-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Ja tam lubie ntn, jest do kupy pozbierane sporo informacji, można sobie przeczytać dużo opini, nie wiem niby dlaczego miałyby być mniej wiarygodne i przydatne niż te wyszperane w necie, opinie jak opinie, nikt chyba nie napisał tu o tym piśmie jako o Bibli narciarskiej czy czymś takim. Po prostu fajnie zrobione, profesjonalne i ciekawe, na pewno żaden śmieć. No i ma tą zaletę, ze sobie zawsze można sięgnać i obrazki poogladać co jest cenne dla generacji ceniącej słowo drukowane:D
-
Mogę porównać takiego w wersji paski do podobnej paskowej, również podstawowej wersji Scotta, oba leżą teraz obok i tak mi wychodzi, że lepiej wykonany jest Forcefield, ma lepsze paski a zwłaszcza dużo lepszy pas biodrowy, pas ten jest sztywniejszy, trwalszy i ogolnie lepiej rozwiązany, u Scotta to po prostu dwa cieńkie, szmaciane, nieco szersze rzepy. Do tego chyba jest wygodniejszy bo po prostu nie tak sztywny. Wagowo podobnie - oba lekkie. Scott'a takiego mam do porównania: http://www.scott.pl/product.php?id_cat=167&id_prod=1016
-
Narta, która jedzie każdy poromień skrętu od krótkiego do długiego to Dynastar Contact Groove, jeśli długosc 172 to powinna być całkiem stablina w długim skręcie, oczywiscie nie aż tak jak RC ale naprawdę daje radę. Do tego całkiem nieźle pójdzie krótkim skrętem a w średnim super trzyma krawędź. Do tego jest dużo bardziej uniwersalna niż narty z grupy Race i delikatniejsza w prowadzeniu. To bardzo fajne deski do zróżnicowanej jazdy całodniowej w zmiennych warunkach. Na te Dynki łatwiej by było Ci się przestawić z twoich poprzednich.
-
Nie łapię dlaczego niby nie RC dla ciebie, lubisz szybko, jeździsz po przygotowanych trasach -od lat z nartami dajesz radę, no to niby dla kogo by miały być takie narty. Moim zdaniem 175 mogą byc nieco za krotkie ale nie znam tej narty i może wystarczą, tragedii nie będzie, w sumie jakiś cięzki nie jesteś, niemniej brak długości może wiązać się z brakiem stabilności przy dużych prędkościach, za to krótszy promień skrętu na nasze trasy to pewna zaleta. Możesz pomyśleć też o narcie RC drugiej z gury, nie o topowej gigantce bo to raczej do długiego skrętu głównie sie nada.
-
Salewa to bardzo stara i pożądna marka produkująca od lat ciuchy i sprzęt outdorowy (namioty,plecaki,buty i kupę innych gratów). Z tego co piszesz to bliżej im do North Face'a niż pozostałych, Salewa to taka porządna srednia półka na zachodzie, taka popularna marka o bardzo dobrej jakości. ale na pewno nie top. Myślę, że bedziesz zadowolony z kurtki i wiele ona przetrwa - no chyba, że to nie orginał.
-
Troche krótkie miałeś te narty. Jak myślisz o RC4 WRC to chyba musisz minimum 20 cm długosci dołożyć, znaleśc duzo wolnego miejsca na stoku i zapomnieć o krótkim skręcie.
-
Johnny Cash gra U2 - nagrana tuz przed śmiercia artysty On umie nadać wielkim numerem całkiem inny sens http://www.youtube.com/watch?v=D4dlqVlj6UA
-
Jak to gdzie - w setce najbogatszych Polakow :
-
Po 3 sezonach jazdy chyba nie odczujesz wiekszej różnicy pomiędzy takim Elanem jak pożyczałeś a tymi Fisherami, jeśli Ci pasowały i dawałeś im radę to znaczy,że jest może ok. Niemniej nadal uważam, że narty SC niekoniecznie i na twoim miejscu spróbowałbym sobie pojeździc na jakimś twardszym i nieco dluższym allroundzie. Klasyk gatunku to Rossignol Zenith 6, ale i wiele innych desek podobnych można wybrać.
