Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2026 w Odpowiedzi
-
12 punktów
-
Pilsko.. legendarne Pilsko - prawie Kasprowy - obecnie Buczynka a od świeta jeszcze Kamienna jakieś 2,5km.. Na pewno to mój ostatni raz w tym roku ..a może w ogóle ostatni - z utęsknieniem czekałeem na otwarcie górnych wyciągów .. nadaremnie... Tymczasem Buczynka - rano petarda.. (Babia w gratisie) Pózniej jakby się cieplej zrobiło.. Dechy zmieniłem na "letnie". Podgrzana Matka Ziemia zaczęła chwalić się swoimi "bogactwami"... Więc papu i do dom12 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
7 punktów
-
Cze Krótka relacja, Warun obłędny w Białce, ludzi sporo jak na ten okres, ale jak zwykle miałem szczęście😀. Rano SL i na Remiaszów wyśmiewany przez Pawła. Stoki betonowe z rana. Mimo słońca stoki o odpowiedniej ekspozycji nie miękły wcale. Pierwszy na parkingu i pierwszy na bramkach byłem. Koło 11.00 na Remiaszów dojechały autobusy z pacjentami i zrobiło się tłoczno, postanowiłem zjechać na Kaniówkę, dawno tam nie byłem, ale tam już bardzo miękko było, 2x zjechałem. więc ewakuacja na Fisy. Po drodze fajna trasa - mało uczęszczany łącznik, miękko, ale nie zjeżdżone. 2x zjechane. Kolejek brak. Następnie najlepsza trasa w Białce, czyli 6-ka. Ale o tej porze zmiękła fest, trzeba było uważać, bo w cieniu beton. Zjechane oba warianty. w końcu Fisy, ale zonk, oba zamknięte na treningi przed PE w snowboardzie, kurza twarz. Trasa dookoła Fisów, beton. 2x zjechałem. Na orczykach pustki przy Fisach, kanapa na 1min stania. Ale z fisów się zwinęli, trasy zamknięte, zostało paru zawodników. Jechałem na orczyku z polskim trenerem, pogadałem i ….. pozwolił mi tam jeździć😀. Tam beton do 14.30, karnet mi się skończył o 13.00 ale to olałem i jeździłem poza bramkami z zawodnikami. Koło 13.00 ściągnęli bramki z 2-go Fisa i cały był dla mnie. No jeszcze jakieś szkolenie instruktorów tam było, ale raptem 5 osób. Pewnie bym jeździł dłużej, ale definitywnie zamknęli trasy i wjechał ratrak robić stok. Początkowo z lewej mogłem jeździć. Potem cały Fis po prawej za orczykami był cały mój. Warunki fantastyczne, a nogi mi do tyłka wchodzą. Zjechane 30km, 1500 skrętów i blisko 6 tys. Vertikala zrobione. Tak było na krześle przy Fisach, orczyki były puste. Na koniec czerwoną 2x zjechałem, bo zajebiste muldy były, nikt tam nie jeździł, wszyscy obwodnicą niebieską objeżdżali. W cieniu mocno zmrożony śnieg, w słońcu maślany. O 15.00 wyjechałem, a o 16.00 byłem w domu. Zajebisty dzionek. Za 150 zeta, było bardzo dobrze. Btw. Diesel w Nowym Targu po 8 zeta bez grosza. Wczoraj tankowałem w Krk po 6.50. Takie jajca😉 No i Taterki robią wrażenie. Nawet Babią był doskonale widać. pozdro7 punktów
-
6 punktów
-
Kręciłem się dziś dalej w COS/SON warunki były bardzo dobre na FIS beton, nawet po godzinie 13 było twardo nie licząc samego początku. W SMR Golgota po 13 tej jeszcze twarda nawet "trójka" nie została rozjechana jak zwykle. Zjeżdżałem po 16-tej i była w bardzo przyzwoitym stanie. Zjazd na dół w COS nadal możliwy w przyzwoitych warunkach dowody poniżej.5 punktów
-
4 punkty
-
