Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
Mistrzostwa Świata 2014 - Polacy
Bumer odpowiedział ROCH → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Żeby narciarzom nie było przykro, dam przykład z innej dyscypliny sportu. Na jednym z torów wyscigowych rozgrywana jest impreza składająca się comiesięcznych eliminacji. W tym roku podniesiono wysokość wpisowego o 1/3!!! Czemu? Czemu aż o tyle? Ano chyba temu, że impreza cieszy się popularnoscią ( bywa ponad 100 aut na eliminację) i organizator uznał, że ściganci bez wzgledu na wysokość wpisowego przyjadą! Organizator, automobilklub, jest organizacją pożytku publicznego. W statucie ma różne takie jak wspieranie, propagowanie, popularyzacja sportu, wspieranie bezpieczeństwa, nauka jazdy, itp, itd.... To tylko są frazesy, bo liczy się jedynie....... jak widać kasssaa!!! Aha, jakby tego było mało, PZM wydaje przepisy ogólne dla organizacji różnych imprez motoryzacyjnych. Jednym z wymogów uczestnika zawodów jest posiadanie ubezpieczenia NNW!!!! Jest jeden problem, żadne, poza oczywiście stricte sportowym, super drogim ubezpieczeniem, nie ma zastosowania podczas zawodów!!! Po co więc żądać tego ubezpieczenia? Nikt z automobilklubów mi nie odpowiedział, nikt z PZM także!!! Czyzby jakiś odpowiedzialny za regulamin prezesiura wsadził taki przepis aby wspomóc towarzystwa ubezpieczeniowe? Oczywiście o jakiejkolwiek pomocy finansowej, sprzętowej,logistycznej, nie ma nawet co wspominać! a gdyby komuś zachciało się składać protest, to najpierw musi wpłacić odpowiednia kasę! Tak więc dla pocieszenia piszę, nie tylko narciarstwo to drogi sport. Ale czy jest to pocieszenie? -
Ciekawe jakby Austria wyglądała, gdyby bolszewicy nie rozmyślili się nagle i nie opuścili tego kraju w kwietniu 1955 roku?
-
Wiesz ARTIX, ubezpieczenie to jedno, a świadomość, że śpisz, a jakiś skur... łazi po domu, to drugie! Wiadomo, ubezpieczenie zawsze dobrze mieć, to nie ulega dyskusji. Przykre zdarzenia jakich doświadczamy zawsze czegoś nas uczą. Przykro mi, że w Twoim przypadku doświadczenie jakiego zaznałeś, dotyczyło Twojego zdrowia. Mnie gwiznęli parę fantów i parę złotych. Mozna powiedzieć bzik! Sąsiad na przykład już nie może tak powiedzieć. Dziś obrobili podobno 5 domów. Tydzień temu także obrali kilka na osiedlu jakieś 2 kilometry ode mnie. Z tego co widziałem, to Policja bardzo się zawsciekła! Mam nadzieję, że uda im się złapać tych skur.....
-
Co Wy opowiadacie? Na zdjęciach widać, że budowa prawie skończona!:smile:
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Właśnie nie mam!!!:sorrow: Od 15 lat kiedy mieszkam w tym domu był spokój. Wcześniej miałem owczarka (Era), który był tak czujny, że nikomu nie przepuścił. Jakby już ktoś dostał się na plac, to by zagryzł. Teraz mam innego psa, (Erę ktoś walnął w łeb, że aż jej czaszka pękła i nie dało się jej uratować), też owczarka, ale on taki jakiś, chyba gej :smile: Policjant mówił, że psa łatwo czymś unieszkodliwić. Mój dziś jest jakiś ospały i nieruchawy. Może coś mu podano? Trzeba będzie jednak pomyśleć o porządnym zabezpieczeniu domu. A do tej pory było tak spokojnie, nudy panie, nudy!
-
No i zakorkować wszystkie wyloty z przewodów pokarmowych zebrom, krowom, dzikom, baranom, słoniom itd, itd.... Swoją drogą durnowatość urzędnicza, brak wiedzy i sprzyjanie lobbystom powoduje, że tylko niektóre emisje dwutlenku wegla są opodatkowane. A ja się pytam, dlaczegóż nie opodatkować żarcia? Szczególnie tego wysokokalorycznego? Zjadajac schabowego i tak go przerobimy na dwutlenek wegla wydalany z naszej paszczy. Dwutlenek węgla i..... parę wodną! O parze wodnej jednak urzędnicy durnie na razie milczą! A prawda jest taka, że para wodna powoduje dwukrotnie wiekszy efekt cieplarniany w stosunku do CO2. Znaczy się wzrost o 1% ilosci pary wodnej w atmosferze powoduje wzrost temperatury odpowiadający wzrostowi o 2% stężenia CO2. Duzo by gadać , duzo by pisać, i wszyscy poniekąd maja rację. Ja pamietam czasy gdy nas, ludzi na Ziemi było 4 mld, dziś jest ponad 8 mld. Każdy człowiek to kaloryfer o temperaturze 36 stopni, każdy żre, większośc ogrzewa swe domy, gotuje, prasuje, no i jeżdzi samochodem lub jakąś bidką. Musi to mieć jakiś wpływ na nasze środowisko. Jaki? Wuj wie,jak zasr... rzeki, zaśmiecą ulice to widać, ale jak to się ma do całości problemu przemian energetycznych Ziemi, i dalej układu słonecznego, to nawet przewodniczący PE nie wie! Mimo, że posiada urzednkiów nakazujących opodatkowanie spalania wegla i ropy!!!
-
No i skończyły się nudy!!!!! Dziś w nocy przyszedł do mnie złodziej! Rozwiercił drzwi od tarasu i wlazł. Wziął se był skur... trochę. To, co w tym przykrym fakcie może być pocieszające, to to, że nart, ani nic ze sprzętu narciarskiego nie wziął !!!
-
Toni Sailer może być luzny w kroku.:smile:
-
Kwas lejesz na me serce tym deszczykiem! Janek, broń chopie choć dobrym słowem!:smile:
-
Mistrzostwa Świata 2014 - Polacy
Bumer odpowiedział ROCH → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
No nie łap mnie za słowa-wiesz o co chodziło:biggrin: Na lewo i prawo rozdajemy kasę podatników a na sport wiecznie państwo sępi grosza,kiedy znajdzie się polityk z JAJAMI i rozgoni to na trzy wiatry[/QUOT Juz był, a nawet dwóch było! Jeden kochał zegarki a drugi to Miro!:smile: Aha przepraszam, zapomniałem o wielbicielce Madonny, ale ona to jest chyba trwale pozbawiona jaj!:smile: -
Mistrzostwa Świata 2014 - Polacy
Bumer odpowiedział ROCH → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Wybacz, ale zupełnie nie masz racji. Nie znam finansów PZN, ale wydaje mi się, że z "działalnosci" alpejczyków nie wpływa do kasy PZN ani złotówka!!! Wręcz odwrotnie! Popatrz natomiast na skoczków. Wszędzie ich pełno, szczególnie w reklamach. Popatrz na logo różnych firm na ich kombinezonach. Od czasów Małysza skoki stały się popularne. Jego sukcesy, póżniej i Stocha, spowodowały wzrost zaintaresowania tą dyscypliną. Złote medale olimpijskie, złote medale MŚ przekładają się na kasę i NA "CIĄGNIĘCIE" INNYCH ZAWODNIKÓW. Niech choć jeden złoty medal zdobędzie nasz alpejczyk i sytuacja się zmieni. Z tymi 8 000 000 milionami narciarzy to grubasno przesadziłeś. Policz, osiem milionów razy milion, to ni mniej ni więcej jak 8 000 000 000 000!!!!! Na ziemi est ok. 1 000 razy mniej ludzi! -
Ale zawsze możesz zaznaczyć np strzałką kierunek jazdy. Zawsze mozesz podać np. wysokość szczytu. Takie dane zdecydowanie poprawią czytelność mapek. Oczywistym jest, że dla inzyniera zastosowanie w rysunkach skali jest podstawą. Brak jej razi niesamowicie inżynierskie oko.
