shuger
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
840 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Zawartość dodana przez shuger
-
Czyli lepiej parkować i startować z Polany Strugi a zakończyć zjeżdżając pod parking od strony Kamiennej... Jest tam możliwość zjazdu narciarskiego między Kamienną a parkingiem pod Polana Strugi - dobrze rozumiem?
-
Mam pytanko: Czy możliwy jest przejazd na nartach z Soliska (górna stacja 4-os krzesła) na Polanę Strugi (stacja dolna krzesła 2-os) lub inna forma przedostania się na Pilsko od strony 4-os krzesła Kamienna?
-
No i sypnęło.... W większości w górach powyżej 600 m.n.p.m. dosypało śniegu. W wyższych partiach pewnie to da nieco oddechu topniejącej pokrywie śnieżnej i po ostatnich wysokich temperaturach poprawi warunki. W kolejnych dniach raczej ciepło ale mniejsze zachmurzenie i padać nie powinno... może wrócą też przymrozki nocne, to by wiele pomogło w przetrwaniu tras do marcowego ochłodzenia które zapewne się pojawi... *Accuweather przewiduje (wróży?) konkretne ponad tygodniowe ochłodzenie od soboty 07.03.
-
Proszę mnie oświecić w 2 kwestiach: 1. Dlaczego nie powinienem pisać o trasach w Polsce w ogóle? 2. Która trasa określana jest przez Ciebie nazwą Polanki?
-
Będąc świeżo po odwiedzinach Szczyrkowskich tras muszę je zdecydowanie docenić bo na dzień dzisiejszy uważam że są najlepsze w Polsce chociaż moją listę najlepszych tras otwiera Pilsko: 1)Korbielów -Trasa nr 5 (Pilsko - Szczawiny lub nawet do Polany Strugi) 2)Szczyrk - Trasa nr 7 (Hala - Solisko) 3)Szczyrk - Trasa nr 1 oraz 5 (Hala - Czyrna) 4)Szczyrk - Trasa FIS (Skrzyczne - przynajmniej do dolnego orczyka - Doliny II lub nawet do samego Szczyrku) Zastanawiałem się też co łączy trasy które mi się podobają... i stwierdziłem 4 punkty wspólne: -przewyższenie w okolicach 400m lub większe -ciekawy urozmaicony profil. -doskonałe warunki które tam zwykle zastałem (śnieg w miejsce lodu, ewentualne pojawiające się miejscowe kamyczki czy przetarcia mi nie przeszkadzają) -niewielki ruch narciarski. Pozostałe takie jak np. trasa na Jaworzynie Krynickiej która co prawda ma ponad 400 m przewyższenia to w mojej ocenie nie dorasta do w/w zarówno warunkami, zatłoczeniem jak i denerwującym wypłaszczeniem w okolicy dolnej stacji orczyka przy trasie nr 3. Trasy typu golgota w szczyrku czy trasa nr 5 w krynicy stanowić mogą urozmaicenie ale ich długość, przewyższenie i profil nie powala... Trasy z palenicy w szczawnicy choć może i ciekawe to jednak fakt trawersu dojazdowego i przejazdu przez most w mojej ocenie przekreśla ich szanse.
-
W jednym z artykułów o planach TMR była mowa o budowie 4 darmowych! parkingów o łącznej pojemności 1500 samochodów. To faktycznie może zblokować Szczyrk - zwłaszcza w weekendy... Z 2 strony jednak na Chopoku od północy jest chyba podobna ilość miejsc parkingowych i raczej większych problemów z komunikacją tam nie ma... Tutaj pewnie mowa jest o budowie głównego centrum parkingowego w okolicy Czyrnej bo tak na pierwszy rzut oka to tam chyba najłatwiej o wolną przestrzeń. Potrojenie przepustowości wyciągów o którym mowa we wstępnych planach TMR wydaje się być zdecydowanie groźniejszym aspektem, tym bardziej że możliwości (większego niż kosmetyczne) poszerzenia tras nie widzę.
-
Teoretycznie trasa zielona już według Polskich oznaczeń nie istnieje. Najłatwiejsza trasa ma kolor niebieski stąd też trasy zielone zmieniły kolor na niebieski.
