I moja ....
...ta subiektywna opinia,jest taka sama.
Niech jeździ nawet na gwoździu skoro lubi i potrafi.
Ale niech nie ...... stoi,leży,przesiaduje,biesiaduje,telefonuje w najmniej do tego odpowiednim miejscu.
I dotyczy się to wszystkich!
Bo można spotkać grupki narciarzy które to (te grupki) zazwyczaj stoją w mało odpowiednich miejscach.
I wcale nie jest to spowodowane brakiem umiejętności na danym odcinku trasy,bo to akurat potrafię zrozumieć i wybaczyć.
Ale czekają np. na resztę "watahy",szczególnie na jakichś rozwidleniach czy trasach łącznikowych.A te do najszerszych nie należą.