Byłem już 6 razy,mam dokładnie odwrotne wrażenie-że wyjątkowo uważnie traktują tam rowerzystów,w porównaniu z Polską.Wszystko jest kwestią przypadku,w sobotę właśnie na PCH zatrzymano nas na godzinę-na prostym odcinku,dobra widoczność,wszyscy jadą spokojnie-i policja mówi,gdy puścili,żeby nie robić zdjęć-w tych warunkach widzę 2 spalone osoby w aucie,które wypadło z drogi...