-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Nie znam tej narty, z juniorskich Atomic Race 10 i Rossignol Radical rsx w długosci 150cm powinny być ok, 140 bedzie chyba nieco przykrótka zwłaszcza do szybkiej jazdy. Ale pomyśl moze o zwykłych, np Fischer Viron 2.2
-
Jak juniorskie to i tak musisz kupić lepsze narty a nie te najtańsze dla początkujących więc nie wiem czy bedzie dużo taniej niż jakiś podstawowy model seniorski. Do tego piszesz, że nieźle i szybko jeździ, moja żona ważąc niewiele wiecej (51) na podstawowych modelach nie pojeździ z dużym zadowoleniem. Ja bym poszukał podstawowego allrounda w długości koło 150 cm i powinno być dobrze- jeśli znajdziesz, w tych długościach trafiają się korzystne cenowo nówki czasem. Albo damska jakaś, omawiany tu Rossi Attraction 3 w długosci 145 powinien być ok. Jak juniorska to np Atomic Race 10 - 150 cm też powinien poradzić
-
Zaraz urażony:D - nie przesadzaj, myślę, że większość w tym względzie ma pewien dystans do siebie i odrobinę autoironi o czym mogą świadczyć wpisy. Niemniej do końca nie wiem i myślę, że warto przeważnie ważyć słowa a i prowokacja powinna być subtelna i wyważona
-
Cześć - miło powitać
-
Zdecydowanie Tornado - o tej ósemce to zapomnij
-
Super - też zmieniam narty, moze nawet dwie pary, nieco interesuje się wyborem więc też jestem DUPKIEM i to do kwadratu i dobrze mi z tym zwłaszcza wtedy gdy mogę jeździć co najwyżej na wodnych i to chyba w źle dobranej długości co już jest prawdziwą błazenadą
-
O tego sprzęta Ci chodzi? http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=3260&id_modelu=4676 To niby GS jest? - coś nie kumam, w jednym rozmiarze dla kobit i facetow - genialne, wreszcie nie trzeba sie spierać o długość....narty:D Jakies krótkie wydaje się. Ale za to piknie wygląda. Można coś więcej konkretu poza emanacją zachwytu:D Piszą, że to jeszie wszystko - ciekawy sprzet
-
Słuchy powiadasz chodzą A o co chodzi z tą nartą roku? jakie są kryteria? Jak to jest oceniane? Znam kwestie samochodu roku i powiem szczarze z ostatnich dziesieciu lat to żadnego bym nie chciał Ale może z nartami jest inaczej, poczekam na opinie:cool:
-
Tak - tez myślę, że właśnie o to. Ja natomiast pisze również o tym o co chodzi podświadomie rzucającym różna tego rodzaju opinie. Do tego jest kwestia granicy, jak napisałem, kazdy je wytycza sam na bazie własnego doświadczenia i znajomości rożnych ludzi. My to rozbieramy trochę na czynniki pierwsze a różne zdania na forach są pisane często spontanicznie, szybko i z użyciem skrótu myslowego. Nie jestem do końca pewien czy można je poddawać wiwisekcji. Fora internetowe to pewnego rodzaju medium, które ma swoje reguły i konwencje, nie wskazane jest czytanie między wierszami czy szukanie podtekstów - no może czasem.
-
no jak?
-
Chyba czuję o co Robertowi chodzi, spróbuję wytłumaczyć bo użył duzego uproszczenia myslowego a sytuacja jest nieco zawiła i takież bedzie wytłumaczenie-albo jego proba:D Spodobała mi sie ostatnio myśl, ktorą tu napisał Mitek: " nie ma ludzi nie chcących jeździc lepiej". Niech to bedzie teza. Teoretycznie trudno sie z nią nie zgodzić, jak pomyślę to chyba wszyscy poza nie chcacymi jeździć wcale spełniają to kryterium. Tak samo jest teoretycznie z pieniędzmi - nie ma ludzi nie chcących ich więcej zarabiać (czy też więcej ich mieć); za to spory ich odsetek nic nie robi by tego dokonać, co więcej znaczna część poza gadaniem i filozofowaniem nigdy nie uczyni nic by tak się stało - i tu analogia do nart i doskonalenia jazdy jest wyraźna i wraca nas na ośnieżone zbocza. Myślę, że to nieszczęsne i nieprecyzyjne slowo "amator" w tym kontekście tyczy się w pewnym stopniu tej grupy jeżdżących a wszelkie uwagi, które Robert próbuje tu nazwac, myślę, że są skierowane w sposób świadomy czy podświadomy do mniej więcej takiej grupy. Natomiast granice tego nicnierobienia i kwalifikacji każdy już sobie definiuje sam. Może to troche pokrętne ale "uwielbiam" takie filozoficzne dyskusje:D
-
Z nart uniwersalnych zobacz jeszcze Dynastar Contact Groove (jadą dobrze każdy skręt, dobiera sie je jak slalomkę) albo filozoficznie podobne Head Icon TT 40 (50 to to samo) lub zeszłoroczne Salomon 24series - uniwersalna narta dla lżejszych osób
-
Zgadzam sie z Gajowym - trudno coś doradzić ale target wyglada mi na dwie narty. Popatrz sobie na którąś z takich co to jedną np: Atomic D2 VC75, Head Titan Supershape, Duel XL Round, Dynastar Contact 4x4, Salomon Tornado Ti, Volkle Tigershark 11 PS, K2 Recon - takie przykłady, jakbyś znalazł jakieś mozesz sobie przetestować to Ci da wskazówki czego szukać
-
Dorzucę jeszcze dwie narty K2 Xplorer i Recon - może ktoś miał z nimi do czynienia i ma słówko do napisania
-
Jak to się wykupuje? Czy ubezpieczenie moze objac innych członkow rodziny?
