Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Ooo, dyskusja sie rozwija! A z uwagi na kolor skóry człowieka, na rasę, też możemy klasyfikować choroby? A tak na poważnie, czy ty sądzisz że ja z całą stanowczością i powagą zwróciłem uwagę na te definicje chorób?
-
No właśnie, to tylko potwierdza, że przytoczone definicje są niepełne nie tylko z uwagi na płeć jak i z uwagi na wiek. Skoro już wyszczególniamy choroby, to z cała pewnościa kobieta nie zachoruje np. na raka prostaty czy zapalenia jąder. (No chyba że nowocześnie sklasyfikujemy osobę podobną do Margot). A demencja starcza zdarza się u coraz młodszych, dotyka nawet uczące się dzieci i młodzież!!! Co to się na tym świecie porobiło! Są chorzy bezobjawowi, bogaci z objawami biedy i biedni z objawami bogactwa, świątobliwi z objawami kure...wa, uczciwi złodzieje i nieskazitelni złodzieje, i wielu wielu innych. No i jak to przy okazji omawiania reżimu sanitarnego rozwija się nam dyskusja.
-
Bardzo przepraszam, ale skoro jest choroba kobieca, musi być i męska. Pomijam to choroby przypisane do ..... ponoć 143 płci . Prosze mi wybaczyć, mam konserwatywne poglądy, wyróżniam 2 płcie, no może jeszcze zgodziłbym się na jedną, dodatkową, obojnak. Co do klasyfikacji chorób gdzie wyróżnia się chorobę dziecięcą, jestem zdania , że powinna też być choroba starcza, ale to taka uwaga na marginesie
-
Szwajcaria Bałtowska stoi. Może ruszy w weekend 12-13. A ja czekałem aż przewali się pierwsza fala narciarzy zaraz po uruchomieniu na ubiegły weekend i "na tygodniu" posmigam sobie w doskonałych warunkach reżimu sanitarnego i bez tłoku. Plan był dobry, realizację uniemozliwiła siła natury, pogoda.
- 1 882 odpowiedzi
-
W obecnych czasach tzw reżim sanitarny jest jednym z warunków prowadzenia biznesu. To nie jest specjalnie nakładana szykana czy trudność ale dodatkowy, czasowy, mam nadzieję, warunek. Każdy uczciwie traktujący tą sytuację, oraz swój biznes, rozumie to. Prowadząc działalność realizuje swe zamierzenia inwestycyjne w których jest z pewnością dążenie do osiagania zysków, ale także szeroko rozumiane poszanowanie konsumentów. Dla poważnego biznesu niezmiernie ważną jest pozycja na rynku, rozpoznawalność marki, zadowolona klientela itp. Prowadząc biznes nie mozna narażać klientów na niebezpieczeństwo, nie mozna ich oszukiwać, nie mozna wykorzystywać sytuacji do zmniejszania swych obowiązków czy nadmiernego zwiekszania swoich praw i oczywiście zysków. To nie miejsce na dyskusję o etyce w biznesie, to powiedzą wam na pierwszych zajęciach studiów MBA. Musze przyznać, że z szacunkiem odnoszę się do działań niektórych ON w czasie pandemii. Jaskrawy przykład braku odpowiedniego zabezpieczenia porządku w kolejce do wyciągu w pierwszym dniu działania i późniejsze poradzenie sobie z tym problemem, dobrze świadczą o operatorze ON Słotwiny Arena. Takich ośrodków jest chyba więcej, mam nadzieję. Piszę tu przydługo o Słotwiny Arena, bo wydaje mi się, że inwestorzy związani z tą stacją rozumieją zasady biznesu z poszanowaniem swojego imienia oraz z dbałością o interes konsumentów.
-
Ty, kolego! Zaczynasz przygodę z tym forum i od razu chcesz pouczać jak mamy się zachowywać? To gruby nietakt mając na uwadze zasady dobrego wychowania. A jak do tego dołożymy ten prostacki, grafomański i pełen błędów tekst, mamy obraz twej osoby. W latach 50 ub wieku furman pisał podobnie sprawnie jak ty. Zważ jednak, że jemu wojna przerwała edukację którą zakończył na poziomie szkoły podstawowej, często wieczorowo. A wsi się nie czepiaj, szczególnie kiedy mieszkasz w jakimś blokowisku. Piszesz, "...jeżdzij nie masz kasy nie jeździj...", ja przełożę. Nie umiesz napisać, nie pisz. Raczej czytaj u ucz się. Będzie z tego może jakiś pożytek.
