Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Zabiorę głos w temacie. Co prawda ja jestem zwolennikiem boxa (box 850zł + belki 150zł). Skoro kolega Jodek tak upiera sie przy dziurze w siedzeniu na narty, niech kupi całą kanapę na aledrogo! Ile zapłaci- 200-300-400zł? Będzie mógł ją eksploatować ekstremalnie nie zwracajac uwagi na zniszczenia, zadrapania. Wymiana takiej kanapy to nie wiecej jak godzinka roboty!
-
Jak wrócę wrzucę lepsze widoczki dla pokazania "możliwości" sprzętu za 78 dolców wraz z przesyłką z Chin. A na załączonym filmie niewiele widać, tak lało. W telewizji gadali, że w 2 godziny spadło 68 litrów kiszy na metr kwadratowy! Na filmiku widać jak po lewej stronie za zbocza spadała woda jak wodospad, a droga to był rwący potok. Jakby tego było mało, wjechałem w chmurę i widoczność spadła praktycznie do zera, więc postanowiłem się zatrzymać. Jak żyje te kilkadziesiąt lat czegoś podobnego nie widziałem.
-
Z pewnością wycieraczki, poza tym kamera głupiała od padajacych kropli deszczu. Jak publikowałem film, yt zapytał mnie czy aby nie zastabilizować obraz bo wykryto drgania. Kliknąłem tak, i trochę się spieprzyło, zamiast poprawić.
-
A fjordy mi z reki jadly :) Pod namiotem w Bergen.
Bumer odpowiedział artix → na temat → Wypoczynek w górach
W drugim końcu europy są takze fiordy. To Zatoka Kotorska, bardzo ładne miejsce w Czarnogórze. Niedaleko tej zatoki jest miejscowość Święty Stefan. Właśnie tu sobie teraz siedzę. Siedzę pierwszy i ostatni raz. Byłem juz wcześniej w Czarnogórze, zaliczyłem całe południowe wybrzeże począwszy od Ada Bojana, przez Ulcyn, Bar, Czanij, Petrowac. Trzeba było także zaliczyć reszte tego pieknego kraju, więc tu przyjechałem. A że jest to kraj rządzony przez złodziei, mafię, spekulantów, ruskich i wuj wie jeszcze przez kogo, mamy tu niesamowite przykłady kretactwa i prywaty. Nasz miro i ten od zegarka, to pikuś. Wyobrażcie sobie, że kawałek wybrzeża i wysepkę w Św. Stefanie skorumpowane władze sprzedały prywatnemu kapitałowi. Nie wiadomo kto to jest! Kupował ponoć jakiś fundusz z Arabii Saud. a potem okazało się, że w tym funduszu głównym udziaałowcem jest jakiś złodziej z Grecji ( który obecnie odsiaduje wyrok za malwersacje) i jakiś fundusz z Singapuru. Rezultat jest taki, że na wysepkę nie wejdziesz. Na bramce stoją sługusy i nie wpuszczaja. Podobnie jest z plażą. Tu możesz wejść, tylko za opłatą 50 euro ( Św. Stefan) i 75 euro (Milocer)!!!! Oczywiście jest to opłata dzienna! Na plażach tych widziałem np.jakiegoś ponad pięćdzisięcioletniego grubasa z młodziutką kobietą zakochaną w nim po uszy i bawiącą mu dziecko. Z Rosji toto oczywiście. A co się tyczy Rosji, tam w większości są Rosjanie. Ponad połowa lotów na lotnisku w Tivat to loty do Rosji i ewentualnie na Ukrainę!!! Wszedzie dużo ruskich reklam! Gdzie sie nie odwrócisz - ruski, ruski, ruski! -
Oprócz wieży telewizyjnej widać nowa kopułę wieży klasztoru. Wieżę zburzyli w 1914r żołnierze jasniepana, miłosciwie nam panujacego we Wiedniu. Dopiero po stu latach udało sie ją odbudować. Poddobno widok z niej jest wspaniały. Widać całą ziemię świetokrzyska a przy dobrej pogodzie to i nawet Tatry!
-
you tube
-
Własnie w Budvie obdarł mi jakiś sku.... zderzak. Dziś jest 13, ale nie piatek!!! Mam kamerkę tylko że do przodu, a ona zarejstrowała wczoraj miedzy innymi takie drogi koło Dubrownika!
