Zaczynę od tego,że prócz Nasfeld w/w ośrodki miałem okazję zaliczyć.
TH znam najlepiej bo byłem tam kilka razy.
Być może długość tras niektórych narciarzy może nie powalać.Mnie w zupełności wystarcza, a przede wszystkim odpowiada mi ich różnorodność.Niestety nie da się "łączyć" ich długości.No może poza jednym przypadkiem z Kornocka do Zurbenwaldu.
Wybierasz się z maluchami,więc wielkość tego ośrodka jest idealna.
Różnie to bywa z dziećmi i warunkami pogodowymi.W TH w ciągu kilku ,max. kilkunastu minut z każdego najbardziej odległego miejsca możesz znaleźć się na kwaterze.
Co do jazdy z dzieckiem w nosidełku;nie widziałem nikogo i nic nie wiem na temat zakazu.Natomiast jest jeden wyciąg PANORAMABAHN którym bez problemu wyjedziesz bowiem jest to Telemix.Dwie kanapy i trzecia gondolka.Dodatkowo jest to miejsce z którego startuje Nockyflitzer,atrakcja nie tylko dla dzieci.1600metrów zjazdu całorocznym torem sankorolkowym.
O Katschi zbyt dużo nie napiszę bo byłem tzy razy ale tylko jeden dzień na nartach.W dodatku tylko po stronie Tschanecka bo z powodu wiatru Aineck stał.Oceniam ośrodek dobrze,no i dla dzieci duży Kinderland.
Kals/Matrei zaliczyłem na zkończenie tego sezonu. http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=2066&c= w tej galerii są zdjęciach z Kals i Matrei.
Kals to kapitalna stara tyrolska wiocha.Z każdej chałupy nie jest daleko do wyciągów.A są takie,że z okna można na krzesło wskoczyć.
Matrei;tylko dwa razy gondolką tam zjechaiśmy.Z kwater musisz pod gondolkę dostać się Skibusem lub autkiem.
Na pewno cos wybierzesz i może się gdzieś spotkamy.