Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      16 751


  2. dareklewandowski

    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      3 481


  3. rkristoff

    rkristoff

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      108


  4. Marucha

    Marucha

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      347


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.10.2010 w Odpowiedzi

  1. Dla krotkiej informacji, dzis w Stubaital panowala piekna zima po ostatnich opadach sniegu, mozna bylo sie poczuc jak w srodku zimy. Warunki na lodowcu bardzo dobre, duzo obozow treningowych ale to nie dziwi, tak czy tak mozna bylo sporo poszalec. Od ostatniego mojego wypadu zmienilo sie to, ze mozna dojechac 4 i 4a do Mittelstation. Prognozy nie sa jednak opymistyczne, ma byc cieplej a w weekend spodziewany jest tutejszy halny co raczej uniemozliwi otwarcie pozostalych trasek, przynajmniej narazie :(A to perspektywa z polaczenia tras 4 i 10 armaty ostro daja czadu :)Pozdro 4 all
    6 punktów
  2. Każdy narciarz, bez względu na umiejętności i staż, który dokłada do swojej pasji. Zawodowiec na narciarstwie zarabia. Staszku, podałeś definicję idioty, nie amatora:D Poza tym wszystko się zgadza:D
    6 punktów
  3. Wyciąg w Karpaczu! Znany przedsiębiorca Ryszard Sobiesiak ;)dostanie pozwolenie na budowę wyciągu w Karpaczu. Kilka dni temu Samorządowe Kolegium Odwoławcze odrzuciło odwołanie złożone przez Stowarzyszenie Ochrony Krajobrazu i Architektury Sudeckiej. Spólka Winterpol, która będzie inwestorem złożyła już wszelkie wymagane dokumenty i czeka na pozwolenie na budowę. Przeciwnicy budowy złożyli skargę na decuzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednak zwolennicy budowy są dobrej myśli, burmistrz Karpacza Bodgan Malinowski twierdzi, że budowa ruszy w ciągu najbliższych tygodni. Jest szansa, że już w sezonie 2011/2012 będzie można korzystać z nowego wyciągu. Sześcioosobowy wyciąg narciarski ma rozpoczynać się przy Białym Jarze a kończyć przy ulicy Strażackiej. Planowane jest dodatkowe naśnieżanie i oświetlenie. Przepustowośc wyciągu 2500 os/h:) za narty.pl
    5 punktów
  4. Kalendarz MP Amatorów 2010/2011: http://www.skionline.pl/sport/?co=kalendarz&sezon=10/11&kategoria=20
    3 punkty
  5. Tak - tez myślę, że właśnie o to. Ja natomiast pisze również o tym o co chodzi podświadomie rzucającym różna tego rodzaju opinie. Do tego jest kwestia granicy, jak napisałem, kazdy je wytycza sam na bazie własnego doświadczenia i znajomości rożnych ludzi. My to rozbieramy trochę na czynniki pierwsze a różne zdania na forach są pisane często spontanicznie, szybko i z użyciem skrótu myslowego. Nie jestem do końca pewien czy można je poddawać wiwisekcji. Fora internetowe to pewnego rodzaju medium, które ma swoje reguły i konwencje, nie wskazane jest czytanie między wierszami czy szukanie podtekstów - no może czasem.
    3 punkty
  6. Bo to jeszcze nie czas:rolleyes:, ale: Skibetrieb ab 28. Oktober 2010 Am 28. Oktober geht der Wildkopflift in Betrieb - ab 30. Oktober auch die Zirbenwaldbahn (nur Sa. und So.) Trasa wzdłuż Wildkopfliftu na chwilę obecną wygląda tak:): A górną stację Zirbenwaldbahn widać na tej kamerce u samej góry.
    3 punkty
  7. Ostatnio Svindal się wypowiedział na temat Innsbruck'a: If you stay in Innsbruck you have 4 of the best glaciers in the world within 1.5hours of drivnig! SWEET.
