Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Tadeusz T

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    455
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez Tadeusz T

  1. Tadeusz T

    Polska - nowe inwestycje

    Tak. Uczulenie... :biggrin: Tadek PS Wielokrotnie przeszacowane przypuszczenie...
  2. Tadeusz T

    Polska - nowe inwestycje

    Według Bumera nie jestem narciarzem! Zawsze mi się zdawało, że jednak jestem. Co ja tu w takim razie robię? No ale czy mogę nadal tu pisać na pewno nie będzie decydował Bumer... : Chyba muszę zapytać JC... : Tadek
  3. Jodek zlituj się! Na filmie jest trasa biegu zjazdowego! Nie widzisz, że ona jedzie zjazd??? Tadek
  4. Na tej trasie? W 13 sekundzie LV po przejechaniu na krechę stromej ściany uzyskała 120 km/h. Oczywiście jechała na super przygotowanych nartach DH i w gumie. Przy Tobie Ona jest cienias... :biggrin: Przy okazji, zdajesz sobie sprawę jak hamują zwykła kurtka i spodnie już przy prędkości około 60 km/h. A siła oporu rośnie z kwadratem prędkości!!! Tadek
  5. Następny co leci ponad 100 km/h w zwykłej kurtce i spodniach na slalomkach. Zawodnicy i zawodniczki z PŚ to cieniasy. Oni i one potrzebują do tego gumy, i nart SG albo DH ponad 2 metry długich... :biggrin: O umiejętnościach nawet nie wspomnę... Tadek
  6. Tadeusz T

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Jasne, żeby ją ktoś ogrzał, a nie żeby ona ogrzewała... :biggrin: Tadek
  7. Tadeusz T

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    W tej sytuacji jak na dłoni widać wyższość orczyka/talerzyka nad nawet najbardziej wypasioną kanapą. :biggrin: Jak się łorcyk zepsuje, to się z niego zjeżdża co najwyżej zaliczając nieprzewidziany frirajdzik... :biggrin: Tadek PS I po fotografii Mostostala z następnego postu, niech mi kto powie, że ja nie jestem jasnowidzem....:biggrin: :biggrin:
  8. To już wiem komu będę kibicował... :smile: Oczywiście paru dziewczynom z pierwszej piętnastki też... :smile: Tadek
  9. No i tego problemu nie da się rozstrzygnąć tylko na podstawie fotografii - nie widać na niej grotów kijków. Czyli trzeba zadać jeżdżącej... niedyskretne pytanie :wink:, ile ma wzrostu i jakie długie ma kijki? Tadek
  10. Ja jestem praktycznie co roku po kilka dni, nieraz dużo więcej... Moim zdaniem te złe opinie są w dużej mierze po prostu nieprawdziwe. Tadek
  11. :biggrin: Zapewne masz na myśli produkty firmy IDE Technologies. Ale to trochę jak w radiu Erewań... :biggrin:Nie armatki a linia technologiczna. I albo wytworzony śnieg ma strukturę naturalnego (drobne kryształy, dużo powietrza w śniegu) i topi się łatwo jak naturalny, albo jest jak z armatek lub lanc (gruboziarnisty z małą ilością powietrza) i topi się wolno... :smile:. I jak każdy śnieg, topi się od 0 st. C w górę. Fizyki nie ominiesz!A dlaczego się nie sprowadza? Kasa chłopie, kasa. I dwie fotki jak to wyglądaTadek
  12. Tadeusz T

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Jakie warunki na trasach??? I które są otwarte? Tadek
  13. Tadeusz T

    Jeziorko na Kasprowym...

