Bieńkulę widziałem dzisiaj przed południem z samochodu jadąc w kierunku białego krzyża.
Broń Panie Boże nie na narty tylko tak na przejażdżkę.
Wybrałem się na MP w skokach na skocznię Skalite ale wiatr pokrzyżował plany,nie tylko moje.
Wracając do Bieńkuli;z drogi wyglądało to dobrze.
Twierdzę,że dobrze po sposobie poruszania się narciarzy (a było ich tam jakby kto zapołek do gówna nawtykoł).
Poruszali się szybko i płynnie w dół,stąd mój domysł (i nie dowierzanie),Bieńkula była przygotowana.:eek:
Golgota dobra.Jednak widać śnieg jest siadły.
Julinay chyba dobre (wiecie,że jestem leniwy i z auta nie wysiadałem).
Biały Krzyż pusto wszędzie,głucho wszędzie.Orczyki stoją,na parkingu trzy samochody.A tam zima jak w styczniu.
No i drogowcy:p
Widać,że pojechali na zawody.
Ciężko się minąć nawet dwoma osobówkami.