Narty - skionline.pl
Jump to content

Świętokrzyska Szwajcaria start!


marboru

1,218 views

Szwajcaria Bałtowska po raz kolejny otworzyła pierwsza sezon narciarski w świętokrzyskim! Było to dzisiaj, a nas nie mogło tam zabraknąć :) 

Oczywiście przyjechaliśmy zaraz po pracy na wieczorną jazdę.

Mało ludzi, temperatura powietrza +3, jazda do godziny 21 i bardzo fajne warunki narciarskie!

Zabezpieczenia Covidowe - zbudowane tunele do wyciągu i bramek...na poniższym zdjęciu widać jakie były kolejki o godzinie 19stej 😮 

DSC08107.thumb.JPG.497a45bbdf5b9c23203112a51cb95992.JPG

Na stoku i na orczykach kilku narciarzy 😮 

DSC08108.thumb.JPG.bddee3a1b53a2ff9d17ab906e941ac7f.JPG

Tak się zastanawiam...

Kiedy tu zawita @Góral spod Skrzycznego? Obiecał przyjechać i nic...nawet nie zadzwoni :( 

Hallo, hallo narty czekają! ;) 

DSC08110.thumb.JPG.42f7e138b436d54b3536fcf7e7b77f0b.JPG

Czynne są na razie dwa wyciągi orczykowe i obydwie trasy przy nich.

Krzesło i główny zjazd czekają na mrozy.

DSC08113.thumb.JPG.70998d4b7e2cbedb29f731222b501732.JPG

Twardo i jakże dynamicznie!!!

Uwielbiam takie warunki, bo nawet na krótkim stoku można dać z siebie wszystko i nieźle powariować na krawędziach! :D 

DSC08114.thumb.JPG.8450741cf6a3cb5fbd1d08b73f901f59.JPG

Uroki wieczornej jazdy w dzień roboczy widać praktycznie na każdym zdjęciu. 

Pustki i mega komfortowe szusowanie!

DSC08115.thumb.JPG.1b3c1988b01de2d199c35e67de12ff39.JPG

Wokół lasu - końcówka:

DSC08117.thumb.JPG.f8e18c85572477bf4ea6cfb83202b036.JPG

"Ośla łączka" jeszcze nie jest gotowa, więc uczący się muszą korzystać z płaskiej końcówki połączonych tras w dolnej części ON.

Na razie można tutaj dzieci zabrać jedynie na sanki, a i tak trzeba uważać na ratraki.

DSC08119.thumb.JPG.1f615b2e2be573803c8af879f3032352.JPG

Restauracja podaje jedynie dania na wynos.

Ludzie w dolnej części stacji starają się trzymać w swoim towarzystwie.

DSC08120.thumb.JPG.0961591be15eb0344c71ff28beb69cde.JPG

Wokół lasu - początek zjazdu:

DSC08122.thumb.JPG.7fc820cbd201aec9ebcd30aaec56dfb0.JPG

"Ścianka":

DSC08123.thumb.JPG.3e0528420146b42b2f842810cd165e9e.JPG

...i wypłaszczenie:

DSC08124.thumb.JPG.a637fde39634a040e17e2b37e23b2cac.JPG

I mi, i Pauli czas minął znowu niezwykle szybko 😮

Pośmigane na całego i człowiek po całym tygodniu pracy może powiedzieć, że wreszcie odetchnął świeżym powietrzem :) 

DSC08125.thumb.JPG.5ab5d5141e21b7860e1fa099c08c0c37.JPG

Ponownie, nasz codzienny, alpejski ośrodek nie zawiódł.

Doskonały start sezonu, świetne nartowanie!

Czy jutro znowu gdzieś pojedziemy? Jeszcze decyzja nie zapadła...z pewnością w niedzielę z samego rana, o 8smej będziemy w Kazimierzu. Ktoś wpadnie na poranne szusy?

pozdrawiam

marboru

PS. Paula oczywiście doczytała tą Paulinę z wczorajszego wpisu... i był ochrzan :D ...a nie mówiłem ;) 

Edited by marboru

41 Comments


Recommended Comments



9 minut temu, waldek71 napisał:

Nieźle to wszystko wygląda. Jakiej długości są tam stoki? A z ciekawości daleko macie?

Stoki są krótkie, 350 i ok 500 metrów...ale uwierz mi, można się zmeczyć jeżdżąc intensywnie góra, dół. 

Najdłuższy zjazd jest pod nieczynnym krzesłem ok 700 m z tego co pamiętam. 

Jak cały ON jest czynny, to dwie godziny można się pobawić i nie nudzić 🙂👍

Od nas z domu autem mamy godzinkę spokojnej jazdy, ok 50 km. 