-
A wiecie kto moze karać grzybiarzy? Wiecie, że za zbieranie niedozwolone grzybów mozna iść siedzieć na 2 lata, mozna też dostać 5 tys zł kary! Kur.... , a oglądać sie za siebie jeszcze wolno, czy już zakazali?:smile:
-
Siedem osób widziało czerwone światło, sąd widocznie przyjał takie dowody. Zakładajmy, że sąd przyjmie jako dowód nagranie z tej kamery. I co dalej? Druga strona podwazy ten dowód. Myślicie, że sąd bedzie badał np.film czy nie jest spreparowany? Nie sadzę. Na podstawie tego filmu mozna obliczyć np. predkość motocyklisty. To moze go obciażyć winą. A czy sąd obciąży winą 7 swiadków za składanie fałszywych zeznań? Jak sądzicie?
-
Nie chcę aby zabrzmiało to politycznie, ale to nie tylko w Polsce, ale w całej Unii jest coraz mniej dobrego obyczaju i coraz wiecej przepisów prawa! Prowadzi to do totalnego zniewolenia obywatela, który nie ma pojęcia kto, kiedy i za co może go ukarać. Obyczaj natomiast zszedł na psy. Dziś nie ten jest przestępcą co żle robi, a ten, który jest skazany prawomocnym wyrokiem. Dziś kraść wolno, oszukiwać, obiecywać, byle by cie tylko nie złapali! A jak cię złapią, mów, że to nie twoja reka! A jak masz kolegów, koledzy wytoczą procesy tym którzy łapali ( podsłuchiwali). Taki świat umacnia rządzących a totalnie zniewala rządzonych. Zauważcie, Wasze zastanawianie sie nad tym, że np. kamerka monitoruje jedynie wnętrze auta, a nie drogę, jest klasycznym przykładem próby radzenia sobie ze zniewoleniem. Dalej zastanawiacie się, ciekawe jak zostalibyśmy potraktowani gdyby kamerka była przy zagłówku?!!!! A jak patrzymy swoimi oczami, to co, wolno? Może juz niedługo i patrzeć będzie zakazane? Może i myśleć, także? Co do tego myślenia, to juz chyba zrobiono niezłą robotę. No to włączamy jakieś fałueny, saty, otwierajmy wybiórcze i chłońmy..... A potem zastanawiajmy się czy wolno użyć smartfona widząc np. pijanego polityka! Pozdrawiam.
-
To wszystko idzie w prawidłowym kierunku!:smile: Ja wyrosłem z komuny, ja pamietam jak wówczas próbowano kształtować myślenie człowieka, jak zniewalano. Stalina co prawda nie pamiętam, ale ojciec opowiadał mi, ze niektórzy płakali jak zdechł, a on musiał sie kryć ze swoja radością. Tak wiec macie państwo wszelakie urządzenia, ale to władza wie lepiej kiedy i jak wam wolno z tego korzystać. Gadać przez telefon nie wolno, ale nastawiać radio, nawigację, rozmawiać z pasażerami juz wolno. I mało kto zdaje sobie sprawę z absurdu takich przepisów. Absurdalny przepis niszczy szacunek obywatela do obowiązującego prawa, bo jak je przestrzegać jak jest idiotyczne? PS. a ja mam to wszystko w du... Teraz jadąc przez osławioną Słowację , dalej przez Węgry, Chorwację, Bośnię, miałem 3 sztuki sprzetu na desce rozdzielczej i szybie. Znaczy się kamerkę z funkcją rejstratora, nawigację i telefon. Wszystko na przyssawkach do szyby. Do tego CB stale na nasłuchu ( w Bośni nie jest przydatne, brak tam Polaków). Pozdrawiam z ciepłego morza- woda 27 stepeni celcjia! Aha, zapomniałem. Gdzieś koło 1990r kolega z Kanady wziął łoki-toki gdy jechaliśmy przez radziecką republikę Ukrainę. Zauważył to celnik ruski ( czy tam ukraiński, pies go znajet). Był dodatkowy postój na granicy 12 godzin i konfiskata aparatów radiowych!!!!
