Narty - skionline.pl
Jump to content

kokoSKI

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kokoSKI

  1. Tak jak Koledzy piszą. Spróbuj nart 180-185 cm. Większość osób zaczynających przygodę z nartą GS ma jakieś obawy przed dłuższymi nartami, decyduje się na narty skrócone, które de facto nie są gigantkami. Jeśli jeździsz tak jak piszesz i chcesz poczuć porządną jazdę na narcie GS, to zdecydowanie bez obaw i weź dłuższe narty. Na początku trzeba będzie się przyzwyczaić", a potem poczujesz ogień Jak masz możliwość, potestuj różne modele, oceń czy taka narta w ogóle Ci leży i czy masz ją gdzie wykorzystać.
  2. Coś z tym Szczawnikiem faktycznie jest na rzeczy, bo oto kolejna redakcja porusza temat: https://www.rdn.pl/news/czy-stacja-narciarska-w-szczawniku-ponownie-ruszy-to-zawsze-bylyby-pieniadze Są i zdjęcia jak to wyglada na ten moment…
  3. Żadnych w sumie konkretów, ale cieszy chyba pierwsza od kilku lat wiadomość na temat tej stacji, bo odkąd Szczawnik zamknięto, to próżno było szukać jakichkolwiek wiarygodnych informacji na temat tego miejsca. Rok temu odwiedziłem te tereny wiosną, to mam wrażenie, że degeneracja nieczynnej infrastruktury postępuje bardzo szybko.
  4. Nie wiem co ewaluowały, ale podobno kogoś ewakuowały
  5. Oczywiście masz rację, słuszna uwaga. W takim razie już nie wchodząc w żadne wartości kątowe, standardy bardzo się zmieniły. Pozdrawiam !
  6. Właśnie o to chodzi, że chyba większości społeczeństwa ten srajnik pasuje. Gdyby takie prawo było, to oprócz tego że wszystko by zasrali wyciągami, to jeszcze przy każdym powstało by ze trzydzieści budek, przyczep z wypożyczalniami, szkółkami, grillami itp, bo przecież ogólnie wiadomo, że co jak co, ale prawo budowlane na Podhalu się nie przyjęło Na Gubałówce już dawno nie chodzi o tą jedną wredną babę, po prostu nikomu nie zależy żeby tam było narciarstwo i narciarze. Były przecież projekty wytyczenia tras innym śladem, innym razem jakiś polityk przed wyborami z łopatą rozbierał płot na starej trasie. Wszystko to wiele razy wracało najczęściej właśnie przed jakimiś wyborami, a potem gdzieś w ciszy umierało. Druga sprawa jest taka, że nawet jakby nagle okazało się że trasą można zjeżdżać, to od czasu zamknięcia Gubałówki zmieniły się standardy narciarstwa o 360 stopni, inne ośrodki ewaluowały, a tam nie ma nic - naśnieżania, parkingu, ani nawet miejsca na niego. To już (niestety) nie czasy, że ludzie będą dostojnie z nartami na plecach spacerować Krupówkami. Po co ktokolwiek ma w to wszystko inwestować, skoro bez tego wali tam tłum przez cały rok.
  7. Prawie niemożliwa to jest jazda na nartach na Saharze, z naciskiem na prawie :), więc bez paniki. Póki co mamy dość liberalne przepisy np na autostradach + znikome ryzyko kontroli, co sprawia że bez większych obaw o mandat można jechać 160-180 km/h a nawet więcej. Natomiast obecne mandaty są śmiesznej wysokości na tle innych krajów UE, a jednocześnie w ilości śmiertelnych wypadków przodujemy. Podwyżka mandatów to moim zdaniem kwestia nieunikniona, ale fakt że kwoty rzędu do 5 tyś za >30 km/h wydają się kosmiczne - tutaj jednak ustawodawca powinien trochę rozróżnić, bo ja np inaczej widzę jazdę 80 km/h w strefie zamieszkania, pod szkołą, niż jazdę 151 km/h na ekspresówce, a oba te przypadki wyczerpują znamiona przekroczenia >30 km/h.
  8. Patologia. Jak dla mnie porażka, takie imprezy w takim miejscu. Tutaj to przynajmniej zorganizowana impreza, ale prawdziwą patologią są motocrossowcy na szlakach pieszych, niestety nagminnie spotykani w Beskidzie Sądeckim czy bliższym mi Pogórzu Ciężkowickim i Rożnowskim. Mimo że to już jest niezgodne z prawem, to i tak guzik można im zrobić. Żarty sobie robisz? Serio uważasz, że góry to odpowiednie miejsce na ryk silników i zapach spalin??? Sorry, ale w głowie mi się to nie mieści, że można mieć takie podejście "bo komuś się podoba". Jakby ktoś organizował tam koncert rockowy to też byś bił brawo?
