-
Liczba zawartości
1 563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Zawartość dodana przez andy-w
-
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Buty Buty Atomic Backland, które dzisiaj miałem pierwszy raz na nogach - wg mnie rewelacja. Waga piórkowa, w rozmiarze 26,5 ważą 1,140 kg (Nordica alpejskie 2,4 kg). I tą wagę (raczej niedowagę ) stanowczo czuje się przy podchodzeniu. Nigdzie mnie nie obtarły. Po personalizacji poprzez wygrzanie skorupy i dopasowaniu do stopy są bardzo wygodne (jak na razie). Przed personalizacją stanowczo gniotły mnie w wewnętrzne kostki. Zakres ruchu cholewki to 74 stopnie w trybie "walk". W trybie zjazdowym są sztywne. No ale dzisiaj to ledwie kilka km w nowych butach. Zobaczymy jak będą się spisywać na dłuższych dystansach. -
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ochodzita. Dzisiaj nie chciało nam się rano wstawać skoro świt i czując korki na dojeździe do Szczyrku postanowiliśmy potourować. Maciek zjawił się u mnie po 9. Mieliśmy czas na kawę latte z ciasteczkiem czekając na imprezowego Marka zanim się ogarnie. O 10 wyjazd z B-B. Cel Ochodzita. Niebo coraz czystsze im bliżej Koniakowa. Pod Ochodzitą widząc nas przebierających się zadano nam z innego auta pytanie gdzie tu wyciąg. Ech, szkoda, że będąc tuż pod wyciągiem nie można z niego skorzystać. No ale cóż - dla nas to nic straconego. Warunki do podchodzenia idealne, do zjazdu też bardzo dobre mimo braku puchu. Zaliczyliśmy szczyt niestety tylko 2 razy. Jutro jadę w jedynie słusznym kierunku i dzisiaj musiałem jeszcze kilka spraw załatwić więc trza było wracać. Pięknie było. -
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Tomek we właściwy sposób opisał dzisiejsze warunki. Nic dodać, nic ująć . Dla mnie (i Marcinna) to był debiut prawdziwych skitourów, nie licząc mojego wejścia z Johnnym N. na Mosorny Groń. Teraz byłem na własnym sprzęcie, wysłuchałem od "fachowców" wielu cennych informacji. Nie ukrywam, że wejście na Rysiankę dla takiego początkującego to nie jest bułka z masłem, chociaż dla kolegów to była pewnie lekka przebieżka. Kondycję jako taką mam, ale i tak zwykle byłem w ogonie naszego peletonu. Teraz w domu czuję wszystkie mięśnie nóg co bardzo mi się podoba. Taki skitourowy debiut z taką grupą jak dzisiaj to najlepsze co mogło mnie spotkać ostatnio w narciarskim życiu. Dzięki wszystkim dzisiejszym uczestnikom za super WZF. -
Pod koniec lutego odbędą się Międzynarodowe Targi Branży Sportowej KIELCE SPORT-EXPO http://targikielce.pl/pl/zima-sport.htm Będzie można przetestować narty różnych marek i być może także Head.
