Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. lu5asz

    lu5asz

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      332


  2. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 571


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 888


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.08.2020 w Odpowiedzi

  1. Środowa jazda po Podlasiu. Jazda w większości po płaskim ,słoneczna pogoda i chęć odwiedzenia stadniny koni w Janowie Podlaskim. W drodze...Janów Podlaski Ogólnie jest zakaz wejść bez przewodnika i zakaz jazdy rowerem po stadninie.Na szczęście okazało się ze osoba która tego pilnuje długo mieszkała w Bytomiu (tam się urodziłem i mieszkałem) i po kilkunastu minutach rozmowy mogłem po ścieżce Green Velo ,,pozwiedzać,, stadninę. Chwilę później podjeżdżamy pod zamek w Janowie.Caly parking zajęty ,ludzi na basenie mnóstwo .Poza tym zrobili na zewnatrz jakby plażę z małym zalewem. Tu coś szukam Powrót już z wiatrem uff i można było kręcić .Odwiedzam jeszcze Rossosz ...Fajny dzień,jazda pod i z wiatrem.Zjedzone dwa knopersy,żelki haribo,banan ,wypite 0,5 l Coca -Coli i kilka bidonów wody.Po powrocie staje na wagę i 1,5 kg mniej( oczywiście zaraz zdrowa kolacja i ten wynik się zmieni)Pisze o tym bo dzieki kolarstwu zbiłem już 10kg wagi i jest to dla mnie sama przyjemność(szczególnie ze na redukcji można jest słodkie ) Pozdrawiam Łukasz
    5 punktów
  2. Zrobiliśmy dzisiaj z córką odcinek Krutyń - Nowy Most na rzece Krutynia. Więcej się nie dało. Bardzo nam się podobało. Relacji euforycznej nie będę pisał, bo brak sił i czasu. Mimo chwilami dużych tłumów i tak było fajnie. Pogoda 24st, bez deszczu, idealnie. Kilka praktycznych podsumowań. Lepszych kajaków typu Cruiser nie dają na jednodniowe spływy. Z Jeziora Krutynskiego nikt nas nie chciał puścić. Przy tej liczbie klientów takie życzenie to lekka fanaberia. Ze względu na ochronę przyrody też jest zakazany tam podjazd autem. Na początku start w Krutyniu o 10, to już godzina po wszystkich formalnościach, przejściach, co też trochę czasu zajmuje. Tak do Młyna było sporo ludzi, ale dało się też bardzo wolne osoby wyprzedzać. Od mlyna się znacząco rozluźniło i płynęło się już bezproblemowo. Cały czas w zasięgu wzroku jakieś inne kajaki. Po niecałych 4h byliśmy w Ukta. Trochę przerwy. I ostatni odcinek najładniejszy, płynięcie miejscami w samotności. Co jakiś czas napotkany kajak. Bardzo dziękuję za przesłane porady.
    4 punkty
  3. Po górach forma wyraźnie wzrosła 💪🚴‍♂️ Dzisiaj udało się popełnić życiówkę na 50 km 👍🙂 @Cosworth240 dokładnie. Celuję w SL7 😉
    4 punkty
  4. Zrób przełęcz Karkonoska od strony polskiej. Lepiej wjeżdżać gorszym asfaltem a zjeżdżać lepszym. Ja tam rowerem nie wjeżdżałem ale wielu kolegów tak i sobie chwalą wyzwanie.
    1 punkt
  5. Przyuważyłem kiedyś bardzo fajną przystań dla wodniaków nad Bobrem w Janiszowie, oczywiście Bukówka też byłaby super. Co do tego objazdu czeskiej części Gór Stołowych to jest tam totalnie pusto i bardzo dobre asfalty, niewielki ruch jest w okolicach przejścia granicznego (obu) no i oczywiście sam Adrsbach to mega atrakcja i ludzi full. Ale na drodze na południe już spokój. Widoki są trochę gorsze niżby się oczekiwało ale biedy nie ma. Broumov to perełka. Kudowa też warta zobaczenia... jeśli ktoś lubi oglądać innych ludzi! W okolicach granicy z Kudową Czesi mają kupę nowych dróg rowerowych. W
    1 punkt
