-
Liczba zawartości
3 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
75
Zawartość dodana przez MarioJ
-
Ja patrzę na to zupełnie inaczej. W pracy będę postulował żeby osoby niezaszczepione nie mogły na razie pracować w biurze. Wiem że to nie przejdzie, ale przynajmniej będzie ferment. Zobaczymy jaki jest procent zaszczepionych wśród biurowców. W hotelu w Austrii nie przyjmują bez szczepienia lub ważnego testu.
-
Lekceważymy, ale w pewnych granicach. Ja np. podchodzę tak że moje łamanie zasad nie może zagrozić bezpieczeństwu innych ludzi. Na drodze też może Cię spotkać kara, możesz np. stracić prawo jazdy. I te kary się zdarzają nawet dla vipów. Więc to w dużej części działa na ludzi. "Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia podjął 17 czerwca decyzję o winie Żewłakowa. Były reprezentant Polski otrzymał 20 tysięcy złotych grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Musi także zapłacić 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jak donosi PAP, obrońcy Żewłakowa złożyli 28 czerwca sprzeciw do wyroku sądu. Jeśli zostanie przyjęty, sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia w normalnym trybie."
-
Mocno spłycasz sprawę. Doczytaj szczegóły i wtedy to brzmi znacząco inaczej. Hasła pomocnicze: zaszczepienie, testy covidowe. Ciekawie brzmi ta strategia, opiera się na wysokim procencie zaszczepienia. Niech się sprawdzi w praktyce.
-
Grzeczniej troszkę młodzieńcze, dobrze ? Stan wojenny to jest pewna parabola na określenie sytuacji troszkę innej niż standardowa. Stan taki może np. umożliwiać rządowi podejmowanie pewnych decyzji szybciej niż w drodze ustawy.
-
To już lekko przegiąłeś. To nie jest forum tylko o nartach. Jest lato, i rozmawia się o wyjazdach letnich i problemach z tym związanych. Miałem pisać że są różne sposoby żebyś sobie filtrował wątki na tym forum, ale to już Jacek popełnił pewien błąd że letnią relacje umieścił w dziale Wyjazdy na narty. 🙂
-
wokół Mont Blanc a covid
MarioJ odpowiedział anuha01 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To ja opiszę dwie sytuacje. Na ostatnich skiturach w tym roku byłem z kolegą w Karpaczu. Śnieg był do samego dołu w kwietniu. Idziemy ulicą Olimpijską i jakoś rzuciło mi się w oczy dużo busów. A na nich nazwy klubów narciarskich. Patrzę, patrzę a tu nawet Szafrański. Myślę sobie, kurcze zawody klubowe sobie zrobili. I tak oglądamy te busy, stoki pozamykane, ale myślimy że kluby mogą. Cywilnych narciarzy brak, tylko skiturowcy inni. I tak w oczy nam się rzuciło że w busie Szafrańskiego jest otwarte całe okno. Myślimy że trzeba by go powiadomić. Kojarzy mi się że znam P. Szafrańską i dzwonię do niej. Tłumaczę co i jak, ona w Bielsku a on w Karpaczu. Dziękuję mi bardzo za zgłoszenie. Idziemy sobie do góry trasą na Kopie. A coś mnie podkusiło aby wejść fisem, tamtędy do góry jeszcze nie podchodziłem a wyciągi zamknięte. No i tak idziemy i nagle widać młodzież na nartach i chodzi talerzyk. To te kluby właśnie. I na samej górze przy stacji orczyka stoi dryblas Szafrański i wydaje dzieciom instrukcje. Poznałem go po zdjęciach, które wcześniej widziałem. I tak sobie idziemy i od niechcenia pytam się "czy udało się zamknąć szybę?". Szafrański przerywa szkolenie i wita się z nami i mówi że tak. W aucie był portfel, więc jest bardzo wdzięczny za sygnał. Pogadał z nami dłuższą chwilę, bardzo chwalił trenera z Karpacza, który wprowadza różnorodne formy jazdy terenowej. Przykładowo: młodzież jeździła tyczki ale pomiędzy tyczkami wzdłuż spadku stoku był zrobiony wysoki garb ze śniegu. Po każdym skręcie narciarz musiał pokonać hopke. Mieli ciężko. A druga historia jest smutna. Na fejsie w czerwcu widziałem ogłoszenie. Szafrański z rodziną był na rowerach na ścieżkach Olbrzymy. Znów Karkonosze. Byli swoim kamperem. Na zewnątrz kampera na uchwytach były dwa rowery full, sprzęt dzieci. W nocy ktoś to ukradł. Były chyba jakieś linki, zabezpieczenia. W Sudetach fulle kradną nawet ze środka z auta. Tak że uważajcie zostawiając drogi rower w aucie, bez nadzoru. -
Nasi rządzący popełnili bardzo dużo wtop w temacie covidowym i lockdownów. Niespójne działania, zmiany strategii, kłamania, łapówki etc. UE też kiepsko działa, za długo podejmuje strategiczne decyzje, nie potrafi się uspójnić. Więc to nie jest tak, że ja popieram wszystkie ograniczenia jakie nam rządzący narzucają. Teraz jest jednak sytuacja taka że są szczepionki i jest ich pod dostatkiem. I to powinna być główna strategia UE: tak namówić ludzi w białych rękawiczkach, aby osiągnąć 80% zaszczepienia w każdym państwie UE. Termin np: październik 2021 (tak palnąłem, to trzeba realnie przyjąć). Oczywiście ludziom trzeba mówić, że to nie jest obowiązkowe. Dla mnie to jest po prostu szokujące że wypuszcza się ludzi z terenu kraju UE do Egiptu, którzy nie są zaszczepieni. To jest idealna sytuacja żeby im utrudnić życie i powiedzieć: stop, możesz lecieć samolotem ale po szczepionce albo oblig kwarantanna w hotelu na Twój koszt (po powrocie). Kwarantanna w domu to pitolenie, zarażanie kolejnych osób. Tak samo powinno być na drogowych granicach UE - reszta świata. Nie pasuje, to jedź nad Bałtyk. Mam w dupie Wasz wolny wybór, ograniczenia praw etc. To jest sytuacja pandemiczna, wyjątkowa, stan wojenny. Każdy się musi poświęcić. Wyjątek tylko dla chorych, jakichś tam sytuacji specyficznych.
-
Spiochu, tylko z pewnego szacunku do Ciebie wogóle odpowiadam. Debilne porównanie. Pompatyczność w tak młodym wieku ?
-
Absurdem głupoty jest jeżdżenie po świecie teraz bez zaszczepienia. Jak ktoś myśli, to takie sytuacje wziąłby pod uwagę przy planowaniu wyjazdu. Jak to mówią, pewna jest tylko zmiana !
-
Co byś nie zrobił to i tak Ci tu napiszą że jesteś cieniarzem. Są tacy co muszą ciągle wzmacniać swoje ego, najlepiej na słabszych. Olej to i rób swoje. 🙂
-
Ok, czyli coś tam już jeździsz. Hamowanie nie jest takie trudne, tylko techniczne. Trzeba się dowiedzieć jak hamować i tego nauczyć. Trudne to jest skręcanie na ścieżce z kamieniami (np. rockgarden) tuż koło ekspozycji. Ciekaw jestem jak efektywnie podjeżdżasz pod górę (żeby zjechać singlami), jeśli nie korzystając z przerzutek ? Chyba że transferujesz się jakimś ułatwiaczem.
-
"Kwarantannie nie podlegają osoby wjeżdżające do naszego kraju, które są w pełni zaszczepione (14 dni po zakończeniu procesu szczepienia) przeciw COVID-19 preparatami dopuszczonym do obrotu w UE."
-
Ona jest ambasadorem Liv. Rower dostaje na pewno z jakimiś preferencjami. Więc może bierze najlepszy model do zabawy. Pod kątem wyścigów to nie jest najlepszy wybór, ale pod kątem recenzji gadżetów to może już tak. Będzie miała odsłony.
-
To jeszcze tak żeby dać Ci odpowiedź. Doskonałość w klikaniu manetkami w górach jest niezbędna. Podstaw lepiej się uczyć w łatwym terenie. To podobnie jak skitury/freeride i technika jazdy na nartach. Córka zaczyna jeździć po górach, więc wcześniejsze opanowanie manetek jej się przydało.
-
Wiesz jak się hamuje skutecznie w górach ? Masz już taki poziom jazdy, żeby z marszu zaliczyć egzamin praktyczny na kartę rowerową ? Potrafisz jechać po szutrowej drodze 40km/h bez paniki (droga nachylona w dół ułatwiająca osiągnięcie prędkości) ? Podpowiedź w temacie egzaminu: 🙂
-
Moja córka też nie umiała na początku wykorzystywać przerzutek. Używała 2-3 maks. Dzisiaj ma napęd 1x10 i już jest lepiej. Świadomie już wykorzystuje z 6-7 trybów. Przy skrajnych czasami jej podpowiadam żeby coś przerzuciła, jak za nią jadę. Tak że chyba jesteś na poziomie bardzo początkującego rowerzysty i dopiero uczysz się wykorzystywać różne tryby. Po córce widzę że to trwa parę lat. Po tym co piszesz, to wynika że warto dużo jeździć po terenach płaskich i pagórkowatych (polecam wzgórza trzebnickie). Warto opanować efektywną jazdę na dobrych nawierzchniach z prędkościami w zakresie 5-30 km/h.
-
Taka ciekawostka sprzętowa. Mamba jechała w Ultra Sudety Gravel Race. Zrobiła DNF, ale ja chciałem zacytować kawałek o tym jakie to piękne są elektroniczne przerzutki. "Na łące zaliczam drugą już dziś głupią glebę (pierwsza głupia gleba była na jednym podjazdów). Następuje pewne rozstrojenie napędu skutkujące spadaniem łańcucha i dziwnymi jego reakcjami. Skrzywiony hak? Eeee, nieeee, nie możliwe. Generalnie, kiedyś, dawnymi czasy hak do przerzutki woziłam ze sobą zawsze. Ostatnimi czasy nie wożę. Po prostu. No i się doigrałam. Na szczęście koledzy Hubert i dwóch, których imienia niestety nie znam pomagają odgiąć trochę przerzutkę i napęd prawie wraca do normy. Piszę prawie, bo podczas zmiany biegu z przodu w elektronicznej grupie Sram eTap AXS zachodzi jednoczesna kompensacja biegu z tyłu i ten podwójny ruch przy krzywym haku jest już zbyt skomplikowany i łańcuch znów spada. Wyciągam więc telefon, by wyłączyć tą funkcję w specjalnej aplikacji. Cuda dwudziestego pierwszego wieku I znów d..a, bo okazuje się, że nie ma zasięgu, a bez internetu aplikacja nie działa… a ja oczywiście nie pamiętam jak tą funkcję wyłączyć za pomocą kombinacji przycisków na manetkach. Jadę dalej do cywilizacji z zasięgiem, zostawiając bieg z przodu na małej tarczy a operując tylko tylnymi przełożeniami. W Międzylesiu zatrzymuję się w pizzerii. Zamawiam żarełko i w między czasie ogarniam napęd za pomocą sieci WiFi "
-
Pokaż jak wygląda ta wymiana chwilę.
-
Pooglądałem trochę Pachulskiego, fajny gość, podoba mi się podejście. On powiedział że na Pomorskiej 500 / 2020 było 15 km trudnego terenu, gdzie przydałaby się opona z profilem górskim/terenowym. Więc on wybiera oponę typowo gravelową (chyba szerokość 40, bez radykalnych klocków) optymalną na te pozostałe 495 km.
-
Jeszcze dzisiaj był tutaj komentarz Śpiocha o jednym zdjęciu. Został usunięty ? Dziwne. @surfingw czerwcu zjechać na nartach w Polsce to fajne uczucie. Ale skialpinista nie powinien się poniżać do korzystania z fasiagow. To jest góralski syf.
- 5 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- rysy
- zjazd z rysów
- (i 5 więcej)
-
Przyjmuję przekaz że sprzęt nie jedzie, tylko człowiek. Zgadzam się. Trzeba jeździć, korzystać z możliwości. Czuję jednak że taki przekaz j.w. w całości nie jest do końca trafny. Jest jeszcze to co Wujot napisał: sprzęt się nie liczy, a jednak się liczy. Ktoś inny napisze kiedyś bardziej trafione podsumowanie. Takie mam intuicyjne przekonanie.
-
Mocny. W końcu coś bez słowa gravel w tytule. Enduro bikepacking śni mi się po nocach.
-
Żeby wygrać te maratony, to tylko gravel. Inaczej się nie da. Chyba że na tej damce, też jest dobra, szczególnie jak ukradziona od kogoś z rodziny. Joke.
-
Super. Szykuje się wątek na 100 stron. Załóż nowy. 😉
- 179 odpowiedzi
-
- słowacja narty
- słowacja
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Oglądam vlogi i widzę wyraźnie że Jacek jedzie na elektryku, wspomina o tym w video. Nie trzeba tego bardziej podkreślać tylko dla ludzi, którzy nie umieją uważnie czytać i słuchać.







