rozpoczęcie sezonu 2015 :eek:Rozpoczęcie sezonu 2015 przyszło szybciej niż planowałem:biggrin:W związku z okolicznościami przyrody udałem się dziś z córą do Białki ( obawiając się, że na Rohacach będzie ciut chłodniej i przewiewniej :eek:)Decyzja trafiona w 100%. Rano zastałem na Podhalu piękne słoneczko i skutki świeżej dostawy białego. Kupujemy skipassy na 6 godzin i dajemy na górę. Jest "lampa" i w okolicy 0°C. Kolejka do głównego krzesła
Tłumy na trasach
Muldy, przetarcia i odsypy ( nie wiem co to tak naprawdę znaczy ale to chyba słowo sezonu) na trasach. Było ratrakowane wieczorem i rano więc na zmrożonym jest warstwa wolnego śniegu – ten problem zanika w miarę rozjechania stoków i działania słoneczka + na górze oczywiście jest lepiej bo zimniej. „Zwiedzam” wszystkie trasy. Trasa 9 na której jeszcze nie jeździłem. Cóż, krótka ale nachylenie OK.
W afekcie postanawiam też wyjechać co nieco za siatki – „prawie” jak jazda offpiste
Udaje mi się też zjechać po nie ratrakowanej części 6a też. Najfajniej oczywiście jest na obu trasach FIS przy orczyku ( który jest szybszy od krzesełka).
Pogoda jest OK – lampa i chwilka śnieżycy i potem znów ok. Dopiero koło 15 zaczynają chmurki gęstnieć ale – jak to powiedział pewien klasyk – nie ma złych warunków …niebieska 8-ka
Dajemy do 15:30 i do domku. Powrót – to oddzielna historia jeśli chodzi o pogodę.:eek:Debiut udany – 6 godzin w 1 dniu od 3 miesięcy wystarczyło :stupid: