Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.08.2020 w Odpowiedzi
-
Wydaje mi się ze problem tkwi w umiejętnościach, nie w nartach. Ale skoro już zwracasz się o radę, dam Ci ją. Kup narty lekkie, takie dla średniozaawansowanych. W sklepach z nartami powinni coś doradzić i dobrać. Ja jednak najpierw pochodziłbym po wypożyczalniach i popróbowal różne modele. Powodzenia.2 punkty
-
Powinieneś się cieszyć, że samego płynu nie zagotowałeś i kompletnie hamulce Ci nie padły. Hamulce zwłaszcza okładziny, już nie będą działać jak wcześniej. Tarcza ze zdjęcia raczej do kosza- straciła swoje właściwości. Przede wszystkim większe tarcze, hamulce z lepszej półki. Musisz się nauczyć hamować, bo inaczej nawet 203 mm tarcze usmażysz. Hamować pulsacyjne i nie trzymać cały czas hamulca.2 punkty
-
Cześć Wybacz, że wycinam ale warto powyższe podkreślić. Hamulec służy do hamowania a nie jeżdżenia na nim. Tak w samochodzie jak i ... wszędzie tam gdzie jest. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
-
Dzień dobry wszystkim forumowiczom. Szukam porady w sprawie wymiany obecnych nart na takie, które będą łatwiejsze w prowadzeniu i... wolniejsze. Nad obecnymi, ze względu na fakt, że jeżdżę już bardzo rzadko, trudno mi zapanować przy większych prędkościach. Są to narty Elan SLX Race World Cup 173 cm. Mam 178 cm wzrostu / 75kg wagi Czy możecie polecić jakieś sprawdzone modele (mogą być używane sprzed kilku lat nawet), które będą odpowiadały charakterystyce jazdy tym moim (dłuuugie skręty), jednak nie będą tak zapierdzielać? Będę ogromnie wdzięczny.1 punkt
-
Cześć Czyli chcesz jechać wolno i pewnie długim skrętem? Żart?1 punkt
-
Cały temat jest zupełnie bezdyskusyjny. Albo zmieniasz hamulce albo męczysz się z tym co masz. Hamować też trzeba umieć bo trzymanie cały czas zaciśniętych klocków przegrzeje każdy układ. Dużych tarcz nie możesz wsadzić. Tył często ogranicza w tego typu rowerach konstrukcja widełek a przód ogranicza to, że masz "wiotki" amorek. Przesadzisz to zdemolujesz amor. Wrzuć sobie oba po 180mm tarcze oraz jakieś 4 tłoczki i temat zniknie. Tarcze stalowe typu RT66 w zależności jakie masz mocowanie. Albo inne na pająku tylko czyste stalówki a nie z domieszkami aluminium.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć W drugiej połowie września planujemy 4-dniówkę Miłomłyn-Nowe Miasto Lubawskie. Zróbcie coś z tym Jeziorakiem, żeby się jakoś skrócił albo żeby przynajmniej wiatr północny wiał... Jak wpłyniecie w Kragę to przebijcie się dalej kanałem przez Dauby do jeziora Karnickiego. Bardzo ciekawe miejsce gdzie kanał został wykopany w usypanej wcześniej przez środek jeziora grobli. Jest tam też w Karnitach ciekawy pałacyk... Tom "Pan Samochodzik i złota rękawica" - jakby co. Pozdrowienia Pozdrowienia1 punkt
-
Widzę że temat podobny do moich doświadczeń z motosportem, i nie tylko. Na początek poleciłbym wymianę klocków. To pomaga. Nie wiem czy w rowerach tarcze rozgrzewają się do czerwoności, w samochodzie tak. Jak wymiana klocków nie pomoże, trzeba pomyśleć o wymianie tarcz hamulcowych, no i moze zacisków. Czyli czeka cię tuning hamulców. Prawdę powiedziawszy zapachem klocków to bym się nie przejmował. Gorzej gdy po rozgrzaniu spada efektywność hamowania lub hamulec robi się miękki. To jest kicha. Ze zdjęcia wnioskuję że tarcza nie rozgrzała się mocno bo nie zmieniła koloru. Sprawdż czy nie zwichrowała się, bo te gorsze lubia się krzywić. Poza tym to pomyśl może o zmianie techniki hamowania. Mniej hamuj ale za to bardziej intensywnie, wtedy będzie więcej czasu na schłodzenie sie tarczy.1 punkt
-
Mam. Wziąłem ze sobą tyle narzędzi i płynów, że jedyne czego sam nie zrobię to serwis amora.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak to nikt? Ja cały czas! W połowie wakacji byłem w tych rejonach - troszkę dłuższa opcja mi wyszła przez Jaworznie, Tumlin (Rezerwat przyrody Kręgi Kamienne) i Wzgórza Tumlińskie, Góra Ciosowa i Kamieniołom Ciosowa. Barania Góra i zjazd wąwozem jest genialny. Zresztą generalnie okolice i widoki są ekstra. Polecam pojechać dalej - tzn. zrobić kolejny podjazd w okolice Góry Sieniawskiej (albo i jeszcze dalej) i tutaj super zjazd w okolice tarasu widokowego i dalej asfaltem do Oblęgorka. Świetne tereny i na jazdę MTB w lesie i na szosę bo fajne podjazdy i zjazdy asfaltowe.1 punkt
-
https://imgur.com/ri1Av2p W sumie to co zostało z tego projektu Słowaków to krótki odcinek do szutru. To ten jak by kontynuować Tabakowy po przekroczeniu granicy. Drugi jest daleko bo w rejonie muzeum Milo Urbana koło żółtego szlaku na Babią. Wszystko inne w kolorze różowym w gruncie rzeczy albo nie dokończone albo jak pisałem poniszczone zrywką i zarosło lub jest zawalone wiatrołomami. Jakoś tam udało mi się wjechać z końcówki Tabakowego na Mędralową ale to było wiosną i już było strasznie zarośnięte. Tylko to nie były single tylko przejechali minikoparką, potem nasypali zwykłego żwiru i ubili zagęszczarką. Wszystko w kolorze niebieskim to szutry bez oznakowań i są na mapach. Nic specjalnego a sens jazdy chyba tylko w trakcie objazdu Babiej Góry dookoła.1 punkt
-
Cześć Skręt na nartach to nie byle jakie obrócenie nart tylko zmian kierunku jazdy po łuku. Nieważne czy długi czy krótki. W momencie przekrawędziowania nie zmienia się kierunek jazdy. On zmienia się dopiero później w trakcie trwania skrętu. czy jest on prowadzony na krawędzi śladem ślizgowym czy poprze zepchnięcie piętek nart zawsze mamy do czynienia z ruchem naszego środka ciężkości po łuku. Każdy proces nauczania jazdy na nartach, każda szkoła pierwszym skrętem jakiego uczy jest długi skręt z pełna fazą sterowania. Reszta jest potomna. Pozdrowienia1 punkt
-
Na Nosalu rozwaliłem swoje pierwsze narty (ołówki). Człowiek młody był i bez krzty rozsądku. Nie dość, że sam pakowałem się krzesełkiem na szczyt nie umiejąc prawie nic, to jeszcze syna zabierałem (wiek wtedy jakieś 8 lat, jego drugi sezon kontaktu z nartami). Zjeżdżaniem trudno to było nazwać, ale obaj wyszliśmy cało.1 punkt
-
1 punkt







