Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5 412


  2. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 038


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 998


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2021 w Komentarze w blogu

  1. Drogi @marboru, prawdopodobnie tego samego weekendu spróbowaliśmy użyć pierwszy raz w życiu nart do wchodzenia, a nie tylko do zjeżdżania. Ja mam zgoła inne wnioski. W moim przypadku zaczęliśmy od wchodzenia trasowego, natomiast okoliczności przyrody były również zacne. Zamiast dokumentować to na piśmie przygotowałem swoje wnioski w ujęciu filmowym.
    1 punkt
  2. Panowie, ja się uczyłem jeździć (na zjazdówkach) w butach za dużych o 3 numery, na nartach z pianki z tępymi krawędziami. Na stok dojeżdżałem pksem z 3-ma przesiadkami, nierzadko stojąc w nocy 1-2h na mrozie. Jeśli ktoś złapie zajawkę to praktycznie nic, nie jest w stanie go powstrzymać.
    1 punkt
  3. Rozumiem i nie rozumiem zarazem. Spróbowałem wind surfing. Pierwszy raz Puck. Bujało przed burzą. Zasadniczno wchodziłem na deskę i z niej spadałem do wody, czasem udawało się wyciągnąć maszt. Czy się zniechęciłem? Nie. Czy wyciągnąłem jakieś wnioski? Może jedynie takie, że lepiej jak nie buja. Ale nie, że windsurfing słaby jest. Drugim razem. Dostałem dużą deskę, mały maszt, aby łatwo się stało oraz wyciągało maszt z wody. Wyciągnęło mnie w zatokę, wiatr był od brzegu, świetnie się płynęło, gorzej z powrotem, nijako nie szło, brak rozłożonego miecza nie ułatwiał, kąty powrotu halsem okazały się zbyt wąskie i ciężko było je utrzymać, duża deska z małym wiatrem ułatwiały za to dryf z wiatrem od brzegu. Dobrze, że się wywróciłem i okazało się, że można stać. Ciągnąc i próbując płynąć z naciskiem na to pierwsze wróciłem do brzegu. Jakie wnioski? Że niby windsurfing bez sensu, czy, że miecz trzeba rozłożyć, a jeśli chce się pływać to niekoniecznie wielka deska z małym żaglem jak do nauki stabilności stania i wyciągania żagla przy brzegu. Potem trzy lekcje z instruktorem, zawsze zmienna pogoda, bywało ostro. Bakcyla złapałem. Początkowe niepowodzenia to brak doświadczenia i szkolne błędy, podobnie jak u ciebie ze skiturowaniem, nic to nie ma do czynienia z rodzajem sportu, a jedynie z błędami, podobnie mógłbyś się zaorać w jeździe trasowej jak już pisałem, gdybyś dobrał złe używane buty, złe narty i do tego trafił na trudne warunki, mgła, muldy, a nie sztruksik i niebieskie niebo, czy wtedy też byś stwierdził, że jazda trasowa do bani? Prościej już nie potrafię.
    1 punkt
  4. ..no cos Ty.😉...nie każdy użytkownik samochodu lubiący jazdę musi zaraz pchać się na tor... Mariuszowi nie spasowało a Wy mu chcecie wmówić ze on to kocha tylko o tym nie wie - czy my możemy się różnic w jakiś normalny sposób? Czy będziemy za chwile podkładać bomby pod wrogie wypożyczalnie ze sprzętem narciarskim/skiturowym?
    1 punkt
  5. Wyobraź sobie, ze idziesz do wypożyczalni sprzętu zjazdowego dostajesz piankę i za duży/mały but z zagrzybiałym i wyrobionym botkiem, masz otarcia, but nie trzyma, pianki klepią, do tego zlodzony i zmuldzony nie ratrakowany stok, na dodatek tego wyrwiraczka. Co wtedy? Narty zjazdowe do kitu? Co do wagi, różnica między moim sprzętem zjazdowym i skiturowych, narty i nuty jest dwukrotna, oczywiście jak weźmiesz marny zjazdowy i marny skiturowy to różnica może zacząć się zacierać. Piszesz, ze lubisz góry i narty, wniosek jednoznaczny, musisz lubić skitury, chyba, ze któreś z poprzednich stwierdzeń jest naciągane. Co do logistyki, to nikt wam nie zabraniał wybrać trasy na jeden zjazd, z jednokrotnym przyklejaniem fok, np w domowych pieleszach, w ciepłe. Natomiast nie wiem co zrobiłeś z fokami, ze drugi raz przykleić ich nie mogłeś, pewno szkolny błąd, jaki? Dziwi mnie tez, czemu mimo, ze lubisz góry nie lubisz jazdy pozatrasowej, u mnie po trzech intensywnych trasowych sezonach, freeride i skitury pojawiły się dość naturalnie, znudzony sztruksem z rana.
