Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.04.2022 w Odpowiedzi
-
Jestem nieobiektywny, bo sam jestem adwokatem, są tacy którzy mówią nawet, że całkiem dobrym 😉 ale trochę czuje się wywołany do tablicy, mogę podzielić się pewnymi przemyśleniami i tak - zachęcam do skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika niezależnie od tego, czy miałbym to być ja, czy ktoś inny. Na PM wiadomość też do osób dotkniętych tym zdarzeniem poszła wiadomość. Jak się można domyśleć nie jestem fanem tzw. kancelarii, czy firm odszkodowawczych - mam swoje zdanie na temat ich podejścia do tego typu spraw, choć na pewno firmy te różnią także między sobą, ale poprzestanę na tym i nie będę rozwijał wątku. Zresztą zagranicą te firmy nie są tak powszechne - tymi sprawami się zajmują kancelarie adwokackie - w krajach alpejskich są takie, które specjalizują się w zdarzeniach na stoku. Z swojej strony mogę powiedzieć, że na pewno warto się ubezpieczać - miałem w kancelarii kilka spraw związanych z nierozliczonymi kosztami akcji ratunkowych w Austrii (przeloty helikopterem i te sprawy) - to naprawdę wielkie kwoty w porównaniu z kosztami ubezpieczenia. I wbrew temu co być może się ludziom wydaje - dochodzenie należności przez zagraniczny szpital, czy firmę transportową w Polsce nie jest w dzisiejszych czasach takie trudne - tego typu instytucje zwracają się do nas dość często i prowadzimy w ich imieniu tego typu sprawy, czasem niestety przez komornika. Jeżeli nie daj Boże komuś zrobimy krzywdę, to kwoty mogą także być olbrzymie - zgłosił się do nas pewien Pan, który na Stubaiu wjechał w starszą panią (70+) z Austrii już pod samym wyciągiem - na dojeździe do kolejki pod kanapę, było coś tam oblodzone i niestety ona się zatrzymała, a on już nie. W efekcie złamała sobie ta Pani nogę, było śmigło, szpital i pozew na coś 25 tysięcy EUR przed sądem w Innsbrucku. To czego niestety w tej sprawie nie było, to polisy ubezpieczeniowej tego Pana. Sprawę udało się rozwiązać ugodowo, za kwotę dużo niższą, ale nie niską i na pewno dużo wyższą niż 200-300 PLN, które kosztowałaby polisa ubezpieczeniowa. Przy polisach warto zwrócić uwagę na wysokość sumy z tytułu odpowiedzialności OC - uważam, że kwoty typu 50 lub 100 tys PLN są zbyt niskie. Sam staram się wybierać polisy z możliwie wysokimi sumami, choć zwykle w Polsce oznacza to odpowiedzialność do 50 tys EUR, czasem 200 tys PLN. Jeżeli chodzi o wypadki na stoku; jeżeli już się coś stanie - to oczywiście najważniejsze jest zdrowie, poinformowanie właściwych służb ALE równocześnie i tak wiem, że nie myśli się o tym od razu, a jak się jest poszkodowanym to często w ogóle nie ma się takiej możliwości, jednak jak się jest w grupie, to warto aby przy okazji takiego zdarzenia od razu spisać dane kontaktowe - nr telefonu komórkowego, imię, nazwisko - osób, które wypadek widziały - często, takie osoby stoją chwilę, podjadą, pokręcą się, ale zanim przyjadą ratownicy, policja, tych osób już nie ma. Oczywiście dane osobowe delikwenta, który spowodował wypadek są najważniejsze - żeby potem nie było tak, że w zamieszaniu akcji ratowniczej taka osoba cudownie zniknie. Macie komórki - zróbcie zdjęcie jakiegoś dokumentu, czy choćby twarzy takiej osoby, jakby się miała zmyć, to policja ma cokolwiek, choć z doświadczenia wiem, że akurat to drugie to niekoniecznie jest coś za co policja chętnie się "złapie". Dzisiaj są dość powszechne gopro i inne tego typu kamery - może ktoś z Was, waszej grupy nagrał wypadek, wtedy nie ma problemu z takim dowodem ALE może właśnie to ktoś wokół nagrał to co się stało - popatrzcie, czy ktoś nie ma kamery na kasku wokół Was; warto to "zabezpieczyć" choćby poprzez poproszenie kogoś, żeby sprawdził i mailem przesłał taki filmik. Mieliśmy wypadek Pani ze Szkocji w Suchem - okazało się, że z czasem ujawniły się dość poważne skutki tego zdarzenia - ale Pani nie miała żadnych namiarów na sprawcę, świadków; był jedynie protokół spisany przez ratownika na stoku, z którego nic nie wynikało. Żadnych danych sprawy, świadków - nic. Nie