Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Maria

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Maria

  1. Postulat efemerydy - motyl żyjący 1 dzień myśli: jaki piękny ten świat wokół mnie, wieczny blask, zieleń i zapachy... Czy teoria, którą zdąży stworzyć przewidzi, że jest też noc (załóżmy, że tak - jak ją będzie umiał opisać, jakie parametry zdoła prognozować z jaką dokładnością?), następne dni, etc?
  2. Maria

    ankieta

    Te sytuacje, które opisujecie, to niestety codzienność. Dowodzą, że żadne kodeksy nie pomogą, jeśli ludziom brak rozsądku i elementarnej umiejętności przewidywania. Czasem i nasza ostrożność, i stosowanie się do zasad nie wystarcza. Przyznam, że mam z tym duży problem - staram się przewidzieć, co może potencjalnie zrobić każdy na mojej drodze, czy to żółtodziób, czy nawet niezły narciarz jadący z nieprzyzwoitym przekonaniem co do własnych umiejętności w zbyt małym w moim przekonaniu oddaleniu. I przeczekuję... I przeczekuję... I, cholera, przez to mam zepsutą jazdę, kiedy nie jest prawie pusto... Na szczęście, są bardziej i mniej popularne stacje, a wśród tych mniej - te, które akurat lubię.
  3. Gdybyż tylko mogła istnieć taka konkurencja, ach! To doprawdy musiałby być fantastyczny sport:D, z chęcią spróbowała. I nawet nie broniłabym chętnym Panom, skądże. Jeśli tylko by potrafili, proszę bardzo! Jak można komuś zabraniać czegoś, co lubi i umie? Oj, mógłbyś zakład przegrać, co coś jak motor w 3D. PS I co za świetny pomysł na spędzenie lata, zanim śnieg spadnie!
  4. Maria

    ankieta

    Oj, wcale nie zaprzeczałam, że przedstawić się należy etc., ani się nie użalałam nad naszym nowym użytkownikiem. Życzył nam powodzenia w sporach na forum, więc po prostu wytłumaczyłam, że nie one są naszym motywem pisania tutaj. A propos jaskiniowców, i oni mieli swoją etykietę, ludy pierwotne mają ją ponoć znacznie bardziej skomplikowaną niż wersalska...
  5. Maria

    ankieta

    Witaj Cicio na forum, my tu w ogóle jesteśmy spokojni ludzie i wcale nie spieramy się przesadnie, a jak już, to szybko się to kończy. Ot, wypełnienie profilu to jedna z niewielu rzeczy, za który tu się dostaje...
  6. No, sprawa zaczyna nabierać kształtów! Będzie na co czekać przez lato...
  7. Ha! Ciekawa byłam zawsze, czemu się ten temat nie pojawiał. Czytałam, że w dawnych, pionierskich czasach kobiety jak najbardziej sobie skakały - choć były to te, które zaczynały jazdę chyba jeszcze w spódnicach - np. Polka Ela Michalewska - Ziętkiewiczowa. A wyniki nie odbiegały zasadniczo od męskich - w 1933 Norweżka Kolastad - 60m. Byłoby super, gdyby ta dyscyplina pojawiła się znowu w wykonaniu kobiet! (Nie wierzę, żeby miało dojść do wykluczenia skoków z Olimpiady z tej przyczyny).
  8. Maria

    ankieta

    Bielsko to Bielsko... Jak się mój dziadek przeniósł z Bielska z synami do Krakowa (w 1936), to podobno cała rodzina była zszokowana panującym w ex-stolicy chamstwem!
  9. Właśnie! Mycie okien i w ogóle porządki świąteczne to moim zdaniem sport ekstremalny o dużym czynniku ryzyka, prócz urazów m. in. można dostać też jasnej cholery. Uważam, że ta dziedzina powinna być w pełni sprofesjonalizowana:D! A ta Białka to się całkiem długo trzymała!
  10. OK, słuszna inicjatywa. Może w jakichś górkach? Np. w okolicy Bielska? Chyba, że Zakopane - będę tam prawdopodobnie na początku czerwca.
  11. Maria

