Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
piter100

Nauka od podstaw

Recommended Posts

Cześc.

Wielu ludzi pyta jak nauczyć się jeździć na nartach.Znalazłem fajny filmik pokazujący większość technik narciarskich.Pozostaje oglądać i ćwiczyć:biggrin:

[video=youtube;UWhNbuf6ZDg]

Wgrać na smartfona i na stoku po kolei powtarzać,aż do skutku...:eek:

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak to prawda filmik jest dość ciekawy,ale oglądać film a uczestniczyć w realu z instruktorem na stoku to jest kosmos.Tyle jest książek o narciarstwie,a jednak tylko nieliczni mogą się z nich coś nauczyć w sensie praktycznym.Fajnie by było po kilku filmikach tak śmigać na nartach:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ten sam problem, co Janek. Jak w pociągu jechałem z nartami, to patrzyli na mnie jak na debila. Ale ja się nie łamię... Jak tylko cosik sypnie, to będziecie mnie oglądać przez kamerki na stoku :) Jako pierwszy będę śmigał, ot co :biggrin:

A wracając do filmiku i nauki.

Najlepszą opcją jest nauka z instruktorem, a jeśli nie, to trzeba nagrywać swoje przejazdy i potem na spokojnie analizować, porównywać z filmikiem wzorcowym i na drugi dzień dążyć do wyeliminowania błędów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jest film z AWF Kraków i jest on puszczany na kursie instruktorskim,,,,,,,,,,,,,,,,,,, autor to dr Marek Palik szef DEMO TEAMU,,,,,,,, bardzo wymagajcy narciarz i wykladowca.....

polecam ten film oraz kurs z TYM facetem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto chce nauczyć się śmigać, proponuję przeprowadzić się na wieś w góry, np: mała wieś na stoku Kiczory obok Rachowca, Zwardoń. Po opanowaniu podstaw podchodzenia 2km pod górę do gronia i zjazdów w puchu i po skrzeni zamieszkać na stokach Skrzycznego żeby oszczędzać nogi i śmigać co tydzień po kilka godzin.Ja, zima 1984

IMAG0465.jpg

IMAG0465.jpg.a278250455227195a0f9d34d004b2a3c.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak byłem w swej szkole podstawowej to szedlem około 3 km od domu na WOŁEK -nazwa góry w Kobiernicach. tam każdy adept narciarstwa podchodził bokiem ubijajac trase o dlugości około 200-300, zjazd trwał w dółł 15 sekund a podejcie powiedzmy 5 minut. dzis mam silne nogi i mogę śmigać po Bieńkuli oraz po Pilsku......

wszyskim forumowiczom zycze 1 m sniegu w 2014 roku..

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie mam takie same wspomnienia. Ubijaliśmy pieczołowicie trasę na górkach Pszowskich o długości 300 m nartami marki Regle lub Sulov, łącznie z jej opcją B - małą skocznią, między drzewami. :stupid: Dreszczyk emocji polegał też na tym, że końcowa część trasy przechodziła prostopadle przez wiejską drogę.:eek: Ale 30 lat temu ruch na niej był sporadyczny. Piękne wspomnienia, jeździliśmy od pierwszych śniegów, do roztopów, czasami kończyło się mniej lub bardziej poważnymi kontuzjami - tu pozdrawiam mojego kolegę z podstawówki Jarka, który "zostawił" tam śledzionę na domku kreta, ale nikogo to nie zrażało :applause: Jednak na dzisiejszą siłę w nogach to sie akurat u mnie nie przełożyło :sorrow:

Edited by dembus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

jak byłem w swej szkole podstawowej to szedlem około 3 km od domu na WOŁEK -nazwa góry w Kobiernicach. tam każdy adept narciarstwa podchodził bokiem ubijajac trase o dlugości około 200-300, zjazd trwał w dółł 15 sekund a podejcie powiedzmy 5 minut. dzis mam silne nogi i mogę śmigać po Bieńkuli oraz po Pilsku......

wszyskim forumowiczom zycze 1 m sniegu w 2014 roku..

He he dużą część narciarskiego zycia spędziłem w Szczyrku i pamiętam przynajmniej parę zim w czasie których chodziło się z nartami po górach szukając sniegu. Cały obóz na PI to codzienna pobudka i marsz z Centrum na Klimczok, udeptywanie, jazda w deszczu, śniegu, po jego resztkach, po błocie itd. Zawsze bedę wspominał te czasy z przyjemnością i nostalgią.

Pozdro

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kym2061

Cześć;) Czegoś takiego właśnie szukałam :)Też wydaje mi się, że najlepiej jest uczyć się z instrutorem, bo na własną rękę to trochę ryzykowne i można wyuczyć w sobie złe nawyki.. W tym roku zaczynam:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Superivan89

Moje początki na nartach były straszne, wybraliśmy się kilka lat temu z grupą znajomych z pracy na narty i nikt z nas nie potrafił jeździć ale każdemu wydawało się że jest to bardzo łatwe niestety po pierwszych kilku krokach i zejściu z wyciągu wszyscy byliśmy załamani ale metodą prób i błędów udało się

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Aldix3 napisał:

Dlatego najlepiej zacząć z instruktorem. 2-3 lekcje i radzisz sobie na stoku bez problemu 😛

...........

Wyjątkowa głupota!!!

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Mitek napisał:

Wyjątkowa głupota!!!

to prawda, dlatego też jeszcze nigdy nie jeździłem z instruktorem 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jeeb napisał:

to prawda, dlatego też jeszcze nigdy nie jeździłem z instruktorem 😎

Nie jest to powód do chwalenia się czy dumy.

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Mitek napisał:

Nie jest to powód do chwalenia się czy dumy.

Pozdr

A co w tym takiego dziwnego ? Czy tylko jak się jeździ z instruktorem to można powiedzieć że się potrafi ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jusik2002 napisał:

A co w tym takiego dziwnego ? Czy tylko jak się jeździ z instruktorem to można powiedzieć że się potrafi ? 

Niekoniecznie z instruktorem. Może być trener  w klubie - jeszcze lepiej.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Jusik2002 said:

A co w tym takiego dziwnego ? Czy tylko jak się jeździ z instruktorem to można powiedzieć że się potrafi ? 

No nie. Jazda z instruktorem nie jest gwarancją potrafienia (w skrajnych przypadkach).

Ale z drugiej strony nie znam ani jednego samouka jeźdźącego poprawnie i elegancko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mitek napisał:

Niekoniecznie z instruktorem. Może być trener  w klubie - jeszcze lepiej.

Pozdrowienia

Mitek ilu mistrzów wyszkoliles no i kto był twoim instruktorem ? Z twoich wypowiedzi można uznać że jesteś wybitnym narciarze tylko czy ktoś może to potwierdzić  ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...