-
Liczba zawartości
3 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
75
Zawartość dodana przez MarioJ
-
Byłem z rodziną ostatnio w niedzielę w okolicach Sułowa. W jedną stronę szlakiem rowerowym który szedł drogą leśną utwardzoną, czasami piach, było tam niemal pusto. Wyprzedziły nas dwie dziewczyny na mtb. Jak wracaliśmy tą ładną drogą rowerową dawnej kolej wąskotorowej (ubity szuter, asfalt), to było już trochę tłoczno (trasa Milicz -> Sułów). Nie wypadało się zatrzymywać na drodze rowerowej, lecz stanąć ciut obok. W Krośnicach byliśmy kiedyś na zawodach Rajd Rowerowy „Śladami Ryszarda Szurkowskiego”. Bohater wręczał medale dzieciom. Trasa terenowa dla dzieci oczywiście wzdłuż i pomiędzy stawami. Szurkowski pochodzi ze wsi Świebodów, która znajduje się na terenie gminy Krośnice. W tych rejonach rozpoczynał swoje pierwsze treningi w klubie LZS Milicz.
-
zmierzam do takiej pary: Continental Trail King Protection na przód Continental X-King Protection na tył wersje Protection mają pozytywne opinie jeśli chodzi o wytrzymałość, rozmiar 26x2.2 a może obie Trail ? na razie kupię chyba jedną Trail bo pilnie chce wymienić jedną oponę tubeless jeszcze nie dojrzałem, na razie dętka
-
to jak już lecimy z tematem to zapytam się o opony, możesz coś doradzicie, chciałem już kupić Continental Mountain King 2.2, bo Wujot chwali, ale doczytałem że się rozwalają, zastosowanie to generalnie jazda po górach: szuter, single, błoto, ale też kamienie, skała preferencje to niska waga i wytrzymałość 🙂 myślę o 2.0 max 2.2
-
robiliśmy to samo co już Wujot opisał, więc co tu dodawać ? :-) gpxy masz na trailforks, pomogły jak zgubiliśmy access road ;-) trasy przy Złotym Stoku mi się bardzo podobają, mogę dodać info o fajnej knajpce koło Złotego Stoku: Zajazd Darz Bór (z gór tam dojechaliśmy na rowerach) koło Barda natomiast odradzam pętle Wilcza, stricte singli tylko 8km (całość 32km), słaba jakość wykonania zakrętów, mały promień generalnie, to jest problem z wątkiem z relacjami rowerowymi, fajnie bybyło jakby ktoś dobry w rowerach to sensownie podzielił, teraz to jest tam spory bajzelek ...
-
Zrobiłem tak jak się uparłem 🙂 Kupiłem okazyjnie od Jurka jego poprzedni rower, on teraz pomyka na mtb elektryku. Model to Specialized Enduro Elite na kołach 26 cali. Wczoraj wspólnie przejechaliśmy 60km na singlach w pobliżu Złotego Stoku. Zabawa rewelacyjna, full jest moim przyjacielem 🙂 W planach mam już kilka modów, z większych to zmiana amorka tył na blokowany. Mario
-
@Wujot Jakaś mapka może z tych Stawów jak jechałeś ?
-
Miał być Błyszcz, a wyszła Bystra - Tatry Zachodnie
MarioJ odpowiedział marboru → na temat → Marboru - relacje
Na Słowacji szlaki powyżej schronisk są zamknięte w celach turystycznych od 1 listopada do 14 czerwca, okolice Bystrej również https://portaltatrzanski.pl/slowacja/szlaki-na-slowacji-zamkniete-na-zime,309 (przekazuję tylko fakty) natomiast w kwestii pomylenia krajów, jak ja bym się zgubił to wziąłbym to na swoją klatę, a nie zwalał na TPN 🙂 P.S. Ładne foty, gratulacje 🙂 -
To się nie zrozumieliśmy. Oczywiście ja się zgadzam że Glacensis powinien mieć swoją stronę z wszelkim informacjami, mapami i trackami, galeriami itd nawet to wcześniej pisałem. Jako lokales, nie chcę tutaj szeroko narzekać czego to oni jeszcze nie zrobili, tylko podpowiadam gdzie można znaleźć najlepsze w obecnej chwili informacje i mapy. To są nasze tereny, oferta jest nowa, więc dajmy im szansę i może trochę ograniczajmy krytykę organizacyjnych niedoróbek 🙂 Strzelin - już chyba rozstrzygnęli przetarg na nowe trasy 🙂 które zaprojektuje oczywiście PB, nowe 6km, mają w tym roku oddać 🙂 P.S. Trasy przy Lądku fajne
-
