Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2010 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześc Sporo osób ma kłopoty z prawidlowa zrównoważona pozycja na nartach. Poniżej pare słów na ten temat: Buty powinny wymuszać dobra sylwetkę na sucho a jak są za miękkie, za duże, źle dobrane czy po prostu kiepskie to z tym będzie kłopot. Zakładamy, że są OK więc. Załóż buty, dopnij je lekko tak jak na początek dnia. Stań w butach w taki sposób aby ciężar ciała był równomiernie rozłożony na całej stopie, nogi lekko ugięte - tak jak wymusza but, golenie mogą być delikatnie oparte o języki ale pamiętaj delikatnie. Podstawa to równomierny rozkład ciężaru na całej powierzchni stopy. Tułów lekko załamany w biodrach. Przedłużenie linii tułowia i goleni powinny tworzyć dwie proste równoległe. Ręce przed sobą, lekko ugięte, trzymane swobodnie, mniej więcej w takiej pozycji aby dłonie trzymające kijki były na granicy zasięgu wzroku gdy ten skierowany jest przed siebie. Nogi rozstawione naturalnie - na szerokość bioder. Zwróć uwagę aby kolana przy ugięciu nie schodziły do wewnątrz - częsta kobieca przypadłość. Wykorzystaj lustro aby kontrolować postawę. Jeżeli wszystko jest OK czujesz że stopy obciążone są prawidłowo i pozycja jest stabilna, spróbuj teraz wykonywać ruch w przód i w tył ale wychodzący tylko ze stawów skokowych. Pozycja pozostaje niezmieniona a Ty powinieneś poczuć że rozkład ciężaru się zmienia. Gdy jest na palcach - wychylenie, gdy na pietach odchylenie. Staraj się na tyle kontrolować ruchy aby buty nie odrywały się od ziemi w żaden sposób. Ten zakres ruchów to zakres bezpieczny w którym pozycja jest prawidłowa i stabilna. Spróbuj obniżać i podwyższać pozycję. Pamiętaj o równomiernym uginaniu stawów skokowych, kolanowych i bioder przy zmianie wysokości pozycji (równoległość linii goleni i tułowia). Pamiętaj o kijkach i sposobie ich trzymania - równolegle, talerzyki parę cm z tyłami wiązań. Pamiętaj o rękach - zawsze z przodu zawsze ugięte. Jeżeli masz z rękami kłopoty i w trakcie jazdy opadają i są prowadzone luźno wzdłuż tułowia to juz jest to pozycja odchylona. Podobnie gdy ręce są prowadzone zbyt szeroko lub gdy łokcie są wysunięte na boki wtedy tułów jest usztywniony. Ręce są bardzo ważne i staraj się nad nimi zawsze panować. Na początku tematu starałem się opisać prawidłowa pozycje na nartach oraz balas w płaszczyźnie strzałkowej (podłużnej), to teraz może trochę o balansie w płaszczyźnie czołowej ( poprzecznej0 oraz o przyjmowaniu układu dośrodkowego niezbędnego przy prawidłowym obciążeniu narta w skręcie. Stańmy w pozycji narciarskiej przed lustrem, w normalnych butach, nogi lekko ugięte ręce lekko ugięte, łokcie swobodnie nie przyciśnięte do tułowia ani nie odchylone na zewnątrz. Przedramiona w równoległe dłonie w zasięgu wzroku gdy patrzymy na wprost. Spróbujmy pochylić lekko kolana i biodra w bok. Pamiętajmy o tym że ruch ten powinien wychodzić ze stawów skokowych, które – pozornie unieruchomione w butach – tak naprawdę inicjują w/w ruchy. Nie mylić pochylenie z rotacja (obracanie stóp. Buty tylko się przechylają. Nogi cały czas równoległe, kolana pochylone o ten sam kąt. Kolan i biodra staramy się pochylać jednocześnie ruchem powolnym i jednostajnym. Pochylenie kolan i bioder rekompensujemy załamując ciało w biodrach i pochylają tułów w stroną przeciwną. Staramy się w taki sposób kontrolować pozycje aby cały czas stać na całych stopach. Zwracamy uwagę aby: - pochylanie było jednoczesne, ruch płynny - nie tracić stabilność - stopy cały czas na ziemi - nie obracać tułowia , nawet przy maksymalnych wychyleniach tułów nieruchome, żadnej rotacji