    3 punkty
  8. a ja wam mowie chcecie fajną narte to rossignol master ma sa kra wg mnie lepsza niz ten blizzard choć powiem wam ze on jest naprawde fenomenalny
    2 punkty
  9. Tak. Tylko wracając do meritum - poza jedną dyskusją o większym, mniejszym lub w ogóle nie czuciu 5 cm (gdzie sami amatorzy mówili, że czują lub nie czują, albo im się to wydaje, albo kiedy mogli by czuć albo wydawałoby się im lepiej w czuciu) w dyskusji nad nartą slalomową, to nie potrafię skojarzyć kto kiedy i komukolwiek zarzucał takowe "zbywanie lub nie czucie", czy to Większy Amator mniejszemu amatorowi, czy też jakiś Profesjonał jakiemukolwiek Amatorowi / bądź amatorowi. Dlatego rozumiem tłumaczenia kolegów za / dla autora. Ale nie kamam o co zabiegało autorowi. Ot sie wynaturzyłem Pozdrawiam.
    2 punkty
  10. Ciekawe gdzie to wyczytaleś? Dla czego amator nie moze sie wzbogacac o wiedze? Definicja chyba jest powszechnie znana, amator to ktos kto zajmuje sie dana dziedzina dla przyjemnosci. Tu na forum profesjonalistow (czyli takich ktorzy zyja z jazdy na nartach) raczej jest niewielu.
    2 punkty
  11. Kolejny filmik jeden z nowych w sieci Niezła ekipa, aczkolwiek wydaje mi się, że wychodzą za bardzo w górę przy zmianie krawędzi. Jednak nartki opanowane mają:
    2 punkty
  12. Panowie! Każda narta wychodząca z każdej fabryki ma założoną strukturę i zrobione kąty! Dla przeciętnego śmiertelnika to w zupełności wystarczy. Jeżeli ktoś ma chce mieć narty naostrzone wg własnych preferencji to oczywiście trzeba je zrobić. Tu macie dowody: http://www.skionline.pl/galerie/?dzial=&co=galerie&g_rodzaj=&g_co=galeria&g_id=694&g_numer_zdj=75
    2 punkty
  13. Jak masz kartę to po prostu zadzwoń na infolinię i wszystko załatwisz.
    2 punkty
  14. A czy jak przyjadę o 7.30 to nie będę stał w kolejce do kasy, będę jeździł szybką i wygodną kanapą, oraz po szerokich i wolnych od kamieni trasach? Po czym zjem obiad w ciepłej i przestronnej knajpce, a na koniec załatwię potrzebę w czystej i darmowej łazience. Oczywiście liczę też na to, że przez cały czas oddawania się tym wszystkim uciechom mój samochód będzie stał na sporym, odśnieżonym i darmowym parkingu? Przepraszam, płacę więc wymagam. Szczyrk broni się dobrymi warunkami śniegowymi, ale to niestety nie jest wszystko i nie próbujmy bronić ośrodka na siłę tylko dlatego, że mają tam zdolnego kierowcę ratraka. Duża ilość tras i dobre ich przygotowanie już dawno zostało wyprzedzone w rankingach wartości stacji, przez miłą obsługę, duży darmowy parking i dobre restauracje. Ponoć zarabiamy coraz więcej, tak samo rosną nasze wymagania, a tych Szczyrk z roku na rok spełnia coraz mniej i nie zmienią tego idealnie wyratrakowane trasy. Skupianie się tylko i wyłącznie na narciarzach jednodniowych jest wielce nieopłacalne, nie od dzisiaj wiadomo, że najwięcej zysku dla całej okolicy przynosi narciarz "wczasowicz" który zostaje u nas minimum tydzień. Wtedy zarabia cała okolica, a nie jedynie właściciel wyciągu, który musi zaniżać ceny karnetów, bo turyści jednodniowi są najbardziej marudni. Owszem, na takiej sytuacji jak obecnie korzystają okoliczni. Masz możliwość pojeżdżenia po pustym stoku w środku tygodnia, ale czy opłacalne jest to dla całej okolicy? Stacja narciarska nie ma prawa być opłacalna, jeśli liczymy na jedno dniowych turystów, bo to nie jest opłacalne dla całej okolicy. Nawet gdy mamy wielką aglomeracje w okolicy, to głównie są to weekendowi przyjezdni, którzy nie zostawią kasy w okolicznych barach, restauracjach, hotelach - a bez tego okolica się nie rozwinie. Jako przykład wejdź sobie na kamerę w Białce tatrzańskiej w środku tygodnia w sezonie - tam kolejki do wyciągów są praktycznie cały czas. Jak myślisz, kto prędzej postawi nowoczesną kanapę? Ten co ma puste stoki w środku tygodnia i dzięki temu zadowolonych okolicznych narciarzy, czy ten co ma od kogo wyciągnąć pieniądze?
