Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Nowa Osada i Cieńków - obóz dla dzieci i młodzieży: Cieńków forever! Relacja z obozu z Wisły. Udanie kończymy (chyba?) salezjański sezon narciarski Wyjechaliśmy ze Świętochłowic w niedzielę po południu. Zakwaterowaliśmy się w Dworku Nad Wisłą. Tamże spotkaliśmy taką obsługę i życzliwość, że chciałoby się tak mieć zawsze! Przywitała nas kolacja w wersji... dla zmęczonego i głodnego narciarza. A my jeszcze nie... I aż nie chce się wierzyć, że nartowanie zaczęliśmy od... Nowej Osady. W końcu to stok najbliżej naszego zakwaterowania – i na tym zalety tej stacji się kończą. Dziki tłum ludzi na parkingu, kolejki, dziki tłum ludzi na – w sumie nieciekawym i trudnym szkoleniowo – stoku, mulda na muldzie i rozorane trasy po godzinie. No, thank You, auf wiedersehen! Więcej: https://blogonartach.blogspot.com/2022/02/cienkow-forever-relacja-z-obozu-z-wisy.html
  2. Tak, a wprowadzano restrykcje też na bazie naukowych badań!? Interesuje mnie tylko to, że pomału wraca normalność! Możecie sobie powiesić na ścianie TE WASZE PASZPORTY COVIDOWE! Obyście tylko wszyscy zdrowi byli!
  3. Jakiś zacisk w statystykach gopass.pl. Ich zdaniem byłem ostatni raz 1 lutego (nieprawda, byłem też wczoraj!), zjechałem 8 razy (nieprawda, nie policzył 2 ost. zjazdów wieczornych) i przejechałem 15 km (spora nieprawda - konsekwentnie).
  4. Opuścili mnie wszyscy przyjaciele: Link do całej relacji (wiele zdjęć ze Szczyrku dzisiaj): https://blogonartach.blogspot.com/2022/02/opuscili-mnie-wszyscy-przyjaciele-die.html Opuścili mnie wszyscy przyjaciele. Die Golgota. Die beste rote Piste in Polen! Muszę się pożalić: — Cześć! Jedź ze mną do Szczyrku! Wyjedziemy tak, aby dojechać o 8:00, zaparkujemy na Solisku, karniemy się Golgotą z 10 razy, a jak już narciarz wyspany typu SPA dojedzie, my pojedziemy do domu — wypuściłem zajawkę. Pomysł wydawał się genialny, zwłaszcza, że Golgotę mam w karnecie, a kilku kumpli też. Niestety, opuścili mnie wszyscy przyjaciele i nikt nie chciał ze mną na tę Golgotę jechać: — Nie mam czasu! — Po co jechać na kolejki! Przecież to sobota! — Golgota? To za trudne! Aż nie chce mi się wymieniać wszystkich wymówek. Cóż, pojechałem sam! Wjazd do Szczyrku na 8:00 okazał się nie taki łatwy, gdyż do Szczyrku wróciły korki. Dojazd na Solisko okazał się niełatwy, gdyż okresowo trzeba było swoje odstać. A w tle Beskidek - aż żal, że nieczynny! Ale korki skończyły się skutecznie na dwóch głównych parkingach pod gondolą. Dalej (przynajmniej rano) było zupełnie pusto. Koniec ształu, droga fraj!
