Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. mihumor

    Magazyn NTN

    A kiedy ma sie "objawić" nowy NTN?
  2. Dzisiaj klasyfikowaniem produceńci robią nam wodę z mózgu. Jako allround są klasyfikowane niby takie narty jak Salomon 24h (rok temu w race) czy Head Icon TT 80 - to raczej narty dla początkujących nie są. Zenith 76 to jeszcze AR czy już AM? A Tornado? To wszystko uległo lekkiemu rozjechaniu, np narty cross - jak dla mnie dziś częśc crossów firmy wrzucają do worka AM.
  3. Chyba czas się pożegnać z moimi Metronami 9, mają już wszak 2 lata:D No i rozglądam się za nowymi deseczkami a idea jest taka, że to mają być takie już nie allround ale jeszcze nie allmountain. Oto lista moich faworytów i kilka wątpliwości: 1. Head Chip 78 - piękne, skromne, eleganckie, można taniej wyrwać teraz zeszłoroczne bo normalna cena to hoho, wszystko fajnie, piękne opisy, technologia niemniej w testach, które poczytałem piszą, że ciężkie i wolne z krawędzi na krawędź (cokolwiek to znaczy w kwestii do czego autor porównał). Przetestować się nie uda, może ktoś jeździł i co rzeknie. No i długość, okazyjnie znalazłem tylko 171, nie wiem czy nie za krótkie (182/86kg) 2. Salomon Tornado - też zeszłoroczne, 173 cm znalazłem, na tych 79mm pod butem nie jeździłem (poprzednie były superowe), nie wiem jak one w krótkim skręcie sobie radzą bo szerokie i promień mają też długawy (17m) 3. Dynastar 4x4 - na razie brak dobrej okazji cenowej, z tego co je pamiętam to w krótkim skręcie nie były rewelacyjne, poza tym ok. 4. Duel XL Round - testowałem 176, bardzo fajne, wszystko gites, trochę wolna zmiana krawędzi ale obleci, mankament prozaiczny - wygląd ich mi do gustu nie przypadł do końca a o gustach się...... 5. Rossi Zenith 76Ti - świeżynka z nowej kolekcji, wydaje się fajna z wymiarów ale danych dokładniejszych i opinii brak - no i cena zbliżona do zeszłorocznych Tornado Jak ktoś coś może w ww temacie dorzucić to bardzo proszę - ewentualnie jakiś inny,podobny model
  4. mihumor

    Kaprun, Zell am See

    Mój pierwszy wyjazd w Alpy też był do tego "sanktuarium", chyba większosc rodaków tam zaczyna z Alpami. Jedziesz w szczycie sezonu do bardzo popularnego miejsca więc mozesz chyba liczyć na liczne towarzystwo- zwłaszcza rodaków, nie byłem tam w lutym ale chyba sie ktoś znajdzie kto był i może zweryfikować. W samym Zell mi sie podobało, jest kilka naprawdę fajnych tras, da sie pojeździć, lodowiec w Kaprun mi do gustu nie przypadł, dla mnie nuda. Generalnie narciarsko i klimatycznie jedno ze słabszych miejsc w jakich byłem ale i tak jest niezłe i jak na pierwszy raz to zawiedziony na pewno nie będziesz.
  5. Oczywiście-dostajesz papierowy "duplikat" z numerem i danymi i okazując go w kasie wraz z dokumentem tożsamości dostajesz swój wtórnik skipasu, płacisz przeważnie tylko za plastik czyli jakieś grosze.
  6. Sezonowy Karyntia-Ost Tirol, sprawdza sie na tyle, ze w tym roku też sie przymierzam:D ale sytuacja lekko nie analogiczna, ja do najbliższej tamtejszej trasy mam 700km. Niemniej fajny wynalazek i bardzo ekonomicznie wychodzi gdy ktoś dużo jeździ, po drugie kanalizuje zaintreresowania narciarskie w danym sezonie na tereny objęte takim skipasem więc człowiek nie myśli za bardzo i nie kombinuje:D Myślę, ze przy twojej ilości dni w sezonie na deskach spokojnie taki karnet zmielisz a i kilka razy na rodzimych stokach deski postawisz - i stratny też nie będziesz
  7. mihumor