    2 punkty
  15. Chyba czuję o co Robertowi chodzi, spróbuję wytłumaczyć bo użył duzego uproszczenia myslowego a sytuacja jest nieco zawiła i takież bedzie wytłumaczenie-albo jego proba:D Spodobała mi sie ostatnio myśl, ktorą tu napisał Mitek: " nie ma ludzi nie chcących jeździc lepiej". Niech to bedzie teza. Teoretycznie trudno sie z nią nie zgodzić, jak pomyślę to chyba wszyscy poza nie chcacymi jeździć wcale spełniają to kryterium. Tak samo jest teoretycznie z pieniędzmi - nie ma ludzi nie chcących ich więcej zarabiać (czy też więcej ich mieć); za to spory ich odsetek nic nie robi by tego dokonać, co więcej znaczna część poza gadaniem i filozofowaniem nigdy nie uczyni nic by tak się stało - i tu analogia do nart i doskonalenia jazdy jest wyraźna i wraca nas na ośnieżone zbocza. Myślę, że to nieszczęsne i nieprecyzyjne slowo "amator" w tym kontekście tyczy się w pewnym stopniu tej grupy jeżdżących a wszelkie uwagi, które Robert próbuje tu nazwac, myślę, że są skierowane w sposób świadomy czy podświadomy do mniej więcej takiej grupy. Natomiast granice tego nicnierobienia i kwalifikacji każdy już sobie definiuje sam. Może to troche pokrętne ale "uwielbiam" takie filozoficzne dyskusje:D
    1 punkt
  16. No właśnie,jak nie patrzeć zawsze.......... To znowu świadczy,że trzeba podjąć odpowiednie normalizacje prawno-skarbowe,ale to wymaga zainterseowania problemem, a tu wątek 'łódzki'będzie grany do kolejnych wyborów parlamentarnych;)A gdzie tam zaspy śnieżne,albo jakieś wyciągi i ludzie jeźdzący na jakiś deskach dla przyjemności-można ich też opodatkować,od wzbogacenia itd...:DDziś nie czas na rozwój narciarstwa,politycy widzą zupelnie inaczej problemy tego świata,mają inne hobby-politykę
    1 punkt
  17. Juice ma rację:)Amatorsko to trochę wygląda nasze narciarstwo alpejskie;).no może przesadziłem,ale jak się czyta wspomnienia naszych mistrzów.którzy zaistnieli w imprezach międzynarodowych i odnieśli sukces,to jeszcze w latach 90/nie mówiąć o wcześniejszch /-to naprawdę pasja:rolleyes:Wystarczy poczytaćhttp://www.narty.pl/marcin-szafranski-porady/tresc-artykulu/browse/1/artykulu/powiew-przeszlosci-czyli-wyznanie-bylego-racera/3919/ A wracając do instruktorów,to oni nie żyją z jazdy na nartach,ale edukacji-a to jest inna działalność/zgodnie z PKD;)/
    1 punkt
  18. Tak delikatnie co nieco wyostrzyłem. Możę wszystkiego nie czytam ale nie natknąłem się na takie stwierdzenia, a ciągle to już wogóle. Czy mógłbyś przybliżyć gdzie się na to natknąłeś, jednostkowo i ciągle Ba mam lekkie wrażenie, że coś fantazjujesz........ Zawodowiec zarabia - oczywiste, choć w rodzimych warunkach w połączeniu z narciarstwem alpejskim prawie nierealne. Może dla warunków RP złagodzimy, że "Półzawodowiec" to ten który ma numer FIS Acha - instruktorzy zarabiają. Więc zawodowcy ?? Różni instruktorzy, różne certyfikaty.........