    ankieta

    Ja też wypełniłam ankietę. W sformułowaniach zawsze każdemu można coś znaleźć, ale całość wydaje mi się wcale rozsądna.
  12. Z tymi kolanami i schodami to są schody! Ale Kasprowy jeszcze poczeka, a jak się nie uda, to następny sezon już za pół roku. Może będzie lepszy...
  13. Jeśli o to chodzi, to (dla treningów, które mają sens jeśli są w miarę regularne) chyba dobrze byłoby ustalić, skąd jest większość chętnych, i znaleźć coś w rozsądnym zasięgu - żeby odległość nie stała się czynnikiem utrudniającym. Zdaje się, że dominuje Ślunsk? Ja tam jakoś dotychczas w te strony na narty nie zbłądziłam, ale z Krakóffka nie mam daleko... No, i chodzi też o nastawienie kto z grupy trzymającej stacje ma sensowne podejście, to akurat wiedzą tylko niektórzy, choć, oczywiście, można się popytać, nawet udając Greka;).
  14. Ach, co wy tak z tym kończeniem sezonu? Śnigu koopa, tyle że trochę na pewno miękki. Może tak źle nie będzie? W końcu takie ohydne ciepło nie może trwać bez przerwy, a o ile się nie mylę, na górze temperatura spada nocą poniżej zera.
  15. Też uważam, że idea doskonała, ja-stary-zwierz-łażący-własnymi-ścieżkami chętnie w końcu spróbowałabym jazdy na tyczkach... Lepiej późno niż wcale:D. Ale najbardziej podoba mi się pomysł Jarka regularnych treningów! Co o tym sądzicie? To na pewno skutecznie rozwija, a wielu z nas o to chodzi.
  16. To i ode mnie przyjmij spóźnione ale szczere życzenia wszystkiego najlepszego. I, oczywiście, śniegu jak na Grenlandii a słoneczka jak we Włoszech;)
  17. Ja też mam nadzieję jeszcze tam w tym roku się zjawić. Mogę już jeździć na rowerze, więc chyba już niedługo noga będzie OK. I Łomnicy bym spróbowała, zwłaszcza po relacji Szymonidiusa!
  18. No, faktycznie, jestem kobietą powyżej 18 lat:D, jest dla mnie kategoria;), i wygląda na to, że taka będzie do końca w tym miejscu. Czuję się odmłodzona! W ogóle to kiedyś muszę spróbować pojeździć na tyczkach, ale chyba nie teraz jako kulawiec:D.
  19. No, i od razu miałbyś dobre towarzystwo do jazdy - szwagier! Dużo namiarów na sprzęt znajdziesz na www.skitury.fora.pl w dziale Sprzęt skiturowy (chyba można to tu umieścić?). Ja kupiłam swoje deski (Hagan Tour Carve Carbon, trochę zjechane ale OK, z Diamirami w dobrym stanie) w Zakopanem, w budynku "Baru Smreki" przy Rondzie, ale w wejście od parkingu przy BP - możesz tam zajrzeć po drodze z Kasprowego. Mieli sporo używek, a z drogi niedaleko.
  20. No właśnie, co to za jakieś cuda się dzieją?
  21. Na portfel (i nie tylko portfel, oczywiście) jest pewna rada - sprzęt turowy. Wprawdzie nie tani, ale np. mnie się udało kupić całkiem rozsądne używane narty z dobrymi wiązaniami, buty raczej jednak trzeba nowe, pojemny plecak (pizza na Kasprowym to jednak przegięcie!), i już góry stoją otworem, nie tylko tych parę tras przy wyciągach... Jedynym ograniczeniem stają się umiejętności, ale trasy można dobierać różne, nie zaczynając od ekstremalnych. Wtedy zima i jazda wyciągowa to tylko wstęp, ćwiczenie przed prawdziwą przygodą (do czerwca;))... Tyle, że żeby zjechać, trzeba najpierw wyleźć, ale i to przyjemność. No, i lepiej nie wybierać się samemu i poczytać trochę o lawinach...
  22. I chyba nie żałujesz ? To jakoś bardziej płynne i harmonijne;)
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...