Ja nie widzę do końca analogii trasy ratrakowane/singletracki oraz nieformalne zjazdy/skitury. W MTB jeździsz zawsze po mniej lub bardziej przygotowanych trasach, które są łatwiejsze bądź trudniejsze. Różnica jest w sposobie jej przygotowania. To tradycyjne mtb to często jakieś stare drogi albo ścieżki, w mtb ja nie jeżdżę po totalnie nieprzygotowanym terenie. Ok, może istnieją jakieś trudne zjazdy po kamieniach, które nie idą po żadnej ścieżce, ale mnie to jeszcze nie dotyczy. Rzuciłem się kiedyś na czarny zjazd po kamieniach ze Ślęży ale to i tak było wzdłuż szlaku turystycznego, czyli jakaś ręka człowieka tam ingerowała. W Trailforks szlaki mają atrybut Trail Type i dla wygłaskanych singletracków jest tam Groomed. Mi osobiście bardzo odpowiada że na tym serwisie są wszystkie rodzaje szlaków MTB (stare drogi i ścieżki, oraz przygotowane singletracki). Zgadza się że tam są jakieś błędy i niedociągnięcia, ale ja nie znam lepszego serwisu w tej tematyce. W tracku gpx mi wystarczy jedynie jego przybliżone położenie w powierzchni 2D. W tym sezonie dwa razy się zgubiłem w górach i to były całkiem fajne przygody, szukanie własnej trasy, dojazd do śladu. Takie rzeczy wtedy całkiem miło się wspomina 🙂
-
Jest tak skala właśnie na Trailforks, przykładowo https://www.trailforks.com/region/glacensis-bardo-27559/map/ Wartość główna tego serwisu to jest zbiór wszystkich tras mtb (przygotowanych i dzikich) ujednoliconych w jednym serwisie. Opiekuje się tym społeczność. Ja korzystam z tego żeby się zorientować właśnie gdzie co jest i jaki stopień trudności. Pobieram stamtąd ewentualnie gpxy i ładuję do swojej ulubionej aplikacji. Ale oczywiście można się w tym pogubić i narzekać.
-
jakiś czas nie jeździł, pociągu został reguralnie przywrócone przez Koleje Dolnośląskie, w tym roku zaczął się remont innej malowniczej i zapuszczonej linii Świdnica - Jedlina Zdrój, to umożliwi puszczenie kiedyś pociągów w relacji Wrocław - Świdnica - Wałbrzych przez Góry Sowie
-
tu są https://www.traseo.pl/trasy?s=&query=glacensis oraz aplikacja Traseo, mapa offline Glacensis, wskazujesz trasę, pobieranie gpx, (fakt, trochę upierdliwe)
-
To jest dopiero pierwszy sezon, nawet pierwszy miesiąc oficjalnego startu. Inwestorem są gminy, które się pewnie różnie dogadują. Trzeba im dać trochę czasu aby to dopracowali, poprawili błędy i zaczęli jakoś sensownie reklamować (np. normalna strona internetowa z informacjami). Ja byłem na otwarciu w Bardzie i rozdawali tam mapę papierową z błędami bez żadnej erraty i wyjaśnienia, ale to przecież nie jest podstawa do oceny tras 🙂 Oczekiwanie że tam wszystkie znaczki i kreski będą grały jak w Alpach, jest chyba na wyrost 🙂 Ale widzę że euforia trochę spadła. System jest generalnie "przeprawowy" i niestety elementów "bikeparkowych" jest bardzo mało. Chciałem przekazać że Traseo i Trailforks mają dwa oblicza: serwis www i aplikacja mobile. Z czego chcesz korzystać, to Twoja sprawa. Natomiast najbardziej istotne jest to że tam są oficjalne tracki Glacensisa i przez serwis www można sobie łatwo pobrać gpxy na komputer i następnie wgrać do swojej ulubionej aplikacji. Jest to bardzo łatwe do ogarnięcia i do znalezienia (prowadzi do tego fejsbook Singletrack Glacensis). Jak ktoś podaje podaje hasło Traseo, to już wogóle łatwo to ogarnąć. Traseo na www ma cztery różne podkłady, głównie osm w różnych wersjach. Serwis Trailforks na www też jest mocno rozbudowany. W celu pełnego wykorzystania możliwości tych serwisów wymagane jest zalogowanie się.
-
Mi wszystko opadło. Dobra, kończymy te gpxy, szkoda wątku.
-
słusznie że chcesz sobie zaplanować przejazd z dworca na start singla, ja próbuję Ci pomóc, ale nie podam Ci rozwiązania na tacy, podaję Ci serwis z trackami, to nie umiesz tam znaleźć trasy Glacensis która przechodzi przez bardo? następnie znaleźć na tracku punkt który jest najbliżej do dworca pkp a następnie wyznaczyć sobie trasę dojazdu ? to jest takie trudne? oczekujesz jeszcze bardziej szczegółowego algorytmu?
