-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
A dalej mają taki burdel w oznakowaniu? Na pewno da sie wyjechać autostradą z Wiednia te pierwsze 20-30 km, do ronda przed Wolkensdorf. Czy tam sie da wjechać jadąc od Mikulova to nie wiem, wydaje mi sie, że nie. Szwagier jechał przed świętami samymi i było tak samo, z Wiednia owszem a do Wiednia jechał po staremu bo w tym bałaganie nie znalazł wjazdu na autostradę
-
Najgorsze-ośrodki narciarskie w Europie
mihumor odpowiedział Aldok63 → na temat → Tematy narciarskie
Takie artykuły to zwykłe bicie piany i zarabianie na tzw wierszówce. Nic tam nie ma ciekawego, nic poza ogólnikami i informacjami, które w necie można znaleść. No i te kategorie najgorszości, brak mi tylko kategorii: najgorsze piwo w schroniskach, najbardziej chamska obsługa, najdłuższe dojście z nartami do wyciągu od przystanka skibusa i inne równie przydatne, które autor sam sobie wymyśli lub wyszpera. A nasze ośrodki po prostu nie są najgorsze bo w tych kategoriach wypadają dużo lepiej:D -
170 to minimum a i 175 nie będzie za długie.
-
Dokładnie jestem tego samego zdania. No i jaka przyjemność przed wyjazdem popodróżować palcem po takiej mapie, wybrać najfajniejszy wariant z zaliczeniem czegoś po drodze. Dobry atlas samochodowy w wersji na kraj (taki na całą czy pół Europy zbyt ogólny) wielokrotnie się przydawał i umożliwiał zwiedzanie bardzo dziwnych miejsc w ramach ojazdów korków. No i walor edukacyjny - bezcenne:D
-
Moim zdaniem to będą za miękie narty dla ciebie, narta raczej na poziom początkujący-śerdniozaawansowany a ty lekki nie jesteś, będzie mięka dla Ciebie, szybko Ci sie znudzi, będzie niestabilna, szybko ciężko będzie jeździć. Generalnie Xenony to fajne narty
-
Jeździłem na obu. Różnica nie jest jakaś zdumiewająca, Fisher P8+ łatwiej inicjuje krótkie skręty, da sie na nich tak jechać jak i ładnie idą skrętem srednim, nieźle długim, Rossi do krótkiego skrętu raczej zniecheca bo dużo siły potrzeba a i tak efekt nie do końca dobry, za to Zenith 6 jest narta bardziej uniwersalna, lepszą w gorszych warunkach na świeżym, miękim czy wyjechanym, lepszy na muldach. Fisher to taki samochód osobowy o sportowej charakterystyce a Rossi to niezły SUV. Na Zenithach można pewnie i poza trasą spróbować a na Fisherach bedzie trudniej ale poza trasą żadnymi z nich nie jeździłem - tu juz domyślam się. Obie narty są bardzo fajne i godne uwagi. Co do długosci - są 2 szkoły, jedna 170 druga 175, obie mają racje bytu, długośc Ci daje stabilność w szybszej jeździe zwłaszcza dłuższym skrętem, lepiej w miękim śniegu i puchu, narty zyskują na uniwersalności i są mniej nerwowe ale tracą troche na reaktywności, im dłuższe tym trudniej jechać skrętem krótkim. Przy twojej wadze 170 powinno wystarczyć
-
Próbuję kumplowi jakieś bliskie Alpy doradzic, ten ośrodek na pierwszy raz może byc fajny, zwłaszcza, że oni to góry kasy nie chcą wydac i krótszy dojazd, tańszy karnet i generalnie niższe ceny to same plusy. A jak ktoś nigdzie w tych szerokościach nie był to chyba mu wystarczy i będzie zadowolony, chyba sie nie mylę? No i chyba stoki to dobrze przygotowują skoro już z początkiem grudnia ośrodek chodził.
-
Dzieci w Sieprawiu moje stawialy pierwszy krrok pod okiem instruktora - było ok, dobre miejsce do nauki tylko dużo ludzi.
