Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Na kamerach widać, że jeździ żółte krzesło z Soliska. I chyba tyle. Dym taki, że płoty wyginało. Z drugiej strony - na razie - nie sprawdzają się wieści o głębokiej odwilży.
  2. Da się, jest płasko, nawet bardzo płasko (jakieś 10 proc. może), ale nieustannie w dół. Ktoś to ładnie linijką zmierzył, zanim ruszył buldożerami. Wytraca się trochę prędkość na ... skrzyżowaniu z trasą z Małego.
  3. Najpierw mnie takie "roszczenia" irytują. Potem jednak nabieram zrozumienia. Wywiady "krzesełkowe" pokazały, że ludzie ... oczekują cudów. Dlaczego to? Dlaczego tamto? A powinni jeszcze zrobić to? Powinni tamto? Dochodzę do wniosku, że już dokonana poprawa stanu po prostu sama rozbudziła oczekiwania - do rozmiarów Soelden co najmniej. Ponadto przyjechali ludzie, którzy ... nigdy nie byli w Szczyrku, a zasadniczo jeżdżą we Włoszech (gdzie też nie wszystko jest idealne) lub jeżdżą (a raczej stoją w kolejkach) w Białce. I tłumacz ludziom, że Białka to tarasy łatwiejsze do naśnieżania, ma lepsze położenie geograficzne (głęboko w górach i pod Tatrami), że przecież i tak pod koniec dnia trasy są tam zrąbane, a ilość ludzi na trasach nieprzyzwoita i niwelująca jakąkolwiek radość z jazdy. Trzeba powoli i grzecznie, aczkolwiek systematycznie tłumaczyć. Nikt przecież nie jest durniem i nie działa na szkodę własnego biznesu!
  4. Dołączam się do wrażeń z obiecaną recenzją. Mam wrażenie (też po mnogości zdjęć i relacji), że w środę to pół Polski wybrało się do Szczyrku. U mnie też mnóstwo fotografii. czwartek, 20 grudnia 2018 Łysy i gruby na nartach. Słoneczny Szczyrk w dzień roboczy. Recenzja Dziękujemy ci za słoneczną środę, Heliosie! Parking i gondola Dobra prognoza pogody zachęciła mnie do samotnego wykorzystania "sezonówki" i (jak widać było na parkingu także wielu innych) do jednodniowej wizyty w Szczyrku. Jednakże o godzinie dziewiątej rano udało się jeszcze znaleźć (i to bez trudu) miejsce na tzw. "drugim parkingu". Potem "wywiad krzesełkowy" przyniósł wieści, że ten po jakimś czasie również się zatkał. No cóż, parkingi w tym miejscu w dniach większego ruchu będą z pewnością cierpiały na niedobór miejsc. Populację narciarzy ograniczy prawdopodobnie ich niedobór. Na "przed sezonem" jest ok, ale przecież mowa o dniach z najniższym wyobrażalnym ruchem narciarskim - dzieci chodzą do szkoły, kobiety robią zakupy i przygotowują się do kolacji wigilijnej. Na miejscu względny spokój, przy czym gondola służyła "tylko" do transportu. Okazało się, że trasa niebieska pod nią jest aktualnie dośnieżana. Potem, na koniec dnia, dało się nią zjechać poruszając się ograniczoną ścieżką (tak na jeden ślad ratraka) i wydać było, że to przygotowanie przynosi efekty. Zapowiadana jazda wieczorna od drugiego dnia świąt jest więc chyba niezagrożona. Ale u po wjeździe gondolą (jak w Alpach) otrzymujemy "u góry" standardy naprawdę zbliżone do alpejskich. Miejsce jest doprawdy urokliwe i łączy dochodzącą tamże kolej z Soliska z absolutnie nowymi urządzeniami wyciągowymi "w górę" - na Małe Skrzyczne oraz na Zbójnicką Kopę. Tak zwany "talabfahrt" do Soliska okazał się niemal pusty i na początek dnia świetnie przygotowany. Potem było gorzej, ale o tym