-
Liczba zawartości
154 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez lukee
-
Dziś prognozy niestety nie trafione...chociaż do południa było całkiem twardo i można było się chwilę nacieszyć trasami Wagrain-Flachau. Ludzi zdecydowanie więcej niż w sobotę...kolejki na stacjach pośrednich i miejscami spory tłok na stoku (zwłaszcza Flachau). Gondole wypełnione i żeby dostać się na pośredniej np "flying mozart" trzeba się było naczekać Od ok 13-tej zaczęło mocno śnieżyć i zrobiło się mokro, mgliście, miękko. Na dole deszcz, co rozwaliło całkiem trasy. Miałem w planach skoczyć na drugą stronę Wagrain (bo wolę te trasy od Flachau) ale warunki zdecydowały że odpuściłem. Jutro Schladming. Jakieś fotki.
-
-
No to relacja z pierwszej ręki - też jestem w Radstadt. Dziś pogoda kijowa...wybrałem się do Zauchensee bo troszkę wyżej. U góry mgła, śnieg...na dole spory deszcz +3. Mokro, ciężko, trudna jazda. Ludzi umiarkowanie ale bez kolejek. Późnym popołudniem troszkę zaczęło się przejaśniać. Trasy fajne ale niektóre(np czarna 8) w tych warunkach to naprawdę wyzwanie. Jakieś nieliczne przetarcia były ale raczej bez problemu ze śniegiem. Trasa pucharu świata świetna ale niestety dzis bardzo wymagająca. Zobaczymy jak będzie jutro, ma nie padać, w nocy lekki mróz w dzień lekko na plusie. Pozdrawiam.
-
Tylko nie zapomnij o ubezpieczeniu:D żarcik;)
-
Od zjazdu na SS241 Cornedo na Vigo di F. (bo tak jeżdzę) do Vipiteno czyli na Brener z tego co pamiętam chyba 5,2 E. Ja bym tak jechał...jednak więcej km po autostradzie. Pozdr
-
Też ruszam do Radstadt od 12.02 see you:) pozdr.
-
To ja usilnie szukam wygodnego kasku carrery...do moich nowych kimerików, że niby zintegrowanie miałyby pasować. To bardzo kiepsko...dla carrery, że inne kaski (mam starego rossignola toxic) nie wykazują tej ułomności. pozdr.
-
Byłem tam wczoraj i przedwczoraj. Ludzi wczoraj niewiele mniej było...po czwartkowym bumie, większość zjechała wcześniej więc juz o 10 była kolejka na 15-20 min. Jak będzie jutro, trudno powiedzieć...zależy ile ludu odjechało z podhala wcześniej. Myśle, że będzie ciut luźniej. Ze śniegiem powinno być OK. Pozdr.
-
wiem...wiem o co Ci chodzi. Pytam, jeśli ktoś zna, czy warto na weekend no powiedzmy 3 dni, bo blisko. Nie chodzi o kase.
-
wiem...wiem o co Ci chodzi. Pytam, jeśli ktoś zna, czy warto na weekend no powiedzmy 3 dni, bo blisko. Nie chodzi o kase.
-
A to i ja zapytam... A zna ktoś region w Dolnej Austrii - Annaberg, otoczony masywem Ötscher? 100 km od Wiednia...warto?
-
Najlepiej o dziwo przygotowana czarna...szkoda że najkrótsza. na czerwonej sztuczny śnieg lekko kopny...ale nie przeszkadzał. Fakt do 11 było ok. Potem ok 15 min. Wracając zaglądnąłem do Kozińca...chyba jeszcze więcej luda. pozdr.
-
Byłem w Nassfeld 12-16.12. Cały czas śnieżyli i szykowali trasy na najazd świateczny, więc się szykuj... Jak zwykle w tym terminie nie wszystko chodziło, ale w zeszły weekend carnia juz była otwarta. Słyszałem opinie, ze spadło im na górze za dużo śniegu...dlatego mieli spóźnienia, ale na święta wszystko będzie git. Ogólnie było super...oprócz mrozu i tych armatek+usypane zwały śniegu. No czasem lodzik przewiany. Mało luda, chociaż i kolejki bywały...zwłaszcza na łączniku (przy przejeżdzie pod drogą) - jakoś krzesło się tam wolno zbiera...wiec przypuszczam, ze będzie tłoczno. A na kolejne 3 dni kolega ściągnął mnie do Alby de Canazei na Selle...i niestety stwierdziłem że Włochy w tym terminie lepsze...pogoda, trasy i sella niezatłoczona, no i jedzonko jakoś bardziej mi leży...ale do Nassfeld zawsze wracam bo warto. Pozdr.