- 31 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Zwardoń. W piątek wydawało się, że sobota będzie narciarsko odpuszczona. Jakoś entuzjazmu do wyjazdu nie bylo. Długie spanie do 8 godz., rozleniwienie, w Bielsku mgliście. Ale rzut okiem na kamerki dał dużo do myślenia. Wszędzie w górach przejrzysto, mgły tylko w dolinach. Szybki tel. do kolegi Marka i jestesmy umówieni. Przed 12 jesteśmy w Zwardoniu. Parking pełny więc za wskazówką pana porządkowego parkujemy na placu przed wiaduktem kolejowym. Jakieś 300 m z buta i jesteśmy pod wyciągiem. Taka mała rozgrzewka. Kupujemy karnety od 12 do 16 godz. Po jednym zjeździe z M. Rachowca decydujemy się na przenosiny na D. Rachowiec. Na trasie przy kanapie raczej tłok, dużo uczących się, wywracających narciarzy. Na Dużym Rachowcu luz, szeroko, u góry miękko, trochę ciapowato, niżej równiutko, dość twardo. Śnieg tylko naturalny i na szczycie kilka prześwitujących niegroźnych minerałów. Po prawie 2 godz. zjeżdźamy do knajpy na D.Rachowcu. Po wciągnięciu smacznej kiełbasy kończymy nasze skipassy na trasie przy kanapie. Trochę już stok zmęczony, narciarzy trochę mniej, ale trup ściele się gęsto. Dawno nie widziałem tylu spektakuarnych "gleb". O 15.55 zamykają kanapę i robią przerwę na ratrakowanie. Kończymy bardzo udany narciarsko dzień, który wcale się tak różowo nie zapowiadał.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 17
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
OK, ale o którą Sopotnię chodzi - Małą czy Wielką ? Proszę o jakiś dokładniejszy namiar na dojazd. -
- 3 220 odpowiedzi
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
8 godz. to za późno będzie ? Ja tam na tourach się nie znam, ale chyba dnia nam wystarczy na Rysiankę . Trochę martwi zapowiadany opad deszczu. -
Nie ma bezpłatnych skibusów. to nie Chopok niestety. Ja zaczynam zwykle jazdę na COS i po 1,5-2 godz. jak zaczynają się kolejki do wyciągów to przenoszę się górą w kierunku M.Skrzycznego, ponieważ jest przeważnie z górki. Jeżeli samochód pozostawiłeś pod COS to busem za 3 PLN jedziesz po auto i wracasz po resztę ekipy jeżeli nie jesteś sam lub dobra narciarska dusza zabiera Cię autostopem w kierunku COS.
-
Jeżeli jedziesz na narty zjazdowe, a nie tourowe to mogę Ci zdradzić mój system na Pilsko. Ja zawsze od razu jadę na górę. Auto parkuję w miarę blisko wyjścia pod kasy przy "krześle" na Szczawiny. Kupuję karnet dopołudniowy od 8 do 12 za 40 PLN. Potem orczykiem na Miziową. Następnie 2-3 zjazdy z Miziowej do Szczawin po swieżym sztruksie. Kolejek wtedy jakichkolwiek brak. O 8.30 otwierają orczyk powyżej Miziowej. Tam zaliczam kilka zjazdów i przenoszę się na talerzyk na Kopiec, gdzie jest tylko naturalny śnieg i mimo krótkiego zjazdu jest zwykle świetnie. Może się zdarzyć, że będziesz na bramce szybciej niż przewidziany czas na jeden cykl i wtedy minuta czekania. Ok. 10 godz. udajemy się na kiełbaskę do tej małej chaty obok schroniska. Po posiłku jeździmy już tam gdzie mniejsze kolejki. Od 11 godz. można zastanawiać się nad zjazdem do Kamiennej. Tydzień temu zjazd był bezproblemowy i bez szkody dla sprzętu. wlezie było kilka niegroźnych luźnych minerałów. Buczynka w górnej części wyratrakowana. Śniegu na całej długości dużo. Jak zostanie czas to można kilka zjazdów na Babie i w Kamiennej zaliczyć. Do auta z buta po parkingu lub przez teren Jontka i potem pieszo po drodze w dół.