dalej. Natomiast świetnie wrażenie wizualne sprawiała "góra". Zbójnicka Kopa I tu trzeba przyznać, że trasa nr 3 w swojej części ze Zbójnickiej Kopy do Hali Skrzyczeńskiej wymyka się polskim standardom. W swej dolnej części (połączonej z trasą z Małego Skrzycznego) jest niezwykle szeroka i w środę sprawiała wrażenie ... pustej, mimo, że krzesło było cały czas obsadzone kompletem lub prawie kompletem narciarzy. Oto dowody niżej. Dalsza część relacji (Skrzyczne, Solisko, itp), aby nie zaśmiecić forum jest dostępna tutaj: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/ysy-i-gruby-na-nartach-soneczny-szczyrk.html
  5. Dzień piękny, jutro relacja. W jedno wielkie: "ale". Mianowicie ale dlaczego ta nowoczesna i wyprzęgana kolej na Kopę ... tak wolno jedzie? Sprawdzałem, jeśli się nie zatrzyma po drodze to wychodzi ... 9 minut. I to jest wersja optymistyczna. W specyfikacji jest 5 m/s i niecałe 6 minut jazdy! Byłem już dwa razy po modernizacji i ani razu ta kolej nawet nie zbliżyła się szybkością do założonych parametrów. Jedzie ... może 2,5, może 3 m/s, jak ... stara kolej na Skrzyczne (stara!).
  6. Gastronomia ogólnie tam leży, zarobią bez względu na ceny, ale te jednak szokują. Szokuje też menu, kompletnie do dupy. Podstawowych potraw brak nawet. Nawet, jakbym chciał jednak wydać kilkadziesiąt zł, to ... nie ma na co.
  7. Niedziela (wielokrotnie wyższy ruch, niż w sobotę) pokazała, że ludzi dojeżdżających na jeden dany dzień jest najwięcej. Ot, jest dobra prognoza i wolny dzień - jedziemy! Zresztą, ja też tak mam. Szczęściem (i nieszczęściem) Szczyrku jest bliskość aglomeracji. Do śląskiego Bielska - 20 km, do małopolskiej Białej - 20 km, do Katowic - 70 km, do Gliwic - 90 km. Do fajnie, że blisko, ale za blisko, aby brać noclegi! Wszystko się zmienia w ferie, ale wówczas przyjeżdżają ludzie z całej Polski.
  8. Typowałem, że trasy z Małego będą tegorocznym hitem! Wytłumaczenie do wcześniejszej uwagi: do art. zdjęcia z kamerek, bo nie mogłem być na miejscu. A i tak jest wielu zainteresowanych tematem, to wiem. Blog piszę dla takich trochę pikników i oni się tą drogą dowiadują, co się dzieje w górach. Was, starych wyjadaczy, nie zaskoczę. A jak kogoś nie interesuje, niech nie czyta. Jest szansa, że jutro sprawdzę na miejscu, to będzie relacja!
  9. sobota, 15 grudnia 2018 Największa inwestycja tego sezonu dziś ruszyła Niżej wrzucam widok z kamer internetowych (bohaterką nowa kolej na Zbójnicką Kopę - 1700 m długości, 200 m różnicy poziomów, położenie 1000-1200 mnpm), wkrótce być może będzie relacja z miejsca ... Dojazdówka przy parkingu bez tłumów W momencie uruchomienia Pierwszych narciarzy już widać Po jakimś czasie już jest bez tłumów Obawiam się, że w "sezonie wysokim" miejsce będzie oblegane. https://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/najwieksza-inwestycja-tego-sezonu-dzis.html
  10. Rok temu próbowali otworzyć wszystko naraz i ... jeździło się po błocie i kamieniach. To dopiero zraża klienta. Uważam, że tym razem zachowali się rozsądnie. Po austriacku. Lepiej mieć otwarte 3 trasy, ale naśnieżone, niż więcej w różnym stanie. Żaden ośrodek alpejski w tym terminie nie funkcjonuje na 100 proc. Jak tam jeździmy w grudniu, akceptujemy to.
