-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Fajnie, że jesteś zadowolony. Mam nadzieję, że najlepsze jeszcze przed tobą, te narty mają spore możliwości i jeszcze dużo z nich wyciśniesz przyjemności
-
W Żywcu w sklepie takie Spirity widziałem w listopadzie koło 2,5 tysiąca - dokładnie nie pamiętam. Piękne narty
-
Przecież Dolomiti Superski to karnet na wszystki trasy we wszystkich tych miejscach wiec nie bardzo kapuję po co kupować drożej - no chyba, że chcecie codziennie karnet dzienny kupować ale po co? Ten karnet jest droższy niz sama Fassa ale nie tak bardzo
-
Dlatego używa sie odnośnie tej "rundki" słowa poświęcić gdyż ten objazd to jest tzw narciarstwo pielgżymkowe:D. Sella Ronda to Święty Grall narciarstwa turystycznego, mityczna karuzela, grupowe doznanie:D:D:D W kontekście tego co można robić w okolicy mając ograniczony czas to są fajniejsze możliwości
-
Co wy tak z tym twardym charakterem, co to za stereotypy? Twardy charakter pokazuje sie chyba w inny sposób a nie przez tandetne obrażanie się czy też pseudogwiazdorstwo. Nie wiem kto to jest ale jak sie wchodzi gdzieś to trzeba zachować przynajmniej jakieś pozory i choć minimalnie się wysilić, może jakieś magiczne słowo albo kilka? Takie tam rzucenie linkiem to chyba troche mało. Ale przecież kolega jest pewnie taką gwiazdą, że i tak każdy zainteresowany znajdzie jego strone i sobie poogląda. Nie musi sie tu specjalnie rozpisywać i czas tracić. Generalnie to wszystko jest sprawą smaku jak pisał poeta. Myślę, że "Mody" nikogo z Forum nie przepędzili - bo nikogo takiego tu nigdy nie było a takie wklejki są trochę jak reklama mimo, że mocno na temat. W sumie tak niewiele potrzeba by tak nie było. Kto nie czuje niuansu to trudno, może jednak czasem ważniejsze jest pytanie jak? niż pytania kto? co?
-
Jadę na narty do ...
mihumor odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Dlaczego by nie:D Topskipass jest wiec koszty by nie przerażały, moze by człek tam jakąś robotę znalazł (polski hydraulik i te sprawy:D) i jakieś katharsis od codzienności zaliczył, w sumie to by się przydało. To sie Figo miniemy w TH - szkoda. Tylko tras tam nie zdewastuj zbytnio:D -
Dobrze kombinujesz, jeśli się mieścisz finansowo celuj w te modele z wyzszymi numerami, Salomon XW 8 raczej, Zenith lepiej 3, dla Pani lepiej Rossi Att 1 niż Harmony - będą bardzo ok.
-
Jadę na narty do ...
mihumor odpowiedział JC → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
15-23.01 Kals - GG Resort 23-30.01 Turracher Hoche Może ktoś bedzie w okolicy -
Ja bym Ci polecił taki plan: 1/ Jazda koło Moeny w tzw ski Arena Alpe Lusia - ostrzejsze trasy na stronę Moeny, łagodne na drugą) 2/ Lattemar -Obberegen (wyjazd macie blisko bo z Predazzo) 3/ Wspomniane przez ciebie Ciampac - Buffaure 4/Val Gardena - najlepiej jechać do Canazei ale nie stawać w samej miejscowości tylko wjechac autem na parking powyzej w strone Passo Pordoii - miejsce o ile pamiętam nazywa sie chyba Pian Frascates, stąd masz szybką komunikacje zarowno w stronę Gardeny jak i w strone Arabby i tu masz minimum 2 dni jazdy ale to i tak mało. 5/Ewentualnie można jechać do Cavallese i wjechać na Alpe Cermis, na gorze łatwe i średne przyjemne trasy a wzgłóż gondolki ostra i gługa Olimpia - 5 km cudownej jazdy.
-
I żeby nie było za łatwo to jeszcze tu: http://www.wunderground.com/global/stations/11204.html
-
Innerkrems, Katschberg, Goldeck - do tych co byli?
mihumor odpowiedział ski-addicted → na temat → Alpy
Tu możesz poszukać miejscówki w St.Margarethen: http://www.stmargarethen.at/ -
Powinny być dla ciebie dobre - najważniejsze,że dobra długość. Do spokojnej jazdy po nietrudnych trasach będą ok.
