Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

asiek

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez asiek

  1. Dwa lata temu byliśmy Soelden początkiem grudnia - pojeździliśmy sporo a z tego co widzę w tym roku już jest tam lepiej :wink: nocowaliśmy w apartamencie w Langenfeld, był niedaleko term Aqua Dome, jak przypomnę sobie nazwę to napiszę. P.S. w tym sezonie też tam jedziemy, tyle że końcem stycznia.
  2. A bo to chodzi o własne dobre samopoczucie :tongue: faceci się nie znają :
  3. Dobry i niedrogi jest też z Flos Leku "Winter Care"
  4. I koniecznie dobry krem do twarzy - taki na zimowe warunki
  5. Dziękuję wszystkim - to bardzo miłe :redface:
  6. asiek

    Tapatalk - nasze forum

    I już wszystko jasne, mój iPhone chce zedrzeć ze mnie całe 2,69 Euro za to cudo : muszę się zastanowić :tongue:
  7. Wiesz, przy drugim to człowiek ma wprawę i więcej odporności :biggrin: i za bardzo uwielbiam narty, żeby sobie odpuścić :stupid: Wielkie dzięki za życzenia i pamięć - nie spodziewałam się zaszczytu specjalnego wątku, tym bardziej, że niestety teraz mnie tutaj ciut mniej siłą rzeczy : ale staram się
  8. My wczoraj znów na Zagraniu. Warunki od rana do 10-11 bardzo dobre, sztruksik udało się zaliczyć :biggrin: Podobnie jak poprzednio od 11 przybywało szybko narciarzy i adekwatnie do tego warunki na stoku pogorszyły się. Jeździliśmy tylko po trasie nr 2, bo ona mniej oblegana i z rana dobrze przygotowana. Potem spod śniegu "wyszedł" lód w kilku miejscach. Mgła była rano i po 12, o dziwo tylko w górnej partii stoku. Wypad udany jak na obecne możliwości.
  9. A nie pomyślałeś, że nie każdy ma taką instytucję? :wink: Owszem, u nas jest babcia, ale tylko jedna, dziadków nie ma, więc nie chcemy jej jedynej przesadnie obciążać. Ma też prawo do swego życia. Dziecko będzie starsze to można pomyśleć o podrzuceniu od czasu do czasu, na razie nie będziemy jej targać za każdym razem w góry. Bywają też sytuacje, że babcie i dziadkowie mieszkają bardzo daleko. Cieszcie się i doceniajcie, bo nie każdy tak ma :tongue:
  10. Zgodnie z planem dziś były narty :biggrin: padło na Zagroń z ważnego dla nas obecnie powodu: dużej restauracji gdzie można spokojnie wyjechać wózkiem kiedy dziecku już za zimno na dworze W jeździe dziś towarzyszył mi starszy syn. Do około 11 kolejek praktycznie nie było, jeździło się na bieżąco. Trasy dobrze przygotowane, mało rozjeżdżonego śniegu i zero przetarć. Około południa narciarzy zaczęło przybywać i stało się kilka minut do kolejki. Po tej godzinie spod śniegu wyłonił się lód w kilku miejscach na bardziej stromym fragmencie trasy nr 2, ale i tak dziś to ona głównie była przez nas "używana". Było trochę szkółek, ale jakoś nam nie przeszkadzały, bo głównie były to małe dzieci i korzystały z talerzyków. Zwinęliśmy się po 13 kiedy nogi już zaczęły boleć, a stanie w kolejkach znacznie się wydłużyło.
  11. SB twoja relacja znacznie poprawiła mi dziś humor :biggrin:
  12. Proszę o informację o Zagroniu w Istebnej. W zeszłym tygodniu pierwszy raz po dłuższej przerwie miałam okazję tam jeździć i jakież było moje zdziwienie, że mimo ferii ludzi o 10 rano niewielu, jazda na okrągło bez kolejek do bramek oraz brak krzyczącej obsługi :eek: Byliśmy w piątek. Pewnie tłok rozładowany przez atrakcyjniejszy Złoty Groń, bo dopiero około 13 trochę ludzi przybyło, ale też to nie było to co kiedyś. I tutaj moje pytanie: czy obecnie tam jest teraz tak zawsze w tygodniu, czy też miałam takie szczęście i to był przypadek? :
  13. Już kiedyś był taki temat wałkowany na forum. Jako matka dwójki dzieci oraz zapalony narciarz jestem stanowczo przeciwna takim "praktykom"!!! Dla mnie to daleko idąca lekkomyślność oraz brak odpowiedzialności i ja nigdy nie zdecydowałabym się na takie coś. Umówmy się: choćby ktoś był nie wiem jak dobrym i ostrożnym narciarzem to zdarzają się na stokach sytuacje nieprzewidywalne, a i szaleńców nie brak (bywałam w takich sytuacjach przez kogoś). Co wtedy z takim biednym maleństwem zupełnie nie chronionym? :eek: Gdy ktoś ma taką cywilną odwagę to proszę bardzo, jednak nie chciałabym mieć na sobie takiej odpowiedzialności. Ktoś powie, że małe dziecko nie powinno ograniczać i należy żyć normalnie, ale są inne rozwiązania. My praktykujemy jazdę "na zmianę": jeden rodzic jeździ, a drugi pilnuje maleństwa, potem zamiana. Tym oto sposobem mimo "posiadania" 4,5 miesięcznej córeczki narty zaliczyłam w tym sezonie i jeszcze zaliczę nie raz :biggrin: nawet na jutro takie plany
  14. Z tej perspektywy nie wygląda to tak przerażająco, ale to może kwestia zdjęcia i widoku z dołu Mi udało się zaliczyć czarną trasę w Obergurgl, bodajże nr 27, ale ładnym zjazdem bym to nie nazwała : a wszystko dlatego, że stojąc na dole wydawała się mi nie taka straszna, gorzej było kiedy stanęłam na jej początku :redface:
  15. Dokładnie tak to dziś wyglądało (teraz już lepiej) :wink: potwierdzam: kanapa o wiele szybsza W końcu koło południa przenieśli się na Zagroń, który dziś niezbyt obłożony :laughing:
  16. Ciekawą opcją na ten sezon może być również Złoty Groń. Dziś na otwarciu ludzi sporo, ale w miarę możliwości wszystko ładnie przygotowane i pokrywa śnieżna przyzwoita. No i kolejka szybsza niż na Zagroniu, jednak chłopaki chyba się jeszcze uczą obsługi, bo dość przystaje... co tam wyrobią się :tongue: Do tego pracownicy jeszcze nie zmanierowani jak na niektórych ośrodkach :biggrin: Stacja warta odwiedzin na nasze oko. Oczywiście nie nartowałam siłą rzeczy - dzielę się wrażeniami męża i syna :wink:
  17. asiek

    Damskie narty

    I przede wszystkim z dobrym systemem antifog, bo parujące gogle potrafią okrutnie popsuć jazdę na nartach - ciągłe przystanki na przecieranie :
  18. Wtrącę się delikatnie jako baba :biggrin: W Białce byłam raz i raczej już nie będę z własnej woli... jak na mój gust za tłoczno i do tego niesamowicie drogo, a stoki naprawdę łagodniutkie momentami (czyt. nudne). Ale prawda taka, że musiałam się przekonać na własnej skórze i basta :tongue: człowiek uczy się na błędach :angel: własnych dodam
  19. Po namyśle kusi Turracher Hohe, blisko od nas, fajne trasy i faktycznie wszystko w centrum w zasadzie. Ciut gorzej jak stopnieje lód na jeziorku :wink: Może ktoś poleci sprawdzone noclegi? :biggrin:
  20. Ja niestety też :sorrow: Stąd mój sarkazm :wink: ale kto wie, może końcem sezonu się coś uda pośmigać : U mnie z podobnych powodów, jednak o kilka kroków przed wami :biggrin:
  21. Otóż to, dlatego nie zależy nam na wielkim ośrodku. Dzięki za małą relację - faktycznie jak tam byliśmy to urzekła nas miejscowość, dostępność tras oraz wyciągów, a jeszcze ta jazda saneczkami... obiecaliśmy sobie wtedy kiedyś wrócić na dłużej ze starszym synem... wtedy jeszcze nie było córeczki, ale nic nie stoi na przeszkodzie teraz :biggrin: Byliśmy wtedy tylko na jeden dzień przy okazji pobytu w BKK. Relacji poszukam z ciekawości Moja też gdzieś się tutaj pląta i trochę fotek jest.
  22. Faktycznie trochę dalej, ale brzmi bardzo fajnie i ciekawie nie zależy nam na setkach kilometrów tras, czasem wystarczy dużo mniej i człowiek wraca zadowolony z bolącymi nogami :wink: zresztą z dzieciakami, aż tak wiele też nie potrzeba. My zawsze wyjeżdżamy we własnym zakresie, bez pośrednictwa biur, ale jakby co to się odezwę
  23. Ha, szusowaliśmy tam 2 lata temu :biggrin: i jakoś nie pomyślałam o nim teraz, a faktycznie wszystko na wyciągnięcie ręki było wciągnę na listę. Co do karnetów to raczej nie były przypisane do osoby... więc kwestia wymiany między sobą skipassu możliwa.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...