Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

Witam mam drobny dylemat zastanawiam się nad kupnem nart głównie interesuje mnie head jezdzilem już na wielu modelach i markach nart od komórek po amatorskie gigantki i w moim odczuciu najlepiej mi się jeździło na head supershape speed 177 cm i 170 (powiem szczerze że na tych dłuższych znacznie przyjemniej) :) , dodam że mam 180 cm i 93 kg wagi i lubie szybką dynamiczną oraz płynną jazdę średnimi łukami najbardziej co do tras najwięcej frajdy sprawiają mi te oznaczone na czerwono i czarno no chyba że z dziewczyną razem śmigamy to i wtedy niebieskie sie tez jeździ znacznie częsciej, moje pytanie jest następujące jak się mają takie nartki head supershape i speed do headów WCR i Race Pro, które byście mi doradzili i ew. jaka długość ? Dodam że buty mam z flexem 130 Lange.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zara Ci @Mitek napisze, ale może się okazać,że jesteś rybą na l... i żadna z tych nart Ci nie potrzebna 😆

Edited by pasazer85
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Z opisu i deklaracji to jesteś objeżdżony, zachowanie wszystkich możliwych nart znasz, jeździsz tylko po czarnych i czerwonych więc nie bardzo rozumiem w czym można Ci pomóc.

Chyba, że .....

Pozdrowienia

  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skąd się to bierze, że ludzie potrzebują impulsu, porady, wskazania co i jak robić?   Z opisu widać ze narciarz obeznany z jazdą i radzi sobie, powinien doskonale wiedzieć jakich nart potrzebuje.  Rozumiem, ktoś zaczyna przygodę z nartami.... Takie zapytania o wybór czegoś nie dotyczą tylko nart. Z racji moich zainteresowań motoryzacją  często spotykam się z pytaniami do publiki o kolor, jaki wybrać,  o felgi i wiele innych rzeczy. Widocznie rozwija sie nam i umacnia era ludzi wykonujących polecenia.           Ps, kup se czerwone albo czarne narty, będą pasowały do stoków po których śmigasz!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jeździłem na supershape i.speed, ale jeździłem na przyszłorocznych magnumach i race pro. Pisałem o tym w wątku o warunkach narciarskich. Na pewno race pro sztywniejsze i dają większa pewność wraz z prędkością. Obie narty fajne, ale ja sobie na przyszły rok wezme pewnie race pro. Nie jestem w stanie odnieść tego jednak do supershape i.speed , bo to jeszcze inna narta. Moim zdaniem wypróbuj i sam sie przekonaj... z opisu wynika, ze jeździsz dobrze lub bardzo dobrze, wiec na pewno takie race pro ogarniesz. Dla zaciemnienia obrazu - Head ma jeszcze z serii WCR nartę o oznaczeniu speed i speed pro.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Maaiqel napisał:

Dzięki wielkie wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi :) pomogliscie mi się utwierdzić w moim przekonaniu ( Race Pro ) taki jest mój wybór :) Pzdr.

Od siebie mogę dodać, że przyszłoroczne e-Race Pro, różnią się konstrukcyjnie od nart z sezonów przeszłych. Ile jest w tych "innowacjach" marketingu, a ile rzeczywistych zmian - ciężko mi powiedzieć, ale zwracam uwagę na fakt, że narta przyszłoroczna od tej z sezonów przeszłych różni się nie tylko szatą graficzną. A wygląd ma IMHO - choć rzecz gustu - naprawdę fajny. HEAD poszedł generalnie w duży minimalizm jeżeli chodzi o szatę graficzną. Tutaj narta zestawiona z przyszłoroczną Magnumką:

image.thumb.png.18523f864088db405d1d33d6085725e3.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego dzięki wielkie za tak rzeczowe podejście do sprawy magnumka też fajna nartka z ciekawą grafiką :) hmm ciekawe... bardzo chętnie bym dorwał na test przyszłoroczne race pro może wsumie warto wstrzymać się do początku zimy 20/21 i wtedy podjąć decyzję ostateczną czy tegoroczne i race czy już na te nowe jednak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Ziemowit
      No więc na razie mam za sobą 8 dni na nartach (z jazdą rano i wieczorem) w tym 2 dni z 2 różnymi instruktorami. Jestem na etapie skrętu z pługu, tzn. jadąc trawersem w poprzek stoku z nartami ustawionymi równolegle i jeśli widzę potrzebę to też zakrawędziowanymi w pewnym momencie robię pług, mocno dociskam przednią część stopy do przodu narty zewnętrznej ile sił w mięsniach i robię krótki skręt, po czym znów mając narty ustawione równolegle jadę w poprzek stoku w przeciwną stronę. Instruktorzy uczyli mnie, bym dostawiał nartę wewnętrzną do zewnętrznej odrywając tylną część narty od stoku tuż po skręcie ale teraz tego nie robię bo narta sama dojeżdża. Tułowiem nie obracam w ogóle.
      I wszystko fajnie puki stok jest dość płaski, mam tu na myśli łatwiejsze niebieskie odcinki z nachyleniem tak do 10°. Jednak na nieco trudniejszych niebieskich odcinkach czyli ponad 10° zdarza mi się nie zrobić skrętu dobrze i w tedy narty startują spode mnie jak wściekłe (125kg i 200cm robi swoje) i w tedy nagle mam duży problem z wychamowaniem, a dociskanie przodu narty zewnętrznej traci swoją skuteczność i czuję brak kontroli nad nartami i zaczynam trochę panikować. Dodam, że ani razu się jeszcze nie przewróciłem za radą Mitka: "dobry narciarz się nie przewraca" :D, zawsze ustałem, ale robię się w tedy pod czas desperackiej bardzo siłowej próby chamowania cały sztywny jak nieboszczyk. Jakieś rady?
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...