    Sugerujesz, że wydatek energetyczny przy wolnym pompowaniu powiedzmy 1 m3 wody jest mniejszy, niż przy szybkim???? :biggrin: Chyba mnie nie przekonasz... O wodzie z naturalnych stawów można zapomnieć. Tego się nie da przeforsować. Z Zielonej Doliny Gąsienicowej nie wypływa żaden strumień. Pomimo sporej ilości stawów, tam nie ma wody "na zbyciu"!!! Zresztą Gąsienicowa ma tak dużo naturalnego śniegu, że akurat tam sztuczne naśnieżanie nie jest absolutnie niezbędne. Wywierzyska Bystrej są raptem 200 m. powyżej Kuźnic. Biorąc pod uwagę, że wody jest z nich kilka razy mniej niż w Bystrej na poziomie Kuźnic, to trzeba by zrobić ogromny zbiornik. Pewnie ze 100 000 m3. A jak pisałem - w Kuźnicach i trochę poniżej zbiorniki już są. Wracając do ilości armatek, tylko po północnej stronie Chopoka jest 340 lanc!!!! Odpowiada to mniej więcej 150 armatkom!!! Oczywiście długość tras na Chopoku jest wielokrotnie większa niż na Kasprowym, ale sugestia, że 5 armatek wystarczy, chyba jest zbyt minimalistyczna! Na Chopoku sumaryczna wydajność pomp to 450 m3/h. A główne zbiorniki wody i stacje pomp są na dole. Jakoś dają radę przepompować ją około 1000 m do góry. Porównywanie Kasprowego do Białki nie ma sensu. Białka to mala, bardzo zwarta stacja o minimalnym nachyleniu stoków i bardzo małej różnicy wysokości. Tam się opłacają, armatki na kołach przesuwane z miejsca na miejsce. Na takich stromiznach jak na Kasprowym, przy takich odległościach i różnicy wysokości z reguły stosuje się stacjonarne bezobsługowe armatki na wysięgnikach czy słupach albo lance. Siłą rzeczy ich ilość musi być większa. Tadek
  14. Tadeusz T

    Jeziorko na Kasprowym...

    Masz rację chyba trochę przesadziłem z tą ilością armatek :biggrin: Wszystko świetnie, ale w obu kotłach nie ma wody. Czy do armatek, czy do jeziorka trzeba ją przepompować z dołu... Tadek
  15. Tadeusz T

    Jeziorko na Kasprowym...

    Obliczenia są OK. Maksymalne (w idealnych warunkach) zużycie wody przez najbardziej wydajne armatki sięga około 40 m3 na godzinę, co daje około 100 m3 śniegu na godzinę. Licząc 25 m3 wody/h i 20 armatek (to minimalna ilość mająca sens) w godzinę zużywamy pół zbiornika. Ale zbiornik 1000 m3 ma wymiary powiedzmy 10 x 20 x 5 metrów, czyli większa kałuża. Takie zbiorniki mają sens tylko przy potokach o bardzo dużym przepływie. Zwykle robi się zbiorniki dużo większe np 10 000 m3. Pan minister po prostu pomylił zera, ale to na razie tylko wywiad, a nie decyzja inwestycyjna. Wszyscy zapomnieli, że na potoku Bystra w samych Kuźnicach jest częściowo zdewastowana (zlikwidowany system spiętrzania i spuszczania wody) zapora i niewielki zbiornik. Ten zbiornik można powiększyć, przez podniesienie poziomu wody, pewnie max 0,5 metra. Poza tym można go radykalnie pogłębić. Drugi zbiornik, znacznie większy, jest na tym samym potoku 800 m. niżej. Po małym remoncie systemu spiętrzania i pogłębieniu otrzymujemy solidny zbiornik. Nie trzeba robić żadnych nowych inwestycji, tylko wykorzystać już istniejące. Już nawet nie wspomnę, że spora część Zakopanego jest narażona na wylewy potoku Bystra i system małej retencji pomiędzy Kuźnicami i Rondem bardzo by się Zakopanemu przydał. Oczywiście te 2 zbiorniki to za mało. Ale pomiędzy nimi są przynajmniej 2 miejsca, gdzie powinno się zrobić nowe. Ale to by Zakopane musiało wywalczyć z TPNem. Pewnie jak za 2 albo 10 lat przyjdzie solidna powódź, to zaczną o tym myśleć... Tadek
  16. Shuger, wiesz jak wygląda "prawo śniegu"? Chyba nie. Bo ono wkracza po tym co piszesz, czyli po ustaleniach między stronami. I tylko wtedy jak strony się nie dogadają. To nie jest pierwsze podejście do tej regulacji. Za czasów gdy LPR był w rządzie, korespondowałem z wicemarszałkiem Sejmu z tej partii o tym prawie, bo to był ich projekt. Niestety wycofali się rakiem, bo przecież "święte prawo własności". Gdyby te świętości rozumieli tak samo w Austrii, Francji, Italii, Szwajcarii, Niemczech..... to w Alpach, Pirenejach by nie było żadnego ośrodka narciarskiego. I gdzie byś wtedy jeździł na narty??? Tadek PS. I po czym byś w te góry jechał??? Bo żadna droga czy linia kolejowa też by nie powstała!
  17. Biedni ci Austriacy!!! Tak okropnie są wyzyskiwani... pod rządami straszliwego "prawa śniegu". Proponuję kolegom często jeżdżącym do Austrii wywołać tam rewolucję. Musicie koniecznie ich przekonać, jak strasznie są wyzyskiwani. Nawet podrzucę Wam parę haseł: Precz z "prawem śniegu"!!!! Wyzyskiwani przez staje narciarskie łączcie się!!! No i hymn oczywiście... Jak to szło??? Jakoś tak: Wyklęty powstań górski ludu Powstańcie udręczeni trasami.... Nie jestem dobry w rymowankach, ale wiadomo o co chodzi...:biggrin: Tadek
  18. Tadeusz T