Jestem codziennie i warunki są bardzo dobre, jak to w marcu, od rana twardo później robi się mięciutko. Śniegu na trasach jest jeszcze sporo, w planach CG ma kręcić do Wielkanocy. Serdecznie pozdrawiam.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Wspomnienia, wspomnienia (styczeń, luty, marzec 2007) https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/03/zimy-kiedys-byy-jakies-inne-no-ta-z.html Fragment: Mar 5 Zimy kiedyś były jakieś inne? No, ta z 2007 r. była inna, nie było w ogóle śniegu poniżej 1200 mnpm We Francuskim Źlebie (słow. Francuzka Mulda) Zimy kiedyś były jakieś inne? W domyśle: lepsze? Niekoniecznie, bo ta z 2007 r. była inna, nie było w ogóle śniegu poniżej 1200 mnpm. Niżej lało, lało, lało deszczem. Wyżej sypało, sypało, sypało śniegiem. Jak na Łomnicy, gdzie wówczas odnotowano na trasie... 4 metry śniegu! Wielkie (kilkumetrowe) kamienie przy dolnej stacji wyciągu na Łomnickie Siodło... zniknęły pod śniegiem, a trasa na dole była szeroka na 200-300 m zamiast... tradycyjnej wąskiej ścieżki. U góry była szeroka jak zwykle, a w alternatywnym zjeździe* (Francuska Mulda) zniknęły skały! *) Generalnie do zjazdu z Siodła mamy dwa warianty: a) trasę czarną - i jest to wybór łatwiejszy; b) nieratrakowaną trasę przez Francuski Źleb - i jest to wybór dla ekstremistów, prawdopodobnie najstromszy zjazd na Słowacji! Sezon i zdjęcia z sezonu odkopuję celem przypomnienia, że zimy w Polsce i w okolicy były zawsze kapryśne. Bywały lepsze, ale i bywały gorsze. Pamiętam ten sezon z tego, że aby pojeździć z synem na nartach, musiałem kilka razy jechać na Słowację: na Łomnicę właśnie, odwiedziłem też Rohacze, Kubińską Holę oraz Martińskie Hole, co dokumentuję zdjęciami poniżej. A zimy jedna wcześniej i jedna później były... podobne do tej z 2007 r. ŁOMNICA (1750-2200 mnpm): Łomnickie Siodło w pełnej krasie. Można było zjeżdżać na całej długości przy wyciągu!2 punkty
-
Stacja Narciarska Lądek Zdrój. Dziś spontanicznie wylądowałem na przydomowej Stacji, gdzie odpoczywając od Czarnej Góry, upalałem lądeckie trasy przez cały piękny, Słoneczny dzień. Warunki petarda, rano beton, po kilku godzinach stoki puściły, ale nie miało to żadnego znaczenia na przyjemność z jazdy. Jutro Stacja kręci od 9 do 20. Serdecznie pozdrawiam.2 punkty
-
2 punkty
-
Jeszcze raz Chopok - wiosena jazda Krzesło ma swój urok.. Tutaj służby w akcji2 punkty
-
to leży tak trochę pomiędzy, będziecie musieli albo trochę podejść do Le Croisette albo kawałek zejść do trasy prowadzącej do wyciągów Lepsze miejsca to właśnie Croisette albo Reberty i Les Bruyers, przakładowo mieszkałem 3 razy po 2 tygodnie w tym apartamentowcu -leży przy dolnej stacji kabin prowadzących do Val Thorens https://pl.ski-france.com/teren-narciarski-3-vallees/les-menuires/valmonts-b/ oba leżą przy trasie jednak ten drugi w Belle Plagne jest lepiej położony względem połoączeń wyciągowych i trasowych, Belle Plagne jest też ładniejsze niż Plagne Centre1 punkt
-
1 punkt
-
Niektórzy to lubią egzotyczne kierunki Trochę mgliście... PS. Literówkę popraw bo kłuje w oczy1 punkt
-
To tak, jak ja na 3-kę na Soszowie. Niektórzy (nie trafiłem) mieli niebywałą okazję przejechać się Piątką na Cieńkowie. Myślę, że los tras nienaśnieżanych jest przesądzony. Decyduje rachunek ekonomiczny. Albo naśnieżanie, albo koniec trasy. Nikt nie będzie czekał 5 lat (i trzymał trasy, załatwiał pozwolenia, ludzi) na okno pogodowe, aby trasę otworzyć. Jeszcze Trójka na Soszowie to tylko priorytet naśnieżania, bo naśnieżanie ma. Piątka dużym wysiłkiem została dośnieżona z... innych instalacji. Natomiast górę Pilska właściciel pewnie pozostawi skiturowcom, a wyciągi rozbierze. Tam szans na pozwolenia na systemy naśnieżania (i cokolwiek) są w Polsce ekoterrorystycznej zerowe.1 punkt
-
@Jeeb a w jakich aspektach 3V lepsze od Paradaski jakbys mogl rozwinac? bylem wiele razy w 3V i rozwazam Paradiski po raz pierwszy. "Lepsze od 3V może być jedynie Espace Killy z noclegami w Tignes-Val Claret" A to ciekawe bo bylem kilka razy w Tignes i nie widze jakiejs istotnej przewagi nad 3V, nawet powiedzialbym ze 3V daja wieksza roznorodnosc trasowa. Chociaz na Tignes zlego slowa nie powiem, no moze oprocz typowych francuskich szuflandii, ale nie ma sensu tego walkowac.1 punkt