    1 punkt
  19. Re To żadna totalna przeróbka,arkusz blachy 3 mm ,1500x3000-500 zl,2 siedzenia trójki z Voyagera-2x250 zł,mocowanie w orginalnych otworach w podłodze i kilka dni roboty.A zdjęcia mam,ale coś nie mogą się załączyć do postu.
    1 punkt
  20. Tak, kupili to w kwietniu, potem jeszcze były jakieś inwentaryzacje itp. ale w końcu sfinalizowali. W dodatku mają jakieś obiecujące plany cyt: "(...) PKL mają bowiem w stosunku do Mosornego spore plany rozwoju. - Mam plan zagospodarowania tego obszaru i rozbudowy tego ośrodka na wiele lat - tłumaczy Laszczyk. - Musimy tam zrobić kilka modyfikacji. Przede wszystkim potrzebna jest trasa narciarska o mniejszym stopniu trudności, dla narciarzy, którzy są początkujący. Ponadto zmodernizowany musi być system sztucznego śnieżenia, który - jak zaznacza prezes Laszczyk - nie do końca jest dobrze wykonany. Ponadto PKL chcą od strony północnej stworzyć nową trasę, na której stanie kolejna kolej krzesełkowa. To są plany na kilka lat do przodu. Na chwilę obecną Polskie Koleje Linowe nie chcą zdradzać ile to może kosztować. Co ważne, wyciąg krzesełkowy na Mosornym Groniu będzie działać zarówno latem, jak i zimą. - Nim nadejdzie najbliższa zima musimy naprawić przede wszystkim system śnieżenia, a na nadchodzące lato uporządkować górną stację, tak aby turyści, którzy tam latem wyjadą, byli bezpieczni.(...)" I jak nie przepadam za PKL tak widzę w nich nadzieję dla Zawoi - fajny stok, a przez parę poprzednich lat w dość beznadziejnym układzie.
    1 punkt
  21. no i żeby tych idiotów na stokach było jak najmniej
    1 punkt
  22. Wiesz co? ...chyba cię nie lubię Bo zazdroszczę... Jak to się robi, żeby mieszkać w Innsbrucku? ...marzenie PS. Z ciekawości - jak się nazywa wasz tamtejszy "halny"?
    1 punkt
  23. wszystko ok. Ale ja jade na na narty, a tam nie ma gdzie jeździć.... ten widoczek to nie fotomontaż.Chyba że opcja 'nieweekendowa'.. na pustej trasie można nieco 'dołożyć '....
    1 punkt
  24. Co to jest ROCKER? NAJPIERW REWOLUCJĄ BYŁY METALOWE KRAWĘDZIE W NARTACH, NASTĘPNIE TALIOWANIE – A TERAZ ROCKER Baseline™ - to profil nart, który definiuje jak i w jaki teren przeznaczone są narty. Baseline K2 to kilka różnych konstrukcji będących kombinacją rockera i klasycznego camber`a. Bez względu na to który rodzaj wybierzesz zawsze możesz być pewien(na), że narty będą miały cały czas: takie samo trzymanie krawędzi jak w klasycznych nartach, wybicie przy wychodzeniu ze skrętu, w pełni kontrolowaną jazdę. Dzięki rocker`owi twoje narty dodatkowo oferują: niebywałą łatwośc prowadzenia i manewrowania, zwiększony współczynnik uniwersalności (na nartach sportowych możesz jeździć np. poza trasami )! http://www.tirolski.pl/p,pl,3202,1011+narty+k2+charger.html
    1 punkt
  25. "SPEED ROCKER 1/15 TIP jest przeznaczony do twardego i zmrożonego śniegu. Nosek narty, zaczyna się delikatnie unosić do góry, dużo wcześniej niż w tradycyjnych nartach – jednak koniec noska narty znajduje się nadal na tej samej wysokości, jak w porównywalnych klasycznych modelach. Dzięki ROCKER wejście w skręt jest dużo bardziej dynamiczne, a narty nie mają tendencji do zacinania zewnętrznej krawędzi z przodu. Zatem sam skręt jest ławiejszy a jego inicjacja łatwiejsza. Pozostała część narty to klasyczny CAMBER – dzięki czemu narta jest nadal bardzo precyzyjna, a krawędź trzyma przez cały czas skrętu. Przednia część krawędzi i ślizgu narty jest max. podniesiona o 2mm, na długości od 15mm." ze strony tirolski.pl
    1 punkt
  26. Pewnego pięknego dnia będąc w Maspo Corto pewien serwisant z Polski spotkany tam przypadkowo naostrzył mi moje nowe narty prosto ze sklepu nie jeżdżące marki na V. Przyłożył swój pilnik do krawędzi narty a na nim swoją dłoń. Kazał mi przyłożyć mój palec na jego dłoń po czym zaczął przeciągać pilnikiem po krawędzi. Jakież było moje zdziwienie kiedy mój palec poruszał się po mojej nowej fabrycznie naostrzonej krawędzi na maszynie raz w górę raz w dół tak na całej długości. :eek: Spytałem serwisanta o co chodzi? Odpowiedź była prosta. Tak nierówno są naostrzone narty w fabryce. Po czym pokazał mi to samo na nartach innych firm.
