-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
No własnie- jak lecisz z Trójmiasta do Niemiec, na Szczecin/Kiełbaskowo:D czy też jakoś inaczej (Kostrzyn,Świecko)?
-
To trzecie takie miejsce kolo Kra - są jeszcze Paczułtowice i Siepraw, wszędzie tłum w wekend i nie ma po czym pojeździc ale aby pouczyc kilkuletniego brzdąca w tygodni przy wyskoku na godzinkę dwie to niegłupie.
-
Panowie - jechalście kiedyś z Gdańska do Zgorzelca? To już lepiej przez Cieszyn.
-
Jedź przez Niemcy, zdecydowanie. A nocleg - zrób tak: wybierz sobie gdzie mniej więcej dojedziesz w pierwszy dzień, znajdź miasteczko/miasto niedaleko od autostrady, w internecie poszukaj noclegu w interesujacej Ciebie cenie i zarezerwuj, jeśli nie znajdziesz w tym miasteczku to popatrz w jakimś nieopodal - na pewno coś znajdziesz. A jeśli nie to na pewno znajdziesz tani hotel przy autostradzie, np Etap. Nawet jeśli zapłacisz trochę drożej za nocleg to i tak zwróci Ci sie na winietach i czasie przejazdu. Ja zawsze tak robię przy dlugich podróżach i w ten sposób znalazłem kilka fajnych miejscówek
-
Wniosek jest taki, że to przelało czarę goryczy no chyba, że sie mylę. Mysiek - ale chyba nie trzeba się tak przejmować, czasy i co za tym idzie net sie zmienia i często musimy się z tym godzić. Ale to już kwestie własnych decyzji i wyborów jak i ocen. Przemyśl tą sprawę jeszcze raz i pamiętaj, że wielu ludzi także oprócz niewiele znaczącego "mania jaj" ceni rozsądek i rozwagę a także wyciąganie ręki na zgodę.
-
Tak , smieszne - można przyjąć, że jeśli założysz łańcuchy na pojazd to władza wykonawcza nałoży na ciebie cło
-
Tekst mówi, że na odcinkach oznakowanych jako z łańcuchami auta z napędem jednoosiowym muszą mieć łańcuchy przynajmniej na jednej osi, zaś auta 4x4 muszą też je posiadać na osi wskazanej w instrukcji pojazdu - chyba, ze dany odcinek ma takie wykluczenie i sa wyłączone z tego obowiązku co powino znajdować się na oznakowaniu. Jak waliło grubo śniegiem na Brenerze parę lat temu to stali Włosi i przepuszczali tylko z łańcuchami, kumpel jechał Landem Dyskoteką 2 czyli toporną terenówką z możliwością połączenia napedu a itak go nie puścili i musiał kiblować kilka godzin. Takie z życia wzięte
-
Prośba o pomoc przy kupnie pierwszych nart.
mihumor odpowiedział flamingo → na temat → Dobór sprzętu
Ja k z zeszlego roku to popatrz jeszcze np. Atomic Drive 9 albo Metron 8 lub 9, Dynastar Contact 8, Elan Speedwave 10, Fisher Progresor 8+, Salomon X Wings 8 lub 10, to dobre narty i można je znaleść w dobrej cenie. -
Prośba o pomoc przy kupnie pierwszych nart.