-
Co wybierzesz i tak będzie dobrze . Nie ma co rozkminiac kierunek przedni 🤝1 punkt
-
Dzisiaj Skolnity (Wisła) od 8:00 do 11:00 Warunki doskonałe, na czerwonej trasie to się gigantki wyszalały. Z krótką przerwą na kawe zjechałem 22 razy, ludzi minimalnie. Jeszcze o 11:00 prawa strona czerwonej (z góry) w cieniu lasu była twarda i przymarznięta. Jeżeli ktoś się decyduje to polecam, jutro będzie rano jeszcze troche mroźniej niż dzisiaj. Uwaga w niedziele tam są zawody to do południa cała czerwona będzie chyba zamknięta. 01 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Szczyrk dziś. Warunki sporo gorsze niż wczoraj, ewidentnie w nocy nic nie złapało mrozem. Przez godzinę od 8:30 było fajnie, potem coraz wolniej. Odsypy i kopce nie przeszkadzały, narty je łatwo przecinały ale trochę już ten śnieg łapał co odczuły kolana. Trasa 1 niestety wyglądała jakby w nocy nic z nią nie zrobiono. Dla dołu FIS od Dolin to już ostatnie podrygi, na ostatnim trawersie wychodzi błotko. Ale zdecydowanie najlepszy i tak właśnie FIS oraz Golgota i Juliany. Przejazd górą z COS do SMR już bez ciągłości. Ponarzekałem, ale i tak mi się podobało. 😁 Jak ktoś się waha, to po mroźnej nocy jak najbardziej warto!1 punkt
-
Czas na podsumowanie wyjazdu, zaczynam od statsów: 1. Dojazd do Folgarida i z powrotem: 23,5 godziny w aucie netto, bez przerw na konsumpcję/tankowanie. 2 395km przejechane. Jadąc do ITA, trasa wieczorno-nocna, jazda płynna. Powrót do PL dzień/wieczór/noc, postój w korku 45 min pod Ingolstadt oraz przy 20 min przy granicy DE/PL. Spalanie jadąc do ITA [auto FWD, 2.0 TSI 204PS benzyna, sedan z boxem] 8.3/100. Powrót 8,1/100. 2. Narty: 20 godzin jazd netto na nartach, przejechane góra+dół 290,7km. Vertical drop 27 320 3. Trasy: jeżdżone w Folgarida, Marilleva, Madonna 4. Warunki: ciepło i miękko; temp do 12st C w ciągu dnia. Powyżej 1800 m npm stoki nawet trzymały się w ekspozycji południowej; niżej było mocno miękko. Ścianki na niebieskich i czerwonych zmuldzone. Na czarnych, z racji na niską frekwencję, warun lepszy jak na w/w. Śnieg generalnie hamujący. Natomiast pogoda: pełna bomba, dzień w dzień słońce. 5. Sprzęt. - Ze względu na przejście Kastli do krainy wiecznych śniegów, wypożyczone Volkl Deacon 7.6 175cm 125/76/105 R17,1. Narty z wypożyczalni, krawędzie ostre jak brzytwa, natomiast ślizgi w ogóle nie przygotowane. Nie wiem, jakie tam weszły kąty, ale narta z mocną tendencją do krawędziowania. Narta nie jest wybitnie ambitna, lecz porównując do starych Kastli, nie było przypału. Dobrze trzymała na ściankach na czarnych trasach, radziła sobie także w kartofliskach. - GS Head. OK tylko do godziny 11, później zbyt miękko. 6. Odkrycie. Niebieska trasa nr 29, gdzie dojeżdża tylko 6 osobowa kanapa. Szeroko, kilka fragmentów gdzie można ostrzej pojechać, no i w miarę pusto. 7. Narodowości. Ponad 50% to Polacy. Grzeczni, kulturalni, bez ekscesów alko 7. Plan na kolejny sezon. Na 100% ITA, Val di Sole kusi...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja będę od soboty - poniedziałku, w roku ubiegłym też byłem w tym samym okresie, w czasie ferii Słowackich i jazda była praktycznie na okrągło. Może kilka, naprawdę kilka minut stania. Ciepło też było tak jak ma być teraz, więc może temperatura odstraszyła. Jazda maksymalnie 1,5 - 2h, potem jeszcze lepiej - muldy, miękki śnieg - super zabawa. No, ale trzeba to lubić.1 punkt







