Narty - skionline.pl
Jump to content

Kontrola trzezwosci Zakopane


artix
 Share

Recommended Posts

Oczywiscie masz racje, nie nalezy przesadzac z alkocholem na stoku! Ani przez chwile nie czulem ze alkohol na mnie oddzialywuje, a przy tej ilosci roznorakich posilkow nie mial prawa podzialac.

Ale skoro w Austri jest max 0.5 a ja nie przekroczylem tej granicy, wiec nie popelnilem zadnego wykroczenia.

Wszystko odbywalo w kontrolowanych formach :biggrin:

a nie powinno być wg tego

Kwestie ruchu turystycznego obywateli reguluje tzw. konwencja wiedeńska z 1968 roku. Konwencja ta reguluje między innymi zakres obowiązkowego wyposażenia dodatkowego aut. Zgodnie z w/w konwencją, po terenie państw sygnatariuszy, można poruszać się autem wyposażonym zgodnie z wymogami kraju gdzie auto jest zarejstrowane. W Polsce do obowiązkowego wyposażenia dodatkowego auta należy; trójkąt ostrzegawczy i gaśnica. Nasze prawo nie wymaga posiadania kamizelek, linki holowniczej, żarówek, bezpieczników, apteczki, kondomów, alkomatu, podwójnych trójkątów i kij wie jeszcze czego. Tak więc obywatel polski poruszający się autem zarejstrowanym w Polsce i wyposazonym zgodnie z polskim prawem, moze poruszać się po terenie krajów sygnatariuszy konwencji. Żądanie od obywatela polskiego posiadania kamizelki, żarówek itp, itd jest bezprawne. Tym bardziej karanie, co miało miejsce np. w Niemczech, gdzie karano mandatami obywateli polskich za brak apteczki. Po interwencji władz polskich, Niemcy zwrócili wszystkie niesłusznie pobrane mandaty! Sprawa wyposażenia nie jest jednak taka prosta. Wyobrażmy sobie awarię np. na autostradzie w Austrii. Aby wyjść z auta należy ubrać kamizelkę. Teoretycznie Polak nie musi jej posiadać w aucie, ale w przypadku awarii nie może wyjść z auta bez kamizelki, choćby ustawić trójkąt! Tak więc jadąc w daleką zagraniczną podróż kup sobie kamizelkę, choćby jedną. No i oby nigdy się nie przydała, apteczkę. Inne wyposażenie dodatkowe możesz olać. Gdyby ktoś Ciebie kontrolował i coś zarzucał, powołaj się na konwencję wiedeńską. Gdyby to nie pomogło, zadzwoń po pomoc do ambasady. Pod żadnym pozorem nie przyjmuj mandatu za brak jakiegoś elementu wyposażenia obowiązkowego w danym kraju podczas gdy w Polsce nie jest on obowiązkowym !!! Miłej podróży!

skoro wyposażenie samochodu ma być wg kraju rejestracji to dopuszczalna zawartość alkoholu równie dobrze może być wg kraju zamieszkania.

Ale dlaczego odbierać sobie przyjemność :smile: a i nogi bardziej miękkie podczas jazdy.
a to myślenie w większości naszych obywateli. Edited by wojmu
Link to comment
Share on other sites

Ale dlaczego odbierać sobie przyjemność :smile: a i nogi bardziej miękkie podczas jazdy.

Przyjemnością ma być jazda na nartach.:smile:

Jeden grzaniec,czy jedno piwo nie powinno być dla nikogo zbyt dużą dawką alkoholu.

Ale wszystko ponad to jest przesadą.

Takie jest moje zdanie.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Przyjemnością ma być jazda na nartach.:smile:

Jeden grzaniec,czy jedno piwo nie powinno być dla nikogo zbyt dużą dawką alkoholu.

Ale wszystko ponad to jest przesadą.

Takie jest moje zdanie.