-
Nowe narty są zabezpieczone specjalnym smarem - ma on właściwości antynarciarskie:D. Powinno się ten smar najpierw zmyć (ściagnać) a następnie przesmarować. Co do ostrzenia to moim zdaniem fabryczne zostawia sporo do życzenia, ja mam kiepskie doświadczenia z nartami Dynastara, Rossignola i Atomica, wszystkie kiepsko naostrzone były, dodatkowo jest kwestia kata ostrzenia fabrycznego. Ale na fabrycznym też można jeździć bo jako tako to jest zrobione, różnica po pierwszym ostrzeniu jednak bywa spora na plus Ten smar zabezpieczający można też sciagnac z nart podczas pierwszego dnia jazdy - narty wedy strasznie tepo jadą i są dosyc mulaste:D
-
Tak, z którefgo sezonu to chyba nie gra roli bo te narty niewiele sie zmieniały- wariant Intersport ma oznaczenie 3,5 - zeszły sezon
-
Przy twojej wadze to raczen Zenith 3 (3,5) w długości 170cm lub nieco wiecej. Jeździłem na takich, mam dosyć podobne paramewtry i powinieneś je spokojnie ogarnąć, bardzo przyjemna i sympatyczna narta, o jedynkach zapomnij
-
Pytanie o sprzęcik dla lekkiej i filigranowej kobietki
mihumor odpowiedział esdopedoen → na temat → Dobór sprzętu
Te SX 11 za sztywne nie będą bow długosci 140 to model juniorski, SX11 w takiej długosci nie produkowali http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=730&id_modelu=956 Ale za krótkie to na pewno, niemniej taka juniorska narta w długosci 150 cm byłaby całkiem dobra do takiej wagi pod warunkiem, że to nie będzie narta dla początkujących. Zobacz może tego Rossignola - ma nawet zielone wstawki:D. Córka kolegi (ciut ponad150/40 kg) na tej narcie jeździ, że miło popatrzeć http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2806&id_modelu=3867 Taki Atomic SX 11 jr w długości 150 też by chyba był niezły -
Dokładnie tak jak napisałeś, na stromej, twardej trasie przy dynamicznej jeździe dokładnie tak sie zachowują - trafiasz w samo sedno - widziałem:D. Natomiast na mniej stromych i nietrudnych trasach a zwłaszcza w złych miękich warunkach zachowywały sie całkiem poprawnie, na nierównym userka sobie również chwaliła a jej jazda wyglądała dobrze i spokojnie. Zmiana na 152 cm (inna narta) znacznie zmieniała jazdę na lepsze, tyle, ze przykład na osobie nieco lżejszej i znacznie lepiej jeżdżącej.
-
My sobie tu mozemy doradzać a później mimo tego kolega o wzroście 190cm kupuje narty 160 cm i jest megazadowolony bo tanio okazja:D I jeszcze sie dowiemy, że super sie na tym jeździ:D. Nie ma co bić piany - dla wielu 5 cm w tą czy w tamtą nie bedzie stanowić, i tak bedą jeździć po łagodnych górkach z bardzo małą prędkością, bez kijów z charakterystycznym skrętoobrotem tłowiowym i głównie walczyc aby sie zbytnio nie rozpędzać. Znam wielu takich ludzi i mają z tego radochę, za szybko nie pojadą bo sie nauczyli jeździć źle i w wysokich latach swego zywota, mają barierę psychiczna i swięty boże nie pomoże, zwlaszcza jak na nartach spedzają w sezonie z max 10 dni a w tym czasie przejadą tyle co normalny czlowiek w dni trzy. Takich ludzi jest bardzo dużo, to dla nich produceńci robią narty tolerujace duże błędy techniczne a także niewłaściwy dobór długosci. Ja rozumiem kaganek oświaty, rozumiem prawdy, kwestie techniczne i rzeczy poza dyskusją ale w pewnej grupie docelowej te kwestie są drugorzędne; moja znajma do dziś mi wypomina jak jej doradzilem "zbyt dlugie" narty co to za szybko jeżdżą
-
Teraz te tematy są na liscie obok ale moga się "poukrywać":D http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=109297#post109297
-
Często ludzie jeżdżą na teoretycznie zbyt krótkich nartach, niektórzy nie świadomie a niektórzy świadomie i tego się trzymają. Wielu ludzi zwłaszcza jeżdżacych typowo rekreacyjnie, po niespecjalnie stromych i wymagających trasach, nie mający wielkich ambicji aby robić postępy, jeździć z instruktorem czy się szkolić, jeździć całodniowo z dużą intensywnością - oni po prostu wolą krótkie narty, bo są dla nich łatwiejsze, mniej męczące, lżejsze i można znaleść wiele innych powodów. I żadne, nawet najbardziej ortodoksyjne opinie tego nie zmienią bo ludzie mają różne cele, rózne wartości i robią niby to samo z zupełnie innych pobudek i dla osiągania zupełnie innych celów. Dla jednych najważniejsza będzie prędkość i nienaganna technika, dla innych wygoda i bezstresowa rozrywka
-
Ja taką deską chcę uzupełnić coś sl/sc. Koniecznie napisz kilka słów o tym Head-dzie jak już przetestujesz
-
W Dolomitach w zasadzie wszędzie jest fajnie. Ja osobiście polecam Kronplatz, bardzo lubię tą górkę z racji możliwości barrdzo intensywnej jazdy, najlepszej i najszybszej infrastruktury wyciągowej, świetnie przygotowanych tras. Tu link do relacji, tam wszystko jest: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8351







