Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Johny, zaraz, zaraz! A gdzie my, forumowicze? Ustal tak trasę żebyś nas po drodze odwiedzał. My Ciebie przenocujemy, nakarmimy! Tak więc zostaje Ci wygospodarowanie jedynie czasu!:smile: Pozdrawiam!
-
Piotrze, nie bierzesz pod uwagę podstawowego dla niektórych parametru, MARKA i co za tym idzie, cena!!! Powiem więcej, w niektórych kręgach, często ludzi, którzy jeszcze 15 lat temu pożyczali od znajomych sprzet i odzież, kupowali na giełdach uzywany, brak Descente czy Spydera to obciach!!! Po prostu musi być widać markę i to, że jest drogo!!! Jeśli tak się złoży, że się spotkamy w realu, gdzieś na stoku, przypomnij mi żebym opowiedział Ci o zegarku!!! :smile: Roobs, wiara w te przepuszczalne membrany, czy tam błony (he, he, he) poprawia samopoczucie , ale nijak się ma do doświadczenia. Co prawda dawno temu byłem w wojsku, ale mogę przeprowadzić "szkolenie" z "żołnierzem" ubranym w najlepszy dostepny ubiór narciarski. Gwarantuję Ci, że po 20 minutach 'szkolenia", pot będzie płynął po "żołnierzu" strugami. Wiecej, "żołnierz" będzie wiedział po co ma bruzdę miedzy posladkową, znaczy się rów, jakby kto nie zrozumiał o co chodzi! :smile:
-
A do mnie na kawę nie wpadłeś!
-
Michaś, bo ja jestem prowokator! Ty mnie w kwietniu chcesz na ten kajak,przepraszam ponton, wsadzić? Jak skakać to od razu na głęboką wodę! Skoro piszesz, że na Pivie nie organizuje się raftingu, to chyba tak jest, ale Piva przepływa przez Hum i zaraz za Humem jest wiele przystani pontonowych. Widocznie Piva łączy się tam z inną rzeką , chyba z Driną. Zgodzę się z Twoją opinią o Czarnogórze. Praktycznie objechałem juz całe wybrzeże tego kraju. Jeśli kiedyś tam mnie jeszcze pociagnie, to zaszyję się gdzieś w jakiejś dziurze przy morzu. Może z gołemi jajc... polatam sobie w mekce naturystów- Ada Bojana. Podobało mi się tam. Szkoda tylko, że większość zgromadzonych tam golasów, mam tu na myśli golasek, dalece odbiega wyglądem od mojego kanonu piekna. Powiem więcej, niektóre swym wyglądem naruszają przyzwoitość. Co się tyczy gór w Czarnogórze, jest tam bardzo ciekawie. Kiedyś miejscowy, widząc rowery na samochodzie, opowiadał mi o pięknych drogach rowerowych - coś koło 1000km, wytyczonych w górach koło Berane, Żabljaka, w kanionie Tary, Moracy. Może kiedyś? Trzy lata temu chciałem pojechać pociągiem do Baru. Tak radził mi kolega z Suboticy. Przestrzegał, oczywiście przesadzjąc, przed drogą przez góry. Pociąg ten prowadzi wagony- platformy na auta. Jest nawet mozliwość jazdy z Suboticy, niekoniecznie z Belgradu czy Nowego Sadu. Jest jeden szkopuł, platformy są chyba stare i dostosowane do mniejszych aut. Z tego co pamiętam to do wysokości 1,6m.Mój ma więcej, że nie wspomnę o boksie. Mitek, Albania mnie ciągnie. Nie zapuszczałem się tam gdzieś głębiej w ląd i góry, ale i tak wystarczyło mi wrażeń. No cóż, urlop spędzam razem z żoną, a ona nie jest zwolenniczką "obozów przetrwania".