dało się tego pociągnąć dalej. Z tej sprawy morał też taki - niekoniecznie należy już na tym wstępnym etapie zakładać, że na pewno nic człowiekowi się nie stało i w związku z tym od razu sprawę należy odpuszczać. Mieliśmy sprawę dziewczyny poszkodowanej w Szwajcarii - osoba, z którą się zderzyła, podjechała, czekała - to nie było problemu z ustaleniem danych tej osoby, ale nie było zbyt wielu świadków, a dodatkowo ta osoba oświadczyła na stoku, że nie wnosi żadnych roszczeń. Przez to notatka ze zdarzenia na stoku nie zawierała w zasadzie żadnych ustaleń co do samego wypadku; dodatkowo jak ta osoba się do nas zgłosiła, to minęły wszystkie terminy na wniesienie ewentualnego wniosku o to aby policja działała dalej; i jak się potem okazało, skutki tego wypadku są niestety poważne, a nie bardzo było jak udowadniać jak do tego zdarzenia doszło, kto ponosi winę itp. Polisa ubezpieczeniowa tej osoby pokryła wszystkie koszty leczenia, ale kwestii ewentualnego zadośćuczynienia, szkody (ta osoba przez jakiś czas była wyłączona z działalności gospodarczej) itd. nie dało się dalej pociągnąć. W sprawach międzynarodowych - i tak zawsze działamy w tandemie z prawnikami zagranicznymi, tu idealnie jak ubezpieczenie pokrywa także koszty ewentualnej pomocy prawnej - niestety nie jest to zasada w polskich polisach ubezpieczeniowych, ale czasem się zdarza. Tyle takich moich przemyśleń na tzw. gorąco - pamiętajmy o polisach ubezpieczeniowych. Ja nawet jadąc na jeden dzień na Chopok klikam wieczorem przed wyjazdem online i kupuję polisę. Choć zdaje się, że swego czasu w części ośrodków słowackich w cenie skipassu było ubezpieczenie.7 punktów
-
6 punktów
-
Jeszcze nie koniec sezonu. Jeżdżą sobota niedziela 30.04.-01.05. https://www.jasna.sk/stredisko/info-o-stredisku/jasna-live Chciałem skoczyć w tę niedzielę, ale pogodynka strasznie słaba... Może przełożyć?😉5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Poniedziałkowy dzień znów przyniósł opady śniegu w Tatrach i na Kasprowym wierchu ponownie rekordowa pokrywa śnieżna w 2022 roku . Miałem przypadkowo okazje w poniedziałek zobaczyć czołówkę zawodników ( Memoriał Piotra Malinowskiego ) jak zjeżdżali z Koziej , ładnie to wyglądało zjazdy bardzo szybkie mimo 70mm pod butem a puchu było po kolana. zdj 1. Dolina Jaworzynki dolną część zdj 2 Przełęcz Zawrat tonąca w śniegu4 punkty
-
Nadal można jeździć na nartach w poniższych ośrodkach narciarskich na Słowacji... Jasna • czynne codziennie do 24.4. • 25 - 29.4. - zamknięte • 30.4. - 1.5. - otwarte Czynne kolejki i wyciągi Jezioro Szczyrbskie • czynne codziennie do 24.4. • 30.4. - 1.5. - otwarte Czynne kolejki i wyciągi Tatrzańska Łomnica • od 20.4. - zamknięte • 30.4. a 8.5. - ośrodek i Łomnicka Przełęcz czynne codziennie • po 9.5. - tylko w weekendy Czynne kolejki i wyciągi3 punkty
-
3 punkty
-
Pamiętam kiedyś ( ....15 lat temu ?!) byliśmy w Spindl w terminie coś jaki teraz, na pewno to nie był Maj ,taki wyjazd pod wpływem chwili (mam blisko, na rowerze 30 km a autem przez Harahov z 80 )....ale to głównie dlatego, że zrobili promocje na bilet całodzienny na .....150 koron, żal było nie skorzystać bo warunki były OK. Wtedy jeszcze korona była gdzieś 0,1 pln. Teraz u mnie to głównie Ski Toury, szkoda mi kasy na bilety , parkingi itd, ale od czasu do czasu sprawdzam ceny czy to Spindl czy Janskie/Pec .....jednak do tych 150 to się już nigdy nie zbliżyły i raczej nie zbliżą.2 punkty
-
No lider Ci on jest. No i lepiej żeby czasów z Pilska nie podawał bo „motywacja może siąść” Krzysiek Gratulacje m2 punkty
-
Krzysztof Gratulacje! Mamy lidera aż do przyszłego sezonu, poprzeczka wysoko postawiona.2 punkty
-
2 punkty
-
I cieszcie się że wraca do zdrowia - będzie cud jeśli dostanie jakiekolwiek odszkodowanie, stracicie jedynie nerwy i kupe kasy na adwokatów i rzeczoznawców. Makaroniarze są tak skorumpowani że na koniec będzie to wina Twojego ojca. Kumpel miał wypadek samochodowy w Szwajcarii - pijany szwajcar rozwalił mu drzwi w Toyocie, sprawa toczyła się w Wiedniu a na koniec wyszło że to kumpel wymusił pierwszeństwo.2 punkty