-
Tam gdzie jadę nie ma pisaku więc wiaderko i grabki nie są mi potrzebne:smile:
-
Ponton, materac,płetwy,maska do nurkowania, parasol słoneczny, ręczniki juz spakowane do boxa. Kupione ubezpieczenia i zielona karta. Jutro zaczynam wakacje, a tu taka nowina,- rozpoczyna się sezon narciarski! Mówię do żony, wezmy jeszcze narty, a ona, żebym się nie wygłupiał...
-
Nie chcę się bawic w proroka, ale ja przewiduję obnizki cen na karnety w ośrodkach narciarskich w najblizszym czasie. No, może w tym roku jeszcze nie, ale w nastepnych. Zauważcie, w jakim tempie zwieksza się ilość dostepnych ośrodków narciarskich i ich przepustowość. Konkurencja i walka o klienta zrobią swoje. Już w minionych sezonach widać było wyrażną tendencję "spuszczenie z tonu" po okresie ferii. W niektórych ośrodkach ceny leciały na łeb aby przyciagnąć jakiegokolwiek klienta pod koniec sezonu. Poza tym rozwija się rynek karnetów w przedsprzedaży i rynek karnetów łączonych na różne ośrodki. To także ewidentna oznaka walki o klienta. Bo np. w moim przypadku, gdy na weekend pojadę z żoną na Pilsko, Krynica i okolice, gdzie do tej pory było mi najwygodniej nartować, mogą pożegnać się z kwotą min. 600-800zł przychodów.
-
Nic nie mylę. Sprawa nagrywania wszystkiego i wszystkich jest ostatnio w centrum zaintaresowania "władzy" i prawników. Chce się wprowadzić nowe uregulowania prawne w tym zakresie. Okreslić kto moze nagrywać, gdzie i co dalej będzie robił z tymi nagraniami. Nagrywanie stało się powszechne z racji dostępności urządzeń, a nagrania takie mogą być wykorzystywane w różnych celach. Częste są przypadki naruszenia interesów osób nagranych, osób nagranych bez ich wiedzy,czy choćby naruszone prawo do intymności. Aha, czy nie zuważyliscie pewnej prawidłowości, czym dzikszy kraj Europy, tym więcej kamer w samochodach?
-
To, że gdzieś we świecie także są porypani, co to nagrywają swoje harce motorami i samochodami, to wiadomo. Zauważ tylko, że taka specyficzna otoczka prawno - medialna jak w przypadku "froga", możliwa jest w Polsce. No cóż, twórcy "pomrocznosci jasnej" zapoczątkowali to dziadostwo, które rozpleniło się od prominentnego syna na niższe swery prominentów, podprominentów i podpodprominentów.
-
PS Dlaczego podważają legalność? Bo w łatwy sposób nagrać kogoś ze świecznika...a kto pociąga za sznurki???:biggrin: Podważają, bo nagrywając możesz naruszyć czyjeś dobra np. opublikować wizerunek itp Poza tym czasy, kiedy to wszystko co nie jest zakazane, jest dozwolone, dawno minęły, a normy, co Ci wolno a czego sie zabrania, wyznacza władza, sąd (choć to jest praktycznie to samo co władza) i lokalni bandyci (legalni i nielegalni).
-
Roobs chyba idziesz w złym kierunku.:smile: Ostatnio w niektórych krajach unijnych, a także w Polsce, trwa dyskusja na temat legalności uzywania tego typu urzadzeń i nagrywania innych. Opinie nie są jednoznaczne, ale sądy zaczynają olewać dowody w postaci takich nagrań i ich nie przyjmują. W Niemczech to ponoć stała praktyka. Sam się chcesz chronić? A nie możesz zwrócić się do policji, straży miejskiej, instytucji, które są opłacane z naszych podatków aby Ci słuzyły?
-
Ta, kupiłem. Jakbym nawet mógł, to bym się nie odważył. Wszyscy dookoła śmiali by się ze mnie, że se przedłużyłem, albo, że od co najmniej 10 lat już mi nie fika! :smile: Dziś jest w lotto 10 baniek. Puściłem parę zakładów.