-
Drogo!!! Drogo,panie, drogo! Na kolei nie robie, nie ide do rządu, odprawy ni mom! O łorlenie i kagehaemie moge tylko pomarzyć. Ech, drogo, ale trza mieć nadzieje, że Ewa coś zaproponuje. :smile:
-
A zastanawiałeś się która cena bardziej oddaje rzeczywistą wartość tej kurtki? Nie sądzisz chyba ,że sprzedając ją po 970 zł sprzedają ją ze stratą? Jak Ci się podoba , bierz. Mimo wszystko najważniejsze jest zadowolenie kupującego.:smile:
-
Jednorazowe wyjazdy wyciągami Dolomity
Bumer odpowiedział siluete → na temat → Madonna di Campiglio, Pinzolo i Val Rendena
Jedziecie grupą i nie wiecie jak babcię wciągnąć na górę!!! :happy: Akurat zaoszczędzone manewrem karnetowym 14 euro wystarczy na skromny lancz! -
Tak sobie czytam, i nie mogę się nadziwić w jakim kierunku rozwija się dyskusja. Wiadomo, że w Alpach bez porównania lepiej przygotowują trasy. Mają więcej sniegu, maja sprzęt, maja doświadczenie, a konkurencja i szeroko rozumiana kultura narciarska nie pozwala na "odwalanie fuszerki". Na tak przygotowanych stokach bez wątpienia żadziej spotkać może nas niespodzianka w postaci kamieni. To chyba jasne! Jednostkowe przykłady zniszczenia sprzętu potwierdzają jedynie regułę! Podobnie, jakby porównywać nasze drogi do niemieckich, austriackich. Kiedyś, jako "alfista", pytałem Holendra, właściciela alfy 156 o zawieszenie. Zdziwiony zapytał o co mi chodzi? Każdy kto miał alfę wie o czym mówię! Tak samo jest z nartami, a jednostkowe przypadki nie zmienią całego obrazu! Pozdrawiam, dziś rano było 0,5 stopnia!
-
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2e/Piva.River-bridge.JPG Żałuję, że na tym mostku nie stanąłem i nie robiłem zdjęć. Jako zdyscyplinowany kierowca nie chciałem blokować drogi i zatrzymywać się na moście i przy podwójnej ciagłej. Tym bardziej, że most jest wąski a na nim stał już jakiś motocyklista i robił zdjęcia. Co się odwlecze, to nie uciecze! :smile:Tymi tunelami, które widać po prawej stronie, dojeżdża się do zapory, która jest jakieś 300-400m oddalona od mostu.
-
Pisałem to rano, teraz bedzie juz inaczej. Znaczy się jakieś 115 zł i 105zł. Mam nadzieje, że w sobote i niedzielę nic wielkiego sie nie stanie, ale co bedzie w poniedziałek, Soros wie! ( A może i ten podsłuchiwany?):smile:
-
- Kurier, co to ostatnią przesyłkę dla Mariana dostarczył i, no i z Kryską się zaprzyjażnił, dostał kurs własnie do miasteczka Kurwebiłłów. Pamietał jak smakowała mu herbata (?) i przed oczami miał niezapomnianą miłą panią, co to przesyłke odbierała, więc postanowił ją odwiedzić. Dom rozpoznał od razu, takich miejsc się nie zapomina, choć przeżycia związane z dostawą przesyłki mogły przycmić jażń miłego kuriera. Jenak co profesjonalizm, to profesjonalizm. Zajechał swym Sprintrem pod samą bramę, minął rozwartą furtkę, zapukał do drzwi. Cisza, nikt nie odpowiadał. Odruchowo chwycił klamkę, drzwi otwarły się. Wszedł do środka. Widać było, że od dłuzszego czasu nikt tu nie przebywał. Na parapecie leżało sporo zdechłych ( przepraszam wrażliwych ekologów, odeszłych ) much, kwiatki poschniete. Wtem coś stuknęło nad głową kuriera!!! :eek::Spojrzał w górę, a jego oczom ukazał się lekko otwarty właz na strych. Otworzył go więc i rozłozył składane schodki-drabinkę i wlazł zobaczyć co tam tak stukneło. Jakże był zdziwiony gdy ujrzał nierozpakowaną przesyłkę, którą był kiedyś dostarczył. Myśli sobie, to jakiś znak! Muszę otworzyć! Jak pomyślał, tak zrobił. Szybkimi, sprawnymi ruchami profesjonalisty dostał sie do środka pudła. Zupełnie podobnie jak kiedyś w przypadku Krystyny, do której także sprawnie i bez jakiegokolwiek oporu, dostał się oglądajac zawartość. Tu muszę jednak coś dla jasności opisu wyjaśnić, Krystynę w żadnym przypadku nie mozna było nazwać pudłem! No wiec otwiera pudło, a tam........ nowiutkie narty Head Rally! Nowiutkie, jeszcze w folii! .........:smile: Czy ciag dalszy nastąpi? Może nie, a może nastapi i odejdzie wraz z pierwszym sniegiem tegorocznego sezonu?
