Koniec ery Van Deer
Kristoffersen żegna się z Van Deer-Red Bull Sports, marką, na której jeździł przez ostatnie cztery lata i z którą wywalczył sporo sukcesów, w tym brązowy medal w slalomie na igrzyskach w Mediolanie-Cortinie 2026. To właśnie tam, na Planai w Schladming, ustanowił rekord – piąte zwycięstwo w nocnym slalomie na tej trasie. Rekord, który już wcześniej robił z niego jednego z ulubieńców kibiców zjeżdżających się na austriackie widowisko pod reflektorami.
31-letni Norweg czterokrotnie wygrywał klasyfikację generalną slalomu (2024/25, 2021/22, 2019/20, 2015/16) i raz giganta (2019/20). Do tego srebro w gigancie na igrzyskach w Pjongczangu 2018, brąz w slalomie w Soczi 2014, tytuły mistrza świata w slalomie (Courchevel/Méribel 2023) i gigancie (Åre 2019). Innymi słowy – CV, jakie mało kto w peletonie może dziś przedstawić.
„Rebelianckie podejście od zawsze mi pasowało"
Dyrektor sportowy HEAD, Rainer Salzgeber, nie krył zadowolenia: – Henrik Kristoffersen to jeden z najwybitniejszych zawodników ostatniej dekady. Wygrywał tak wiele razy zarówno w slalomie, jak i w gigancie. Jestem bardzo dumny, że zdecydował się dołączyć do HEAD – zawodnik jego kalibru wzmocni i tak już mocny zespół – powiedział.Salzgeber zwrócił też uwagę na coś, co dla obserwatorów rywalizacji pucharowej jest istotne technicznie: w zespole HEAD jeździ już Atle Lie McGrath, aktualny mistrz generalny slalomu. – Wiemy więc, czego Henrik oczekuje od nas i jakie zaufanie pokłada w naszym sprzęcie. Chcemy dać mu jak najlepsze wsparcie, by osiągnął cele, które ostatnio nie były w zasięgu – dodał.
Sam Kristoffersen mówi wprost o motywacji: – Jestem dumny, że dołączam do zespołu Head Rebels. To ekipa z bogatą historią sukcesów i cieszę się, że będę częścią tego, co przed nami. Od pierwszego dnia czuję się mile widziany i jestem gotowy do pracy. Zawsze miałem w sobie trochę buntowniczego ducha, więc bycie częścią Worldcup Rebels pasuje mi idealnie.
Co to oznacza dla rywalizacji technicznej
Dla obserwujących Puchar Świata transfer Kristoffersena to coś więcej niż zmiana logo na kombinezonie. HEAD zdominował miniony sezon w klasyfikacji producentów – z dorobkiem 9720 punktów zespół jasno wygrał ranking FIS zarówno w konkurencji mężczyzn, jak i kobiet, notując 79 podiów, w tym aż 23 zwycięstwa. Dołączenie Kristoffersena do McGratha oznacza, że w slalomie i gigancie mężczyzn HEAD stawia na duet, który już w tym sezonie dzielił podium – wspólnie stanęli na najwyższym stopniu w Schladming.
To sygnał, że producent nie zamierza zwalniać tempa po sezonie, w którym i tak był górą. I – jak się okazało kilka tygodni później – Kristoffersen był dopiero pierwszym z serii wielkich transferów, które HEAD ogłosił przed nowym sezonem.