Zacne miejsce. Moja córka miała tu rok temu I Komunie św.
Poniewaz mieszkamy niedaleko to często tu bywamy. Rowerem jestem tu pierwszy raz od około…30 lat😵💫😵💫😵💫
Ładne narty i wiązania, ale trzymanie fok na narcie dłużej niż trzeba to, z tego co się orientuję, wielkie nu-nu!
A jak kolegom przyjdzie ochota, to jednak chętnie usłyszę odpowiedzi, bo niestety w tym sezonie nie pojeździem, więc chociaż merytorycznie na kolejny chcę się przygotować.
U mnie wyszło 32km z samego rana. Odwiedziłem zabytkowy drewniany palacyk myśliwski w Antoninie. Rezydował tu w swoim czasie i imprezował F.Chopin.
Na razie bolą 4 litery od siodełka. Za to nastrój przedni. Dużo świeżego powietrza, po drodze dwie rodziny gęsi z małymi i duża sarna tuż przed rowerem.
Pałac Myśliwski Radziwiłłów piękny i okolice Antonina także. Spędziłem tam wiele wakacyjnych (i nie tylko) tygodni. Jak jestem przejazdem w pobliżu to zawsze zaglądam...😁