-
Tak na marginesie, jestem inżynierem. Całe moje zycie zwiazane jest z "odczytywaniem" rzeczy z rysunków. Gdy stosuje sie techniczne reguły i podstawowe zasady przedstawiania czegoś trójwymiarowego, nie powinno być jakichkolwiek trudnosci z odczytaniem i wyobrażeniem sobie rzeczywistego kształtu i widoku. Aha, dodam, że nie miałem żadnych problemów z geometrii wykreślnej, znaczy się z "kresek". Żle Mitek trafiłeś z tą nauką. Wierz mi, to ja wielu mógłbym nauczyć jak rysować, miedzy innymi także mapki narciarskie. Z góry i z boku, to robi się w tzw. aksonometrii ( skażonej, prostej lub np.kawalerskiej) i po problemie. No, ale trzeba wiedzieć co to jest aksonometria, a twórcy mapek tego z reguły nie wiedzą.
-
Wiecie co, mnie nieraz to wkurza takie zwiedzanie nieznanego ośrodka. Mapki nijak nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu tras, ich długosci, trudności. Często trudno zorientować się w przebiegu tras, w którym kierunku jest zjazd. Taka jazda, ciągłe patrzenie w mapkę, nie należą do moich ulubionych. Lubię natomiast przejechać znaną mi i lubianą trasą, sprawdzić waunki i posmigać na niej kilka razy już bardziej odwaznie. Tak więc nawet krytykowane na tym forum Pejo by mi wystarczyło na tygodniowy pobyt przy dobrej pogodzie i dobrych warunkach śniegowych.
-
Mistrzostwa Świata 2014 - Polacy
Bumer odpowiedział ROCH → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Pewnie że dobre, ale to było w zeszłym roku! Co, za zasługi ma jechać? Wiesz dobrze, że wszystkim naszym sportowcom życzę dobrze, narciarzom i automobilistom szczególnie. Trzeba twardo stanąć na nogach i dostosować się do realiów. Może zbyt impulsywnie zareagowałem na publikację żalów na fejsie, ale nie uważam ,aby to było dobre miejsce na na takie publikacje. Nie ma lekko i nie jest łatwo osiągnąc dobry wynik w sporcie. Trzeba być przygotowanym na przeciwnosci i porazki. Nie mozna też liczyć, że ze sportowcem obchodzić się będą jak z jajem,i na specjalnych warunkach traktować, bo osiagnął 17 miejsce w Soczi! -
Mistrzostwa Świata 2014 - Polacy
Bumer odpowiedział ROCH → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Na Facebooku napisała. Po co? Do kogo toto jest adresowane? Taki wpis sportowca to wyraz słabosci psychicznej, nie determinacji i uporu w walce o osiaganie jak najlepszych wyników? Czyżby były to jakieś żale? Jeśli tak, to do kogo adresowane? Logicznym jest chyba, że trzeba pisać do PZN, nie na Berdyczów! Wyjazd do Ameryki to niezła wycieczka, ale powiedzmy sobie uczciwie, po co ona miałaby tam jechać? Po to aby wziąć udział w zawodach? Nie znam realiów, ale wydaje mi się, że gdyby sama opłaciła sobie koszta związane z przelotem, startem i pobytem, PZN mógłby chyba ją zgłosić. PZN z odpowiednim wyprzedzeniem ustalił i ogłosił pewne warunki konieczne do spełnienia aby wystartować. Co, nie były one potencjalnym uczestnikom MŚ znane? Teraz należałoby zmienić dla niej te warunki? PZN- owi widocznie nie zależy na udziale, a na wyniku! Ta pani nie spełniła kryteriów i w ocenie PZN widocznie nie gwarantuje satysfakcjonującego wyniku. I tyle w temacie! -
A czy nie macie tak, że jak już zjedziecie trasą, i ona się Wam podoba, chcecie jechać nią ponownie, ale ostrzej? A potem jeszcze ostrzej?:smile:
-
Drodzy forumowicze, raczcie zauważyć różnicę pomiedzy jazdą sportową i udziałem w zawodach od jazdy rekreacyjnej. Nie trudno chyba zrozumieć, że udział w zawodach, nawet tych na krótkiej i płaskiej górce, wyrabia umiejetność np. startu! Zawody to stress, to rywalizacja! Że nie wspomnę o jeżdzie wymuszonym torem, nie swobodnym. W zawodach narciarskich startowałem jedynie kilka razy. Nie mam praktycznie doświadczenia, ale to "coś" gdy się stoi na starcie czułem!!! Natomiast w przypadku jazdy samochodem, gdy stoję na starcie i słyszę "5", "4", "3", "2", "1"- to "coś" mnie jara, motywuje i daje mi kopa od lat! Nie ma co się smiać, trzeba spróbować!