  • Like 1
Link to comment
7 godzin temu, marboru napisał:

Paula oczywiście doczytała tą Paulinę z wczorajszego wpisu... i był ochrzan 

 

Jeju.... znow to zrobiles!! Marboru w nogi! 😂😂😂

  • Haha 1
Link to comment
18 minut temu, christof napisał:

.................................Marboru w nogi! 😂😂😂

..teraz już wiadomo czemu "Nogi bolo" -  🏃‍♂️..................😀

  • Haha 2
Link to comment

Drugi dzień w Szwajcarii Bałtowskiej w sezonie. Tym razem w dzień :) 

3.thumb.jpg.e81d80eba6c3d1ebbff0e34547c2ac83.jpg

Do pełnej relacji z dnia dzisiejszego zapraszam do miejsca, z poniższego linku :) 

 

Mimo dodatnich temperatur od ponad tygodnia, da się jeździć :) 

Pozdrawiam

marboru

  • Like 3
Link to comment

Kolejny dzień na nartach w Szwajcarii Bałtowskiej (17 stycznia)... na przekór rządowi i siepaczom antynarciarskim ;) 

GOPR3165.thumb.JPG.03e377f1358429b439245182ed76fb8a.JPG

Ruszyła, po dwóch latach przestoju kolej krzesełkowa :) Warunki na trasie przy tym wyciągu, średnie.

IMG_20210117_100442.thumb.jpg.72b4a0266d7ef3eba6954b709450b031.jpg

Pełna relacja z dzisiaj, pod poniższym linkiem:

Zapraszam do poczytania, i pooglądania :) 

  • Like 6
Link to comment

Był początek sezonu w Polsce, w Bałtowie, końcówka zapowiada się, że też będzie tutaj :)

Dzisiejszą jazdę i relację znajdziecie pod poniższym linkiem:

 

Jutro powtórka z rozrywki :) 

4.thumb.jpg.2800912b0ba603b673d2c041e2b2a627.jpg

Ktoś wpadnie na wspólne szusy?

  • Like 4
Link to comment
46 minut temu, Sławek Nikt napisał:

Jeśli czas pozwoli czyli jak dziś za późno z robotki nie wrócę to być może ja podjadę korzystając z "ostatków" 🙂

Niestety ze mną nie najlepiej, zobaczymy jutro. Bok boli jak cholera 😕

Na razie zastosowane maście przeciwbólowe i przeciwzapalne + mocny przeciwbólowy. 

Zobaczymy jak się jutro obudzę. Oby nie było źle. Ja twardy jestem, to szansa na wspólne szusy jest 👍

  • Like 1
Link to comment

Czytałem, współczuję bardzo. I dodam, że naprawdę trzeba uważać co z tyłu jedzie i to wszędzie ... Dwa tygodnie temu widziałem jak ktoś wjechał komuś nartami w głowę. Dobrze, że gość na śniegu (chyba po wywrocie był) miał kask bo mogło być i fatalnie ..., a ten z tyłu najprawdopodobniej nie potrafił dość szybko zmienić kierunku jazdy.

  • Like 1
Link to comment

@Sławek Nikt niestety nie będzie mnie dzisiaj w Bałtowie.

Wczorajszy uraz jest zbyt mocny :( Po nocy ledwie mogę się ruszać :( 

Co za tym idzie sezon narciarski mam chyba już za sobą. Nawet jak mi przejdzie, to nie sądzę by utrzymały się warunki na tyle atrakcyjne gdzieś, by jeszcze pojeździć... Zobaczymy.

  • Like 1
  • Sad 1
Link to comment

@marboru - pechowo zakończyłeś sezon :o. Najpierw "kontuzja" slalomek, a wczoraj osobista. Oby skończyło się tylko na stłuczeniu, które wkrótce minie. W końcu idzie ocieplenie i rower czeka.

Tak czy owak - 33 dni pojeżdżone na śniegu to świetny wynik jak na ten sezon - mnie udało się 12 dni, dobre i to.

  • Like 1
Link to comment
2 godziny temu, tanova napisał:

Oby skończyło się tylko na stłuczeniu, które wkrótce minie. W końcu idzie ocieplenie i rower czeka.

Tak czy owak - 33 dni pojeżdżone na śniegu to świetny wynik jak na ten sezon - mnie udało się 12 dni, dobre i to.

Dzięki Magda.

Po nocy ból był nieznośny dlatego odpuściłem choć jak wstawałem, to byłem bojowy...ale jak chciałem założyć skarpetki i nie bardzo mogłem to zrobić, to stwierdziłem, że trzeba jednak zrezygnować.

Teraz po zastosowaniu żeli i pigułki przeciwbólowej, jest ok.

Dziwne, że zero siniaka, zero złamania - nie mam bólu punktowego... a mimo wszystko, to stłuczenie jest takie bolesne.

Nie wiem jak to się stało ale również mam krwawą pręgę na szyi...? 

Ehhh

Sezon był, a może jeszcze jest...? - ok :) U mnie 33 dni, u Pauli 20, więc nie jest źle.

Szkoda tylko, że wszystkie alpejskie plany wzięły nam w łeb - również Tobie.