-
O Crosstigera-ch zapomnij, będą za twarde i za trudne dla Ciebie
-
170 cm jeśli idzie o narty tego typu.
-
Zmiana starego sprzętu i dobór nowego odpowiednio do umiejętności
mihumor odpowiedział kpierog → na temat → Dobór sprzętu
Metron 9 w długości 164 cm będzie dla Ciebie na polskie warunki świetną nartą, mogą być też o rozmiar krótsze, nie wiem jakie tam są ale 158 też dadza radę. Rx9 nie znam. -
Moim zdaniem powinieneś poszukać innych nart, te nie będą najlepsze by doskonalić technikę po tak krótkim starzu, zwłaszcza kłopoty mogą sprawiać w trudniejszych warunkach, na miękim lub rozjechanym stoku - wtedy bedziesz sie na nich zwyczajnie męczył i braki techniki nadrabiał siłą. Najlepiej wypożycz sobie tego typu nartę czyli SC - niekoniecznie Fischera i zobaczysz czy ją wystarczająco ogarniesz bo trudno ocenić twoją jazdę np uzyskanych informacji. Co do długosci to 165, nie mniej, z twoją wagą radziłbym jednak nowej poszukać bo narta już nieco wyklepana może być już niewystarczająca dla Ciebie.
-
Osoby ważące ponad 50 kg nie powinny jeździc na juniorskich nartach
-
Rossignoll Zenith Z3, Atomic SX9 lub 10, Atomic Metron 8, w długosci 170-175 cm - tak dla przykładu.
-
Oglądnąłem pobieżnie i szału nie ma: Atomic - podobnie jak poprzednio, dla mnie troszke słabiej ale w sumie fajnie Dynastar - w Race podobnie ale nieco słabiej za to w Contactach to jak dla mnie dramat, Contact Cross Ti straszne, żółte brzydale:eek:, czerwone Grove'y to jakieś nieporozumienie:mad:, dobrze,że 4x4 zostawili w spokoju i nadal są śliczniutkie Elan - co roku gorzej:confused:, Fisher - a tu z kolei coraz lepiej, fajne rozwiązanie w grupie race, podobne proste i bardzo ładne Progressory i elegancie proste Virony - spójna, fajna koncepcja;) Head - piękne Chipy - znów mistrz elegancji i prostoty, niezła seria TT, zupełnie przyjemne i proste wzory w race, tylko seria Peak jak dla mnie strasznie brzydka:confused: Salomon - bardzo ładnie allroundy z grupy 24 - super:o, ale gdzie sie podziały Tornado:eek: K2 - nie moje klimaty, odjechali gdzieś w nieznane Volkle - jak zwykle zimna niemiecka estetyka szarego Mercedesa, niemniej Crosstigery Carbon superanckie:) Stoeckil - piękna seria Spirit - wciąz o nich marzę ech:o Rossi na pierwszy rzut oka zupełnie nie podoba mi sie koncepcja porzucenia pomarańczowego koloru, no ale w sumie te nowe racy są fajne i niech będzie:-); nowe Zenithy najsłabsze od początku serii, pierwszy raz mi się nie podobają, normalnie mnie przyłamały bo jestem ich fanem:confused:
-
Też bardzo je lubię A to znasz, mój numer 1 i to nie tylko z dzieł "lipskiego kantora":
-
Przy takiej wadze i potencjale wzrostu ja bym celował jednak w jakąś podstawową narte allroundową dla dorosłych, może być damska - długośc 150 powinna być ok.
-
Jak oddasz je do serwisu to rozkręcą piętki, tam pod spodem jest nabity rok i miesiac produkcji, jeśli jest późniejszy niż rocznik narty to znaczy,że było to wymieniane, ja w swoich Atomicach wymieniałem to chyba w 2007 lub 2008.