  5. Oby: Nasz kraj oszalał — mówi Radosław Ślusarczyk na temat potencjalnej inwestycji na Nosalu Nosal kiedyś. Zdjęcie: Onet.pl — Nasz kraj oszalał — mówi Radosław Ślusarczyk na temat potencjalnej inwestycji na Nosalu. Zastanawiam się, czy słowo inwestycja jest tu na miejscu. Lepsze byłoby: odtworzenie. Nasz najsłynniejszy polski ekolog nie ma więc racji. Kraj wcale nie oszalał. Kraj próbuje zarabiać na tym, co ma. Kraj robi to, co powinien zrobić dawno. Zakopane zimową stolicą Polski – nigdy jeszcze tak popularne hasło nie było tak kłamliwe. W Zakopanem można pojeździć tylko (jeśli nie wieje) na Kasprowym z wszystkimi swoimi zaletami (iście alpejskie krajobrazy) i wadami, wśród których wyróżnia się trudna dostępność ośrodka – kolej transportowa ma przepustowość 360 os. na godzinę, a kolej na Goryczkowej jeden wjazd pokonuje w czasie... 20 minut. W samym mieście ostała się jeszcze Szymoszkowa. Ot, taka mniej więcej Nowa Osada w Zakopanem i tyle. Bo Cieńków to już by tam była wielka stacja. Jest jeszcze Harenda, ale to, wybaczcie... 600 m wyciągu. Nie ma nart na Gubałówce, nie ma na Butorowym, nie ma właśnie na Nosalu. A ponieważ zdechł narciarsko też szczyrkowski Beskidek, nie ma w Polsce dobrej trasy slalomowej, może poza Palenicą w Szczawnicy. Całość: — Nasz kraj oszalał — mówi Radosław Ślusarczyk na temat potencjalnej inwestycji na Nosalu | Blog o nartach
  6. No właśnie: propaganda. Lotnisko też budują, aż się kurzy. Dobra, dość polityki. Oby, oby, oby!!!
  7. Poniwiec, Soszów, Stok, a już na pewno: Stożek! Wszystko, co w świadomości ludzkiej ma... trudne trasy. A trudna to dziś... czerwona!
  8. NOSAL - zapowiedź inwestycji Cytuję: <<<— Nasz kraj oszalał — mówi Radosław Ślusarczyk, ekolog z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. — Właśnie ogłoszono, że część parku narodowego zostanie zniszczona i odebrana przyrodzie, a twarzą tego zniszczenia jest właśnie ten park narodowy i jego dyrektor Szymon Ziobrowski. Dla mnie to jest gigantyczny skandal, przeciwko któremu będziemy protestować. Myślę zresztą, że nie tylko my.>>> STOK - zrealizowana inwestycja po cichu (nowa trasa) Brak wypowiedzi Ślusarczyka. Gdyby naprawdę chcieli odnowić tę trasę, nie informowaliby prasy. Tyle na ten temat.
  9. Zapowiadają to co roku! Chodzi o zapowiedzi, nie o realizację! Chciałbym się mylić...
  10. W hotelach i stokach wymogi zniesiono. Jedyny problem może być z wjazdem, ale przecież nie autem... Natomiast pełnej interpretacji zasad granicznych się nie podejmuję. Pytaj tych, co już jadą. Do 24 h bez problemu. Jak to werykują? Nie mam pojęcia.
  11. Oto zasady (praktycznie) oficjalnie: Bila, Mosty i Ramzova są już dostępne dla Polaków bez dodatkowych wymogów | Blog o nartach
  12. Tak, zrobił się z tego powszechny problem. W Wiśle mówili o tym samym: nie ma chętnych do obsługi orczyków.
  13. Mam pytanie: - Wracając wieczorem (ok. 21:30) z Soszowa widzieliśmy (pierwszy raz w życiu) oświetloną trasę niebieską (góra) na Czantorii. Czy tam jest jazda wieczorna? Od kiedy tam jest oświetlenie? Czyli kolej linowa (do transportu) chodzi też wieczorem?
  14. Każdy artykuł jest tendencyjny, bo zawiera zdanie własne autora, jego emocje, jego wrażenia. Teksty kompletnie nietendencyjne, typu byłem w A lub B i wróciłem są nie do czytania. A serio? TEŻ LUBIĘ! Artykuł został zestawiony na zasadzie kontrastu: miłośnik gór contra klient komercyjny. Prawda jest taka, że niemal KAŻDY z nas chętnie pójdzie po nartach do tego SPA. Natomiast problemem realnym jest zaniechanie inwestycji w trudniejsze trasy. Może to się zmieni, ale trzeba paru lat. Widząc ten tłum na nartach bez kijków (to jakaś nasza narodowa moda?) ledwie trzymający się na nogach, ale pędzący niebieskimi trasami, nie wiem. Brak nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim wiedzy o regułach na stoku. I brak chęci doskonalenia.