    1 punkt
  27. Ale masz problem, po prostu nie pojedziesz z Sosnowca przez Tychy, tylko z Sosnowca wskoczysz na S1 na Mysłowice, Imielin, Oświęcim i dalej jak do Szczyrku to z Oświęcimia na Bielsko(przez Wilamowice, a nie Kęty) a jak do Korbielowa to z Oświęcimia na Kęty, Żywiec.... dalej to już chyba wiesz... Do Szczyrku pewnie będzie parę km dalej, ale do Korbielowa ta trasa wydaje się mi być naturalniejszą niż przez Bielsko:rolleyes:
    1 punkt
  28. coś jest nie tak z tym zdjęciem:confused: - nie widzę Figo przed bramkami:D
    1 punkt
  29. To poczytaj o nartach z grupy Race Carve lub Allmountain np. tych firm: -Atomic -Blizzard -Head -Duel -Dynastar -Elan -Fischer -Kastle -Kneissl -Nordica -Rossignol -Salomon -Stockl -Volkl
    1 punkt
  30. Mysiek mowisz o nowym aftershocku? nowy aftershock to świetna uniwersalna narta allmountain. Na trasie trochę wolna w przejściu z krawędzi na krawędź, ale jest za to stabilna i bardzo dobrze trzyma krawędź. doskonale radzi sobie w rozmokłym śniegu tak samo na zmrożonej trasie. Poza trasą także fenomenalna:)
    1 punkt
  31. Z tą strukturą to przesadzacie, zazwyczaj nowa narta posiada strukturę - widać to gołym okiem:rolleyes:
    1 punkt
  32. J też mam VW Transportera Long czyli długi jeżdżę w 8 osób +kierowca czyli ja jak jeździmy na treningi to narty i kije wchodzą do tyłu bez problemu a na zawody narty wędrują na dach bo jest ich ok 30 par narty biegowe do bagażnika bagaże + 20 karabinów smary itd i jeszcze jest miejsce ale na ten sezon zrobiłem płytę na nadkola i pod nią można będzie narty wsuwać i kije i się nie połamią
    1 punkt
  33. Ja miałem Transportera (long) 3 rzędy siedzeń ( 8 osób) Cały sprzęt mieścił się za ostatnim rzędem w poprzek (dłuższe lekko po skosie) samochodu, tam też przy suficie przykręciłem kilka wieszaków, więc można było powiesić kurtkę. Nie wiem jak inne samochody, ale transporter jest stosunkowo niski, jeśli ktoś wozi ze sobą długie narty, to spokojnie można na dach wrzucić boks. Do boksu łatwo się dostać stając na progu odsuwanych drzwi bocznych. Jeśli ktoś jest wyjątkowo niski, to można kupić mała aluminiową drabinkę. Choć wydaje mi się, że wersja long jest na tyle duża, że 8 osób + weekendowy asortyment spokojnie wchodzi.