-
A według modelu COAMPS od środy w górach zima! I to mocno śnieżna! http://new.meteo.pl/php/meteorogram_id_coamps.php?ntype=2n&id=716
-
Kolejka do krzesła Jaworzyna-Skrzyczne utrzymywała się gdzieś już od 10.30 ale wtedy ja korzystałem z orczyków stąd nie doskwierała mi zupełnie. Spodobał mi się natomiast łącznik między dolnym a górnym krzesłem na Skrzyczne czyli taśma transportująca. Bardzo ułatwia komunikację między krzesłami. Mimo że ok. 12 taśma z jakiegoś powodu nie działała to wychodzenie po niej pieszo też było w porządku i dało niewielką namiastkę wspinaczki na skitourach bo narty nie uciekały w dół . Co do ciekawostek to zauważyłem już wpływ zarządzania TMRu: 1) W kasie wydawane są karty GOPASS i to także po stronie COS (karty które można wykorzystywać w słowackich ośrodkach JASNA i VT). Można także załadować karnet na własny GOPASS którego nawiasem mówiąc nie wziąłem ze sobą nie przypuszczając że taka opcja istnieje, ciekawe czy punkty by się dopisały na konto GOPASS... 2)Niektórzy panowie z obsługi są już wyposażeni w wystrój słowacki tj. Czapeczki z napisem "Jasna Chopok" i kurtki TMR. 3)Panowie po stronie SON starają się poprawić jakość niektórych torów pod orczykami (choć mi osobiście to w niczym nie przeszkadza to dla początkujących ma to większe znaczenie) 4)Wracając autobusem miałem okazję przysłuchiwać się rozmowie panów z COS którzy omawiali plan budowy łamanego orczyka. W którym miejscu? pewności nie mam, ale sądzę że chodzić może o orczyki łączące SON i COS. 5)Coś mi się wydaje że dołączę do grona osób które z sentymentem będą wspominały stare orczyki i nieprzeludnione trasy w SON i COS przed modernizacjami. Miejmy nadzieję że inwestycje będą tam rozsądne i komfort szusowania na trasach niewiele się pogorszy...
-
ZAKOŃCZENIE W SON: W SON na pierwszy rzut oka trasy bardziej miękkie - co zresztą bardzo mi się podobało. Na początek moja ulubiona trasa nr 7 - nie zawiodła - warunki doskonałe, dużo śniegu, zero lodu - super: Trasa nr 1 w kierunku Hala Skrzyczeńska - Czyrna - początek warunki rewelacja, jednak ludzi brak co sugerowało dalsze kłopoty a w praktyce okazało się że właściwie jeden większy tj. odcinek z trudnością przejazdową ze względu na mieszankę ziemi, przetarć i kamieni, dalej było już nieźle: Trasa nr 5 - Bieńkula - Warunki dobre, miejscami trudne z kamieniami lub ziemią, ale sam śnieg bardzo dobry, zero lodu, jeździ się dobrze wszak moje nowe Progressory nie są na wystawę :biggrin:: Trasy do Soliska też dobrze się mają - dużo śniegu, zero przetarć - jedynie lekkie muldy. Na dole zauważyłem natomiast całkiem fajny bajer w stylu alpejskim tj. mapkę z czynnymi wyciągami i trasami oraz z warunkami na nich. Ostatnio jak tutaj byłem informacje na ten temat wygłaszała przez głośniczki skądinąd sympatycznie brzmiąca pani. :biggrin: Teraz jest nowocześnie Na koniec jeszcze Golgota - tutaj śniegu dużo ale też więcej muld i oblodzeń. Trasy na Pośrednim przygotowane bardzo dobrze - dużo śniegu, równo i bez lodu, tyle że dość łagodnie - w sam raz do nauki i dla dzieci Podsumowując wyjazd bardzo udany. Połączenie COS i SON idealne dla uatrakcyjnienia terenów SON (który osobiście uważam za atrakcyjniejszy) Komunikacja bezproblemowa. Nic tylko korzystać Puki zima trwa... Mam nadzieję że w marcu za 68zł uda się podobnie poszusować choć wczorajsze 85zł (za 8h) też patrząc na obszerność i atrakcyjność SON i COS jest do przełknięcia. *Do JC - Sądzę że warto byłoby też na stronie Skionline wrzucić artykuł o połączeniu ośrodków i jak wygląda obecnie możliwość przemieszczania się między nimi (w razie czego można wykorzystać fotki z tego tematu) :wink:
-
PRZEJAZD NARCIARSKI COS ->SON. Dla niewtajemniczonych (a jak się zorientowałem jest ich wciąż wielu) między ośrodkami COS i SON występuje bezproblemowa komunikacja narciarska która pozwala na korzystanie z areału obu stacji w ciągu 1 dnia (wspólny Skipass od tego sezonu). Komunikacja jest osiągalna w obie strony przy czym z COS do SON jest mniej wymagająca fizycznie. Czas jaki trzeba poświęcić na ten przejazd to ok. 10 minut spokojnym tempem i bez odpinania nart: Trasa biegnie grzbietem szczytowym i rozpoczyna się nieco powyżej górnej stacji krzesełka na Skrzycznem (po wyjechaniu na Skrzyczne należy iść prosto wzdłuż budynków i wieży po prawej stronie): Następnie na poziomie oślej łączki skręcamy w prawo zgodnie ze strzałką (trasa 3): Tutaj czeka nas podejście (ok 50 metrów) które można pokonać zarówno w nartkach jak i bez (jak kto woli): Kolejne 50 metrów to delikatny zjazd w dół: Następnie mamy przed sobą piękne widokowe wypłaszczenie z minimalnym nachyleniem w dół (400-500 metrów) z widokiem na wszystkie strony świata: Docieramy do rozwidlenia gdzie najłatwiej wybrać trasę 3 która jest prawie w całości już nachylona w dół: Ostatni odcinek to długa trasa łagodnie nachylonym zboczem (stąd widać już wyciągi z Czyrnej): Po paru minutach docieramy do trasy narciarskiej z Małego Skrzycznego!!!! CDN
-
Z racji że tematy osobne dla COS i SON nijak pasują do relacji którą chcę przedstawić stąd uznałem że zasadnym w obliczu zmian jakie tam nastąpiły i będą następować wraz z utworzeniem wspólnego karnetu jest utworzenie osobnego tematu dla Doliny Szczyrkowskiej. A teraz relacja: W piątek 20.02.15 odwiedziłem Szczyrk - COS oraz SON jednocześnie. KOMUNIKACJA Z racji korzystania z komunikacji publicznej z dworca autobusowego w Bielsku Białej do Szczyrku pod wyciąg krzesełkowy na Skrzyczne (COS) dotarłem przy pomocy busa (wysiadając na przystanku Szczyrk - Kolejka, przystanki oznaczone na mapce poniżej) koszt 4zł. Pierwsze 3 godziny spędziłem w ośrodku na Dużym Skrzycznem (COS). Następnie przeniosłem się do SON. Opis przejazdu narciarskiego między COS a SON przedstawię w relacji (z uwagi iż wiele osób z którymi rozmawiałem miało obawy przed taką możliwością). Droga powrotna również przy pomocy busa - tym razem już z przystanku znajdującego się obok Soliska(SON). Jeśli chodzi o komunikację autobusową w Dolinie Szczyrku to muszę przyznać że jest ona na bardzo wysokim poziomie. Busy i autobusy PKS kursują bardzo często (zwykle nawet co pół godziny i od wczesnego rana aż do 22). Ma to obecnie znaczenie dla wszystkich - także tych którzy zostawili samochód w okolicy COS, a kończą jazdę na nartach w SON i chcą powrócić do samochodu zaparkowanego pod COS właśnie komunikacją. Można to robić bez większych obaw. Na początek mapa z iSKiTrackera która przedstawia moje osiągnięcia (bez ostatnich 1,5h ze względu na baterie smartfona) Łącznie 32 km na 5h 45 min. Wczorajszy dzień to zarówno wspaniała pogoda jak i bardzo dobre (miejscami gorsze) warunki narciarskie. POCZĄTEK W COS: Wyjazd dolną koleją Szczyrk-Jaworzyna (długi czas spędzony na krzesełku umilało słoneczko): Widok na końcówkę dolnej trasy (już ze sporą ilością przetarć): Wyżej trasy wyglądały już tylko lepiej: Kaskada - warunki głównie bardzo dobre/dobre - równo, twardo (miejscami zbyt twardo i lodzik) Ondraszek - warunki bardzo dobre - śnieg nieco bardziej miękki - super. FIS - u góry twardo, warunki bardzo dobre, miejscami oblodzone: FIS - okolice dolnego orczyka warunki rewelacyjne - alpejskie aż do godziny 12, twardo - bez lodu, super: Trasy poniżej poziomu dolnego orczyka już tylko coraz gorsze, miejscami nieprzejezdne. Ok. 12 kolejka do krzesełka na Skrzyczne już powyżej 5 minut - stąd decyzja że pora na przenosiny do SON: CDN