  15. To kolejka na 5 min., problem w tym, że ta góra liczy może 700 m długości. Mają więc kolejkę do pagórka. Cóż...
  16. Felieton narciarski. Co się dziś opłaca? FEB 10 Felieton narciarski. Czy to właściwa droga? Nie wiem czy właściwa, ale opłacalna — Ludwiku Dornie i psie Sabo! Nie idźcie tą drogą! W Zieleńcu powstaje praktycznie między trasami i wyciągami wielki aparthotel. — Ludwiku Dornie i psie Sabo! Nie idźcie tą drogą! — zakrzyknie niejeden ze starych wyjadaczy narciarstwa. Problem w tym, że byłoby to wołanie na puszczy. Zieleniec idzie drogą Czarnej Góry. Tamże kiedyś wymyślono projekt pn. Austria w Polsce, który się na tyle nie udał, że poprzedni właściciele nie udźwignęli biznesu. Projekt Austrii w Polsce miał ukierunkowanie na narciarstwo: sześć pięknych, długich i szerokich tras. Projekt legł na słabych zimach, słabej frekwencji i braku apress-ski do zarabiania. Dalej LINK: https://blogonartach.blogspot.com/2022/02/felieton-narciarski-czy-to-wasciwa.html
  17. Dzieci zwykle jeżdżą z rodzicami, ja bym nie demonizował tego, co pisze [email protected], niemniej o pewnej specyfice ferii warszawskich (ludzie wyrwani ze swych korpobiur i z pustyni krajobrazowej na tydzień w góry dostają, hmmm, lekkiej narkozy, chcą nagle zrobić wszystko i mają na to pieniądze) też kiedyś pisałem, choć może nie tak ostro.
  18. Ok, to przyjmuję, rozumiem. Dziękuję też za informację, mam podobne (pośrednio od innych znajomych). Jeździłem w Ski Amade i... nie lubię (normalnie dziki tłum), wolę (50 km bliżej od Polski): 1) TAUPLITZ 2) PLANNERALM 3) RIESNERALM Świetne ośrodki bez tłumów. Lubię też Hochkar (100 km bliżej), bywa dużo ludzi, ale przepustowość wyciągów i ilość tras do nich są niesamowite.
  19. Może... Pozwoliłem sobie Twoje zdjęcia wrzucić na fejsa jako informacja (z podaniem źródła), jak wygląda w Austrii - w końcu opublikowane na publicznym forum i bez twarzy. Jeśli jednak masz coś przeciw, daj znać, wyrzucę.
  20. Nie wiem, nie będę innym krajom mówił, co mają robić, ale u nas jazda normalna, zima świetna, tylko w niektórych miejscach okresowe kolejki, ale też bym tego nie demonizował. W każdym razie wyjątkowo w tym roku centrum Szczyrku czy Wisły wreszcie wygląda (i żyje) jak kurorty, covidowe obostrzenia są tam tylko w telewizji (to fakt, każdy, kto jeździ w Polsce), a ludzie zarabiają. Knajpy żyją, hotele żyją, gestorzy wyciągów mają wreszcie jakiś interes. Moim zdaniem: bardzo dobrze, ale kłócić się z Wami nie zamierzam. A Austrii szkoda, tamtejszych bauerów szkoda... Ale ja też nie pojadę (póki będzie jak jest), a mam w karnecie lodowiec - za darmo, wystarczy dojechać i nocować. Takich ludzi (o dziwo) jest więcej niż ja jeden.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...