    Szczyrk - COS Skrzyczne

    Tiaaa. Jak najbardziej! Byli tacy co próbowali... z doskonałym skutkiem.. :biggrin::biggrin: https://www.youtube.com/watch?v=D8rXiN_Oys4 Tadek
  19. Uważam, że nartostradę do Kuźnic należy liczyć. Kocham zjazd po niej w zapadającym zmierzchu. To podsumowanie udanego dnia... To jak pocałunek po... no wiecie... :smile: Tadek :smile: PS. Popieram Zaruskiego, przewyższenie stacji powinno być brane pod uwagę Wracając do dyskusji o długości tras, czy długości/przewyższenia wyciągów, jestem jednak za długością tras, bo przy jednym wyciągu może być jedna trasa, a przy innym tej samej długości - 3 zupełnie różne. Proponuję punktację za długość tras nienaśnieżanych do wysokości 1000 mnpm mnożyć przez 0.33, a powyżej 1000 mnpm mnożyć przez 0.66.
  20. Opierając się na liście Janka i propozycji MB Długość tras (ilość punktów x 2) Atrakcyjność tras (zróżnicowanie, przewyższenie, utrzymanie) (ilość punktów x 2) Zagęszczenie narciarzy na trasach i kolejki do wyciągów (ilość punktów x 1,5) Cena (ilość punktów x 1,5) Infrastruktura wyciągowa (ilość punktów x 1,5) Łatwość dojazdu do S.N.(obecność stacji PKP i dworca autobusowego w pobliżu stacji, skibusy, parkingi) (ilość punktów x 1) Zaplecze sanitarne, gastronomiczne i mieszkaniowe w pobliżu wyciągów (ilość punktów x 1) Tadek
  21. Tadeusz T