-
Na Fejsie jeden rowerzysta miał pretensje że aplikacja GPS z trasą go źle poprowadziła, właśnie na glacensis. Operator odpowiedział: Patrz więcej w teren a mniej w ekran komórki. Podaję człowiekowi serwisy gdzie WSZYSTKO jest, ale ma i tak pretensje że mu nie wgrano gpx automatycznie na telefon. Przecież wydał polecenie(!) głosem, a telefon go nie posłuchał.
-
Kolega z tych co potrzebują przewodnika na każdym kroku. Na traseo.pl i trailforks są trasy Glacensis.
-
To wszystko zależy od organizatora, kogo weźmie i jak prowadzi wyprawę. Cytuję tą Panią Iwonę z forum wspinanie: "Zygmunt - nasz kolejny polski kolega, który przyjechał z najpoważniejszą po "naszej" stronie góry - wyprawą rosyjską, gdzie standardy organizacyjne, logistyczne i wszelkie inne były absolutnie nieporównywalne (coś jak mercedes do malucha i w standardzie właśnie było 6 butli i jeden Szerpa + dodatkowo przewodnik - wszystko bardzo doświadczeni himalaiści , jeden na kilka osób - zapłacił Rosjanom 40 tys . Musisz przyznać Kolego, że przy tej kwocie różnica 4 tys dolarów to już w ogóle nie jest różnica , nie wspominam już o drobnym fakcie, że wyprawa rosyjska wprowadziła na szczyt 29 osób i wszyscy , którzy znaleźli się w obozie drugim weszli na szczyt. Za to skłonna byłabym te 4 tysiące dopłacić " Zakładam że też zeszli 🙂
-
Generalnie to sobie jaja robisz 🙂 Uważam że bardzo ekologiczne jest kupowanie używanych sprzętów, gdyż wtedy: 1. stary sprzęt nie ląduje na śmietniku i nie musi być utylizowany (koszty) 2. nie trzeba dla mnie produkować nowego sprzętu więc pozostaję przy tym aby kupić rower używany, hahaha 🙂 jednocześnie zastrzegam, że w obecnym świecie nie jestem na każdym kroku konsekwentnym super-EKO, to jest zbyt trudne dla mnie 😉 natomiast starać się można ....
-
Odpowiem Ci na Twoje pytanie z szacunku do Twoich wypowiedzi. Ja odczułem brak tlenu na własnej skórze w Alpach i też właśnie wiem że samo ograniczenie tlenu jest wyzwaniem.
-
Ciekawe w sumie czy ktoś z ludzi wchodzących na Everest nie zrobił wcześniej żadnego 7K albo niskiego 8K ? Ja bym się zdziwił bardzo, gdyby tak było. Weź nazwiska ludzi którzy zginęli w tym roku na Evereście i poszukaj ich historii, sprawdź jakie szczyty wcześniej zrobili. Czy rzeczywiście byli niedoświadczeni, jak sugerujesz.
-
Trochę się zagalopowaliśmy w dyskusji. Mnie głównie oburza jednoznaczny sposób w jaki oceniacie (Ty i Sariensis) wszystkich tam na tym Evereście, nie wiedząc do końca jak to tam wszystko wygląda na miejscu. Cytuję: "Jest to zludne poczucie bezpieczenstwa, bo jestem prowadzony za raczke przez cala wyprawe." "chodzą tam obecnie ludzie z ulicy bez odpowiedniego przygotowania i kondycji, kasa nie zastąpi przygotowania i doświadczenia" Natomiast kwestia czy ja bym chciał coś takiego robić w takich warunkach, to jest zupełnie inna sprawa. Ja w zasadzie nie wypowiadam się czy mi się to podoba, czy nie. Nie oceniam tych ludzi w całej masie, zauważ. Więc nie możesz w zasadzie wyciągać wniosków jak ja się do tego stosunkuje osobiście 🙂 Bardzo mnie zawsze razi uogólnianie. Wolę dyskusje o konkretnych przypadkach.
-
pewnie punkt 2 czasami zachodzi, ale ja widzę że to jest mała mniejszość, np. część spośród tych co zginęli na razie nie wykazałeś takich przykładów konkretnych, ani nie wykazałeś że większość kolejki na evereście była nieprzygotowana
-
Podejrzewam że gdyby ta dziewczyna miała prawdziwego przewodnika to by weszła na szczyt. Natomiast wg mnie ona się tam zachowała bardzo dzielnie i rozsądnie w sytuacji jakiej się znalazła. Mam na myśli decyzje o odwrocie, to bardzo świadczy o jej dojrzałości i że nie była tam przypadkowo. Wielu przed nią nie potrafiło dobrze ocenić swoich indywidualnych możliwości, nie zawróciło i zgineli. W tej wyprawie głównym problemem było niedogadanie się ludzi co do zasad na wyprawie, oraz pewna nierzetelność lidera. Ale szczegóły zostawmy zainteresowanym uczestnikom.
-
Łatwo to znajdziesz w sieci, wierzę że sobie poradzisz. Pa 🙂 Bez odzewu