Gdy zatrzymala mnie kontrola pod Szymoszkowa, boje sie nawet wypic jednego grzanca. :frown::

Link to comment
Share on other sites

Temat jazdy na nartach i picia alkoholu był już poruszany wielokrotnie. Ja podobnie jak Figo jestem zdania że jedno podkreślam jedno piwo nikomu nie zaszkodzi. A jak ktoś chce się napić więcej to niech siedzi w knajpie i na stok potem nie wychodzi. Najgorsze jest to i nie chcę tu generalizować ani nikomu wytykać, ale zauważyłem że w dużej mierze problem picia na stoku dotyczy rekreacyjnych i początkujących narciarzy, którzy ledwo potrafią zapanować nad nartami (nawet na trzeźwo). Gdy wypiją parę głębszych to im się wydaje że śmigają już jak Bode Miller stwarzając tym samym zagrożenie dla wszystkich obecnych na stoku.

Tyle z mojej strony: piłeś - nie jedź.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Przyjemnością ma być jazda na nartach.:smile:

Jeden grzaniec,czy jedno piwo nie powinno być dla nikogo zbyt dużą dawką alkoholu.

Ale wszystko ponad to jest przesadą.

Takie jest moje zdanie.

I o to właśnie chodzi, ale przy niesprzyjających warunkach można po grzańcu wydmuchać. I dlatego trzeba uważać na łapanki na narciarzy.

Link to comment
Share on other sites

Czasami dobrze jest, gdy nam ktoś przypomni jaka odpowiedzialność wiąże się z jazdą samochodem.

Popieram przedmówcę. Niektórym bardzo przydałoby się takie przypomnienie na stoku :) Policja od końca 2011 może już wlepiać mandaty za bycie pod wpływem alkoholu na stoku i brak kasku u osób do 16 roku życia.

Link to comment
Share on other sites

Jak pisze John - "Tak więc pilnować się trzeba na każdym kroku."

Święta racja, koniecznie,na każdym kroku! Żeby nie było na ten przykład falstartu! :smile: I to bez względu czy po "kukułkach", winie, dyskotece, kolacji, po wypłacie....

Edited by Bumer
Link to comment
Share on other sites

Ja również uważam, że jedno piwo lub lampka wina nie powinno zaszkodzić, ale jednocześnie pragnę zwrócić uwagę, że chyba wszystkie firmy ubezpieczeniowe w swoich OWU mają zastrzeżenie, że z odpowiedzialności ubezpieczyciela wyłączone są wypadki, do których doszło po spożyciu alkoholu.

Ponieważ nie mam najmniejszej wątpliwości, że firma ubezpieczeniowa z tego wyłączenia skorzysta gdy tylko będzie miał ku temu jakikolwiek pretekst, więc teraz będąc w Alpach boję się wypić na stoku nawet jednego bombardino.

Link to comment
Share on other sites

Ja również uważam, że jedno piwo lub lampka wina nie powinno zaszkodzić, ale jednocześnie pragnę zwrócić uwagę, że chyba wszystkie firmy ubezpieczeniowe w swoich OWU mają zastrzeżenie, że z odpowiedzialności ubezpieczyciela wyłączone są wypadki, do których doszło po spożyciu alkoholu.

Ponieważ nie mam najmniejszej wątpliwości, że firma ubezpieczeniowa z tego wyłączenia skorzysta gdy tylko będzie miał ku temu jakikolwiek pretekst, więc teraz będąc w Alpach boję się wypić na stoku nawet jednego bombardino.

Niestety większość ludzi czyta te druki małymi literkami dopiero po szkodzie. To samo tyczy się pojazdów z zamontowanym oświetleniem ksenonowym w reflektorach halogenowych, jeździ tego masa po naszych drogach.

Link to comment
Share on other sites

Ale dlaczego odbierać sobie przyjemność :smile: a i nogi bardziej miękkie podczas jazdy.

a to myślenie w większości naszych obywateli.