  11. I tak szok! Tam na Ondraszku jest tylko chyba fragment naśnieżania (dół, góra), ale za to trasa płaska, łatwo naturalny śnieg ubić.
  12. Oczekiwania rosną wraz z posiadaniem. Pytanie, do czego Szczyrk porównywać: a) do Ochodzitej, Szyndzielni, Brennej - czyli jest świetnie? b) do Pitztala, Kronplatzu i Gastein - czyli jest jeszcze wiele do zrobienia? Dla wersji b) przypominam, że jeden dzień jazdy na Kronplatzu to ponad 50 euro, a my mieliśmy możliwość kupna sezonówki za 700 zł!
  13. piątek, 14 grudnia 2018 Twoja małżonka jedzie na zakupy do marketu lub sprząta przed świętami. Ty jedź ... na narty! Dziś obiecana kontynuacja tematów narciarskich oraz przegląd stanu pogodowego przed weekendem. Twoja małżonka jedzie na zakupy do marketu lub sprząta przed świętami. Ty jej pomóż. Nie przeszkadzaj w domu. Ty jedź ... na narty! A na dziś wygląda to tak: Tatry Zachodnie Szczyrk Białka Tatrzańska Istebna Złoty Groń I prognoza pogody na najbliższe dni: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/twoja-mazonka-jedzie-na-zakupy-do.html
  14. Primo - świetna odpowiedź, ale uwaga na błędy ort. Secundo - przepraszam wszystkich rówieśników opisywanego rocznika, ale ja mam nieodparte wrażenie, że dzisiejsi trzydziestolatkowie na najtrudniejsze pokolenie. Mało chęci do pracy, dużo wymagań i - niestety przede wszystkim - mało wiedzy praktycznej. Często prowadzę szkolenia (tematyka ekonomiczna), i powiem szczerze, że z tą grupą są największe problemy: coś tam słyszeli, wszystko wiedzą lepiej, książek nie czytają, a doświadczenie mają takie sobie. To też chyba problem tego typu, że to pierwsze pokolenie wychowane w całości w kapitalizmie przez ludzi z komunizmu. Dlatego rozpuszczone przez rodziców, którzy chcieli, aby ich dzieci nie miały żadnych braków i były w komplecie dyrektorami. Łatwe życie i wysokie wynagrodzenia - to ich cel i nie rozumieją, dlaczego nie miałby się spełnić. Tak o tym pisałem w 2015 r.: "Pokolenie ludzi urodzonych w l. 75-90 (25 plus) Pierwsze pokolenie konsumpcjonizmu, choć jeszcze z kompleksem (co łączy ich z kolegami wyżej) zachodu. Pokolenie bez rozwagi w kwestiach ekonomicznych (kredyty), bo im wmawiano, że wszystko się im należy, a wielkiej inflacji, pustych półek i innych podobnych rzeczy ci ludzie nie mieli prawa pamiętać. Ludzie, którzy załapali się już na zdecydowanie pogarszającą się edukację. Uwierzyli, że wiedza praktyczna jest lepsza, powinna być zdobywana bez wysiłku i nie należy uczyć się takich bzdur jak klasyka. Niektóre czasopisma nazywają tych ludzi "lemingami". Pokolenie gadżeciarzy. Charakterystyczne jest, że ci - niemal w komplecie kończący różne wyższe uczelnie ludzie - praktycznie nie czytają książek. Pokolenie nauczone niestałości. Niestała praca, niestała żona, niestałe miejsce zamieszkania i niestałe rzeczy użytkowe. Stały - niestety - jest tylko kredyt. Tak oni rozumieją wolną gospodarkę i demokrację." https://blogoryzyku.blogspot.com/search?q=pokoleń Tertio - były takie budowy, które spełniłyby wymagania tego trzydziestolatka: Gołębiewski