-
PM do Ciebie wysłany - email do kolegi z Turynu, z którym współpracujemy wysłany. Jeżeli on nie będzie alarmował, że lecą jakieś terminy albo coś trzeba na tzw. już, to spokojnie skoncentrować się na zdrowiu i... proszę pamiętajcie (tu znów uwaga o charakterze ogólnym dla wszystkich w podobnej sytuacji) o zbieraniu wszystkich dokumentów - jeżeli za cokolwiek płacicie z własnej kieszeni, to paragony, faktury oraz dokumentację dot. leczenia proszę skrzętnie zbierać.2 punkty
-
@surfing, @[email protected], @Bumer oraz @Cosworth240 - dziękuję bardzo za wszystko co napisaliście. Wasze słowa tylko potwierdzają to, co dotychczas myślałem: profesjonalna pomoc prawna będzie tutaj niezbędna. Co do "firm odszkodowawczych" to mam podobne zdanie jak @Cosworth240. Zastanawiam się tylko czy nie powinien zakończyć się najpierw etap hospitalizacji i wstępnej rehabilitacji zanim sprawa zostanie "uruchomiona"? Na dziś tan faktyczny jest taki, że po 23 dniach tato wczoraj na własnych nogach opuścił szpital (już w Polsce, przed Świętami został przetransportowany z Włoch). Także od strony medycznej idzie w dobrą stronę.2 punkty
-
Koleżanki i koledzy z tego forum (w większości zapaleńcy więksi ode mnie) nie rozumieją, że to NIE MY jesteśmy "targetem" biznesu narciarskiego. Jest nim narciarz feryjny, który nie myśląc płaci za całą rodzinę za karnety jednodniowe i stoi w kolejkach. A jak nie ma kolejek, to się zamyka. Od lat obserwuję np. TMR (nie tylko Szczyrk, też Słowacja), który z coraz większą niechęcią odnosi się do zapaleńców, którzy "wyjeżdżają" mu trasy i wyciągi. Tam polityka jest prosta: NIE MA KOLEJEK >>>>> ZAMYKAMY, ZWALNIAMY, OGRANICZAMY, COKOLWIEK! To (nie tylko cena) jest czynnik decydujący, że ich sezonówki premium za ponad 2000 zł nie kupię. Klient ma płacić max. cenę i nie pytać o jakość, klient, który pyta, jest niemile widziany.2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Podstawowe-niepodstawowe OC na 3 bańki Euro, helikopter 25 tysięcy... Leczenie może bez hitu, ale oferta rodzinna dla czterech osób za 500 zł rocznie jest OK. A w promocji dla nowych czterech osób za 125 PLN jeszcze bardziej OK1 punkt
-
1 punkt
-
Alpenverein cały rok 2022 i styczeń 2023 za 70zł w alpenverein.pl PZU kosztuje 253zł na 12 miesięcy od momentu zawarcia, a nie od początku roku jak w Alpenverein. PZU ma niskie OC ale wyższą kwotę leczenia PZU nie odpowiada za roszczenia polegające na obowiązku zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika reprezentującego poszkodowanego.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Z Hali do Adamicy jest jeszcze bez problemów bo zjazd dosyć łagodny , potem faktycznie jest dość wąsko i trzeba uważać na pieszych , wygodniej zjechać w lewo lub w prawo choć przez wiatrołomy trochę śniegu potrzeba . Kiedyś spotkałem tam Osobę która wydała przewodnik Skiturowy obaj byliśmy nieco poza szlakiem .1 punkt
-
Czechy też w większości się pozamykały. Byłem w sobotę w szpindlu, warunki mieli fantastyczne. Sądzę że dalej mają ok do jazdy, podobnie Pec jak ktoś już pisał na forum.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak, jest raptem kilka. Dlatego w PL liczy się mocniej inne narciarstwo: wiele zjazdów na mniejszych ośrodkach. Nie każdy lubi, ja... tak.1 punkt
-
Podstawa to dobry prawnik. Pięć lat sądziłem się, co prawda w zupełnie innej sprawie, mam więc doświadczenie. W sądzie trzeba się liczyć z terminami, odpowiednimi zapisami zeznań, precyzowaniem odpowiednich i ścisłych roszczeń, takich z powołaniem na konkretne przepisy prawa, na orzecznictwo w sprawach podobnych itp. Nawet najbardziej elokwentny człowiek, logicznie myślący, nie da sobie rady w tej machinie. W tym przypadku dochodzi jeszcze sprawa obcego państwa i jego prawodawstwa. Współczuję ojcu. Mam nadzieję że szybko wróci do pełnej sprawności, czego mu serdecznie życzę. Pomyśl o pomocy sprawnego prawnika. Inaczej druga strona "wciągnie was nosem" tak jak będzie chciała.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