    1 punkt
  34. A nie myślał z was ktoś, żeby w takim np Vito jak się nie ma najdłuższej wersji a się chce podróżować na trzy rzędy siedzeń założyć box na tylne drzwi? Jak plecak w autobusach. Oczywiście konstrukcyjnie to trochę więcej zabawy niż montaż na dachu. Mi cały czas ten pomysł po głowie chodzi tyle, że na razie nie mam swojego własnego takiego autka a i potrzeby na razie takiej nie ma żeby jeździć w 6-7 osób. Vitem to jeździmy we 4 góra 5 osób - wtedy narty w środku. Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. Cześć Sorry Piotrek - ja z zagłąbia nieuczony w gwarach.:) Przepraszam, zachowałem sie jak klasyczny borok ale nieświadomie. Pozdrawiam
    1 punkt
  36. To będzie późny początek, bo kwiecień. Tu masz dane o budowie dróg w Polsce http://www.gddkia.gov.pl/dane/standia.pdf Niestety terminy zakończenia często się zmieniają, i jeszcze się nie zdarzyło żeby ich przyczyną było przyspieszenie otwarcia jakiejś drogi, wręcz odwrotnie. Bonusik najlepsza w sieci mapa Czech http://www.mapy.cz/#mm=ZTtTcP@x=142086144@y=135213056@z=9
    1 punkt
  37. jako że wybieram się w styczniu na Pitztal to śledzę warunki. najnowsze niusy plus fotki z soboty 23.10: http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=46&t=36763&sid=19dfc10d3cc4d76c8a723cda58771487
    1 punkt
  38. Cześć Myśku nie neguje Twojego doświadczenia, co więcej w całej rozciągłości popieram zdanie że jak najwięćej testów, zmieniania nart itd jest świetną metodą na polepszenie własnej techniki i zwiększenie uniwersalności. Jako, że - troche za moja przyczyną - zrobilismy z prostego (jak widac nie do końca)pytania koleżanki temat polemiczny, pozwole sobie dzisiaj załozyć nowy temat na kanwie niektórych postów z tego wątku gdzie będziemy mogli sie do woli rozwinąc w rzetelnej i merytorycznej dyskusji prowadzonej w fajnej kulturalnej atmosferze. Agako - jeszcze raz przepraszam za sprowadzenie tematu na złe tory. Teraz co do doboru nart dla Ciebie:Jednoznacznie okresliłaś swoje parametry i umiejetności oraz narciarskie zamierzenia. Z tego co piszesz popularna narta (jedna z tych które wymieniłaś na przykład) o długości koło 155 cm powinna byc idealna do bezpiecznego, przyjemnego poruszania się po stokach. Dlaczego 155 a nie 145 juz piszę: Narta 145 cm spowoduje że będzie Ci ja łatwo obracac ją na sniegu co sprawi wrażenie lepszego nad nią panowania. Tak będzie na stokach płaskich i równych. Na stokach stromszych (nie mówię tu o czarnych trasach na ktore sie nie wybierasz (narazie)) będzie juz trudniej. Twoja jazda przybierze formę ciągu bocznych zeslizgów połaczonych szybkim siłowym obróceniem nart, gdy do tego dojdzie jeszcze troche twardego podłoża ( nie mówiąc o placku lodu) bedzie niesterownie z bardzo mozliwym przyziemieniem. Na stoku nierównym równiez będzie nieciekawie - narty będą wpadac w muldy lub opierac sie na garbach, nawet jazda na wprost będzie szarpana i wymagająca duzo siły aby narty utrzymac w torze. Czy narta 155 to zmieni - raczej nie - ale zmusi Cie w pierwszym okresie adaptacji do większego zaanagazonwania techniki co w efekcie przełozy sie na swobodniejsza jazdę później. Oczywiście, że na narcie 145 a nawet 135 czy tez na shortach da sie jechac ładnie i technicznie ale - możesz wierzyc lub nie jest to duzo trudniejsze niz na narcie dłuższej dobrze długościowo dobranej. Dlatego namawiam dobierzmy lepiej narty i zainwestujmy w siebie - w technike jazdy. Nie mówie tu o wielu godzinach z instruktorem ale o paru lekcjach. Zapewniam - a pisze to nie na podstawie własnych przmysleń - ale na podstawie dziesiątek jeżeli nie setek przykładów z własnego życia Pań, które czesto będąc w wieku raczej emerytalnym niz młodzieńczym podejmowały to naprawdę niewielkie wyzwanie i okazywało się, że po roku nawet czarne trasy nie błyły niczym strasznym. Narty - jak napisałem wyżej - to sport wyjątkowo techniczny i to że czujemy dyskomfort na jakiejś narcie czy trasie to wynik niedoskonałości naszej techniki a nie wina narty czy tez trasy. Minimalne zaangazowanie w dokształcenie naszej techniki zwróci nam sie w dwójnasób większym poszuciem wolności na stoku i wielokrotnie mniejszym zmęczeniem o bezpieczenstwie nie mówiąc. A dobrze dobrany sprzęt w kształtowaniu tej techniki bardzo pomaga. Starałem sie naświetlić temat jak najbardziej obiektywnie ze wszystkimi za i przeciw - a Ty spokojnie dokonaj wyboru. Serdecznie pozdrawiam Znany z żenujących:)- acz z dobrego serca dawanych rad. Mitek
    1 punkt
  39. Teraz te tematy są na liscie obok ale moga się "poukrywać":D http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=109297#post109297
    1 punkt
  40. Tylicz - Stacja Narciarska My tu o Szczyrkach a tam w niedaleko Krynicy-Zdrój w Tyliczu mamy relaunch starej stacyjki narciarskiej Top-Ski. Teraz nazywa się to Stacja Narciarska Tylicz i postawili 3-osobowe krzesełko o dł 725 m z demobilu. Zawsze to jakaś alternatywa dla zatłoczonych stoków w Krynicy.
    1 punkt
  41. Osoba znana w świecie narciarskim,wchodząca do samorządu z hasłami 'powrotu narciarstwa w Szczyrku" spotkała się z murem i niemocą.Jego hasłem i pomysłem na rozwój i promocję Szczyrku nie była kolejna"Jasna Góra" z kolejką,ale kurort narciarski!.Oczywiście nie bronię rządów Burmistrza,ale chcę Go zrozumieć.Unijne pieniądze wykształciły w Polsce alternatywną gospodarkę.Dziś alternatywną gospodarką za unijne fundusze jest świat bezsensownych projektów biznesowych i społecznych,których jedynym uzasadnieniem jest konieczność wydania przyznanych "euro",które inaczej przepadną.Wydanie ich,albo 'wyszarpnięcie' z Unii jest dziś "patriotycznym obowiązkiem'.Kto tego nie robi jest na końcu,nie ma znaczenia cel inwestycji,ważne -że jest,a w planie budżetowym gminy czy powiatu jest rubryka,w której można się pochwalić pokaźną sumą euro UE.Mamy przecież do wydania 91 mld euro do 2013 r,a na turystykę regionalną ponad 750 mln euro.Czas nagli!!!,procedury prawne ,wnioski itd...Jeśli Burmistrz Sczyrku nie widział w najbliższym czasie skierowania tych funduszy w inwestycje narciasrkie,skierował je w innym kierunku,ale w dalszym ciągu infrastrukturę,która zawsze kojarzy się z górami-czyli kolejkę gondolową.Mnie również zadziwia taki pomysł na inwestycję,wiedząc z artykułu,że jest droga dojazdowa do sanktuarium.Wiedząc,że ludzie starsi chcący odwiedzić miejsce kultu ,wybierają się najczęściej w grupach zoorganizowanych i transportem autokarowym,trudno sobie wyobrazić,że pojadą gondolą z dodatkową opłatą.Dla młodzieży pewnie będzie to atrakcją,ale w sezonie letnim,a zimowym - ....?Wpływ na tak dyskusyjne inwestycje ma bałagan prawny,czyli brak jasnej regulacji prawnej,ale również pseudoprzedsiębiorcy itp.Ale i Państwo,czyli administracja nie jest bez winy/nie ma tutaj znaczenia opcja polityczna,proces trwa znacznie długo/,brak zaintersowania Skarbu Państwa nad swoim majątkiem,brak regulacji prawnych,zapóźnione plany zagospodarowania przestrzennego/ustawa?/.Dziś czujemy się tak,jakby Austracy mając Tyrol,rejon Salzburga i Karyntię,jeździli tylko w rejonie Wiednia i okolic,bo nie byłoby chęci w inwestycję kolejek górskich będących wcześniej drogą transportową dla amunicji i rannych,a wyciągi dla szkolenia wojska/czyli czas się zatrzymal,jak w Szczyrku/.Pozdr
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...