-
Trochę mnie zmartwiłeś tą iloscią śniegu w Kals, za 10 dni już tam mam być a tu trochę kiepsko. Z niepokojem patrzę codziennie na tamtejsze prognozy - niby coś ma popadać ale to ilości małe w zapowiedziach. A na dole na razie tylko 40 cm śniegu niestety
-
Innerkrems, Katschberg, Goldeck - do tych co byli?
mihumor odpowiedział ski-addicted → na temat → Alpy
Najlepiej to z Wiednia lecieć na Gratz i po minięciu Wiener Nuestad jest rozjazd, skręcasz w prawo na bardzo dobrą ekspesówkę S6 w kierunku na Bruck i na dolinę Mur. Ekspresówka sie konczy przed Murau i dalej S36 masz tylko 70 km pod Katschi, a dalej to albo przez przełęcz albo na autostradę i przez płatny tunel. Ja tam bym szukał noclegu w St.Margareten pod Katschbergiem, cenowo jest nie najgorzej. -
Torba nie jest mi potrzebna do wożenia butów w samochodzie zwłaszcza na wyjazd dłuższy gdzie mam kupę rzeczy, raczej w kwestii suszenia, ogrzewania ich czy też wożenia w aucie z kwatery pod stok albo na wyjazd jednodniowy. Za to butów do suszenia i dogrzania to mam kilka par. Jak trafie kwaterę z dobrą narciarnią gdzie mam szawkę z nagrzewnicą to nie ma problemu ale czasem tak nie jest i trzeba buty brać do mieszkania i tam suszyć co jest kłopotliwe począwszy już od ich wniesienia na pokoje. A co do walizek to moja pani uparła sie na taką jedną ogromniastą na kołach co to się ją spina z dwóch części. Ciuchy sie do niej pakuje na wyjazd dla całej famili co jest może i fajne ale pakowanie tego do auta to jest właśnie spory kłopot. Dobrze, że mam spory bagażnik bo ta walizka koncepcyjnie łatwa nie jest w układaniu. Taka torba na dwie pary butów, dwa kaski, gogle, spodnie itd też ma pewnie niezły gabaryt i w komplecie z taką walizką to:eek:
-
A czy do modelu 2009 - czerwonego - też tak włożę 2 pary butów
-
Z dzieciakami to najbardziej Kronplatz polecam, trasy dla każdego, same nowoczesne gondole i fajne widoki.
-
Jak bym mógł prosić o fotki, opis dokładniejszy i cenę takiej torby w wersji na dwie pary butów, no i czy jest dostepna od ręki - chętnie bym ewentualnie nabył bo na wyjazd za tydzien by mi sie zdała:) jeśli jest taka opcja
-
Najgorsze-ośrodki narciarskie w Europie
mihumor odpowiedział Aldok63 → na temat → Tematy narciarskie
Najwolniejsze krzesło to jest na Goryczkowej zwłaszcza jak wieje - czas wtedy ma konsystencje gumy a odległość rośnie z kwadratem ujemnej temperatury:D To na Goryczkowej jest najwolniejsze na świecie a to na Pilsku najwolniejsze z tych nowoczesnych:D Za to to na Nosalu ma najmniejszą przepustowość na świecie nie licząc tego w Koninkach (to jest poza wszelką konkurencją) No i to na Praciakach - najkrotsze na świecie bo maq jedynie 3 metry - za to sześcioosobowe:D rekord absolutny nie do pobicia, na razie najkrótsze z nieczynnych:D -
To ja różnie jeżdżę: - przeważnie lecę na Hollabrun i na obwodnicy Gollersdorfu przed stacją Shel na gorce po lewej skręcam w prawo na Tuln, lecę skrotem lokalną dobrą droga do autostrady Stockerau-Krems (zjazd na Tuln) i tu: albo na Tuln i na rondzie wjazdowym w lewo, droga idzie nad Dunajem i wyjeżdża na nowy most mijając pięknie Tuln skąd można na kilka sposobów szybko dojechać do autostrady A1 albo wjeżdżam na S5 - jadę na Krems i dalej po drogowskazach na tzw Wachau czyli piękny przełom Dunaju pomiędz Krems i Melk - jechać można obiema stronami rzeki, widoki piękne, na A1 wjeżdżamy w Melk, wariant