-
Ja proponuję jeszcze tablice, które będą wyświetlały dane dotyczące ile juz spalilismy paliwa! A co, kamery będą czytały tablice rejstracyjne. Z danych w CEPIKU system odczyta typ i rodzaj auta, odczyta odbytą w danym czasie drogę i prędkość. Mając dla danego typu auta średnie zużycie paliwa, przemnoży przez przejechaną drogę i wyświetli nam ile zużyliśmy paliwa. A co, nie każdy ma dokładny wskażnik paliwa. Poza tym moze on być niesprawny! Mając takie dane jest większa szansa, że nie przegapimy potrzebnego tankowania! Jak szaleć, to szaleć. Drogi dziurawe ale opomiarowane!!! Aha, to opomiarowane zleci się temu samemu co robił Viatol. Koniecznie, a nam podniesie się akcyzę w paliwie tylko o jakieś marne 20%, by było na opłacenie tego systemu. Miś to juz przeżytek! Teraz jest pora nie na Cepelię, a na cyfryzację!!!
-
Właśnie o to chodzi aby była bezpieczna i wygodna! Trzeba budować i modernizować drogi, a nie obstawiać je znakami czy tablicami!
-
Ty się nie zastanawiaj tylko jedż spokojnie po wygodnej, bezpiecznej i równej drodze do domu! Do domu, bo tam na Ciebie czekają i tam jest Twoje miejsce. A jakieś wyswietlane czasy przejazdów, ani odcinkowe pomiary predkości, czy patrole za krzokami, nie są Ci potrzebne!
-
Wiesz Chris, mnie nie śmieszy tylko wkur... Wkur...dlatego, że traktuje się nas kierowców, widzów, uczniów, słuchaczy jak durniów. Tak, jakbyśmy nie mieli własnego rozumu. Oczywiście, są wyjątki skrajnie głupiego zachowania, np. frog czy rzeczoznawcy o których wspominasz, ale to tylko wyjatki. Tak z resztą jak to indywiduum co na Monciaku w Sopocie szalało.
-
Czegoś ja nie rozumiem. Albo jestem juz za stary, albo świat wokół mnie oszalał. (Oczywiście nie dopuszczam myśli, że to ja....) Nam potrzebne są drogi!!!! Drogi bezpieczne, wygodne i NIE ZAŚMIECANE WĄTPLIWEJ WAGI INFORMACJAMI!!! Przy naszych drogach dość jest "śmieci informacyjnych". W Polsce jest 2 x więcej znaków drogowych jak w Niemczech, podczas gdy mamy chyba 4x mniej dróg!!! Do tego dochodzą wszelkie reklamy, banery i różne "wymyślunki" zaprzątające głowę kierowcy. Oczywiście, coś podobnego jak w Niemczech, informacje o korkach, utrudnieniach na drogach (gdy występują), są przydatne, nie powiem. Zastanówmy się po kiego nam taka informacja o średnim czasie przejazdu innych uzytkowników drogi, gdy wyjeżdżamy np. z Krakowa do Zakopanego? Gdy jedziemy, na ten przykład, na umówione spotkanie i widzimy, że system wyświetla długi czas przejazdu? Ciśniemy wówczas na gaz, aby podgonić gdzie się da, bo nie chcemy się spóżnić!!!! O to chodziło "tfurcom" pomysłu? GRATULUJĘ!!! A np.migającego zielonego światła przez 5 sekund przed zmianą, to się nie doczekam!!! Nie doczekam się, bo wówczas mało kto wjeżdżałby na skrzyżowanie przy żółtym, no i nieraz opuszczał je przy czerwonym sygnale. Poprawiło by się bezpieczeństwo niewątpliwie, ale komu na tym zależy?
-
Oczywiście, że to pokazówka. Zwróć uwagę jak to jest pokazywane, tak po "nowoczesnemu", znaczy się jakby składający film do kupy miał adhd! Krótkie, jak mgnienie oka ujęcia, to ponoć buduje stan zainteresowania i napięcia.: ( U mnie jest odwrotnie, mnie to wkur...) Napokazują się tyle, dadzą tyle ujęć, a i tak niewiele pokażą. Ale to temat na inne dyskusje. Wracając do tematu, w realu coś podobnego może się zdarzyć jedynie w przypadku uwalenia w masywną podporę mostu, wiaduktu.