  9. Przeczytałem całą twoją wypowiedź i co najlepsze w większości się zgadzam. Ale przepraszam Cię bardzo, z tymi skiturowcami, to przywaliłeś jak łysy o beton...
  10. Łemkowie raczej nie robili tam lunaparku. Po ich wysiedleniu te tereny nie zostały do końca pozostawione same sobie, bo dokonano sztucznego zalesienia i co z tego? W Tatrach też obecnie istniejące lasy świerkowe nie rosły tam naturalnie, to znaczy że można je wyciąć i zbudować co kto chce? Przeczytaj ze zrozumieniem moje posty i pomyśl ciut szerzej, niż tylko: pozwalać na budowanie wszystkiego i każdemu, albo nie budować nic, zamknąć góry i tylko pokazywać w telewizji. Jestem za rozwojem terenów narciarskich, ale za rozwojem sensownym i zrównoważonym, co kilka razy podkreślałem. Zamiast karczować kolejne hektary lasu, szpecić krajobraz okropnymi budowlami i kolejnymi stoiskami z tandetą, wykorzystajmy porządnie to co mamy, bo na razie z tym jest problem. Nie zachowujmy się jak dziecko, które ma mnóstwo zabawek, którymi się nie bawi, ale ciągle chce kolejnych. Pozdrawiam.
  11. Takie małe przemyślenie mnie naszło, w odpowiedzi na niektóre opinie, że potrzeba nam więcej i większych inwestycji narciarskich, na nowych terenach. Często pojawiają się opinie "to tylko kolej linowa, ekologiczny środek transportu, co komu szkodzi poświęcić jedną górkę dla narciarzy". Przykład Jaworzyny Krynickiej. Kiedyś była to dzika, niedostępna góra. Wyjść do schroniska to była wycieczka na cały dzień, a zimą to już w ogóle. Najpierw zbudowano gondolę, potem kolejne trasy. Następnie na szczycie powstało kilka knajp, jakieś kramy z pamiątkami, nie wiadomo kiedy postawili tam jakieś plastikowe niedźwiedzie czy inne dinozaury. W końcu to wszystko stworzyło "mini miasteczko", teraz buduje się jeszcze wieża widokowa. Co będzie następne? piaszczysta plaża, park linowy, kino 5d, tor dla quadów? @Author słusznie zauważył, że każda budowa to wjazd w góry ciężarówek, koparek betoniarek, bo przecież nikt już materiałów budowlanych na plecach i linach nie wciąga. Liczą się koszty, przy okazji dewastowane są szlaki i ścieżki. Nawet gdyby na wykonawcach wymusić "posprzątanie" po sobie, to pewnych szkód naprawić się nie da. Infrastruktura narciarska to tylko potrzeba jakiejś małej grupy ludzi. Powstaje "łańcuszek" - skoro można wybudować wyciąg, to czemu nie knajpę? a skoro można knajpę, to czemu nie wieżę. A czy od tej wieży do 6 piętrowego apartamentowca to tak znowu daleko? Pozdrawiam wszystkich miłośników gór w możliwie najmniej spreparowanej postaci
  12. Myślę że to jest bardzo ważne zdanie i podpisuję się w 100% pod takim podejściem. Rozwój infrastruktury narciarskiej jest konieczny, bo wszystko idzie do przodu. Ale rozsądny rozwój, a nie budowanie byle więcej i gdzie się da. Wystarczy spojrzeć ile świetnych terenów, które już zostały kiedyś zaadaptowane na narciarstwo leży odłogiem i niszczeje. Sucha Dolina, Węgierski, Szczawnik. Ten ostatni zbudowany raptem w latach 2000, a pozostały po nim rdzewiejące słupy. Na Jaworzynie Krynickiej też w latach 2000 wykarczowano kawał lasu pod trasę 4, której od kilku lat nawet nikt nie próbuje uruchomić. W Szczyrku też nie wykorzystuje się potencjału tras, które niedawno poszerzano i przebudowywano. Przykłady można by mnożyć. A są jeszcze takie kwiatki jak Kicarz, gdzie rozkopali pół góry, postawili słupy i tak już zostało. Jak na to wszystko spojrzeć, to wychodzi, że wcale nie taki kolorowy ten narciarski biznes jak by się mogło wydawać.
  13. Myślę że powody są z grubsza takie same ja te, z których wybudowano wyciągi w Białce, a nie w Tatrach. - Ekologia, teren parku narodowego. Masz racje, że funkcjonują stacje na terenach parków, ale perspektywa pozwoleń, papierów i protestów "zielonych", to wszystko może ciągnąć się latami i nie wiadomo jaki będzie miało finał. Myślę że to wszystko może zniechęcić potencjalnego inwestora, dlatego wybiera prostszy temat. - Ogólnie łatwiejsza inwestycja, mniejszy koszt. Później też pewnie mniejsze koszty utrzymania samego ośrodka. - No i fakt, że w Polsce właśnie takie stacje na pagórkach mają największe wzięcie, można powiedzieć że to sprawdzony model Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale prywatnie cieszę się, że jednak nikomu nie wpadło na razie do głowy budować wielkich ośrodków narciarskich na zboczach o których mówisz.