w Wiśle (bez pozwolenia) w Karpaczu (dwa piętra więcej), Belvedere w Zakopanem (niezgodnie z projektem - bez odbioru straży pożarnej), ten "zamek" w Puszczy Noteckiej. Łączy je to, że albo inwestor był za mocny dla władzy (Gołębiewski) albo mają teraz poważne problemy z prokuratorem (Chęcińska w Zakopanem). Nie wiem; być może czasem tak trzeba i nie da się inaczej ruszyć do przodu, ale ja nie miałbym odwagi tak funkcjonować. TMR jako spółka giełdowa też pewnie nie byłby zachwycony nakazami rozbiórki, co kompletnie ignorował Gołębiewski. Nie twierdzę, że Szczyrk to bajka, ale na Boga, na nasze polskie standardy to jedyna prywatna tak duża inwestycja! Nie wszystko jeszcze hula, ale jak wam nie pasuje, to porównajcie sobie z: - Pilskiem; - Szyndzielnią; - Ochodzitą, - Zwardoniem; - Brenną. I tyle na ten temat. Być może jednak będzie należało ignorować żale, typu: - Dlaczego nie ma tunelu (tak, kurna, za dwa tygodnie powinien być...)? - Dlaczego gondole nie są podgrzewane? - Wczoraj trasa była nie najlepiej przygotowana, było trochę nierówności! - Dlaczego jak była mgła to zamknęli trasę? Jak to dlaczego? Żebyście się kurna nie pozabijali...
  15. Ponadto nie sądzę, aby sprawy energetyczne zależały od ośrodka. A inwestycje to papierki, pozwolenia, biurokracja... Tak jest na każdej budowie. I tak jestem w szoku, że nowa kolej ma chodzić ... od "zaraz" - podobno od soboty.
  16. Prawdą jest, że ja to na narty wieczorne jeżdżę ... po pracy. Drogi co prawda godzina (nie 30, a 80 km), ale mam łatwiej. Ale z drugiej strony ... Ty z kolei możesz kilka razy w tygodniu jechać do Kleszczowa na Górę Kamieńsk (800 m trasy), więc też ... nie ma tragedii. Taki Złoty Groń pod Łodzią.
  17. Kurna, przecież te koleje linowe są wyprzęgane. Nie ma niczego łatwiejszego. Może trzeba inaczej ustawić bramki dostępowe? A może trzeba zabronić "organizowania" się ludzi tuż przed siadaniem. Krzysiek usiadł, Tomek też, a Zosia nie dała rady i ... puszczają wolne krzesło. Rozwiązaniem są albo dedykowane bramki (z barierkami) albo dłuższa droga ustawiania narciarzy.
  18. Nie jesteśmy Austrią, niestety. W Austrii wszyscy umieją (naprawdę umieją) jeździć i tam ośrodki dbają głownie o ... czarne trasy, a ludzi wywalających się na taśmach do wyciągów ze świecą. U nas dominuje wymagający biznesmen z Warszawy, typowy beemiarz z kasą i ... bez umiejętności albo rodzina ... bez kasy. Nawet zresztą nie ma się co na nich wkurzać, bo albo nie ma czasu na więcej niż tydzień na nartach (beemiarz), albo kasy (rodzina). Nie umieją, bo nie mają kiedy się nauczyć. Niektórzy zresztą ... nie nauczą się nigdy, bo jak ktoś pięć lat "jeździ" na nartach i w życiu nie zjechał trudniejszą trasą (wszystkie ośrodki to zrozumiały i dbają głownie o ... niebieskie trasy), to nic nie pomoże. Trzeba wreszcie uruchomić Bieńkulę! To jedyna droga, aby "feryjny narciarz" wreszcie choć raz w życiu zjechał czymś trudniejszym. Przypominam bowiem, że Golgota po wyprofilowaniu kilka lat temu jest już tylko ... czerwona. Tylko Bieńkula może nas uratować!