mihumor odpowiedział flamingo → na temat → Dobór sprzętu
Taki Zenith 3 w długosci 170 będzie dla Ciebie świetną nartą, na Fisherach nie jeździłem ale RX4 to chyba za słaby model jest, tak mi się wydaje. -
Bobic - ja nic nie mialem do twojego konkursu, tylko estetycznie mi sie "plakat" nie podobał ale to kwestia gustu - widocznie mój jest kiepski. Nie wydaje mi sie, żebyś tez go musiał zaraz zdejmować. Mi sie tylko nie spodobała twoja odpowiedź w stronę innego usera - ale może nie umiem czytać ze zrozumieniem, albo jakoś tak niezgrabnie to napisałeś i ja czytam to jakoś inaczej niż wszyscy, mnie to razi a innych nie, tak to już jest. Nie wydaje mi sie tez aby były powody do rezygnacji z funkcji moda. Ktoś Cię poprosił o zmniejszenie, zmniejszyłeś - jest ok, nikt nie pisał byś to wogole zdjął - nie rozumiem twojej nerwowej reakcji. Tak samo jak nie do końca rozumiem tą drugą reakcje ale może ona ma szerszy kontekst. Misial - jasne, że mi sie zdarzało, nie znam nikogo komu nie
-
No przecież nie idzie o tą fotkę tylko o zasady, żadne szanujące sie forum nie powinno byc miejscem przesadnej reklamy, ono powinno przyciągać ludzi na strony czy miejsca gdzie tą reklamę sie umieszcza. Jeśli natomiast zaczyna ona wchodzić na forum zbyt nachalnie to to miejsce przestaje byc wiarygodne i trudno oddzielić co jest opinią a co już reklamą. Ja rozumiem świetnie Myśka - odpowiedź pod tytułem - moja firma zostawia tu kupę kasy to sobie możemy tak robić - jest delikatnie mówiąc niedelikatna i daje do myślenia. A wnioski każdy sobie sam wyciągnąc może. Michał wyciągnął takie, może i pochopnie - szkoda, niestety. Ja mam nadzieję, że nie dotrzyma słowa.
-
Skoro taki ma być to niech będzie, mnie się osobiście nie podoba i nie chodzi o Panią na nartach tylko o ogolny wygląd (proporcje,litery,kolory i takie bzdety). Do tego przesłanie wynikajace z obrazka też nieco dziwne bo z narciarstwem się kojarzy dopiero w 3 pochodnej i nie chciałbym aby żadna z kobiet ze mną związanych miała cokolwiek wspólnego z akcja o takiej formie przekazu i komunikacji. Coż, czepiam się albo zbytni zgred ze mnie i nie czuję klymatów:D a co to za styl ten vintage bo nie kleję?
-
Bobic - ale ten plakat jakiś taki kiepski; i ta Pani - albo chirurg plastyczny nie był artystą albo ten od photoshopa mało utalentowany:D Ja rozumiem, ze nie jestm grupą docelową tej akcji ale patrząc na ten obrazek to aż boję sobie wyobrazić ten target. A wielkość mi odobiście nie przeszkadza...wielkośc obrazka oczywiście:D
-
Te stare kaczoki to wyremontowali, bywa tam tłoczno - fakt, ale to nie pływalnia, szatnie sa nowiutki, szafki, prysznice w budynku, czyste kibelki a opłata za wjazd jest bez limitu czasowego- bardzo klimatycznie zważywszy na darmową muzyke ludową z megafonów:D. Nowe zas sa wypasione ale jak dla mnie bez klimatu, wielkie szatnie z rzędami szafek, kilka basenów w hali no i hit- czyli wyjście przez dziure na zewnątrz i basenik z widokiem na szczyt Osobitej.
-
Nie wiem, ostatni tydzień stycznia we Włoszech to frekwencyjny top sezon, ceny jeszcze niższe a ludzi już tłumy, przerabiałem to w Val Gardenie a w tym roku rozmawiałem na Kronplatzu z lokalesami i Ci twierdzili, że zawsze w ostatnim tygodniu stycznia jest najtłoczniej. W tym roku byłem w lutym i było luźniej. Z tym tłumem w Zillertal to tragedii nie ma, po prostu bywa tłoczniej, czasem kolejka mała do wyciągu ale na tym ogromie tras każdy znajdzie swoją niszę i pojeździ bez problemu. W Zillertal tłok jesty taki sam jak w każdym top regionie, który jest bardzo znany.
-
Ja też biegam ale nie tyle, 1do 3 razy w tygodniu po 7,5 km, nie startuje nigdzie, latem nie biegam wcale bo sie przerzucam na pływanie.