- 102 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Wyrachowany tour
andy-w odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Maciek jutro planuję mój pierwszy raz (ogólnie w życiu drugi) na własnym sprzęcie tourowym i będzie to wejście na Duży Rachowiec. Próba generalna przed WZF Rysiankowym. -
Skiturowe fotorelacje ;)
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Marek dzisiaj sam był na M.Skrzycznem, a dokładniej między szczytem, a Malinowska skałą ( wyjście z Soliska) i wracając wjechał do czyjegoś ogrodu przez niewidoczny w śniegu płot, gdzie został przegoniony przez właścicielkę. Generalnie szedł i zjeżdżał dziczą, a na końcu wylądował w strumyku płynącym do Soliska. W lesie prześladowały go ludzkie głosy w oddali i spotkał wojska desantowe. W niedzielę mamy zamiar stawić się na Rysiankowym WZF -
WZF Skitour
andy-w odpowiedział MajorSki → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
No to ja z synem Markiem piszemy się na chyba niedzielne tourowanie z Sopotni na Rysiankę i już się cieszymy . Do zobaczenia na szlaku. -
SON 29.01.17 Dziś jak to mówią rano warun petarda . Zmrożony sztruks, szybko twardo. Strach się bać. Do 9 godz. na Julianach pustki. Super. Golgota też fajna, twarda, tylko dlaczego na jej dole jest tyle drobnych kamyczków niszczących ślizgi. Małe Skrzyczne i trasy do z Hali bardzo dobre. Ludzi przybywało, ale bez dramatu na trasach czy kolejkach do wyciągów. W tych dniach trzeba mieć zdecydowanie ostre krawędzie, jest twardo, miejscami wychodzi lód, ale jest i tak pięknie. Fotek prawie nie robiłem zajęty jazdą. Te widoczki i tak chyba wszyscy znają.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 16
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pilsko 28.01.17 Dzisiaj pierwszy raz w tym sezonie odwiedziłem Pilsko (razem z JaroW i jego bratem). Po drodze w dolinach mróz -13, a w Korbielowie i na górze z powodu inwersji dużo cieplej. Pierwsze zjazdy do Szczawin po pustych trasach po sztruksie, w jednym miejscu trochę lodu, zero minerałów. Potem przenosimy się na orczyk powyżej Miziowej, a gdy otwierają talerzyk na kopiec to głównie tutaj jeździmy do 10 godz. Tylko naturalny śnieg, zero lodu, po prostu super. Wyratrakowany jest przesmyk po prawej stronie obok nieczynnego talerzyka i tutaj Jaro ćwiczy skoki na uskoku. Po 10 godz. udajemy się na kiełbaskę. Niestety po posiłku ilość narciarzy dość gwałtownie rośnie więc lawirujemy między wyciagami szukając mniejszych kolejek. Przed 12 zjeżdżamy przez Buczynkę do Kamiennej. Warunki po drodze bardzo dobre, Buczynka w górnej części wyratrakowana, i na całości bez minerałów. Oczywiście mijamy pomnik słowackiej myśli technicznej i polskiej nieudolności . Widoki po drodze cudowne
- 3 220 odpowiedzi
-
- 21
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
kieszenie na narty dostali w promocji, albo producent nie miał w ofercie wagoników bez możliwości przwożenia nart . A tak na serio wywożąc narty na Szyndzielnię można fajnie poturować na stosunkowo płaskim odcinku w kierunku Klimczoka np. wtedy kiedy niżej nie ma śniegu (co jest raczej regułą), a i pojeździć na Klimczoku też można jak to Johnny Narciarz udowodnił niedawno. Maciek pisaliśmy w tym samym czasie i jak widać mieliśmy to samo na myśli
- 7 383 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co do Beskidka to mam bardzo mieszane odczucia. Z jednej strony mój dzieciak czyli Marek stawiał tam pierwsze zawodnicze kroki w roku 2005 i to są piękne wspomnienia. Kluby bardzo często tam trenowały slalom. Stok był stromy, a w górnej części bardzo stromy. Z drugiej strony to tam miałem w 2008 r. poważny wypadek czyli bliskie spotkanie trzeciego stopnia z armatką śnieżną. W zasadzie po tym wypadku ośrodek całkowicie zaprzestał działalności i od następnego sezonu już nie działał.