-
Rzeczywiście, ceny atrakcyjne! Główny sezon- 26euro, póżniej 24 euro karnet jednodniowy. Gdy płacisz kartą np. wydaną w ING, wychodzi jedynie 113 zł 10 groszy i 104zł 4 grosze. No ale do stycznia 2015r jeszcze troche czasu jest. Poczekajmy,zobaczymy jaki wówczas będzie kurs? Jeśli podsłuchany z banku, spełni prośbę tego od porządku publicznego, będzie drożej, czego sobie, ani Wam nie życzę!
-
10-17.01.2014 Trójmiasto- Val di fiemme
Bumer odpowiedział Natalia → na temat → Wolne miejsce w samochodzie
"Dokładnie" znaczy dokładnie. A co jak któraś z pasażerek przed wyjazdem lub w trakcie pobytu zajdzie? Z kogo zrezygnujecie, bądż jak będziecie wracać? -
Oczywiście, lepszy stary wyciag krzesełkowy niz talerzyk. Nie ma porównania, tym bardziej, że chyba stok będzie przedłuzony. Mnie osobiście to cieszy. Dobrze, że zmienią kanapy bo na starych to jakoś nie mieszczę się. Po prostu nie mogę postawić nóg na podstawkach, bo wówczas nie mieszczą mi sie pod pałąkami ochronnymi ( np. Azoty -Słotwiny). Czyzby to było zwiazane z obecnie panującą modą na podwyższanie wiazań, a może po prostu jesteśmy wyżsi? Ale tak na marginesie, dlaczego inwestor ukrywa rzeczywiste pochodzenie wyciagu? Wyobrażcie sobie tytuły w mediach; 1. -W Krynicy rusza nowy 4 osobowy wyciag krzesełkowy! 2. -Nowe życie zdemontowanego w Austrii wyciągu. W Krynicy ponownie go zmontowano, posłuży nam jeszcze ze 20 lat! Który tytuł bardziej Wam sie podoba?
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zastanawiające jest, dlaczego inwestor nie chce przyznać wprost.... Jeżdzimy starymi autami, w każdym mieście jest wiele szmateksów... Po prostu tak mamy z przyzwyczajenia, lubimy używane! Nie bite, lekko poprawione, podmalowane, zacerowane z wszytym nowym suwakiem.... Po prostu, panie , prawie nówka!
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niby skończyłem, ale.... Piotrze, 9 miejsce Mr Creosote to jakaś prowokacja. Przytoczyłem go jako przykład tragedii i niesamowitego cierpienia po zjedzeniu na koniec uczty mietowego listeczka. Przykład, powinien zajmować co najmniej miejsce na podium! No i druga sprawa. Co, urabiasz forum do powołania zespołu do ukarania mnie? Przykładem komitetu blokowego? Jeśli tak, to racz poznać moje zdanie w kwestii ukarania pani za dwukrotne niezamykanie drzwi windy. Kara jest zbyt sroga! Moim zdaniem wystarczyłoby ze 2 lata zakazu korzystania z windy! Jeśli juz dojdzie do karania mnie, to weżcie pod uwagę fakt, że ja raz "zaszalałem", a ona dwa razy dopuściła się niezamknięcia drzwi!!! :smile: Qr... leje! Znów mnie z nudów nosi!:smile: The End
-
Będą zabierać! Mówię Wam, będą zabierać! Jak nic, będą zabierać! Trza by z posłami pogadać aby nie było dodatkowej kary- pieniężnej! No to co, zaczynamy lobbing? Widzisz Wojmu, wydaje mi się, że nie bardzo rozumiesz swoją sytuację w dzisiejszych realiach. Tu nie chodzi o jakąkolwiek winę, tu chodzi o "posiadanie instrumentów" aby w każdej chwili zrobić z Tobą porządek. W imię wolności i praw obywatelskich!