-
Skąd ci kur.a do głowy wpada jakiś socjalizm? Kapitalizm to nie dzika, zwierzęca walka o swój byt i pomyślność. Społeczeństwo dorosło, no i tu mam wątpliwość czy aby na pewno, do ustanawiania prawa i do szanowania interesów innych przy realizacji swoich planów inwestycyjnych. Przynajmniej wśród społeczeństw i krajów świadomie realizujących politykę poszanowania obywateli. Kłania się etyka w biznesie. I jeszcze jedno, podany przeze mnie przykład pochodzi z..... okresu socjalizmu!!!! Pływaku, obudź się, XIX wiek dawno minął! Wiedza o kapitaliźmie propagowana w socjalistycznych księgach stała się nieaktualna! Pływaczku, pieskiem na brzuszku nie wypada wypływać na szerokie wody. Mimo wszystko dziękuję za "pouczenie" o popycie. Daje mi to obraz stanu umysłu pouczającego i jego przekonaniu o swej wiedzy na tle innych, oraz wskazówkę, jak dostosować się do poziomu dyskusji.
-
A propos kolejek i ich regulacji cenami. Pamiętam "komercyjne" kolejki na Pilsku. Po prostu była kolejka gdzie zamiast jednej dziurki na karnecie wycinano dwie! Wjazd wówczas kosztował podwójnie, kolejka była mniejsza. Do tej kolejki uprawnienia mieli chyba jacyś górnicy którym wycinano tylko jedną dziurkę. Myślałem, że te czasy raz na zawsze minęły, tak jak czasy kartek na różne produkty. Okazuje się że nie do końca. System ten jest modyfikowany. Mam tu na myśli np. inne, wyższe ceny w weekend czy system reagowania podnoszeniem cen na obłożenie ośrodka narciarskiego. Moja ocena takich praktyk jest jednoznacznie negatywna. Obecne czasy pandemii komplikują wiele dziedzin naszego życia, także narciarstwo, stąd pojawiają się nowe pomysły regulacyjne.
-
W Niemczech "krakowska" to taka "zwyczajna" kiełbasina, o wiele gorsza niż u nas "śląska" czy "podwawelska". Psują nam psie krwie markę!
-
O czym ty piszesz? Wiadomo że kiełbasa toruńska jest lepsza od śląskiej! Toruńska ma więcej mięsa i mniej tłuszczu A tak na poważnie, zabierając się za jedzenie i jednej i drugiej należy pamiętać o umyciu rąk i ich odkażeniu, tak jak mówi reżim sanitarny! I co, nie na temat?
-
Azoty, oh Arena, wyrosła na centrum polskiego narciarstwa! I ludzi mnóstwo, i zainteresowanie mediów, polityków, sportowców...
- 1 882 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Słowaccy zawodnicy i kluby zaorały związek...
Bumer odpowiedział [email protected] → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
U nas jeszcze gorzej jest w strukturach sportu motorowego. Ubecja, milicja i wszelkiej maści działacze z rodowodem spod sierpa i młota czy czerwonej gwiazdy. -
To nie lepiej ożenić się z miejscową (lub miejscowym???, a co, czego sie dla nart nie robi!), no i hop na stok!
-
Dogadanie mogłoby polegać jedynie na wykupieniu tego ośrodka przez Arenę. Inaczej tego nie widzę. Głupio byłoby urządzic zaplecze, knajpy, kible, serwis, przebieralnię i parkingi, i oddać aby z tego korzystać a jeździć na sąsiednim stoku. Z samego rana przez 2 godziny kolejek brak. Jest tam camperem mój kolega i zdaje mi relacje.
- 315 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Na pierwszym zdjęciu to wyciąg Tabaszewskiego, inny karnet.
- 315 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Co ty porównujesz Biedronkę? Biedronka to jest obcy kapitał, to inwestor, to coś lepszego bo zagraniczne!!! Tak na marginesie, kiedyś odbierałem jakiś obiekt co do którego zastrzeżenia miał Sanepid i Nadzór budowlany. Gdy moja argumentacja nie znajdowała zrozumienia, przywołałem przykład rozwiązań właśnie odebranego supermarketu. Pani z Nadzoru budowlanego właśnie w ten sposób, słowami, to jest inna sprawa, to jest prywatny zagraniczny sklep, zbijała moje argumenty. Tak więc doświadczenie życiowe powoduje, że mnie już chyba nikt, ani nic, nie zaskoczy!
-
Czego straszysz tymi 190 cm śniegu w jeden dzień?
-
No to skrajny przypadek głupoty i braku kultury. Gdyby taki głupek przeprosił, gdyby starał się buty oczyścić, gdyby.... to wówczas może rozładowałby trochę napietą sytuację. Gdyby. Z reguły jednak tak nie jest, ktos kto zrobi źle podkuli ogon i ucieka, lub co gorsza, reaguje agresją na zwróconą uwagę. Reagować w takich sytuacjach trzeba koniecznie. To może spowoduje jakąś refleksją u durnia. Nie można pozwalać na chamstwo, nie można przymykać oczu. Dotyczy to nie tylko nart ale i innych działań, których ostatnio mamy sporo, choćby na ulicach. Nie możemy pozwalać na narastające wszechobecne chamstwo i prymitywizm. To jest nasze otoczenie, my wśród tego otoczenia żyjemy i zależy nam chyba aby to otoczenie było nam przychylne i nam pasowało nie stresując nas.
