraj który z perspektywy Warszawy zawsze miał bardzo małe znaczenie. W odwrotnym kierunku ma się podobnie, dla obecnego rządku Słowacji jesteśmy raczej sąsiadem który jest obojętny. Dzięki temu, dzisiaj łatwiej pojechać jest na Ukrainę, a niżeli Słowację. 2) Samorządy. Popatrzcie zresztą jak (nie)współpracują samorządy obu krajów, położone przy granicach. W pewnym okresie powstała nawet (!) petycja w sprawie likwidacji Euroregiony Tatry. 3) Współpraca gospodarczo-ekonomiczno-infrastrukturalna. Raczej słaba. Jakiś miesiąc temu nasze ministerstwo Rolnictwa opublikowało listę "nierzetelnych" polskich przedsiębiorstw. Wylądowała tam OSM Bieruń, za skupowanie słowackiego mleka. 4) Historia. Jeśli byliście w Zakopanem, i widzieliście pomnik Józefa Kurasia "Ognia" szumnie postawiony parę lat temu, to wiedzcie że jest on zarzewiem problemów pomiędzy naszymi narodami. O Kurasiu nie będę się rozpisywał, dla Słowaków jest on zbrodniarzem. Postawienie tego pomnika przeszło bez echa w Polsce, ale po Słowackiej stronie odczucia były mniej więcej....jak po postawieniu pomnika Bandery we Lwowie. 5) Obyczajowość. Słowacja (i słowackie społeczeństwo) jest raczej krajem zamkniętym, podobnie konserwatywnym jak Polskie. Teraz takie moje luźne przemyślenie i dywagacja. Republika Słowacka boryka się z problemem znacznego rozrostu ludności romskiej, do którego w parlamencie mało kto potrafi się przyznać. Ludność ta stanowi oficjalnie w statystykach od 2 do 4% (w zależności od źródeł). Nieoficjalnie to może być niemniej 5%, aż do 7-10% co stanowi cichą ale nieporuszaną w parlamencie zmorę polityków. Niekontrolowane bardzo biedne obszary miejscowości, dzielnic miast (największe w Europie w Koszycach Lunik IX), stają się często źródłem konfliktów. Kilka lat temu doszło wręcz do regularnej bitwy z policją we wschodniej części Słowacji. Jestem ciekawy czy wobec braku kontroli nad wieloma obszarami, są wstanie faktycznie stwierdzić ile mają zakażeń? 🙂1 punkt
-
🎿 rozumiem że też startujesz w grupie M1 ? ale nic to, dziś o 16:30 mam trening na tyczkach1 punkt