- 331 odpowiedzi
-
- 7
-
-
- narty
- nieczynny wyciąg
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jednak policja przydaje się na stoku. Artykuł ze strony bielsko.biala.pl : http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/34108/pijany-snowboardzista-utknal-w-zaspie Pijany snowboardzista utknął w zaspie Wczoraj po południu nietrzeźwy snowboardzista zjechał z trasy i utknął w śnieżnej zaspie. Na pomoc ruszyli policjanci pełniący służbę na stoku. Mężczyzna zamiast podziękować za uratowanie mu życia, zaatakował interweniujących funkcjonariuszy. Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 15.00 na stoku narciarskim w Szczyrku. Policjanci otrzymali zgłoszenie o snowboardziście, który zjechał z trasy, wpadł w przepaść i zniknął w głębokim śniegu. Mundurowi wraz z ratownikami GOPR poszukiwali mężczyzny. Po około 30 minutach poszukiwań odnaleźli go w głębokiej śnieżnej zaspie w odległości około 100 metrów od trasy narciarskiej w rejonie Jaworzyny. Mężczyzna nie miał na ciele widocznych obrażeń. Po udzieleniu snowboardziście pierwszej pomocy przedmedycznej mundurowi pomogli mu wydostać się na trasę. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W miarę upływu czasu stawał się jednak coraz bardziej agresywny. W pewnym momencie zaatakował interweniujących policjantów, lecz szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Za atak na policjantów grozi mu kara do trzech lat więzienia.
-
Szczyrkowski "alpejsko" Dzisiaj w SON bardzo dobre warunki wszędzie gdzie jeździłem (tylko na 3 i 1 do Czyrnej nie byłem - zabrakło czasu ) Wszędzie twardo, ale bez lodu. Tory pod orczykami wyratrakowane. Do godz. 11 wjazd do orczyków niemalże na bieżąco, czasem oczekiwanie 1-2 min. Później narciarzy wyraźnie przybyło co zwiększyło czas oczekiwania do niektórych orczyków do 3-5 min. Spotkałem forumową ekipę Skionline w osobach Grzegorza i Rafała z przyjaciółmi więc pośmigaliśmy razem do końca. Było mega sympatycznie. Narciarsko dzień znakomity. wyratrakowane tory widok na Bielsko WZF na Julianach gdzie ratrakują pod leżakami ? Tylko w Szczyrku. ten widoczek na Małym Skrzycznem zawsze mnie "rozwala" widok na królową tras SON-u czyli Bieńkulę
- 3 220 odpowiedzi
-
- 23
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
SL będzie trudniej kupić i będą droższe ale na pewno warto. Ale się uparłeś na 150 155 cm. Slalomki przy twoich parametrach to 160 minimum, a 165 będą optymalnym wyborem. Faktycznie narty prawie każde są produkowane przez 3 sezony identyczne. Różnią się tylko malowaniem. Nie wiem tylko czy obecny model slalomek Fischera nie jest właśnie tym nowym modelem.
-
Ochodzita w Koniakowie po kilkunastu latach przerwy działała o ile pamiętam w sezonie 13/14 i 14/15 . I to był dla mnie piękny come back. Z niewiadomych mi przyczyn w zeszłym i obecnym sezonie stacja nie działa. Ich strona internetowa działa (nawet jedna z dwóch kamer pokazuje obraz ze stoku) i informuje o zamkniętych trasach Pozostaje freeride . Jest tam dużo otwartego terenu i trochę zagajników.
- 331 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- narty
- nieczynny wyciąg
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Szczyt Skrzycznego wygląda obecnie tak. Rano była tam spora mgła i widać, że niżej jest chyb nadal. Ciekawe czy ten pierścień na niebie to efekt optyki kamery czy też jest taki w rzeczywistości. Niestety dzisiaj jeszcze z domu patrzę na stoki bo przeziębienie uporczywie się mnie trzyma, ale może jutro lub w poniedziałek w końcu uda się ponartować.
- 3 220 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- polska
- warunki narciarskie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kolego skoro lubisz szybką jazdę slalomem to szukaj nart o krótkim promieniu czyli tzw. "slalomek". Jeżeli chcesz narty do całodziennej jazdy do Volkl RTM bedą dobre, ale wyższy model, bo te co masz na oku mogą być za miękkie. Sporo ważysz i jesteś wysoki więc musisz kupić narty "najwyższy model" w danym segmencie bo tylko takie zapewnią odpowiednią sztywnośc dla twojej wagi. Teraz jeździsz na nartach od dł. 168 cm co wg mnie jest śmieszną długością do twoich parametrów. Slalomki powinieneś kupować na 170 cm, ponieważ o dłuższe jest trudno, natomiast narty typu allmountain o dł ok. 180-185 cm.