To raczej przykład "niemyślenia" :angry: a nogi nie powinny być miękkie tylko sprężyste!!! @Jero36

Ja w tym sezonie tylko raz spróbowałem, ciepłe szybkie piwko na stoku miało być na dwoje, w końcu wypiłem sam i po starcie od razu zapaliłam mi się czerwona lampka [uŁAŃSKA FANTAZJA].

Po dwóch skrętach postanowiłem, że resztę czasu pojeżdżę za moimi małymi Szurańcami co by nie nabierać prędkości, choć oprócz zmiany samopoczucia nie czułem innych skutków ubocznych.

To było pierwsze i ostanie piwo na stoku w ogóle (lepiej dmuchać na zimne).

I żeby było jasne, po jakimkolwiek alkoholu nie wsiadam za kółko przez 24h :D

Link to comment
Share on other sites

To raczej przykład "niemyślenia" :angry: a nogi nie powinny być miękkie tylko sprężyste!!! @Jero36

Ja w tym sezonie tylko raz spróbowałem, ciepłe szybkie piwko na stoku miało być na dwoje, w końcu wypiłem sam i po starcie od razu zapaliłam mi się czerwona lampka [uŁAŃSKA FANTAZJA].

Po dwóch skrętach postanowiłem, że resztę czasu pojeżdżę za moimi małymi Szurańcami co by nie nabierać prędkości, choć oprócz zmiany samopoczucia nie czułem innych skutków ubocznych.

To było pierwsze i ostanie piwo na stoku w ogóle (lepiej dmuchać na zimne).

I żeby było jasne, po jakimkolwiek alkoholu nie wsiadam za kółko przez 24h :D

Źle zrozumiałeś albo ja żle przekazałem myśl nie tyle miekkie co mniej sztywne. Co do "ułańskiej fantazji" jestem za stary na takie dziwne szmery w głowie. A tak na marginesie nie mieszajmy pojęć nie mówimy tu o pijanych na stoku, tylko o jednym czy dwóch piwach przez cały dzień.

Link to comment
Share on other sites

Źle zrozumiałeś albo ja żle przekazałem myśl nie tyle miekkie co mniej sztywne. Co do "ułańskiej fantazji" jestem za stary na takie dziwne szmery w głowie. A tak na marginesie nie mieszajmy pojęć nie mówimy tu o pijanych na stoku, tylko o jednym czy dwóch piwach przez cały dzień.

Ja sobie nie ufam i przy prędkości 40-50km/h na nartach wiem że opóźnienie nawet o 0,5 sek. to dodatkowe kilkanaście metrów reakcji a nogi "mniej sztywne" nie pomogą. Zresztą innym też w tym temacie nie ufam.

@Figo

O tym ze po jednym piwie to ja idę spać, nie chciałem pisać, bo zaraz posypały by się pytania czy już skończyłem 18 lat ;)

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłwm, ze działanie alkoholu na wiekszych wysokosciach / 2000 - 2500 mnpm / jest bardziej odczuwalne niż "na dole". W moim przypadku w ciagu dnia jedno małe piwo 0,3 l na stoku i to wszystko. Po "większej dawce" juz jakby nogi były za luzne. I jeszce jedno: z wiekiem ta granica jakby sie obniza ;-)

Pozdr

Wojtek

Link to comment
Share on other sites

Zauważyłwm, ze działanie alkoholu na wiekszych wysokosciach / 2000 - 2500 mnpm / jest bardziej odczuwalne niż "na dole". W moim przypadku w ciagu dnia jedno małe piwo 0,3 l na stoku i to wszystko. Po "większej dawce" juz jakby nogi były za luzne. I jeszce jedno: z wiekiem ta granica jakby sie obniza ;-)

Pozdr

Wojtek

Trening czyni mistrza. Coś mi się wydaje że nie bardzo przykładasz się w tym temacie. :smile: Wolno, ale zbliża się czas przechodzenia na ziółka?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...