    Neustift

    Na dziś dokładnie tak. Ale jeśli 31.10 otworzą most na Dunaju koło miasteczka Taismauer to Kreems mijamy szerokim (w znaczeniu, że krótszym) łukiem. Na dziś ostatnie 15 km od strony Stockerau do Krems nie są autostradą, a po otwarciu tej nowej drogi tak będzie i do tego krócej z 15 km i to takie niespecjalne 15 km.
  8. mihumor

    Neustift

    JC - dokładnie tak napisałem - Kreems, St.Polten, a zjazd na Tuln, który jest dalej tyczy sie zjazdu na Tuln i nie może być inaczej oznaczony
  9. mihumor

    Neustift

    Z Mikulova jedziesz prosto na Wiedeń zwykłą drogę, która po dwóch wiosko-miasteczkach i 15 km zmienia się w taką pseudoekspresówkę, po 30km masz po prawej na zakręcie dużą, nową stacje OMV - tam można naklejkę na autostrady nabyć w normalnej cenie, za stacja zaraz zaczyna sie nówka autostrada, walisz dalej na Wiedeń i po 15 minutach masz rozjazd, autostrada się rozdwaja - w lewo Wiedeń, w prawo gdzie jedziesz masz kierunek Kreems, St Polten - jedziesz tą pn obwodnicą Wiednia, mijasz Stockerau, później zjazd na Tuln i po nim w 20 min dojedziesz do tego nowego mostu przed Kreems ( Kreems wtedy mijasz całkiem bokiem i to jest sporo szybciej), jak go przejedziesz to w 20 min jesteś na wysokości St. Polten gdzie jak będą po prawej duże wiatraki to skręcasz na Salzburg do głównej autostrady lecącej z Wiednia na zachód. Przez Niemcy jechałem do miejscowości bedącej 100km za Monachium, jazda bardzo dobra, wyjechałem o 7 rano, byłem na 17 tą - w Niemczech jechałem z prędkościami przepisowymi:D Ze Śląska to jest trochę dalej niż przez Brno ale raczej nie 200km, myślę, ze ze 120km dorzucasz. Ale ja bym się nie obawiał jazdy przez Pepików - to fajna droga jest i widokowa a przez Niemcy to tylko las i ekrany zobaczysz - nuda okrótna
  10. mihumor

    Neustift

    Jak 4.12 to możesz lecieć zarówno przez Czechy i Austrię jak i przez Niemcy, na korki mała szansa, czasowo wyjdzie chyba na to samo, bardziej kluczowa bedzie kwestia pogody po drodze niż dużego ruchu, korki w rejonie Innsbrucka trafiały mi sie tylko w okresie styczeń-luty
  11. mihumor