    1 punkt
  6. Ładny rowerek Ale gravele mnie totalnie nie kręcą. Jak będę coś kupował, to będzie to MTB. Dokładnie. To było, porównując do zjazdówek... taka ośla łączka. Niestety zajawki nie złapałem, co nie oznacza, że nie będę dalej turował. Pauli się strasznie spodobało, więc będę chodził razem z nią. I z pewnością będę o tym pisał @MarioJ Druga Połowa również pozdrawia. Z pewnością będzie druga szansa. Lepszy sprzęt i Tatry...ale czy uda się w tym sezonie? Będzie raczej trudno się wyrwać gdzieś dalej - teraz moc obowiązków różnych. Kondycja nie jest zła Nie jednego Słowaka w tym roku wyprzedziłem, tu i tam No właśnie - myślę, że na tej płaskiej trasie gdybym wziął biegówki, moje odczucia z wycieczki byłyby dużo lepsze. Pierwszy plus - biegówki na płaskich trasach - szybsze! Zjazdy na spokojnie opanuję - swego czasu bawiłem się w zjazdy na łyżwach, na takich górkach 200 metrowych o dość płaskim nachyleniu Nie do końca się zgodzę, że biegówki, to zero adrenaliny i tylko dla spokojnych - to zależy jak się człowiek rozbiega Biegania nie tyle nie lubię, co jest destrukcyjne dla mojego operowanego kolana Lubić, lubię @wielofish wnioski nie są katastrofalne, ale to moje subiektywne odczucia - powtórzę: laika, na słabym sprzęcie, w miejscu gdzie spotkać można wielu Ludzi. Czy miałbym kłamać i piać nad pięknem turów, skoro dla mnie było nudno? Sorry, ale mam prawo do tego by pisać, o tym co czułem, o tym co myślę poprzez pryzmat tego pierwszego razu. Powtórzę - spróbuję jeszcze raz. W innym miejscu, na innym sprzęcie... zobaczymy. Z pewnością napiszę o tym na forum i będzie kolejny raz pole do dyskusji. Dzięki za kilka zdjęć i Twój wpis - cieszę się, że temat jaki napisałem okazał się dla Ciebie na tyle "atrakcyjny", że skłonił Cię do napisania swoich przygód i wstawienia świetnych zdjęć - dzięki Zawsze, to jakiś plus mojej "przygody" nie wkręcam. Piszę co myślę i czuję - dyskutujemy Oooo dużo większe góry i zaraz by mi się bardziej podobało - z pewnością dzięki widokom i atmosferze, klimatowi @surfing jeździć poza trasą potrafię i umiem - nie sprawia mi to przyjemności. Nie daje również adrenaliny, którą z takiego narciarstwa inni mają całe pokłady. Może to wynika z leku, który odczuwam poza trasą jaki czuję do swojego słabego kolana po operacji? Myślę, że tak. Być może kiedyś, tak jak piszesz dostrzegę, to, czego teraz nie widzę. Być może czas to zmieni? Zobaczymy. Narty zostały stworzone, by gnać z góry ostro na krawędziach i tu się mylisz...że do klapania hahaha Żart! Dlatego jeśli mam wybór - w zimę cisnę na trasach i jeżdżę tak jak lubię...a turystykę w górach uprawiam gdy znika śnieg. Z wypraw w góry czerpię pokłady energii i to, coś co kocham. Dokładnie o biegówkach myślę tak jak Ty @surfing. Czuję podskórnie, że mi się spodoba Dzięki za ten wpis i te dwa zdania! Autor wpisu ma na głowie robotę, budowę i masę różnych rzeczy, więc nie zawsze ma czas by wpaść na forum i podyskutować z Przyjaciółmi
    1 punkt
  7. Cały Twój problem polega na nie zrozumiemiu istoty nart. Narty zostały stworzone aby umożliwić człowiekowi poruszanie się w śnieżnym terenie i szybszym zdobywaniu pożywienia dzięki temu (polowania). Wycieczka z buta w metrowym śniegu to katorga. Nawet w Beskiadach. Właśnie po to są narty. Inna kwestia.... wydaje mi się, że dobry narciarz to taki który potrafi jeździć też poza boiskiem. Dopiero wtedy kiedy wyjechałem wiele lat temu poza stok zobaczyłem jak różne potrafią być śniegi i jak mało wiem o nich. Zanim skituring stał się modny wynosiłem narty na plecach w różne miejsca. Nie namawiam Cię to rozwijania się w tej kwestii, chcesz to zostań na boisku. Myślę że każdy powinien podjąć świadomą decyzję. Ja nie podejmuje się działań skialpinistycznych, bardziej skupiam się na turystyce narciarskiej (kwalifikowanej). I często w Beskidach można wycisnąć naprawdę mocne "spacery". Ale.....Dla nas lepiej im mniej ludzi w górach 😉
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...