Ja takiej fobii nie mam.
Umiałem sobie z sąsiadami jakoś radzić,kiedy bywało bardzo ciężko.
Ale nie zatrzymuję się bo nie muszę
Kupiłem roczną winietkę i już.
A nie kupuję,nie tankuję,nie jem bo,.......szkoda czasu.
Taką godzinę którą straciłbym w Czechach wolę spędzić w Alpach.