    Kasprowy Wierch

    Cena na weekendy powiedzmy rynkowa. Ale mogę się założyć, że po 15 lutego od pn do cz będą zmuszeni robić promocje. Tak jak by nie mogli od razu zróżnicować sezon na wysoki/niski i dni tygodnia. Mam wrażenie, że nie bardzo mają pojęcie o ustalaniu cen dla ośrodków narciarskich, a co gorsza nie wiedzą, że w marcu i kwietniu w dni powszednie będą jeździły zupełnie puste krzesła, nawet na Goryczkowej... Tadek
  22. Z rysunku wynika, że tylko połowa trasy jest północna, druga połowa południowa. Moim zdaniem na wysokości powiedzmy 200 m. n.p.m. stok narciarski o innej wystawie niż dokładnie północny nie ma szans na powodzenie. Stok na Górze Kamieńsk jest dokładnie północny, a mimo to zawsze ma kłopoty z naśnieżeniem i utrzymaniem śniegu. Moim zdaniem, jeśli cała trasa nie będzie dokładnie północna, to poniesiecie porażkę. Zwróć uwagę, że rozsądne stoki o południowej wystawie (Szymoszkowa, Harenda) mają dolną stację na wysokości ponad 800 m. n.p.m.. A i tak śnieg na nich jest kiepski, a sezon trwa znacznie krócej niż w stacjach o stokach północnych. Następną sprawą to wydajność naśnieżania. Musi być pewnie dwukrotnie większa, niż w niskich górach jak Beskidy. Po prostu czas kiedy jest odpowiednia temperatura na wysokości ok. 200 m. jest dużo krótszy niż np. powyżej 600 m. nie wspominając o wyższych górach... I tutaj znowu powołam się na Kamieńsk. Oni pewnie ze 3 razy wzmacniali system naśnieżania. Nie popełnijcie tego błędu i od razu zróbcie bardzo wydajny. System naśnieżania to przede wszystkim woda!!!! Jak nie macie dostępu do odpowiednio wydajnego i taniego źródła wody to czarno widzę zasadność inwestycji. Możliwym rozwiązaniem jest często zbiornik retencyjny. Armatki czy lance? Śnieg produkowany przez lance jest zwykle tańszy niż przez armatki. Ale w tak maleńkim ośrodku przeważają zalety armatek. Mniejsza wrażliwość na wiatry, możliwość przesunięcia w inne miejsce stoku i wydajność. Jeżeli wiatr wieje od strony trasy w kierunku lanc to trzeba je wyłączyć. Rozwiązaniem są lance po obu stronach trasy, ale to wymaga podwójnych nakładów na rurociągi wodne, kable i ewentualne rurociągi ze sprężonym powietrzem. A i tak w niesprzyjających warunkach pracuje tylko połowa lanc. Ostatnio popularyzowane są przez część firm lance ruchome na kołach, albo saniach (w Stanach od dawna stosowane). Doświadczenia wykazują, że jest to dobre rozwiązanie. Tanie w inwestycji i eksploatacji, a może być bardzo wydajne i ma wszystkie zalety mobilnych armatek. Pozdrawiam Tadek PS. Czytając musisz wziąć poprawkę, że jestem amatorem i jest to wiedza tylko teoretyczna.
  23. Mitek, to stanowczo za mało żeby przekonać Chrisa. Ale gdybyś miał ze 4 metry wzrostu, ze 400 kg wagi i proporcjonalną do wymiarów siłę, to mogę się założyć o przednie wino, że błyskawicznie by zrozumiał... :biggrin: Tadek
  24. Lepiej późno niż wcale... Drogi SB :smile: Przeczytałem jakiś czas temu powtórnie naszą ostatnią dyskusję i olśniło mnie skąd się bierze nasze tak różne widzenie inwestycji narciarskich. Z miejsca zamieszkania... :smile: Jak ja wyjadę na narty np. do Szczyrku - zwykle 3-4 dni, to jeżdżę od 9-10 do około 18. W Czarnym Groniu zdarzało się od 8 do 20. Po prostu jak jestem w górach, to chcę w nich być maksymalnie dużo. Rozumiesz chyba, że przy takim stylu jeżdżenia i wieku niestety, nie mam szczególnego parcia na szybkie krzesła... :wink: Kiedyś trzeba złapać oddech! Ty mieszkasz tuż przy górach, jak jeździsz w nich, a nie w Alpach, to potrzebujesz 2-3 godzin maksymalnie efektywnej jazdy i do domciu! I dlatego przy Twoim stylu jazdy wyprzęgane krzesła są nieocenione! Ta konstatacja niestety wiąże się nierozerwalnie z inną. Otóż moje stwierdzenie łączące Cię z pewnym cytatem mojej szanownej babci nie jest trafne! I dlatego Cię PRZEPRASZAM. Uważam jednak, że jesteś zbyt zaborczy w swoich wymaganiach... :wink: Zauważ, że jak ja "wybudowałem" 5 krzeseł w SONie to zaproponowałem 3 wyprzęgane i tylko 2 niewyprzęgane. A nie same nowe orczyki albo same wolne krzesła (nie wspominając o wyrwirączkach, ale Ty za młody jesteś, żeby je pamiętać:smile:) Gdybyś wtedy napisał: "Dla mnie te wolne krzesła to pomyłka, ale rozumiem, nie są jakieś bardzo długie, a tańsze więc od biedy ujdą.... itd. " To bym się podpisał obiema rękami. Pozdrawiam. Tadek PS.Bardzo dziękuję za zaproszenie w Twoje okolice, ale jeśli to będzie Szczyrk, to będę się czuł współgospodarzem, a nie gościem :smile:. Jak będę planował wyjazd, to dam znać na forum, miło będzie się poznać i wspólnie pojeździć.