  19. Zwróciłem uwagę przy okazji tych zdjęć na jeszcze jedną kwestię: Wszystkie te urządzenia wyciągowe są: a) długie; b) bardzo szybkie (od 4 do 7 minut)!
  20. środa, 12 grudnia 2018 Przegląd sytuacyjny dla narciarza z Katowic (lub z okolic) 15 grudnia 2018 r. - to przewidywana data otwarcia kluczowych ośrodków narciarskich. Aura okazała się łaskawa i po mrozach oraz późniejszej gwałtownej odwilży mamy za oknem wreszcie prawdziwą zimę. Jak wygląda sytuacja narciarska? Otóż: już jeżdżą następujące stacje w "logicznej dostępności": Białka Tatrzańska - trasa główna z Kotelnicy, boczne trasy zawodnicze oraz Pasieki; Aktualna kamera Złoty Groń - trasa główna, o ile tam są jakieś inne...; Kasina - trasa główna; 15 grudnia ruszają: ponownie Beskid; ponownie Roháče - trasa głowna; Aktualna kamera Szczyrkowski Ośrodek Narciarski (SON/SMR) zapowiada start sezonu na co najmniej trzy długie trasy, w tym - uwaga - ma ruszyć też nowa inwestycja ze Zbójnickiej Kopy; Aktualna kamera (...) Więcej tutaj: https://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/przeglad-sytuacyjny-dla-narciarzy-na.html
  21. środa, 12 grudnia 2018 Przegląd sytuacyjny dla narciarza z Katowic (lub z okolic) 15 grudnia 2018 r. - to przewidywana data otwarcia kluczowych ośrodków narciarskich. Aura okazała się łaskawa i po mrozach oraz późniejszej gwałtownej odwilży mamy za oknem wreszcie prawdziwą zimę. Jak wygląda sytuacja narciarska? Otóż: już jeżdżą następujące stacje w "logicznej dostępności": Białka Tatrzańska - trasa główna z Kotelnicy, boczne trasy zawodnicze oraz Pasieki; Aktualna kamera Złoty Groń - trasa główna, o ile tam są jakieś inne...; Kasina - trasa główna; 15 grudnia ruszają: ponownie Beskid; ponownie Roháče - trasa głowna; Aktualna kamera Szczyrkowski Ośrodek Narciarski (SON/SMR) zapowiada start sezonu na co najmniej trzy długie trasy, w tym - uwaga - ma ruszyć też nowa inwestycja ze Zbójnickiej Kopy; Aktualna kamera Soszów - na razie trasa nr 5; oraz krynickie Słotwiny, choć to daleko...; "wkrótce" start sezonu zapowiadają: Stok (stacja hotelu Stok); COS; inne ośrodki; a za południową granicą: nieopisywana wcześniej duża inwestycja w popularnym wśród Polaków Karlovie (Jeseniky), ośrodku przyjaznym "piknikom" (szerokie i łatwe trasy), gdzie lepsi narciarze najbardziej lubią naprawdę sportową część na ... końcu ośrodka - nastąpiła wymiana dwóch wyciągów na nowe szybkie czteroosobowe krzesła: Nowe krzesła zaznaczono "pomarańczowym" nieznane na razie są postępy prac w Mostach. Kolejne informacje wkrótce na: ekonomiaplussport.blogspot.com
  22. I dobrze, że nie naśnieżali, praktycznie wszystkim z 50 proc. śniegu (jak nie więcej) spłynęło. Beskid się otwarł wielkim wysiłkiem i ... zamknął. Tak naprawdę potrzebne są dwa czynniki: a) technika b) natura. Bez b jest kicha. A COS przez lata był też bez a. Widziałem z Klimczoka podczas halnego, że tam gdzie naśnieżali, może jakieś małe plamki śniegu zostały, no może poza nową trasą w SMR (jest wysoko!).
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...