-
Mysiek- tez sie zamierzam wybrać w grudniu w tym samym terminie ale decyzje gdzie to sobie odkładam na ostatni tydzień przed wyjazdem. Akurat lodowiec na grudzien to moim zdaniem rozwiazanie ostateczne i jeśli śniegu w innych miejscach nie bedzie to wtedy o tym trzeba myśleć. Z moich doświadczeń z tym terminem i z lodowcem wynika,że to rozwiązanie ma dwie wady, w grudniu jest nieco słabe swiatło i jeśli pogoda nie jest bardzo dobra to jeździ sie gorzej, druga to wiatr, w grudniu wysoko lubi powiać. W zeszłym roku byłem na Molltku, w sumie było super, jeździliśmy 4 dni na lodowcu, dzień w Lientz, dzien w Hailigenblut i dzień na Katzbergu. Ja bym Moltka nie przekreślał bo: -mam fajną kwatere we Flatach - 10 minut autem do kreta pod lodowcem -z Flatach szybko sie dojedzie autem do innych ośrodkow objętym Karnetem Karyntia (te ww. + Nasfeld) Niemniej na twoim miejscu wstrzymałbym się z decyzją gdzie do grudnia, ja w zeszłym roku kwaterkę załatwiałem przez net w czwartek(środa wieczorkiem wysłałem zapytania, dostałem praktycznie komplet odpowiedzi-wszędzie mieli wolne) a w piątek wieczorkiem już tam byłem, w tym terminie w tych okolicach jest totalnie pusto i oprocz trenujacych zawodników byliśmy jedynymi userami ośrodków (poniżej lodowca bo tam było ludzi mało), tras było co prawda mało czynnych ale zeszły listopad był tragiczny w kwestiach śniegowych, mam nadzieję, że tego roku będzie lepiej. Sam się nastawiam wstępnie na Nasfeld i właśnie na wariant mieszkania w pobliżu kolejki. Jeśli śnieg dopisze i otworzą ośrodki od początku grudnia to mam kilka namiarów gdzie można niedrogo mieszkac pod wyciagiem - bo generalnie to niedrogi termin jest. Możemy sie nawet zgrać na wspólny wyjazd jak okoliczności przyrody dopiszą. A Tux - też fajny, dziś go widziałem z samolotu - pięnie wygladał a i pogoda nad Alpami była cudowna. Myśle, że tam też można jechać a miejsce sobie zarezerwować na ostatnią chwilę w zależnosci od śniegu i pogody. wtedy może byc coś bliżej lodowca lub do jazdy gdzieś w dolinie
-
Dokładnie, Rossignol Zenith 6 165-170 i powinny być bardzo dobre. A jak Atomic to moze zamiast gigantek poszukaj narty Sx10 lub Sx11, jak i rossignole były one popularne i nie powine być problemu ze znalezieniem narty w odpowiednim rozmiarze i w dobrym stanie.
-
Wszystkiego najlepszegom zasylam spod samiuskich Alpow stad brak polskich literek niemniej szczerze sie staram trafic w klawisze tej dziwacznej helweckiej klawiatury by zyczyc jak najczestrzych pobytow zimowych w tych szeroko pojetych okolicach gorskich - sie zapentlilem:D
-
Ciezki ten maluch,kawal brzdaca normalnie:D Ja bym sugwreowal 110cm i takie dla pocytkujcych maluchow.
-
Jak jezdzisz klasykiem to sobie te Salomony daruj, oglnie narty z grupy race z opisem sc nie beda do takiego stylu najlepszym wyborem, poszukaj dobrego,twardego allrounda - powinno byc ok.
-
Moim zdaniem równie dobry system stałego napędu jak Audi, a moze nawet lepszy ma Subaru. Rozwiazanie w Subaru jest prostsze, lżejsze i daje autu sporo lepsze wyważenie i niski środek ciezkości. Dobra Subaryna w zimie jeździ jak po torach i trudno wyczuć w niej czy jest ślisko czy też nie jest. Druga strona medalu to wyciągniecie takiego samochodu z poślizgu. No i należy pamiętać, że hamulce w AWD zima nie wykazuja takiej przewagi jak napęd, działają jak w każdym zwykłym aucie.