Teraz spróbujmy przechylić kolana i biodra w taki sposób aby poczuć że obciążane są krawędzie stóp – kontrolujmy ten nacisk poprze pogłębianie układu kolana biodra. Teraz jesteśmy na krawędziach. Nie dział na nas siła odśrodkowa bo stoimy dlatego pozycja jest trudniejsza do kontrolowania a możliwe wychylenia znacznie mniejsze ale mechanika jest identyczna jak w skręcie ciętym. Spróbujmy wykonać to ćwiczenie w butach narciarskich. Tu już niewielkie pochylenie kolan i bioder poskutkuje obciążeniem krawędzi – w tym wypadku buta (pamiętajcie o tym żeby podłoże nie było śliskie) Starajcie się teraz zmieniać rytmicznie krawędzie. Zwróćcie uwagę że przy zmianie następuje coś w rodzaju przeskoku z jednej krawędzi buta na drugą. Zwracajcie uwagę żeby ten przeskok był jednodczesny w obu nogach, zsynchronizowany a nie stanowił dwóch oddzielnych ruchów. Zwracajcie uwagę aby stopy nie ruszały się ani do przodu ani do tyłu, żadnych ruchów obrotowych ani stopami ani żadną inna częścią ciała, tylko naprzemienne pochylanie kolan i bioder rekompensowane pochyleniem tułowia w drugą stronę. Gdy zastosujecie ten schemat ruchowy na stoku o niewielkim nachyleniu będziecie wycinać piękne równomierne łuki. Na nartach zaczynajcie na małej prędkości, zwracajcie uwagę aby narta wewnętrzna nie wysuwała się zbytnio – przy łukach o małym do średniego promieniach praktycznie w ogóle. Miłej zabawy Pozdrawiam serdecznie9 punktów
-
8 punktów
-
A które opcje nie są "spekulacją"? W ktorymkolwiek kierunku opcje wykupisz, zawsze zakładasz się o coś ze swoim "opcjodawcą". Dołożę do kawału "rozdają rowery w Moskwie" jeszcze opowiastkę i potem mały lineczek do artykułu o profesjonalistach w finansach: Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwieścił, że będzie kupował małpy płacąc po $10 za sztukę. Wieśniacy, widząc, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapać. Mężczyzna kupił tysiące małp po $10, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem ogłosił, że zapłaci za małpę po $20. To sprawiło, że wieśniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy. Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracać do swoich gospodarstw. Stawka została podniesiona do $25 , ale małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakaś małpę, a co dopiero ją złapać. Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po $50 za sztukę! Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu. Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom: Popatrzcie na tę ogromną klatkę i te wszystkie małpy, które skupił. Sprzedam je wam po $25 , a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po $50 . Wieśniacy wydobyli swoje oszczędności i wykupili wszystkie małpy. I nigdy więcej nie zobaczyli już ani owego mężczyzny ani jego asystenta - tylko same małpy. Witajcie na WALL STREET! I do poczytania: http://ft.onet.pl/126465,25830,profesjonalisci__malpy_i_gielda,komentarz.html I jeszcze jeden fajny artykuł: http://wyborcza.pl/1,76842,5762958,Bankier_z_Wall_Street__Spieprzylismy_sprawe__Pardonsik.html4 punkty
-
W podanym terminie odwiedziłem : 14.01 Gerlitzen http://www.gerlitzen.com/ , 15-16.01 BKK http://www.vondenpistenindiethermen.com/ , 17.01 Turracher Hohe http://www.turracherhoehe.at/de. Nocleg od 14-17.01 w BKK ,czyli Bad Kleinkirchheim w pension apartamenthaus Fortin http://www.tiscover.at/at/guide/58250at,de,SCH1/objectId,ACC206946at/home.html , 100m od therm St.Katerina i jakies 5 min pieszko od wyciagów na dwie strony BKK.Polecam. Po nocnej jezdzie , rano o 8 pojawilismy sie na dole gondoli w Gerlitzen w Annenheim.Na dole pochmurnie, na górze słonecznie.Ośrodek typowo rodzinny.Szerokie