krutszy i trochę tylko wolniejszy ale ciekawszy, polecam w dobrą pogodę i raczej gdy już w dolinach wiosna.Można też stanąć i pozwiedzać (wielki klasztor w Melk, kilka miasteczek wśród winnic leżących nad samym Dunajem - zwłaszcza Dustain i samo renesansowe centrum Krems). albo prozaicznie na Krems i autostradą na St.Polten (wariant kiepska pogoda i zła godzina na drogi lokalne) Można też nie jechać przez Znojmo tylko wcześniej skręcić z drogi Pohorelie-Znojmo na Laa i dalej wioskami lecieć na Stockerau, dobre i puste drogi choć kręte - dobra mapa niezbędna, to dla miłośnikow eksploracji posiadających dobrego pilota lub chcących przetestować swoją nawigację
-
Kraków-Chyżne-Żylina - no to już lepiej przez Cieszyn do tej Żyliny. A generalnie wariant przez Słowację to ma sens tylko jak ktoś leci dalej w kierunku na południe - gdzieś do Karyntii, Wschodniego Tyrolu czy wschodniej częsci Dolomitów (Cortina,Araba,Helm) - i to moim zdaniem gdy nie wraca się z Bratysławy do Wiednia tylko skraca drogę wzdluz jeziora Neusiedlersee i na Wiener Neustadt do autostrady. Gdy otworzą autostradę do Wiednia to i taki wariant nie będzie juz szybszy. Pozostałe kierunki to przez Znojmo będzie szybciej i bliżej. Ja tam wolę przez Czechy, odcinek Cieszyn Żylina zawsze mnie wykańcza nerwowo.
-
Rossignol 9S Oversize vs Dynastar Contact 4x4
mihumor odpowiedział stasziek → na temat → Sprzęt narciarski
4x4 to ze slalomką mają niewiele wspólnego bo ani geometria, ani szybkośc zmiany krawędzi, ani sztywnośc podłużna, ani budowa. Jesli to jakaś narciarska hybryda to raczej coś pomiędzy allroundem a crosem. Osobiście na nich nie jeździłem ale mam Dynki z tej samej grupy czyli Groovy, i tu można mowić o pokrewieństwie ze slalomką bo te mają geometrię Omeglassa a budowę ponoć w rodzaju 4x4 i w pewnych swoich cechach jest to jako żywo slalomka ale mają tez zalety i cechy narty cross. Stąd takie moje wnioski. -
Osobiście też lubie bardziej przez Znojmo a i zakupów w tamtych granicznych barakach nie robię
-
Po pierwsze kup dobre buty, na razie krótko jeździsz więc musisz sporo poćwiczyć więc by nie wchodzić w większą kasę to poszukaj czegoś z flexem 70-80, na kilka sezonów wystarczą, wygodne dopasowane itd, mniejsza o markę- to najważniejsze. Z kijami czas zacząć jeździć - 125-130 cm - to bym też radził, na początku będą nieco przeszkadzać ale szybko je docenisz. A narty: nie wiem ile Ci kasy zostanie po butach (i kijach?) - ale jeśli jeździsz tylko w Polsce to poszukaj czegoś z allroundów, szerokość w tali 70-75mm, cos raczej w twardości nie najtanszego ale tez nie najwyższa półka, przykładowo z popularnych desek to np takie Heady Xenony, Atomic Metron 8 i 9, Atomic Izor 8 i 9 czy Drive 9, Rossi Zenith 3, Salomon X Winds 10 albo Aeromax Ti, K2 Moto Cross czy coś tego typu - dużo jest podobnych modeli, w tym budżecie musisz szukać nart nowych sprzed sezonu lub starszych w długości 170-176cm, coś znajdziesz jak nie będziesz wybrzydzał, do nauki i robienia postąpów na naszych stokach każda z nich będzie dobra. Poszukaj, wrzuć co znalazłeś - się zobaczy
-
A wracając nie wjechałeś na tą pierwszą część autostrady. Jak ja jechałem to znaki prowadziły na oba warianty, stary i nowy, przed świętami też tak było - tylko, ze jedne znaki poskerślane, inne nie - ogólnie niezła zmyłka ale dało się przejechać i było to dużo szybciej niż wersją tradycyjną