-
Hmmm....drogo. Na gieldzie w Kr kupiłem je w grudniu za 1500 (tak... Racetiger SL z PS z tamtegu sezonu) i to w super stanie. Wcześniej miałem okazję się przejechac....dla mnie rewelacja. I tu nie chodzi juz o samego PS...bo tak jak możesz doczytac nie zmienia on samej geometrii...trzeba sie pare razy przejechac zeby poczuć różnice...ona jest...tylko warunki, zmeczenie, trasa...muszą byc zbliżone zeby to odczuć. Sama narta świetna...jedzie wszystko i to z jaką łatwością. Wcześniej miałem Racetiger RC (pomarańczowa 07-08) - dałem ojcu i jak sie wymieniłem na próbę...Sl szybsza, zwinniejsza, łatwiejsza w skręcie...ojciec zrobił :eek: bo zawsze twierdził ze to nie aż tak istotne co ujeżdzamy. Sl bez PS jest jeszcze bardziej slalomowa...daje większego kopa, ale trzeba tez umiejętności, wiec stwierdziłem ze względu na nogi, ze wole z PS. Generalnie polecam baaardzo. Gdzieś mam namiar na gościa, który sciągnął tą narte. Ew. wal do Krakowa do Rotundy...na pewno znajdziesz taniej. pozdr.
-
A ja mam inne wspomnienia...może i nie dorasta ale jaki spokój...ile mniej ludzi, a ma wszystko co potrzeba. Mi się podobało. Fakt, strefa spa jest super. A...i zaleta, że blisko głownego wjazdu na Kronplatz. Samo miasteczko Brunico...bardzo ładne. A z Kronplatz blisko wszędzie (sella np. lub Brixen)....ja polecam. Ad. Brixen...bo tez tu było - tam tez bardzo fajny basen, nie taki moloch ale wszystko jest i nie ma tłoku jak to w Bukowinie, gdzie zeby pomasować nogi biczami...kolejka że ło matko, tam luzik. Ad. Bad KK...zgadzam sie z przedmówcami...basen + termy...byłem zawiedziony. A traski Ok. troche stare krzesła (chyba ze juz nie), fakt nie jest tego zbyt dużo...ale jedna...oczywiście Kramera - miód. Pozdr.
-
A to dobrze wiedzieć... zaglądnę z pewnością, nie ma to jak dobra micha;) po nartach. Zeby tylko było troszkę bliżej z Kr. pozdr.
-
Byłem wczoraj...warunki super, tylko ludzi sporo...jak to w weekend. Ale że tych tras juz troszkę jest;) rozkłada sie...a w tygodniu musi byc naprawde super jazda. Masz rację...za parking i umiarkowaną cenę plus dla Wierchomli...minus za powolne główne krzesło i ceny w barze. pozdr. i zycze milego pobytu.
-
jest promocja.....za 3 carlsbergi w hotelu w Wierchomli...dostaniesz lampkę wina;)...i uśmiech pani barmanki A tak serio....dla mnie skandal żeby nie było zniżek dla dzieci
-
A jak warunki w Wierchomli?
-
Witam, Na razie kiszka, nie radzą sobie z naśnieżaniem. Może coś dosypie i sie poprawi. pozdr. Ł.
-
Wybieram sie do Limanowej, więc wpadnę zobaczyć na Łysą. Przekaze co i jak. pozdr. Luk
-
Wróciłem z Nassfeld 3 dni temu. Polecam...... bardzo fajny ośrodek, mało ludzi, fajne trasy, piękne widoki, sympatyczna obsługa, świetne warunki. Naprawde można pojeździć. Pzdr. Ł.
-
Witaj, wg. mnie czym krótsze, tym na początek lepsze. O jakiejś jeździe na początku zapomnij. To ma być zabawa i obycie sie jej z tym czymś na nogach. Pozdr. L
-
Jako, że pochodze z Limanowej i właśnie na tej górze stawiałem pierwsze kroki, mam do niej sentyment i pozwolę sobie coś napisać. Kiedyś, kiedys bardzo długo był tam stary dwuosobowy orczyk, nie było kolejek, ratraków, armatek. Ale jazda piękna. Głowna trasa ma bardzo fajne, jednostajne nachylenie, które pod koniec przechodzi w płaskie (i tu zawsze była krecha). Druga alternatywna (zwana na okrągło) - taka jazda praktycznie na wprost, miejscami ciasno, potem wpada około połowy na szeroki stok. Bardzo często ją sie wybierało, gdyż początek stoku często był wytarty lub zmuldzony. Tylko mówie, ze to było dawno, stok po opadach deptany był przez samych narciarzy - nie było ratraków. Nie wiem co zostało poprawione i czy trasa dłuższa została poszerzona (przypuszczam, że tak). Sam jestem ciekaw jak to wszystko będzie wyglądało i czy przepustowość krzesła nie narobi tłoku. Z niecierpliwoscią czekam na otwarcie, a czy polecam - tego nie mogę powiedzieć bo kiedyś narty a dzisiaj narty to zupełnie inna bajka. pozdrawiam Ł.
-
Witam, dawno mnie tu nie było. Duze zmiany. Oczywiście na lepsze. Z nową stroną w nowy sezon. Pozdrawiam.