- 85 odpowiedzi
-
- 2
-
-
W dyskusji widać dwa stanowiska: ktoś winny i my winni. Łatwo zwalać na kogoś winę. A to przepisy niejasne, a to cos tam ze sobą sprzeczne,a to coś trudne do zastosowania itp. a to organizator nie przewidział i sprzedał za dużo karnetów, nie porobił zagród i płotków itp. Ani jedno ani drugie stanowisko nie jest prawidłowe. Nigdzie i nigdy przepisy nie rozwiązały problemów. W ruchu drogowym ile mamy przepisów? I co, cacy na drogach? A i kary są ogromne. To samo dotyczy choćby przepisów skarbowych, czy nawet tak podstawowego prawa w naszej kulturze jakim jest Dekalog. Przepis nie załatwi sprawy. Organizacja i środki techniczne mogą poprawić porządek i bezpieczeństwo, no ale nie są panaceum.
-
Nie ma recepty na kulturalne zachowanie. To trzeba wynieść z domu, ale także starać się aby być miłym i uczynnym. Jakże wiele napiętych sytuacji rozwiązuje uprzejmy uśmiech. Ile dobrego moze zdziałać słowo przepraszam. Na narty jeździmy aby odstresować się, oby odpocząć. Szkoda aby ten czas był jeszcze poprzeplatany z nerwami związanymi z niewłasciwym zachowaniem . Może pieprze tu frazesy, ale z pewnością w każdym z nas drzemie jeszcze duży potencjał dobroci , tolerancji i empatii. Starajmy się z niego korzystać.
- 85 odpowiedzi
-
- 4
-
-
W przerwie, przed wieczorną jazdą już ustawili płotki. No cóż, operator stacji stale się uczy, bo nie zakładał chyba, że jego klientela jest tak durna i nieodpowiedzialna.
-
A jakby oczekujący brali innych na barana, kolejka byłaby krótsza o połowę! O połowę! Ale na serio, tam jest tyle miejsca że można to rozsądnie zorganizować, choćby wykorzystując płotki i zaczynając od parkingu.
-
To parcie do przodu w kolejkach narciarzy jest nagminne. Ciekawe z czego ono wynika, bo z pewnością nie jest poparte jakąkolwiek logiką. Przecież jeśli ktoś stoi za nami to włażąc nam na narty i tak nas nie minie i nie przyspieszy dojścia do wyciągu. Podobne zjawisko obserwuje na ulicach, na światłach. Zapalenie się światła zielonego traktowane jest jak znak do wyścigu. Kierowcy startują, szybko dodają gazu i mkną do, często widocznych przed nimi, świateł koloru czerwonego. Hamują więc i czekają na następny start. Szczególnie widoczne to jest w Warszawie. To przypomina mi jakiś wyścig szczurów, chęć pokazania kto szybszy, kto prowadzi. Wydawać by się mogło, że narty siłą rzeczy, a właściwie swą długością, zapewnia odpowiedni dystans w kolejce. Ależ skąd! Albo wejdzie ktoś na tyły nart, albo wjedzie czubem pomiędzy twoje narty, albo z boku prze do przodu wykorzystując każdą szczelinkę pomiędzy nartami. Zdarzało mi się zwracać uwagę na takie zachowanie, ale muszę przyznać że bez skutku. Powiem więcej, na twarzach pchających się widziałem jakiś rodzaj zaskoczenia i zdziwienia zwracaniem im uwagi. Kiedyś jakiś narciarz, chyba rodzic, z oburzeniem zaatakował mnie jako niesłusznie czepiającego się młodzieńca prącego do przodu. Zjawisko to nasila się z każdym rokiem, przynajmniej ja mam takie odczucie.
- 85 odpowiedzi
-
- 3
-
-
Nie! W Polsce jest dość kiepska sytuacja mieszkaniowa, jedna z gorszych w UE. W zeiązku z tym ludzie żyją w mieszkaniach na kupę, w duzych składach. To widać na wyciągu, całe stadła wspólnie zamieszkujące zajmują 6 osobowe krzesła. Wiecie co, ja sobie teraz kpię, ale często spotykam sie z analogią perzy wyciaganiu wniosków z różnych zdarzeń przez polityków czy różnych specjalistów.
- 315 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Ja też. Dlatego zawsze jestem zdania, że to od nas, naszego postępowania zależy porządek, stosunki międzyludzkie, traktowanie w urzedach, zachowanie na drogach. Żaden przepis nie zastapi zdrowego rozsądku. Ile razy trzeba to powtarzać?
- 315 odpowiedzi
-
- 5
-
-