  6. LUBAWKA 1. Jeśli byś był w Lubawce to zdecydowanie warto podzielić kierunki i wybrać się też mocniej na południowy wschód. Mam na myśli okolice Krzeszowa z licznymi atrakcjami geologicznymi i jednak robiącym olbrzymie wrażenie opactwem w Krzeszowie (co zaplanowałeś) a dalej przejechać w Góry Stołowe (przez Mieroszów) i zaliczyć Adrsbach (i może Broumov). Jest tam wyznaczona pętla wokół tych gór (po stronie czeskiej - nr 4020, po polskiej niebieska. Po stronie czeskiej droga jest idealna. Być może część polską trzeba by skrócić np drogą stu zakrętów (dość ruchliwa, czego nie cierpię, ale bardzo efektowna) wtedy zaliczysz też Szczeliniec i Radkowskie Skały. 2. Rewelacyjne są Góry Krucze (tuż przy Lubawce) chyba w 100 % na drogach szutrowych (poza endurowymi zjazdami i drogą po granicy). Wrzucę później parę fot. Ale to zupełnie inne klimaty... 3. Drugą pętlę znam głównie tylko po stronie polskiej. Musisz mieć świadomość, że asfalt na przełęcz Karkonoską jest mocno zniszczony a podjazd srogi. Po stronie czeskiej asfalt idealny. Być może należałoby odwrócić kierunek jazdy. Ściągnę sobie gpx i wrzucę później na monitor w pracy (tam mam dużo lepsze warunki do pracy) ale nie wiem czy dam radę to zrobić dzisiaj (a jak nie to dopiero w przyszłym tygodniu). Część polska tej pętli jest bardzo dobra. SZKLARSKA Najogólniej to masz tutaj sporo ruchliwych dróg, które ja alergicznie omijam, trudno mi się o tym więc wypowiadać, szczególnie, że czeską stronę znam słabo. Jak wybierzesz miejsce startu to spróbuję się przyjrzeć temu dokładniej. Ja bym wybrał dość kameralną Lubawkę. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  7. Trochę jest za stromo i zbyt pokręcone aby wjechać... W
    1 punkt
  8. Dzisiejszy kapitalizm jest skrajnie nieefektywny energetycznie. Wymyślono sztuczną wartość rozliczeniową (pieniądz) w którym się wszystko "opłaca" a z punktu widzenia surowców i energii marnotrawstwo jest porażające. Prędzej czy później, zasobów zabraknie i system upadnie. Pytanie tylko co będzie potem, lub czy w ogóle coś będzie?
    1 punkt
  9. Hola, hola, panowie! A słyszeliście o tzw świetle śmieciowym? Świat urządzony jest tak, że jest dzień i noc. Człowiek, i oczywiście inne żyjątka, podporządkowane są temu rytmowi. Człowiek jakoś zrozumie dzień w nocy ale zwirz już nie bardzo. Wszelkiej maści ekolodzy też nie bardzo przyjmują argumentacji która im nie odpowiada. To tak na początek, za dwa, może pięć lat ktoś "wykopie" moje słowa i zobaczymy czy miałem rację, no może trochę racji. A teraz druga sprawa, konsumpcja energii. To także ostatnie chwile ,(może lata), praktycznie nieograniczonej konsumpcji. Wszystkie projekty przepisów budowlanych np. zdążają do ograniczeń konsumpcji energii. Budując dom, użytkując go najprawdopodobniej dostaniesz limity, już na starcie wybierając odpowiednie technologie, a potem eksploatując go. Eksploatacja z limitami lub z progresywną skalą opłat. Ni ma lekko! A jak do tego jeszcze dojdzie wykup prawa do limitów wody pitnej.... Czarno to widzę. Zajmowałem się tym przez 40 lat pracy zawodowej, raz więcej, raz mniej. Moje spostrzeżenia w tym zakresie, to znaczy chodzi mi o działania w kierunku ochrony środowiska, nie są optymistyczne. Wszystkie działania napędzane sztucznie, poprzez ustanawianie limitów, dopłat, przez politykę, kończyły się i kończą źle! Produkcja prądu z tzw "odnawialnych źródeł" była opłacalna bo..... kiedyś zakłady energetyczne płaciły 2,8 razy więcej za dostarczoną energię niż tą którą sprzedawały! To racjonalne działanie? Z punktu widzenia poprawienia statystyki chyba tak, skoro to robiono. I tak jest na każdym kroku. Albo ktoś chce sprzedać jakąś swoją technologię i ma wpływy u polityków, zmienia więc przepisy, jawnie lub ukrycie, i dawaj, hulaj dusza! Już niedługo może doczekacie czasów kiedy będziecie racjonalnie kupować ubrania wykorzystując przyznane limity ( węglowe, energetyczne czy jak je tam nazwią), pisać podania o wyrażenie zgody na poruszanie się autem jednoosobowo na danym odcinku drogi argumentując że wczasniej rozwieźliście dzieci i kobietę do szkół i roboty, dołączając wyliczenia specjalisty i opinię odnośnie racjonalności takiego transportu. Dużo by pisać, każdy ma swoją wyobraźnię, sam może dopisać swoje scenariusze. Politycy i lobbyści także mają wyobraźnię, i są bardzo kreatywni w swych pomysłach.
    1 punkt
  10. Cześć Wszystko - jak zwykle - fantastyczne i fantastycznie podane. Tylko po jaką cholerę włazisz na tą wieżę? Ja się już boję. Czy to obowiązkowe? Pozdrowienia
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...