A w sobotę będzie jechane:
https://www.sellarondabikeday.com/
Zrobione:)
Bardzo fajny event, kilkanaście tysięcy uczestników o bardzo różnych możliwościach rowerowych. Rower w mojej konfiguracji (MTB, analog, opony "kartoflaki") był chyba jedyny... Większość to rowery szosowe i elektryki wszelkiej maści. Trasa z Selvy jest najdłuższa bo trzeba dojechać ok. 5 km do rundy (pod górę oczywiście). Moje jechanie na ostatnich oparach bo jak junior wymęczyłem się przez cały tydzień przed sobotą i już na starcie właściwego celu wyjazdu byłem wykończony:(
Pogoda dopisała, było nie za ciepło, na pierwszych zjazdach rano wręcz zimno. Ostatni zjazd do Selvy w po mokrym (bo burza była tam chwilę wcześniej).
Są już zdjęcia na stronie organizatora w zakładce gallery