    Neustift

    Mysiek - a kiedy jedziesz? jak w grudniu to korków nie będzie i możesz śmiało grzać autostradą. A ten wytyczony objazd w razie czego jest ok, jechałem nim kilkakrotnie i idzie nawet szybko, ważne by jak są korki uciekać na lewą stronę od autostrady jadąc od Innsbrucka bo ta główna droga także szybko się korkuje i zaczyna być równie kiepska jak autostrada
  12. Jeśli długie i trudne trasy Cie interesują we Włoszech a do tego jesteś mobilny to polecam poszukać kwaterki w okolicach Brunico, zakupić karnet Dolomitisuperski (troszke drozszy) i pojeździć, do 30 min autem się ogarnia: a/Kronplatz - północne stoki - masz dwie czarne po 5 km z czerwono-czarnymi łącznikami, b/ Helm czyli Alta Pusteria - ośrodek sporo mniejszy niz Korona ale z pięknymi długimi, trudnymi trasami c/Plose - podobnie jak Helm d/Gitcheberg- jeszcze mniejszy ośrodek ale na dzionek warto wyskoczyć e/ Do Alta Badii nie jest wcale tak daleko - choćby La Villa i trasa FIS. Inny wariant to mieszkanie pod Plose czyli w okloicy Brixen, zaleta to cena bo jest tam taniej, wtedy do 30 min dojedzie się pod Kronplatz, Plose, Gitcheberg i do Val Gardena. Jeśli jazda busem to Kronplatz i mieszkanie w San Vigillo di Marebe, dobre połączenie Ski busem z Alta Badia czyli można sie podłączyć pod rózne możliwości poza jazdą na Koronie. Oczywiscie mozna mieszkać w rejonie Sella Ronda ale wtedy należy sie liczyc z większym tłokiem na trasach bo tamte ośrodki mają tą przypadłość - oczywiscie w zależnosci od terminu.
  13. O jakiej piance piszesz i co to znaczy dłużej? Znasz jakieś modele Atomica do których można odnieść twoją wypowiedź? Nie są to narty z rdzeniem drewnianym co nie znaczy, że są kiepskie i należy je obchodzić szerokim łukiem - tyczy sie to zwłaszcza całej serii Metronów, o których ogromna część ich użytkowników wypowiada się z zadowoleniem. Przez wiele lat uzywałem narty Race z taką "pianką" i śmiem twierdzić, że są raczej trudne do zajechania i nie łatwo je wyklepać. Jeśli znajdziesz człowiekowi uzuwanego twin tipa w dobrym stanie do 600 zł w w długości odepowiadającej jego parametrom to ok, pewnie będą odpowiednie tylko trudno osiągalne i ciekawe w jakim stanie za takie pieniądze
  14. Tak - takie, ja mam z nieco inną szatą ale pozatym wydają sie być identyczne
  15. mihumor

    Robert dostał Bana

    Niestety z pierwszą częścią twojej wypowiedzi nie mogę sie zgodzić i w pewnych kwestiach mam podobna opinię jak Bończa - i nie chodzi o ilość i jakość informacji ani też o czyjeś bujanie się - po prostu odczucia i tyle. Drugą opinię za to w zupełności popieram, obecność osób związanych oficjalnie z branżą jest raczej pożądana ale te osoby powinny być , że tak nieładnie powiem "oznakowane" tak by wiadomo było o co chodzi
  16. Metron 9 w długości 171 powinien spełnić twoje oczekiwania, spokojnie można na nich tyłem (mają trochę podniesione piękti) jeździć, zrobić piruecik i inne takie, mają dosyć krótki promień skrętu i dają radę spokojnie w przykrótkiej długości, w miękim idą super w myśl zasady im gorzej tym lepiej, w puchu też przyzwoicie dają radę, bez kijów nieźle sie jeździ, sporo tak jeździłem na nich tylko z tą różnicą, że dodatkowo z dzi3eckiem w nosidle:D. Jeśli zaś wziąłbyc 164 to nie wiem czy przykrótkie nie będą ale jak dla Ciebie to by były wtedy prawie jak przedłużone snowblady. No i w tej cenie znajdziesz je chyba bez problemu
  17. Do twojego opisu to pasuje cała kupa nart. Ja bym Ci polecał Atomica Metrona 10 albo 11, to fajne narty na nasze warunki, bardzo uniwersalne i mozna na nich różne rzeczy wycinać. Mogą też byc Metrony B5 - te już są dosyć twarde ale powinieneś poradzić. Mają zalete taką, że łatwo znaleść dobrą uzywke za sensowne pieniądze. A inne, może jakieś crosy, np Atomic SX 11 albo 12 lub Volkle Crosstigery, z allroundów Rossignole Zenithy Z6 lub Z9 albo Zenithy Mutixy.
  18. mihumor

    Witam z Łodzi ;))