-
Zgadzam sie - też m sie te narty bardzo podobają. Opisz wrażenia z jazdy jak już przetestujesz. No i gratki i metra śniegu pod nartą
-
Jeśli chcesz pojeździć w Orawicach (nie w Orawicy) to lokalu poszukaj w Zubrecu lub w Chabówce. Mieszkając tam możesz pojeździc na nartach w samym Zubrecu - jest tam kilka dosyc dlugich i niegłupich orczyków, możesz pojechać do Doliny Spalonej czyli na tzw Rohacze (ok 10 km) gdzie pojeździsz w prawdziwie tatrzańskiej scenerii (krzesło + 2 orczyki+1 dla dzieci) no i w Orawicach (też ok 10 km). Lokal w Zubercu znajdziesz bez problemu w necie, mieszkań do wynajmu tam jest dużo. Baseny termalne w Orawicach są ok, nowoczesny kompleks wybudowany przez Polaka wraz z wyciagiem - kryta hala i częsć zewnętrzna - raczej drogo oraz dugi, mniejszy składający sie tylko z 2 basenow zewnętrznych - tanio; nie wiem jak to w zimie jest czynne. Z Zuberca można też sie kopnąć do Beszeniowej na baseny (35 km) albo do Tatralandi, jak też i na narty na Chopok bo to tylko 40 minut samochodem. Klimatyczna okolica generalnie, bardzo polecam choc narciarsko rewelacji tam nie ma ale i kiepsko też nie jest
-
To już wszystko czy coś jeszcze będzie? Pare rzeczy mnie dziwi - pierwsze to kategoria allround męski gdzie znalazły sie narty trudne do porównania, pomijam tego Dynastara co chyba bardziej pasuje do tutejszej kategorii allmountain ale jeszcze Rossi daje Zenitha 3, nartę powiedzmy w porywach dla średniozaawansowanych, która ma rywalizować z deskami dużo twardszymi czy też crosami. Po doborze nart do tej grupy widzę, ze chyba z zalożenia nie miały to być najwyzsze i najtwardsze modele ale jak dla mnie dobór tu jest zupełnie niespójny i takie porównanie niewiele daje. Za to w Allmountain jest ok; tu dziwi mnie słaba ocena Bandita 80, narty jednak o uznanej renomie. Ten Bandit i Dynastar co słabo wypadły to chyba najbardziej z testowanych desek takie, które poza trasę będą dobre a tu w teście słabo. Może jakbyu te allmountainy potestowali poza trasą to by było odwróć tabelę?
-
Byłem tam w lutym - było stosunkowo tłoczno, najgorzej na Penkenie i na trasach łatwych, im trudniej tym luźniej było
-
Jestem zawiedziony - co rok to słabiej i jakoś ubogo tak. Slalomki to już tylko niby damskie, allroundy meskie to same crossy albo do nich podobne, allround kobiet to niskie modele, lipa jakaś i tak wyrywkowo; pobieznie, no chyba, że coś tam jeszcze dojdzie. W grupach race dobrze wypadł Atomic z tym wynalazkowym systemem - dla mnie to niewielkie zaskoczenie jest. Na razie był tylko rzut okiem, studia nad tym wieczorkiem:)
-
W tym roku "nocnie" jeździłem tylko w Lubomierzu. Stok na godzine zamykali i przejeżdzał ratrak, ale takie pobierzne przejechanie to tylko jest przyklepanie trasy, niby równo jest ale tak jak SB pisał - nie wiąze sie to za bardzo i stok szybko się degraduje. Do tego takie szybkie ratrakowanie też jest kiepskie( w porównaniu do roboty jaką widzialem w Dolomitach gdzie ratrak nie tylko przejeżdza po trasie ale najpierw ją całą spycha i jeszcze raz usypuje a dopiero później ubija - i jeszcze cała noc na związanie). Oświetlenie również co najwyżej poprawne, gdyby nie to, że stok prawie pusty to kiepsko to widzę. Dla mnie to na zasadzie - jak sie nie ma co sie lubi czyli od czasu do czasu można spróbować.
-
Najlepszego. Ale obwity w urodziny ten koniec października, jubel po jublu:D
-
Dajcie spokój Dziadkowi - on jest z generacji tej, która nie znosi klocków lego, nic go tak nie wk....... jak klocki lego po prostu i nie zniesie walenia go w ten deseń:D:D Ludziska to nerwowe są, normalnie w realu to pewnie w ryja od razu wali każdego kto choć krzywo się popatrzy a co dopiero z klockami lego wyjeżdża bez żadnego związku:D
-
Brno->Bratysława
mihumor odpowiedział mysiauek → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Facet jest mocno zdesperowany, widocznie ten biznes internetowy mu nie idzie i chwyta się metod żenujących. Wniosek z tego taki, że ta cala traveliada to do dupy być musi skoro tak nachalnie się próbuje wszem i wobec wciskać i to w tak prymitywny sposób.