-
Ciekawe i wiarygodne (sprawdzone w praktyce) podsumowanie na temat wymienianych stacji było jakiś czas temu na forum (WOW! okazuje się że równo aż 6 lat temu! Jak ten czas leci....) Temat jest tutaj - co prawda zdjęcia już padły ale opis SKIer`a można przeczytać - zgadza się to w pełni z moimi doświdaczeniami: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/8480-Wieczorny-tour-po-stacjach-w-okolicach-Krakowa
-
Stwierdzenie że na Goryczkowej nie ma szans na wyprzęganą nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Technologicznie jest to osiągalne bez kłopotów. Liczne nadbudowy konstrukcyjne są stosowane w Alpach umożliwiając budowę kolei wyprzęganych prawie wszędzie. Wątpliwość może stanowić natomiast kwestia zastosowania osłon (bublin! :biggrin:). Ze względu na wiatr osłony mogłyby zbyt często powodować wyłączenia wyciągu. W Alpach są często stoki, gdzie stosuje się celowo krzesła wyprzęgane bez osłon aby zniwelować wpływ wiatru. Budowa na Kasprowym nowych krzeseł niewyprzęganych (np. wymiana goryczkowej na niewyprzęganą 4-osobowa) nie ma sensu i lepiej wówczas żeby pozostała ta stara 2. Przynajmniej ludzi mniej na trasie...
- 7 390 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak widać zainteresowanie narciarstwem na szczeblach władzy rośnie i temat już pojawia się w kampanii prezydenckiej. Może za tym zwiększonym zainteresowaniem pójdą także korzyści dla branży... Tymczasem na youtube można znaleźć filmiki (mniej lub bardziej reżyserowane i mniej lub bardziej udane) kandydatów z narciarskich wypraw Ciekawe czy temat zaistnieje szerzej w debacie i czy pojawią się jakieś ciekawe propozycje związane z rozwojem narciarstwa w Polsce...
-
Ale nienormalnym jest przeładowanie tras ludźmi w imię robienia kasy. Stanąć w kolejce (oczywiście bez przesady) jeszcze można, ale żeby potem zjeżdżać w tłumie - to już się nie godzi. Jeśli Szczyrk i Pilsko popełnią błędy Białki to o ile biznes będzie się kręcił to prawdziwi narciarze nie będą mieli tam czego szukać w sezonie feryjnym ani w weekendy. Pozostanie jedynie czas przed i posezonowy w tygodniu tj początek grudnia i marzec. PS. Od razu uzupełniam że uważam że należy rozróżnić owych "prawdziwych narciarzy" których naczelnym celem każdego wyjazdu jest jazda na nartach i którzy świadomie wybierają stoki narciarskie pod tym kątem od "narciarzy" którzy traktują wyjazdy głównie towarzysko spędzając na stoku jedynie parę godzin dziennie i parę dni w sezonie.
-
A ujemne punkty za przetłoczenie tras też były przyznawane??? :biggrin:
-
Przez Dolny Kubin potrzebne są winiety - chyba że alternatywnymi drogami przez wsie, ale wtedy czasowo to nie wyjdzie raczej za dobrze...Przez Zuberec potrzebne przede wszystkim dobre umiejętności kierowcy i wtedy bez łańcuchów się przejeżdża nawet gdy na drodze lodowisko z kamyczkami lub tunel ze śniegu powyżej samochodu (jak na zdjęciu) , niemniej zdecydowanie warto mieć łańcuchy w zanadrzu.