  25. Podałeś w wątpliwość moje stwierdzenie, że wszędzie na świecie buduje się niewyprzęgane krzesła o tej długości jak mają budować w Szczyrku, więc Ci pokazałem, że jednak się buduje. Skoro chcesz przykładu, przerostu formy nad treścią - proszę bardzo. Przykłady z naszego podwórka. Byłem z zeszłym sezonie w Złotym Groniu. Wyprzęgana 6 - osobowa kanapa i beznadziejna trasa. Nawet bardzo szeroka, ale wypasione krzesła wypluwały taką ilość narciarzy, że nie bardzo dało się jeździć, po beznadziejnie nudnej trasie. Na pewno nigdy tam nie wrócę. I jako kontrast, całkiem niedaleko ośrodek na Stożku. Niewyprzęgane 2 - osobowe krzesła i dwie bardzo ciekawe, wymagające trasy. Nawet gdyby był tam orczyk zamiast krzeseł, nie zmieniło by to mojej opinii - bardzo fajne miejsce. Zresztą podobnie ciekawie jak na Stożku jest na Dzikowcu w Górach Wałbrzyskich i także tam tylko 2 - osobowe niewyprzęgane krzesła. Jak mało Ci Złotego Gronia, to jeszcze jest Czarny Groń. Nim nie jeździłem z oczywistych powodów, ale trasę mu przynależną owszem zaliczyłem. Klasyczny przykład nieadekwatności nakładów do (na razie potencjalnych osiąganych korzyści. Chyba się nie zrozumiemy, bo ja jadę na narty, by zjeżdżać po ciekawych, zróżnicowanych i wymagających trasach, a nie wozić d... na wypasionych kanapach. Ależ to jasne i oczywiste, przecież lepiej być młodym, zdrowym, pięknym i bogatym, niż starym, chorym, brzydkim i biednym. Wracając do krzeseł - tylko one będą także 2 razy droższe!!! christofer30 podał granicę podziału (1000 m długości) ekonomicznego uzasadnienia stawiania krzeseł wyprzęganych. Nie wziął jej z sufitu. Gdzieś kiedyś (niestety moja pamięć jest już bardzo ułomna i nie mogę podać źródła) przebadali to Austriacy i tak im wyszło. Ale po latach, kanapy wyprzęgane względnie staniały i teraz ten podział oscyluje pewnie w okolicach 800 metrów dla tanich ośrodków. Bogate pierwszoligowe ośrodki zawsze to opracowanie miały gdzieś... i uwzględniały to w cenie karnetów! Z tym oczywiście zgadzam się w 100%. Patrz moją odpowiedź (post 454) na post Figo. Jakiś czas temu, pewnie ze dwadzieścia lat, pewna firma na J robiła super wypasione 4-5 litrowe fury dość koszmarnej jakości. Po prostu bez przerwy się psuły. Mniej więcej w tym samym czasie firma na T robiła budżetowy samochód na C o pojemności około 1,4 litra o legendarnej wręcz jakości! Gdzie tu widzisz przekładanie się parametrów użytkowych na jakość i odwrotnie????? Nie będę drukował i wieszał Twoich tekstów. Chyba na to nie zasługują... Cóż, nie chciałem tego pisać wprost, myślałem, że się domyślisz... Powiedzenie mojej szanownej babci i mój cytat, tak naprawdę tylko w niewielkim stopniu dotyczył budujących takie, czy inne wyciągi (kupujących takie czy inne samochody, jeżdżących do takich czy innych wód, itp. itd.). On dotyczył tych, co z pogardą mówią o ośrodkach jak nie mają 200 km tras, czy o takich co nawet na najkrótszych odcinkach nie budują podgrzewanych kanap. Jak widzisz nie ma on nic wspólnego z zazdrością! Tadek PS. Chyba nie mamy szans przekonać się do czegokolwiek. Zbyt różnimy się nie tylko w poglądach na narciarstwo, ale przede wszystkim w poglądach na życie i świat. Niestety nie mogę obiecać, że nie będę już z Tobą dyskutował. Twoje teksty za bardzo mnie wkurzają, żebym odpuścił... : :wink:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...