-
Skoro kask ma szybę, a ta zasłania wiekszość twarzy, to jak tu mówić o wygladzie idioty? Idiotyzm bije przede wszystkim z oczu i mimiki twarzy!:smile: Do kasków są różne szybki. We Włoszech (Tonale) widziałem, i mierzyłem nawet, kask z 2 szybkami na wyposażeniu. Nie byłem zdecydowany na zakup z uwagi na niepewność co do parowania i podwiewania szybki, więc sprzedawca zachęcał mnie do zakupu dodatkową, trzecią, przeżroczystą szybką gratis. Całe to ustrojstwo miało kosztować ( juz po obnizkach na koniec sezonu) 170 euro, ale w wyniku negocjacji sprzedawca spuścił do 150 euro. Nasz kolega marboru uzywa takiego kasku firmy Uvex. Jeżdziłem z nim w różnych warunkach i nigdy nie widziałem jakiegokolwiek zaparowania. Marboru chwali sobie ten kask.
-
piter100, napój za 10 euro to pryszcz w stosunku do naszej Krynicy! Tam było Cocomo, napój ponoć kosztował od 100zł, a i po stole żadna panienka nie zapier... (cytuję p. B. Tyszkiewicz z programu Taniec z gwiazdami), tylko przed gosciem! W tym roku klub ten zmienił nazwę a zamiast panienek stojących przed klubem i napędzających gości, napędzają żuliki w kapeluszach. Czyżby zmiana orientacji, na gejowską?:smile: Może ktoś sprawdzi?:tongue:
-
A co Ci przeszkadzają te kołki? Jeśli Cię drażnią, zamaluj je farbą, zrób jakieś fantazyjne kóleczka, kropki. Jeśli i to nie będzie cię satysfakcjonowało, naklej na kołki jakieś kółka, paski, z dobrej, wytrzymałej folii. Wierz mi, nikt Ci pod buty i wiązania nie będzie zaglądał! Narty to nie zęby!:smile:
-
Wszystkie tego typu rankingi mają wiele niedoskonałości. Niedoskonałości wynikajacych z priorytetów i gradacji poszczególnych cech u oceniajacych. Jedni wysoko ocenią np. ilość trudnych tras, co dla innych może być wadą! Jednym zależy na parkingach, innym na komunikacji zbiorowej, jeszcze innym na cenach, a jeszcze, jeszcze innym na ilości i jakości knajp i hoteli. Reasumując, w takich rankingach wynik może wyjść naprawdę mało przewidywalny. Np. gdyby zrobić ranking na idealną kobietę, myślę, że wygrałaby pani.... nie nie, nie ta o której obecnie myslicie, a pani Angela Merkel! Zadbana, mądra, dobrze zarabiajaca, oszczędna....
-
Jechałem tą drogą. Rzeczywiście serpentyny, ale skrót jest spory! Możesz śmiało tamtędy jechać pod warunkiem dobrej pogody i braku opadów, no i zalegającego sniegu na jezdni.
-
Widocznie pojechały na Słowację!:smile: Natomiast co się tyczy ruchu na stokach, zauważyłem ogromną różnicę pomiędzy środą (14-01-2015) a sobotą (17-01-2015) w ilości ludzi na stoku Azoty (i na parkingach). Łatwo to sprawdzić przeglądając kamerki. A dlaczego nie ma ludzi w knajpach, nie wiem. Widocznie nie lubia jadać poza domem. A może przyczyna jest jeszcze inna? Może nie lubia jak przygrywają im Ukraińcy, jak w Węgierskiej Koronie? :smile: FerraEnzo- byłem w zielonej kurtce i niebieskich spodniach, no i w kasku oczywiście, czarnym!
-
Z tymi wskazaniami prędkości to chyba coś jest nie tak. Ja na Azotach uzyskałem 65 km/h i to jadąc na krechę. Nie sądzę aby smarowanie nart, no i same narty, miały taki wpływ na prędkość. FerraEnzo, jeżdziliśmy w tym samym czasie, ja od 8,30 do 12,30.