  14. Czyli że co masz do powiedzenia na temat tej „atrakcji”? Bo te twoje niby ironiczne komentarze są żenujące...
  15. Czego oni tam jeszcze nie upchną na tym szczycie? Najpierw zbudowali tą wielką knajpę i tym samym zasłonili widok na Beskid Niski, a teraz stawiają wieżę żeby można było zobaczyć widok... ciekawe czy będą kasować za wejście.
  16. Jako osoba pracująca m.in. z osobami niepełnosprawnymi powiem tylko, że to diagnoza archaiczna i nieużywana od wielu lat w środowisku medycznym. Obecnie funkcjonują zupełnie inne klasyfikacje osób z niepełnosprawnością intelektualną, a określenia typu debil, imbecyl, kretyn, kaleka uznaje się za obraźliwe. Pozdrowienia
  17. Gdzie w 2020 w Polsce powstały te dwie nowe koleje? Jedna to Zieleniec, a druga?
  18. Na Kasprowym i tak przegląd do 23 kwietnia. Na Skrzycznem kilka dni temu trenowała Maryna, wiec pewnie warunki są niezłe. Reszta chyba już wszystko poskładała i też robi przeglądy i szykuje się do lata. Inna sprawa że przy trasach nieutrzymywanych od kilku tygodni, obecny opad może nie wystarczyć do zrobienia dobrych warunków. Pomijając opłacalność, bo i tak przyjechała by garść fanatyków Reasumując, raczej nic nie ruszy, chyba że jakieś stacyjki typu UFO w Bukowinie, albo Biały Krzyż.
  19. Z kronikarskiego obowiązku - gdzieś po drodze była jeszcze wymiana krzesła na Palenicy w Szczawnicy. Kolejka na Mosorny też chyba powstała gdzieś na początku XX-wieku.
  20. Moi drodzy, przyglądam się tej dyskusji i tak się zastanawiam do czego ona zmierza. Co niektórzy sypią tu jak z rękawa definicjami mniej lub bardziej poprawnymi, czasem co gorsza ze skomplikowanym słownictwem, którego nikt normalny nie zrozumie, a na pewno nie nauczy się od tego jeździć na nartach. Inni odsyłają do programu, który oczywiście jest encyklopedią i zbiorem poprawnych definicji, tyle że jest to pozycja przeznaczona raczej dla profesjonalistów, albo aspirujących do tego poziomu, a nie dla amatorów którzy zastanawiają się "co to jest carving?" i "czy to jest carving?". Nikt nie nauczy się jeździć ani czytając program, ani skomplikowane definicje i porady na forum. Od tego jest stok i praktyka, praktyka, praktyka, najlepiej wspólna jazda z bardziej doświadczonymi narciarzami. Oczywiście filmy i teoria są potrzebne, ale to jakiś mały procent całego szkolenia.
  21. Wyasfaltować wszystko co się da w górach, porobić ścieżki rowerowe, koniecznie z oświetleniem, ze szlaków zrobić promenady ze śmietnikami, wyciąć cały las pod trasy narciarskie, schroniska zmienić w hotele i obowiązkowo przy każdym postawić muszle koncertową, coby Sławomir i Zenek mieli gdzie występować. Przepraszam, ale to nie mieści mi się w głowie, co niektórzy proponują... a forum gdzie wydawać by się mogło spotykają się miłośnicy gór.
  22. W wizjonerstwie zawsze byliśmy jako naród dobrzy Tymczasem zupełnie nie rozumiem jak można planować takie inwestycje w momencie, kiedy nie ogarnia się tego co jest. Nie mówię o przygotowaniu Bienkuli i Golgoty, ale o przygotowaniu ośrodka, parkingów i samego Szczyrku na taką ilość klientów w ogóle. Jak dla mnie mogą planować nawet funitel na Klimczok i kreta z Wisły, ale powinni zacząć od dobrego ogarnięcia tego co mają :).
  23. Hej, było by pięknie. Tylko ile razy była otwarta trasa poniżej Dolin w ostatnich sezonach? Jakoś nie wierzę, że wraz z budową kolei się to zmieni A problemów z wiatrem było jednak sporo, nie raz orczyk ratował sytuacje.
  24. Diament jednak uruchomił tryb awaryjny i powoli ich ściagają. Ale na pewno już tam dziś nie pojeździmy
  25. Tez mi to przeszło przez myśl, ale daleki jestem od spiskowych teorii. W knajpach tez bez prądu. Tylko Nartorama kręci na agregacie.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...