...no ale może się uda zaliczyć Dolomity w wakacje? ...oby się z rowerami i na trekking udało wyjechać w jedynym, słusznym kierunku :) 

Pozdrawiam serdecznie :) 

  • Like 1
Link to comment

W takim razie może jednak powinieneś się jutro pokazać jakiemuś doktorowi, zrobić na wszelki wypadek rtg?

Mnie też chodzą po głowie Dolomity na wakacje na rowerach, ale z sakwami. Trasa już wymyślona - pętla ok. 400 km (plus jakieś bonusy), oby do sierpnia się sytuacja uspokoiła i oby zdrowie było.

  • Like 1
Link to comment

Cześć

Mariusz mam na to własną teorię, o której Ci już kiedyś pisałem i która się troszkę w tym roku potwierdziła. Uważajcie na siebie...

Pozdrowienia

  • Like 1
Link to comment
W dniu 21.03.2021 o 07:06, marboru napisał:

@Sławek Nikt niestety nie będzie mnie dzisiaj w Bałtowie.

Wczorajszy uraz jest zbyt mocny :( Po nocy ledwie mogę się ruszać :( 

Co za tym idzie sezon narciarski mam chyba już za sobą. Nawet jak mi przejdzie, to nie sądzę by utrzymały się warunki na tyle atrakcyjne gdzieś, by jeszcze pojeździć... Zobaczymy.

Ja byłem i 4 godzinki pojeździłem, a może pojeździć próbowałem ? 😎 Sądziłem, że będzie tłok tymczasem do 11 było dość luźno. Po 11 ludzi trochę dotarło, ale nadal bez tłoku. Nie spodobało mi się, że przez ponad 2 tygodnie nikt nie wymienił plasticzanych stopek pod narty na kanapie. Niby pierdoła, ale cieszy jak nie tępisz nart przypadkowo.

@Mitek teoria na temat bezpiecznej jazdy jest jedna. To od samego początku powinno być wpajane przez instruktorów i rodziców co można, a czego robić na stoku nie wolno.

Link to comment
7 minut temu, Sławek Nikt napisał:

..........

@Mitek teoria na temat bezpiecznej jazdy jest jedna. To od samego początku powinno być wpajane przez instruktorów i rodziców co można, a czego robić na stoku nie wolno.

Cześć

Wierz mi Sławek, ze zasady można sobie wpajać w czasie lekcji ale to jest długi proces, związany z ich utrwaleniem i nabraniem automatyzmu w ich stosowaniu.

Nawet u dobrych narciarzy często występują różne syndromy ich zaniechania:

Pierwszy zjazd po sztruksie to dobry przykład gdy osoby stoją przepychając się w kolejce po to by być pierwszymi na stoku i później walą jak najszybciej na dół bez zjazdu zapoznawczego.

Kolejny element to coś co nazywam zapamiętaniem się w jeździe - jest tak fajnie, że przestaje się zwracać uwagę na cokolwiek. Sam parę dni temu gdy wsiadłem na naprawdę fajną nartę to dopiero po trzech zjazdach zorientowałem się, że miałem zostawić komuś kto na to czekał plecak.

Następna rzecz to nabijanie - byle szybciej byle więcej itd.

Wierz mi to nie jest tak, że kogoś nauczysz i zostaje. Trzeba się kontrolować cały czas. Dlatego często piszę w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa bardzo rygorystycznie.

Pozdrowienia

  • Like 3
Link to comment

Generalnie zgadzam się z Tobą i dlatego napisałem o wpajaniu, a nie o kilku razowym przypomnieniu. Szlag mnie natomiast trafia jak widzę rodzica co pociechę na środku stoku nagrywa, albo człowieki leżing w połowie stoku uprawiają i focing coby wszystko pięknie na szajsbuku wyszło ... Od tego są ośle łączki albo części stoku gdzie niemal nic się nie dzieje.

Link to comment

Cześć

Obwiąż bandażem na ścisło weź Panadol i możesz jeździć, oczywiście jak nie przebiło płuc, ale wtedy byś nie chodził.

Pozdro i trzymaj się

  • Like 1
  • Confused 1
Link to comment

@marboru :(

A to pech!  Masz kontuzję jak nasza Maryna Gąsienica-Daniel.

Trochę czasu potrzeba i cierpliwości, ale będzie dobrze.

Głowa do góry - sezon rowerowy zapowiada się długi, a lato piękne i słoneczne.

Pozdrawiam serdecznie!

 

  • Like 2
Link to comment

@marboru Zdrowia życzę!Właśnie przeczytałem o wypadku:( Masz problemy z oddychaniem ,szczególnie jak ,,nabierasz” powietrza? Rok temu ,po jazdach na rolkach i małym incydencie tez miałem problem z żebrami i nie wspominam tego dobrze.

  • Like 1
Link to comment

Cóż, czasami z pozoru niezbyt groźnie wyglądający incydent kończy się nieciekawie delikatnie rzecz ujmując. Nie tylko Ty po sezonie także 🙃

Zdrówka życzę 🙂

  • Like 1
Link to comment

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...