trasy, fantastycznie przygotowane, sztruks, zero niespodzianek , brak lodu , kamieni , czy czegokolwiek utrudniajacego jazde. Ludzi na tyle dużo/mało ze kolejek do wyciagow brak, a na trasach bezpieczna jazda.Podobało nam się i oczywiscie polecam.Jeden dzień wystarczy na poznanie ośrodka. Po nartach udalismy sie do BKK na kwaterke. Na pierwszy dzien w BKK wybralismy strone z St.Oswald , drugi dzień stronę gdzie jest czarna trasa F.Klamera.Jedna i druga strona bardzo dobrze przygotowane.Tak samo jak w Gerlitzen , brak lodu , sam sztruksik.Trasy w całym BKK to typowe austriackie czerwone.Brak łatwych tras niebieskich.Bardziej do gustu przypadła mi strona z czarna Klamera.Szeroko , szybko , bezpiecznie.Po nartach oczywiscie wizyta w termach St.Kathrein jak i Romerbad.Thermy i sauny fajniejsze i lepsze w Romerbad.Dla zainteresowanyc od godz.18 w Romerbad jest taniej , a od 17 w St.Kathrein. Podczas jazdy po stronie gdzie jest czarna pucharowa Klamera , udało nam się uczestniczyć w wspolnej imprezie z F.Klamerem na szczycie Kaiserburg w urokliwej restauracji , a po biesiadowaniu , na zjezdzie do dolnej stacji razem z nim.Gneralnie , BKK to naprawde super osrodek i polecam go odwiedzic. W niedziele w ostatni dzien to wyjazd do Turracher Hohe.Super osrodek.Bardzo przemyslany.Trasy takze bardzo dobrze przygotowane , ale z pojawiającymi sie kawałkami lodu gdzieniegdzie.Mało ludzi , bardzo ładna pogoda , fantastycznie poprowadzone trasy w lasach, napewno tu wróce.No i tylko 650 km od domu. Zdjęcia : Gerlitzen : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3049&c=newimages&cutoffdate=1 BKK : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3101&catid=newimages&cutoffdate=1 TH : http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3067&c=newimages&cutoffdate=13 punkty
-
Jedni się cieszą, a inni płaczą, jedni mają tańsze wyjazdy inni, droższe... Jak pójdziesz do pracy(bo po tym co napisałeś domniemam że jeszcze nie pracujesz) do firmy która np. produkuje coś na export i dostaje za towar euro, i to euro zamiast sprzedać po 4 zł, sprzeda po 3,5, to Twój szef poszuka oszczędności między innymi w Twojej pensji, wtedy się okaże że w ogóle Cię nie stać na taki wyjazd:rolleyes:2 punkty
-
SB nie ważna jaka, ważna w jakim gronie i ile serca włożył jej zgrillowanie nasz nadworny kucharz:D1 punkt
-
po prostu w tym wypadku jest wygodniej? lepiej słychać? wiadomo że powinny być kaski ale czasem ta czapeczka jest lepsza w pracy niż kask na glowie.1 punkt
-
ehh zjadłoby się teraz taką kiełbaskę , oczywiście przy okazji kolejnego szkolenia:)1 punkt
-
Bo tam faktycznie jest mało ludzi.Generalnie w karyntii teraz w styczniu jest stosunkowo pusto.Najlepszy czas na wyjazd na narty.1 punkt
-
1 punkt
-
Ci sami stratedzy ,analitycy i wszelkiej maści fachowcy finansowi w 2007 roku mówili ludziom kupujcie domy , będzie tylko drożej . A teraz tysiące ludzi z nieruchomościami które straciły na wartości przez 3 lata 30 % , pożyczali po 300 tyś franków szwajcarskich w cenie 2.00 za franka . Teraz ci ludzie są winni bankowi nadal 300 tyś franków lecz niestety nie 600 tyś złotych tylko 810 tyś zł . Także proponuje spokój i rozum za swojego doradzcę a nie jakiegoś gościa który opowiada o nie swoich pieniądzach.Pozdrawiam1 punkt
-
A ja słyszałem, że w Moskwie na pl. Czerwonym rozdają rowery ... Równie dobrze mógłby powiedzieć, że za dwa lata będzie super zima i najeździmy się jak cholera.1 punkt
-
1 punkt
-