-
Ciekawa kwestia która wyniknęła w trakcie dyskusji o grubości pokrywy śnieżnej skłoniła mnie do zweryfikowania jednego z założeń jakim posłużył się janek57 - a mianowicie kwestia ekwiwalentu wodnego z jednostki pokrywy śnieżnej. Poddałem pod wątpliwość założenie że 1 cm śniegu na 1 m2 to 1 litr wody. Otóż rzeczywiście jest to bardzo ogólne założenie dla uproszczonego rachunku. Praktyka ma się zupełnie inaczej. Można ją sobie zaobserwować w tabeli poniżej: Wynika z tego że w trakcie opadów śniegu przy dużym mrozie z 1 m3 śniegu powstać może zaledwie 1cm wody!!! co za tym idzie z 1 cm śniegu powstanie wówczas jedynie 0,1mm wody! Gdyby zatem w analizowanym przypadku spadł właśnie taki śnieg to: Stacja zanotowała 3mm wody tj 30cm śniegu, lokalnie mogło zatem spaść więcej wody tj np. 5mm a dało to w sumie 50cm lekkiego śniegu. To tyle rozważań stricte teoretycznych - tak aby zakończyć wątek. :wink:
-
Fisher rsx z13 napewno taki system posiadaja. Montowane m.in w progressorach 900. Co do skuteczności działania (mimo iż posiadam) się nie wypowiem bo niewiem. Mysle ze napewno cos to daje bo umozliwia poprzeczne wypiecie zarowno przodu jak i tyłu buta.
-
Oczywiście że znacznie większa pokrywa śnieżna może się lokalnie zgromadzić i co ważne przy obecnej pogodzie (wietrznie) wcale nie musi to być sprzeczne z pomiarami w niewiele dalej oddalonym miejscu. Nie znam dokładnie tego konkretnego przypadku, niemniej wiem z tegorocznego doświadczenia beskidzkiego jak to wygląda kiedy przy silnych opadach wraz z silnym wiatrem w 1 miejscowości śnieg ze świeżego opadu całkowicie wywiało (mimo ciągłych intensywnych opadów) aby w miejscowości obok wszystko zgromadzić i tam pokrywa była znacznie wyższa, dlatego też szanowny janku57 zachowałbym przynajmniej powściągliwość Jak widać czarne scenariusze o fatalnej tegorocznej zimie i katakliźmie tak w Alpach jak i w Polsce nie sprawdzają się - i dobrze! nie warto wszak za wszelką cenę stawiać na swoim a zwłaszcza kosztem innych.
-
Faktycznie - pewnie była opcja przedostania się tym orczykiem C4 (chociaż pewności czy był wtedy włączony nie mam - bo gondola Grand nie chodziła). Dzięki za wskazówkę - na przyszłość może się przydać. W sumie ten przesmyk w stronę Granda też dobrze by było gdyby był lepiej oznaczony podobnie jak przesmyk obok dolnej stacji Biela Put.
-
No to jeszcze moje wrażenia z wczorajszego wypadu na Chopok. Na miejscu dotarłem dopiero ok. 10. Teoretycznie wg. wyświetlacza usytuowanego przy Luckach parkingi na Zahradkach i wyżej zapełnione. Na zielono świecą się tylko Lucky. Jednak krzesło Lucky stoi, pozostałby jedynie dojazd skibusem do którego już stoi spora grupa oczekujących. Zatem nie zastanawiając się długo udałem się na Biela Put. Tam jakoś udało się zaparkować. Karneciki ze Zlavy Dna i Grupera o dziwo wymienione sprawnie na karnet (bez kolejki). Zaczynając od krzesła Biela put zacząłem się piąć do góry. Do wagonika szynowego (biedronki ) już długa kolejka (na co najmniej 4-5 kursów). Przejazd z pomocą orczyka w okolice Lukovej (do którego trzeba niestety maszerować ok. 10 minut ) Następnie przejazd na południe: Warunki południe: -Dereska 35 - warunki dobre+/bardzo dobre - gorzej z dojazdem górnym trawersem przez wiatr który spowalnia. Śnieg tylko naturalny, bez lodu, muld brak lub minimalne. Jeździ się bardzo przyjemnie. -Zjazdarska 33a - warunki dobre - miejscowe oblodzenia i muldki ale też całkiem dobrze, jazdę utrudnia wychodząca od szczytu mgła. -31 - Kosodrevina-Srdecko - warunki dostateczne/dobre - śnieg miejscami bardzo mokry, z przetarciami do ziemi, na większym nachyleniu zmuldzone konkretnie. Przy orczykach do Krupovej - warunki dobre - bez przetarć, śnieg mokry. Powrót na Północ przy pomocy gondoli Chopok-Prehyba (z racji zamkniętej trasy i solidnej mgły) i tutaj - tuż po ruszeniu gondoli - niespodzianka - stop! - postój w gondoli jeszcze w budynku górnej stacji. Jak się okazało powodem było zerwanie linii elektrycznej. Gondola ruszyła po ok. 25 minutach i zjeżdżała na zasilaniu z generatorów z prędkością nie cały 1m/s przez następne 25 minut. Całe szczęście że przytrafiło się to w gondoli a nie na krześle . Po powrocie na Północ okazuje się że zasilanie już jest (szacunek za szybką reakcję obsługi i dobre zorganizowanie dostawy energii z innego kierunku) oraz ze działają już krzesła na Rovna Hole, i Lucky - stąd zjazd trasami przy nich. Warunki północ: 11 - Jeleni Grun, - warunki dobre+/bardzo dobre - oblodzeń niewiele śnieg dobrze trzyma, bardzo lubię tą trasę jest bardzo urozmaicona w profilu. 5 - Rovna Hola - Zahradky - warunki dobre+/bardzo dobre 14 - Lucky - warunki dobre - śnieg niżej już bardziej mokry i ciężki ale też ok. 1a - Lukova - Prehyba - warunki dostateczne - miejscowe przetarcia, dużo lodu, śnieg wywiany. Podsumowując: Aspiracje Chopoka do bycia namiastką Alp są skutecznie weryfikowane w czasie gorszej pogody. Wczoraj jak dla mnie na tle wszystkich ośrodków z naszego regiony było całkiem dobrze (może poza awarią elektryczności ale to już siła wyższa) jak na tą pogodę i te warunki meteo jakie są obecnie. Jak sądzę - nigdzie w promieniu 600km od Krakowa nie będzie lepiej, jednak w porównaniu do ośrodków alpejskich - tutaj jeszcze bardzo dużo brakuje. Naczelnym problemem jest wywiewanie śniegu z wysoko położonych tras po stronie północnej a co za tym idzie brak możliwości utrzymania tam warunków. Wytyczenie alternatywnych tras ze szczytu Chopoka w kierunku północnym wydaje się być jedyną możliwą opcją aby w przyszłości ten stan się poprawił.
-
Chłopok na Chopok
shuger odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Zależy kto jest jak bardzo wymagający, ale wg mnie tydzień pod rząd to raczej za dużo... co innego 7* 1 dzień w sezonie... lub np. 2+2+3 dni.Na tydzień to raczej nie konkuruje z Alpami, zwłaszcza patrząc na warunki.Pytanie czy jest tam jakakolwiek możliwość poprawy warunków dla tras powyżej 1500 m.n.p.m...Dla północy chyba pozostaje jedynie próba wytyczenia trasy w obszarze w którym śnieg się gromadzi - a nie w obszarze z którego jest wywiewany (jak obecnie).Wszelkie próby budowy osłon czy zadarnienia trasy chopok-lukova aż po sam szczyt nie dają nadziei na poprawę.... niestety...Być może budowa trasy zjazdowej z Chopoka w kierunku Deresky Kotol (mapka) i dalej do stacji gondoli Grand byłaby jakąś opcją.... tam są większe szanse na utrzymywanie się śniegu. Freeride-owcy tam jeżdżą więc pewnie taka opcja by istniała, pytanie jaka tam powstałaby trasa, wydaje się że mocno czarna...Wtedy w celu zachowania przejezdności trzebaby jeszcze bardziej przeszatkować osłonami początkowy odcinek (Chopok-Konsky)Osłony te też powinny być szczelne a nie jak obecnie kiedy to cały śnieg jest przewiewany między deskami.Są plany budowy wyciągów powyżej gondoli Grand (kierunek Tri Vody), tam też może być korzystniej. -
Na trasy powyżej 1500 m.n.p.m. nie ma co liczyć, ale od Rovnej Holi w dół myślę że warunki będą całkiem dobre z gondolą Grand włącznie.







