Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'kasina' .
-
Dzisiaj Kasina razem z Kraków Sport zorganizowała testy nart. Nie mogłem się oprzeć. 😎 Na miejscu o 8:00, warunki dla koneserów Kalibracja stoku za pomocą SAlomon QST 98 i ruszamy: Na początek oczywiście mój ulubiony Dynastar. Wreszcie dorwałem M-Cross 88 Bardzo śmieszna narta. Kręci jak slalomka, super trzyma na fragmentach twardszych. Jedynie minimalnie gorsze (w porównaniu do QST) tłumienie drgań. Śnieg był trudny. Cukier, 2 cm świeżego, gdzieniegdzie twardszy podkład, z czasem muldy i odsypy zaczeły dominować. Po M-Crossach, przyszedł czas na Mastery (w wersji konnect). To moje drugie spotkanie z tymi nartami (ostatnio chyba z 6 lat temu) i wciąż mam to samo odczucie - czegoś mi brakuje. Niby jedzie jak master, niby trzyma, jest stabilność w długim... Ale momentami ciut mniej stabilnie. Na co dzień jeżdżę na 180 cm o promieniu 21 m i płycie R 21. Żeby się utwierdzić, wziąłem 179 na płycie R22: Utwierdziłem się. To jest master jakiego znamy. Narta wybitna. Wystarczył jeden przejazd. Przy okazji stwierdzam, że jest przyjaźniejszy w obyciu niż mój - niby 2 m promienia mniej, lekkie zmiany konstrukcyjne, a czuć. Uznałem, że jedyna okazja, żeby wyczerpać temat masterów, i wziąłem następne: 173 cm na płycie R22. Wiele osób uważa, że to optymalna długość dla mastera. Ja nie rozumiem tej narty. W długim jest mniej stabilna od 179 cm. W krótkim nie ma startu do komórki SL. Być może, na przygotowanym stoku, jej średni promień stanowi dla wielu idealny kompromis. Ja wiem, że tej narty nie potrzebuję. I na koniec przygody z Dynastarem/Rossignolem (pozdrawiam ekipę, która znosiła mnie z ogromną cierpliwością 😞 Master SL 165 cm na płycie R 22. Pogoda się trochę poprawiła, ale tylko wizualnie. Śnieg był już mocno zdegradowany. Wąska, krótka i sztywna narta nie wydawała się być najlepszym pomysłem. A tu niespodzianka. Bardzo fajna narta. Porządnie zrobiona. Sztywność jak trza. Trzeba jechać aktywnie, ale odwdzięcza się super trzymaniem, fajnym prowadzeniem - prawie SL Fis. Minimalnie mniej reaktywna w porównaniu do moich komórek. Naprawdę minimalnie. Dałem odetchnąć chłopakom z Dynastara i ruszyłem na obchód pozostałych stoisk. Trochę bieda była, bo wszyscy nastawili się na inne warunki i nie było żadnych szerokich nart. (K2 miało 85 najszerszą w jakiejś nikczemnej długości do tego). Ale Kraków Sport (chyba są dealerem) się spisał i wystawił parę nart firmy Blossom, w tym taką zawodniczkę: Ależ super elegancka komóreczka. A jak ta pani jeździ...😍 Wprawdzie po intensywnym zjeździe, myślałem, że wypluję płuca - ale gęba mi śmiała. Super flex - sztywna poprzecznie, idealnie elastyczna wzdłużnie. Krawędzie mega, reaktywność 10/10 - nie mam pytań. Na koniec, ostatkiem sił wziąłem toto: I jak za każdym razem, mam po Stoecklach tę samą refleksję. Mega poprawna narta. Super zrobiona. Świetnie się prowadzi, nieomal sama inicjuje skręt a potem sugeruje jego podkręcenie. Stabilna na nierównościach. Ale absolutnie nic mnie w niej nie urzeka. Dla kogoś, kto chce być wożony przez cały dzień po alepjskich trasach - narta idealna. I tak to się skończyło. Zasuwałem bez chwili przerwy, ale trochę nart udało się objeździć.
- 1 odpowiedź
-
- 10
-
-
-
Może ktoś już wie, że kupił za dużo karnetów grupy pingwina. Chętnie odkupię 4 (lub mniejszą ilość).
-
Kupię dzisiaj jeden voucher do Kasiny na cztery godziny.
-
Witam, Mam do sprzedania karnet całodzienny na stoki grupy pingwina. Cena 70zl.
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
https://www.youtube.com/watch?v=hLpQuTRnBmE Polecam, można naprawdę szybko i wygodnie się wyjeździć. Obecne krzesło znacznie skraca wjazd na gorę.
- 7 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- kasina ski
- kasina
-
(i 7 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zwabiony zawodami Grand Prix Beskid Card,przejeżdżając zresztą w pobliżu,udałem się na stok Kasina.Śniegu sporo,ludzi średnio; o ile rano jeszcze było w miarę gładko,bardzo szybko śnieg zmienił się w odsypy z kaszy.Organizatorzy chyba na to czekali,maksymalnie odkładając godzinę startu.Niewątpliwie było to atrakcyjniejsze dla widzów,gdy na szybkim gigancie śnieg usiłuje zabrać nartę zawodnikowi. A że zawody zgromadziły spory przekrój mistrzów,czasem nie było wiadomo,czy gość odśnieża trasę czy robi czas,taki respekt budził w niektórych szybki gigant w rynnach z kaszy... O dziwo w tym samym czasie doniesiono mi,że koledzy ,którzy trenują rano w słowackiej Makovicy-nisko,południowa strona,jeszcze o 10tej godzinie jeżdżą po lodzie...