-
A może jeszcze kilka słów o tym ośrodku w Styrii bo budzi zainteresowanie
-
Obie fajne ale ja bym brał Rossi Zenith 6.
-
Ja też bym radził z Krakowa przez Zgorzelec i galej na Norymbergę - zwłaszcza, że teraz to jest non stop autostrada więc z Kra w Zgorzelcu jest się sopkojnie w 3 i poł godziny a nawet szybciej. Podam tylko, że czasowo to tak wychodzi, ze wyjechałem z Krakowa o 7 rano a o 17 byłem już 100km za Monachium. Przez Wiedeń można ale to bedzie dłuższa droga i sporymi odcinakmi nie po autostradach.
-
Po prostu chodzi o pewną wartośc dodaną, albo się daje taką możliwośc albo nie, w moim przypadku albo się sprzedaje buty albo nie - proste. Zresztą przy sprzedaży butów w sklepie wyspecjalizowanym taka możliwośc jest koniecznością - a jeśli sklep tego nie uwzględnia to dla mnie nie jest "wyspecjalizowany" w sprzedaży sprzętu narciarskiego.
-
Mam do sprzedania buty Lange 24,5, stan dobry + - szczegóły i zdjecia w linku: http://www.allegro.pl/item873401836_buty_narciarskie_lange_damskie_38_24_5.html
-
Sprzedam Kask Head Tica - lekko używany, stan bardzo dobry, zdjęcia i opis w linku do licytacji: http://www.allegro.pl/item873428525_kask_narciarski_head_tika_57_59cm.html
-
Mam do sprzedania nowe rękawice Invicta wzmacniane kevlarem - szczegóły w opisie licytacji: http://www.allegro.pl/item873445563_rekawice_narciarskie_invicta_xl_9_1_2.html
-
Jak Blisko Salsburga i dużo łatwych tras to może Ski Welt, to będzie ok 70 km dalej, region zaczyna sie zaraz za St.Johan in Tirol i ciągnie się przez kilka miejscowości (między innymi Soll) w stronę Worgl. To bardzo duży region narciarski-kilkaset kilometrów tras.
-
Niby coś takiego ale np Intersport- zwrot np paragonu do 14 dni, HiMountain 28 dni - tylko z tych gdzie ostatnio coś oddawałem. W Krakowie akurat w tej Galerii poza brakami w rozmiarówce Langa wybór sprzetu spory, powiedziałbym, że wprost proporcjonalny do cen:D
-
Buty kup koniecznie czteroklamrowe bo chłopak już troche waży i muszą mu nogi trzymać, niech przymierza dokładnie aby nie były wogole ciasne, mają być wygodne - podstawa. Jeśli was stać buty mogą być nowe, dzieciece, jeśli nie polecam jakąś giełdę i kupienie czegoś taniej na sezon. Narty na początek to nabyłbym używane, może też być giełda, coś juniorskiego w długości 130-140 cm (mało precyzyjnie określiłeś wzrost) ale bliżej 140, wiązania bedziesz miał z nartami, po kupnie zanieś narty i buty do serwisu to ci je naostrzą, nasmarują i co najważniejsze sprawdzą i ustawią wiązania pod but i chłopaka. na nowe narty to szkoda pieniędzy bo jak kupisz 140 to będzie miał je na 2 sezony a nowe to po sezonie nauki będą okrutnie skatowane od góry. Nie kupuj mu do nauki żadnych wyasionych juniorskich nart o charakterze sportowym, żadne slalomki czy gigantki bo szkoda pieniędzy a jemu wcale lepiej nie będzie, zwykłe narty do nauki i zwyczajnej jazdy - tzw allround.
-
Butów poszukaj wygodnych o twardości/flexie około 70-90 coś znajdziesz za te pieniądze ale noowe to będzie trudno - nart używanych poszukaj za mniejsze pieniądze - znajdziesz. Zareklamuje się, może te buty Ci podpasują , były niewiele uzywane i w cenie sie łapią: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10015 Narty to może Atomic Metron 9 - łatwo skręcają i są bardzo uniwersalne, jak znajdziesz to i cena powinna pasować.