-
Zbliża się termin otwarcia zmodernizowanej kolejki na Szyndzielnię w Bielsku-Białej. Tekst ze strony Bielsko.Biała.pl : "Jeśli dopisze pogoda, to jeszcze dziś zakończy się etap zawieszania wagoników nowej kolejki na Szyndzielnię. Następnie konstrukcja musi przejść tzw. próbę zrywu, podczas której gondole zostaną obciążone kilkunastoma tonami piasku. Pierwsi turyści pojadą nową kolejką na początku lutego. Modernizacja kolejki gondolowej na Szyndzielnię trwa od października. Oprócz montażu nowych wagoników, w ramach inwestycji wymienione zostaną napędy, lina, koła transportujące oraz system sterowania. Remont będzie kosztował łącznie 12 mln zł, z tego 2/3 pokryje bielska gmina. Nowa kolejka przewiezie do 700 osób w ciągu godziny. Zmieni się system bramkowy Jak zapewnia Janusz Kisiel, prezes spółki ZIAD, która jest operatorem kolejki, wszystkie prace odbywają się zgodnie z harmonogramem. - Wagoniki będą zawieszane do środy. Jeśli planów nie pokrzyżuje pogoda, a konkretnie porywisty wiatr, to tego dnia na linach powinny znajdować się wszystkie 34 gondole - wyjaśnia nasz rozmówca. Tak jak wcześniej informowaliśmy, nowe wagoniki będą bardziej przeszklone niż modele poprzedniej generacji. Każdym z nich może jednorazowo podróżować sześć osób. Równocześnie z pracami prowadzonymi przez spółkę Doppelmayer Polska, trwa remont w budynkach stacyjnych. - Nowy wygląd otrzymają punkty obsługi klienta, korytarze oraz toalety. Zmieni się system bramkowy. Roboty te muszą zakończyć się w podobnym terminie co remont kolejki. Wszystko powinno być zgrane, by było jednocześnie gotowe do otwarcia. Straszne przeżycie dla maszyn Kiedy pierwsi turyści skorzystają z nowej kolejki gondolowej na Szyndzielnię? Janusz Kisiel twierdzi, że wykonawca upora się z zadaniem do końca przyszłego tygodnia. Następnie do odbioru inwestycji przystąpi Transportowy Dozór Techniczny. - Do niedawna taka procedura trwała kilka dni, ale musimy pamiętać, że mamy do czynienia ze zmodernizowaną kolejką i dlatego uzgodnienia zajmą nawet dziesięciu dni - deklaruje prezes ZIAD. Bielska spółka ma jeszcze jeden problem. W ramach testów kolejka będzie musiała przejść co najmniej jedną tzw. próbę zrywu z pełnym obciążeniem wagoników. Jak wyjaśnia nasz rozmówca, w tym czasie do wszystkich gondoli będą załadowane… worki z piaskiem. - Zamawiamy ok. 800 worków po 20 kg każdy. Łącznie obciążenie wyniesie 16 ton - słyszymy. Prezes Kisiel nie ukrywa, że próba zrywu to „straszne przeżycie dla maszyn”. Dlatego operator chce połączyć odbiór inwestorski z technicznym. - Dzięki temu unikniemy niepotrzebnego maksymalnego obciążenia kolei - kończy prezes ZIAD. " http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/34073/koncza-podwieszanie-wagonikow
- 7 383 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo chciałem jechać, ale ból gardła i kaszel pozostawiły mnie w domu . Wypatrywałem Was na monitorze czyli byłem na nartach wirtualnie.
- 24 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- testy nart
- fischer
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:







