Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

MarioJ

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    75

Zawartość dodana przez MarioJ

  1. Spodnie mają dwie kieszenie, które widać na zdjęciach 🙂 Nic dodatkowego nie ma.
  2. Przyszły spodnie JMP NANO NX. Ważą około 300g. Fajnie leżą, w pasie jest gumka plus rzepy, dobrze się trzymają na biodrach. Dwie kieszenie. Zamki na nogawkach można rzeczywiście otwierać z dwóch stron. Materiał to sam laminat membrany, chyba 2-warstwowy, nic więcej. Spodnie, niestety dla mnie, nie są pancerne. W cieplejsze dni ja chodzę w softshellwoych spodniach, natomiast membranę chcę mieć tylko na trudne warunki pogodowe poniżej -5, śnieżyca, wiatr. I wolałbym aby ta membrana była 3-warstwowa, nieco bardziej pancerna. Chodzenie na każde skitury w membranie za 800zł dla mnie to strata kasy, bo po dwóch sezonach będzie po membranie.
  3. Kubek termiczny GSI OUTDOORS STAINLESS 500 - 0.5l Nie trzyma wrzątku przez długi czas, ale trzyma ciepłą herbatę na czas wycieczki.
  4. sprawdziłeś, używasz ? czy tylko tak teoretycznie radzisz ?
  5. @Spiochudzięki za opinie o primalofcie, nie miałem pełnej wiedzy, sądziłem że to jest lepszy materiał, tak słyszałem od instruktorów
  6. Nie było tak zimno. Ja wytrzymałem w kalesonach xbionic i trochę grubszy Softshell na dole. Mocno docieplony byłem u góry.
  7. W JMP jest obecnie obniżka cen, do 25 lutego. Np. skiturowe spodnie na dermizax 200 zł mniej. https://jmpsport.com.pl/oferta/ononadzieci/spodnie/spodnie-narciarskie-1/#!?gender=man
  8. mam już dwie kurtki puchowe, jedną tańszą decathlon i służy mi do ciorania po sudetach, i drugą lepszą na wymagające wyprawy, Kurtka puchowa X-Light 2 - 100zł (niezła cena !) - puch jest tylko na korpusie, reszta coś sztucznego, ale jak piszę na Sudety daje rade Za drugą dałem na jakichś obniżkach około 500-600zł, pełen puch z kapturem. osobiście żałuję tej drugiej kurtki, dzisiaj bym optował za PirmaLoft-em, waga jest podobna i z tego co wiem to jakość grzania również zalety PirmaLoft: nie trzeba tak bardzo dbać o zawilgocenie (puchówkę przy złej pogodnie muszę wkładać pod membranę, bo inaczej się zamoczy), można prać samemu puchówkę trzeba oddawać do pralni chemicznej, a to pranie nie jest takie do końca odświeżające, raz sam uprałem dwie puchówki w domu, ale suszenie jest dość męczące, procedura jest skomplikowana, aczkolwiek mi się udało i nie zepsułem kurtki generalnie więcej niż 600zł nie dawałbym za kurtkę puchową, a za primalfot max 800zł
  9. AndRand, wybacz ale nie porównuj siebie do tych triatlonistów. Jak sam pisałeś, po jednym dniu skiturów nie jesteś w stanie wyjść na drugi dzień w góry. Myślę że wydolnościowo Ci triatloniści mogli by przez 5 dni robić spokojnie 2000m vertical. Różnica wieku między Wami też chyba jest spora.
  10. nie masz racji zupełnie 1. mapa ośrodka, otwarte trasy etc. i porównaj to z innymi 2. gęstość narciarzy na stoku a przepustowość kolej, tu się kłania prawo natomiast to co robią, jest w jakiejś części akceptowane społecznie, bo o tym świadczą kolejki, natomiast jaka duża grupa tego nie akceptuje, tego nie wiemy ... bo trudno to policzyć
  11. skituring to bardzo pojemna kategoria, przedstawiłeś nam klasykę narciarstwa turystycznego po łagodnych górach, mamy też narciarstwo wysokogórskie gdzie podejście i zjazdy są już bardziej strome, ja w notatkach mam wypisanych sześć rodzajów działalności które mieszczą się w skituringu 🙂 ludzie znajdują w tym obszarze swoje ulubione przestrzenie czasami chce się wybrać na Śnieżnik albo w Karkonosze aby przejść jakąś pętlę i nie patrzeć czy zjazd będzie syty czy nie, ale aby poznać nowe ścieżki górskie, koledzy przeważnie psioczą na takie plany, w trakcie wycieczki wszystko mi zmieniają aby tylko fajnie zjechać 😁
  12. @Zagronie Dzisiaj ludzie targają się na trudne zjazdy w niebezpiecznych warunkach i wychodzą z tego cało. Ja tak nie ryzykuje ale widzę co inni robią. Bez tych wszystkich zabezpieczeń by tego nie robili. Przykładowo widziałem w tym sezonie zjazdy z rysów w grubym świeżym opadzie. A to przecież kocioł z ciągłym stromym nachyleniem, teren lawinowy cały czas. I tego nie robią leszcze. Dawniej ludzie tak ryzykowali na skiturach ?
  13. bardzo interesująca byłaby relacja napisana przez tego człowieka ...
  14. jeśli idzie się w grupie, to moim zdaniem każdy może mieć tylko GSM + mapa gps offline, i to jest wystarczające zabezpieczenie, że jak jednemu telefon padnie to jeszcze są 2-3 inne, w trudnym terenie każdy powinien nagrywać tracka, bo to ułatwia zorientować się w terenie, ułatwia powrót po śladzie, przy dużych mrozach warto mieć pod łapawicami cieńsze rękawiczki do obsługi telefonu/nawigacji przy samotnych wycieczkach brałbym powerbanka dodatkowo i być może lepszą nawigację niż telefon inna kwestia: jak się idzie z przewodnikiem też trzeba się samemu zabezpieczyć tak jakby się było bez przewodnika, np. mapa gps i nagrywanie śladu, jak podałem wyżej, przewodnik też jest człowiekiem a nie cyborgiem
  15. mógł nie zdążyć, w weekend była mniejsza lawina na Wrotach Chalubińskiego i facet odpalił plecak, opisuje swoje doświadczenia Cytuję: Po udanym zjeździe z ciemnosmreczyńskiej zaczęliśmy podejście na przebite już wrota. Byłem świadomy poduch, bo napotkaliśmy je już na podejściu na galerię, ale nie spodziewałem się, że wyjadą na niezbyt stromym początku wrót – to pierwszy błąd. W momencie kiedy uznałem, że dalej się nie pcham i robię skręt, tupnąłem nartą, żeby się ustawić do zawrotki. Poszły 3 dzwięki pęknięcia (wiecie, takie strzały laserów z gwiezdnych wojen) i w sekundę już leciałem z dechą. Po tym jak poszedł dzwięk pęknięcia już widziałem co się dzieje, więc po rzeczowym komunikacie do partnera: „o ku***: jadę” od razu odpaliłem plecak. I to w sumie jest o tyle ważne, że po 2 sekundach już byłem w młynie lawiny i nie wiem czy wtedy udałoby mi się go odpalić, nie wiedząc gdzie jest góra a gdzie dół. Dzięki temu też plecak był już napompowany w momencie jak lawina mnie wciągała do środka i od razu pomagał mi być na powierzchni. Nie wiem na ile tak naprawdę mi pomógł, ale tylko raz mnie nakryło. Lawina zatrzymała się na wypłaszczeniu – byłem przykryty do pasa. Nic mi się nie stało – lawina wypluła mnie trochę z boku dzięki czemu w zasadzie ominęły mnie te wielkie bloki śniegu, które pokazywał źródło: https://plecakilawinowe.pl/opis-lawiny-w-dolince-za-mnichem-14-02-2021/
  16. Ja nie mogę do końca zrozumieć tego że ludzie, całkowicie świadomi zagrożeń, nie korzystają właściwie z środków nawigacji w takiej trudnej chwili. To nie jest domena tylko takich "zwykłych" turystów i skiturowców. Kilka lat temu była tragedia grupy prowadzonej przez przewodników IVBV na trasie Haute Route (Chamonix-Zermatt). Spadli z grani we mgle kilkaset metrów od schroniska, pierwsi zginęli przewodnicy.
  17. Tłumaczenie opisu lawiny, oryginał słowacki GOPR (Horská záchranná služba) nieco więcej zdjęć niż powyżej i chyba tekst pełniejszy, tłumaczenie autoryzowane przez doświadczonych skiturowców https://plecakilawinowe.pl/analiza-lawiny-ktora-zeszla-z-kopy-kondrackiej-horska-zachranna-sluzba/ po przeczytaniu wszystkich analiz, które tu się pokazały, możecie zacząć krytykować i wyciągać wnioski, nie będę już ostro reagował ...
  18. Przy bardzo małej widoczności nawigowanie w obszarze grani/grzbietu jest mega trudne. Jedno z podstawowych przykazań skituringu/frirajdu: widoczność Brak widoczności to trudność utrzymania kierunku, brak możliwości oceny pokrywy śnieżnej na większą odległość, wielkie problemy w akcji ratowniczej.
  19. Z tekstu wynika dla mnie jasno, że uczestnicy posiadali wiedzę i umiejętności wyciągnięte ze szkolenia lawinowego, czyli ja wnioskuję że przeszli wcześniej szkolenie. Przewodnik robił z nimi ćwiczenia lawinowe czyli powtórkę ze szkolenia, trening ABC. cytaty: "chłopaki bardzo dobrze sobie radzili podczas ćwiczeń" " zdecydowanie był świadomy tego co robi w górach, dbał o własne bezpieczeństwo i innych osób będących z nim w górach (przez telefon pamiętam jak mówił jak ważne jest trenowanie z ABC aby sobie odświeżać wiedzę i umiejętności)"
  20. Pytam się co chcesz przez to powiedzieć pisząc "brali udział w piątek w szkoleniu lawinowym" ? Co sugerujesz ? W tekście Brzosko nie ma mowy o szkoleniu lawinowym tylko o ćwiczeniach. Ciekawe, nie ?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...