Warunki w niedzielę były dobre, a nawet lepsze niż dobre.Większość ludzi uciekła na stronę Szczawnika i na tamtejsze krzesło oraz na Polanki, wobec czego główny do Wierchomli był pustawy (ech gdyby nie to wolne krzesło:mad:) i w dobrym stanie, włączając w to również jego dolną część. Warunki na Polankch były rewelacyjne. Równo i twardo przez cały dzień. Niewiele gorzej było na wyżej położonych trasach od strony Wierchomli. Trasa wzdłuż krzesła do Szczawnika zdawała się być zasypana jedynie sztucznym śniegiem i dodatkowo zmrożona od dołu wodą - efekt jazda po kaszy na szkle. Jedyne miejsce gdzie wystawały kamienie, to przy zjeździe do górnej stacji krzesła w kierunku Wierchomli. Tu trzeba było uważać.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W IS były normalnie za 1300 zł a teraz są przeceny więc kto wie - szansa jest1 punkt
-
1 punkt
-
Tej chyba nie;)http:///www.muszakski.com.pl/go/_info/?id=4143,szukałem na innych aukcjach i portalach-cena ta sama;):pPamiętajmy,że to są zbyt nowe deski-zastępcy Monstera-raczej niskiej ceny się nie spodziwajmy;).K2-może w tym kierunku;)1 punkt
-
Za ok1000 zł jeśli znajdziesz nowe to może: K2 Moto Cross, Rossi Zenith 3, Fisher Progressor 7, Head Peak 73, Elan Speedwave 10 (11 i Intersporcie); w Makro jest do wzięcia Elan Mag 10 chyba za 800 zł - niegłupia cena.1 punkt
-
c.d. dzisiaj rano , korzystając z tak pięknych okoliczności przyrody:) wybrałem się na Pracicę z nadzieją ,że uda mi się potestować FUR-ki w jeździe pozatrasowej. Ostatnio spadło u nas trochę świeżego śniegu , więc liczyłem ,że taka jazda będzie możliwa.Po wyjechaniu na górę okazało się ,ze jest OK:) . Na trasach kupa śniegu , głównie sztucznego , ale również tam gdzie armatki nie sypały okazało się że jest sporo "białego" , który pozwalał na test;) nart poza trasą . Warunki pozatrasowe wyglądały tak : podkład to ok. 20-30 cm starego ubitego,czasem zlodowaciałego śniegu , a na tym warstwa ok. 10-20 cm świeżego puchu.Nie było może idealnie ,ale co tam , trzeba było FURY przeciagnąć po tym co jest a nie grymasić . Zaznaczę ,że są to moje pierwsze narty dedykowane raczej do jazdy pozatrasowej niz na ratrakowane stoki więc w zasadzie "uczyłem" się tych nart , za porównanie mając narty typu SL i Cross. Po pierwszych kilku niezbyt pewnych zjazdach , każdy następny dawał mi coraz więcej frajdy:) . Narty bardzo dobrze wybieraja nierówności terenu ,dzioby wręcz wypływają na powierzchnię . Jak jest trochę twardego pod nimi to fajnie łapią krawędź i można przyspieszyć , nie tracąc kontroli nad torem jazdy pomimo lodu , muld , nierówności terenu , a nawet nie do końca przysypanych śniegiem rowów:eek:. Jak więcej kopnego , to jadąc śmigiem ma sie pełną kontrolę , narty cały czas "wychodzą" na powierzchnię. Odkryłem nawet jedna fajna hopkę , dzięki której pobróbowałem jak to sie na nich skacze , a przedewszystkim ląduje w "świeżym". I tutaj kolejny plus , bo lądowanie jest bardzo stabilne, nie wbijasz się nartami w śnieg , tylko jedziesz dalej . Zaliczyłem kilkadziesiąt zjazdów szukając wszystkich możliwych , niezjeżdżonych miejsc i powiem Wam ,że coraz bardziej ta zabawa zaczęła mi się podobać . Podsumowując : jak ktoś ma ochotę na jazdę bardziej free to po prostu musi to robić na nartach do takiej jazdy dedykowanych. Gdybym dzisiaj próbował zjechać niektóre fragmenty tras na ,powiedzmy, slalomkach , to po kilku próbach rzuciłbym pod nosem parę epitetów i skruszony wróciłbym tam gdzie ratraki zrobiły swoje:rolleyes:. A tak był "banan" od ucha do ucha i jazda do póki starczyło sił i karnet się nie skończył. Teraz czekam na konkretne opady śniegu i Pilsko moje:)1 punkt
-
Polacy pozbawieni zostali kapitału i dziś pozostała jedynie spirala zadłużeń. Nie stać ich nawet na podtrzymanie istniejącej gospodarki. Jak w takiej sytuacji wskrzeszać inwestycje?0 punktów







