Widzę , że każdy "czyta" ten artykuł po swojemu .
Ja wywód Filipa Rzepeckiego czytam tak : talentów u nas nie brakuje , jakieś większe pieniądze na narciarstwo alpejski ( sponsorzy ) pewnie też by się znalazły ,paru dobrych trenerów również , ale wszystko rozbija się o beton w PZsN . Brak wizji rozwoju tej pięknej dyscypliny ,chaotyczne zarządzanie kadrami juniorów , seniorów , nepotyzm , pewnie jakieś układy , układziki ,itp. , skutecznie blokują jakikolwiek progres.
A co do braku gór , to argument nieco chybiony , bo co mają powiedzieć Norwegowie , Szwedzi , Finowie , Słowacy czy Czesi ???