-
Dodam, że w Krakowie w sklepie o tej samej nazwie w Galeri Kazimierz chciałem dla żony nabyć buty Lange Exclusive 9. Nie są to buty tanie i po przymiarce gdy się już zdecydowaliśmy prawie na kupno zapytałem sprzedawcę czy możeby te buty ewentualnie zwrócić na drugi dzień po dłuższej przymiarce w domu - gdyby nie pasowały jednak. Zdziwienie mnie ogarnęło gdy usłyszałem, że nie ma takiej możliwości, możemy je co najwyżej wymienić - na co to juz nie pytałem zważywszy, że akurat buty firmy Lange nie są w ich posiadaniu w pełnej rozmiarówce a jedynie 3 pary na krzyż. To dosc dziwne bo to sklep firmowy importera i dystrybutora tej marki więc jeśli ich nie mogę znaleść tam to gdzie? No i to jedyny sklep gdzie nie moge zwrócić butów, konkurencja proponuje mi to już na wejściu, nawet w formie zostawienia kaucji w postaci równowartości ceny.
-
Najlepiej poszukaj na allegro zeszłorocznych, wyjdą taniej niz tegoroczne na przecenach, attraction 1 nie są specjalnie drogie ale jak trafisz okazyjnie trójkę to bierz
-
Rossignol Atraction I powinny być odpowiednie, mają dośc krótki promien skrętu i są dostępne w długości 146 cm, jak bardziej ambitnie to Attraction 3 - też sobie poradzi. To dobre narty jako pierwsze "dorosłe", nie są zbyt twarde więc przy tej wadze spokojnie da radę. Jeśli myslicie o slalomce to tylko juniorska. Jeśli dziewczyna jeździ wyłącznie rekraacyjnie (co nie znaczy, że słabo) to nie za bardzo wiem po co jej slalomka, taka narta jak napisałem będzie dla niej bankowo lepsza a slalomowo pojedzie na niej bez problemu wedle własnych umiejętności.
-
Najlepszego:) Ale masz termin, jeszcze głowa nie przestała boleć a tu dalej trzeba kontynuować
-
Akurat Forum Gazety to wyjątkowo kiepski przykład, pozostałych nie znam. A co do tworzenia się w społecznościach forumowych tzw zamkniętych kręgów to najlepszą droga do tego jest integrowanie się userów. Niestety sa to dwie sprzecznosci i dużo trudniej jest wejśc z zewnątrz w grupę ludzi znających się bezposrednio niż tych znających się tylko "elektronicznie". Nie widzę tu jakichkolwiek większych objawów "zamkniętości" tego forum niż innych podobnych. Natomiast tego typu Fora gdzie ludzie dobrze znają sie w realu tworzą dopiero duze bariery choćby przez specyficzne rozmowy ludzi znających się lepiej - tu przeskok jest trudniejszy. Takie są moje doswiadczenia i obserwacje. Myślę, że to bardziej kwestia gustu, smaku, stylu i co tam komu odpowiada niż lepszości czy gorszości. Gdyby tak nie było to wszyscy byliby na jednym najwspanialszym forum i tam pisali, czytali i integrowali się czynnie i biernie. Na szczęście tak nie jest i nie będzie. Pluralizm - takie modne słówko kiedyś było:D
-
To twoja córka miała zbyt krótkie narty - chyba, że przez rok urosła znacznie onad 10 cm, teraz powinna mieć minimum 145 cm a i 150 bedzie ok bo prawdopodobnie dziewczyna urosnie a i 150 też jej teraz nie bedzie straszne. Waga też nie taka mała i chyba już czas na seniorskie narty. Wybór nart jest ogromny, dużo zależy od budżetu a z długościami 146-150 nie będzie zadnego problemu,prawie każde narty kobiece takie długości w rozmiarówce mają.