    Również witam sertdecznie
  19. Mnie pod dywan zamiata całkowicie ich wersja Hit The Road Jack i absolutnie zaskakująca w wykonaniu Kwasopijów piosenka francuska: http://www.youtube.com/watch?v=oREieRMfSO4&feature=related
  20. mihumor

    Robert dostał Bana

    I tak, i nie , dostaję info od innego forumowicza, którego znam z forum, który pisze do mnie o czymś co mnie może zainteresować, jeśli mnie to nie interesuje to olewam lub odsyłam mu info aby mnie więcej nie niepokoił. Jeśli takie zdarzenie sie nie powtarza nie widzę w tym złych intencji lub jakiegos spamowania. Co innego, gdybym dostawał od tej samej osoby kilkukrotnie maile lub jakieś propozycje na PM i to o charakterze wskazującym na wysyłanie tego na prawo i lewo. Cóż, może to kwestia wrażliwości, jak każdy codziennie stykam się z nawałem spamu i jeden mail nawet merkantylny na PM w skionline spłynąłby po mnie jak po psie. Dodam tylko, że ja niczego takiego nie dostałem
  21. mihumor

    Robert dostał Bana

    No o tym to nawet nie pomyślałem - bardzo celna obserwacja i jakże nieprzyjemna konstatacja:eek:
  22. Ostatnio słucham nowej płyty Acid Drinkers, płyta zawiera same covery, wszystkie sa świetnie zrobione, piękne i zaskakujace aranżacje, nietypowe wykonania zarówno w kwestii samych piosenek jak i często zaskakującego stylu jak dla tego wykonawcy. Chłopaki w kilku numerach pokazują, że umieją nie tylko ostro wymiatac na wiosłach ale tez zagrac całkowicie spokojnie i zaskakująco. Te covery są fajne, do tego zaprosili kilku fajnych gosci do pomocy. Tu próbka- warto posłuchać:
  23. Nie wiem czym się różni S od Sr, ale cała seria Aero Salomona to fajne narty dobrze oceniane przez użytkowników, na pewno to dobry sprzet na twoj etap nauki i rozwoju. Wydaje mi się jednak, że 160 cm to jednak za krótkie deski dla Ciebie, w tym typie narty poniżej 165 nie powinieneś schodzic a lepiej jakby coś pod 170 było.
  24. Buty to musisz twardsze kupić, tak minimum flex 80 ale lepiej 90-100 - no i koszta rosną ale tu bym kompromisu nie szukał . Co do nart to wydaje mi sie, że coś z szeroko pojętych grup cross, allround, allmountain i z racji na twoje gabaryty coś twardszego w długosci koło 175 cm, nowej takiej narty za około 1000 zł chyba nie znajdziesz, musisz wydać kilka stówek więcej lub poszukac w używkach.
  25. Nie miałem ostatnio zbyt wiele czasu by zaglądać na Forum ale odnotowałem fakt, że Robert występujący tu ostatnio jako 1970 został skreślony z listy. Nie zamierzam wkładać kijów w mrowiska ni bawić sie w sędziego niemniej troszke nie wiem o co chodzi. Rozumiem, że występowanie na różnych forach ludzi z branży może być w jakiś sposób dwuznaczna moralnie czy godzić w jakieś interesy, to jest proste i jasne. Niemniej wydaje mi sie, że są to sytuacje, które można jakoś pogodzić jeśli oczywiscie nie ma przegięć. Ja akurat w tej sytuacji ich zbytnio nie widziałem (nie były zbyt jaskrawe). Tym bardziej jeśli ktoś występuje z otwartą przyłbicą a nie strzela ukryty zza węgła bo to nieco zmienia sytuację. Szkoda, że Roberta juz tu nie ma bo pisywał tu czasem ciekawe posty i wnosił sporo fajnych informacji jak też dawał forumowiczom możliwości testowania sprzętu lub chociaż oglądnięcia go przy kawie w czasie fajnej, przyjacielskiej rozmowy. Szkoda też, bo nieco wyjaławia sie to miejsce. Taka refleksja:(
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...