-
Ani przed, ani po rąk nie umył! Porządny gość, twardziel!
-
Ale sie narobiło! No cóż, każdy ma inna wrazliwość, doswiadczenia, wyobraznie, poczucie humoru...... Poprawiam więc. Marianowi nic się nie stało. Na misji poznał piekną i bogatą Niemkę. Oboje zbiegli na rajska wyspę pozostawiając w swoim pokoju litry krwi barana i nóż dla zmyłki. Wojsko, aby zatuszować sprawę, ogłosiło,ze Marianowi łeb........ Krystyna wcale nie zgłupiała. Odebrała odznaczenia Mariana, wystąpiła o odszkodowanie i już jako bogata dama udała się do polskich kurortów na odpoczynek i..... A o zwariowaniu i rzuceniu się z mostu napisałem, aby był wątek tragiczny! Stanisław sie nie powiesił. Jak sie okazało, wieszał on spodnie i kapotę na drzwiach podczas gdy korzystał , nazwijmy to, z łazienki. No dobra, podczas gdy robił kupę! Klawisz to podglądał i myślał, że Stanisław się powiesił, i tak wszem ogłosił. A Stanisławowi zostało jeszcze trzy miechy do odsiadki. Przekupiony komendant więzienia dostarcza mu posiłki z "szeratona". Nikt o tym nie wie, bo Ryba juz jest na emeryturze! A to nie Lecha zabił ten TIR, tylko Lechowi Litwin rozbił budę smażalni. Zmasakrowane kebaby wzieto za ciało Lecha i stąd to całe nieporozumienie. Dostał Lech za zniszczoną smażalnię sowite odszkodowanie i postawił restaurację! Ino nie wiem co z tymi nartami ,co to na strychu zostały? Koniec, znaczy się the end!
-
Z pewnościa, kazdy jakies poczucie humoru ma. Aha, może jeszcze miętowy listeczek? Też nieszczęśliwie skończyła się jego konsumpcja. To tak tylko dla porównania. Nie śmiem porównywać się do znakomitych autorów tego skeczu, ale do powodującego uśmiech skutku spożycia tegoż mietowego listeczka, bez wątpienia także tragicznego.
-
Albo da jakieś stare, wyklepane , odrapane złomy! Prawdę mówiąc jeżdziłem ze dwa razy na Chopoku na początku kwietnia. Było wspanaiale, co nie znaczy, że i w tym roku tak będzie.
-
Wyluzuj chłopie, nie bierz wszystkiego tak dosłownie! No cóż, nie każdy ma ochotę ogladać "w realu" filmy z użynaniem łaba przez ruską mafię, ani szkolić się w tym temacie. I to zupełnie z innych przyczyn niz poczucie humoru wyrażane na innych forach, - narciarskich.
-
Cena dobra, ale do 23.12.2014 i po 8.04.2015 może być ze śniegiem nie za bardzo. No ale na wypożyczonych nartach, na kamieniach nasze się nie zniszczą!
-
Cóż ja chłopie poradzę że nie masz poczucia humoru?
-
Do czego by tu porównać V Race? Może do Jaworzyny Krynickiej? Jaworzyna mimo wszystko sporo lepsza. Cena 20 euro (84 zł) za dzień to podobnie jak u nas. A ja pamietam jak kiedyś za 6 dniowy skipas na V. Racy płaciło się właśnie coś koło 20 euro, ale wówczas była chyba jeszcze Czechosłowacja. A i zjeść nie było gdzie, bo w jedynym w Oscadnicy hotelu i restauracji pod nazwą "Raca" - "Węgrzy wyjedli juz wszytko"! A i zdarzało się, że po południu, w barze na stoku, pani informowała, że "hranulky juz nie są"! Ciekawe jak tam teraz jest?







