Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.02.2011 w Odpowiedzi
-
Nowoczesne narciarstwo to jazda różnymi promieniami skrętu techniką cieta i ześlizgiem oraz łączenie tych sposobów jazdy. Śmig w nowczesnym narciarstwie ma kilka odmian i również szerokosci rozstawu nart /od szerokści bioder do nart trzymanych razem / to zależne jest od sytuacji:) Tzw klasyk kolanko pod kolanko to technika która przeszła do historii narciarstwa. Oczywiście można jej używać mieć z tego frajdę i nic nie zmieniać w swoim narciarstwie jeżeli to komuś wystarcza narty amatorskie mają być radosne i FUN:) Jeszcze o kijkach słów kilka jazda bez nich jest przydatna w ćwiczeniach oraZ konieczna do FUN-u i to też niezawsze, pozatym używa się ich zawsze:) O tolerancji nic nikomu do tego jak kto jeździ natomiast ZERO tolerancji dla jeźdźców bez głowy którzy odbierają innym radosć z jazdy siejąc postrach na stokach!!!!!!!!!!!!!!!!4 punkty
-
Widzę, że panuje tu pewien chaos pojęciowy, dlatego dla porządku parę linków i in. uwag. Narciarstwo klasyczne to skoki, biegi więc także kombinacja tychże zwana norweską: http://pl.wikipedia.org/wiki/Narciarstwo_klasyczne Styl klasyczny to jedna z technik w narciarstwie biegowym: http://pl.wikipedia.org/wiki/Biegi_narciarskie#Style.2Ftechniki_biegu :) W narciarstwie zjazdowym, czyli tzw. alpejskim technik poruszania i skręcania jest wiele i żadnej z nich nie nazywamy klasyczną nawet jeśli wiele z nich ma długą historię *** Dla ułatwienia rozmów może by ktoś zdefiniował co to jest "karwing/carving"? Co kto rozumie pod tym pojęciem Skręt cięty, na krawędzi znany i stosowany jest od paru dziesiątek lat - owszem ostatnio znacznie łatwiejszy więc popularny; ale czy np. demonstratorzy na filmie dot. Dekalogu FIS (w syganturce) jeżdżą "carvingiem" czy może używają twielu technik *** Kuhlera można czytać bo wszystko wolno czytać ale na treści w jego książkach trzeba patrzyć sceptycznie i krytycznie bo wiele tam jest zdań nieprawdziwych, czy wręcz szkodliwych - zwłaszcza dla początkującego narciarza, który chciałby się bezkrytycznie uczyć z tych książek. Ogólnie nie polecam *** Frowyz: ten instruktor opowiadał bzdury jeśli chodzi o kontuzje, co nie zmienia faktu, że warto się uczyć, poznawać nowe techniki. A czy będziesz jeździł po całym stoku, czy blisko linii jego spadku to już twój wybór, pewnie też zależny od wielu czynników, upodobań, stoku, możliwości itp.4 punkty
-
Że ktoś kto nie jeździ jak mistrz nie ma prawa do oceny jazdy innych, często lepiej jeżdżących. PS Przecież Lepistoe lepiej od Małysza nie skacze prawda...... Pozdrawiam.4 punkty
-
Jeszcze mała podpowiedź. Żeby śnieg się nie kleił do butów można je popsikać magicznym preparatem "PLAK" do desek rozdzielczych w samochodach;) Powodzenia:D3 punkty
-
Wczoraj wybrałam się na Pilsko, około 8:00 już na parkingu nadmieniam, że za parking mnie nie skasowali...dziwne , ale prawdziwe. Postanowiłam wyjechać wyciągami, tak dla małej rozgrzewki. Rozgrzewka była większą bo talerzyki nie działały, zatem narty na plecy i heja podejście z buta, ale pięknie drzewa ośnieżone zrekompensowały nie działające talerzyki. A na górze sami zobaczcie, pusto, pusto i słonecznie.. ...i ufoludy tez tam były;) oczywiście tablica musi stać, ale na samej górze minerałów naprawdę znikoma ilość a na Buczynce praca wre... muszą sie narobic te 3 armatki jakie tam są - bo trasa szeroka i długa.. a na dole też pusto... Ogólnie wypad bardzo fajny, nogi bola więc popracowały, co do cen i warunków na bieżąco ze strony…http://www.gat.pl/pogoda/korbielow.php w tygodniu jednak polecam karnet dobowy, ja z myślą lajtowego dnia nabiłam punkty…no i poźniej dobijałam…bo mi już ok. 11:00 ich brakło Jednka najlepiej jeździ sie powyzej Miziowej no i oczywiście na samym dole... Buczynka mimo nasniezania oblodzona..miejscami nawet bardzo. acha z Buczynki na Solisko na ostatnim zakrecie;) nowe materace, więc wyglada to bezpieczniej niż miesiąc temu.3 punkty
-
Brenna, Ustroń, Wisła z ostatniego tygodnia istotna informacja dla rodzicow - zawsze z 7-letnia cora, ktora juz radzi sobie na czerwonych trasach, ale jeszcze ma daleko do gigantowca Wisła Cieńków ludzi duzo, trasa czynna tylko wzdluz krzesla, warunki jak wszedzie, gdzie duza obsada stoku - lod przykryty chemicznym sniegiem do poludnia, potem walka na lodowisku wsrod zasp i kamieni, wasko, ok. 15.30 ratrak poprawil troche warunki w gornym odcinku trasy, ale trwalo to 2 przejazdy krzeslem (marnuje sie troche karnet czasowy), frajdy raczej nie ma parking 5 zeta Wisła Klepki (naprzeciwko Cienkowa, przez ulice) - talerz ok. 600 m, trasa szeroka po polach, wiec nie ma kamieni, nie mam lodu, lagodna, ale przy dobrej predkosci mozna sobie pocwiczyc i doskonalic wszystkie techniki, stok idealny dla dzieciakow, ludzi znacznie mniej niz na Cienkowie www.klepki.wisla.pl parking pod cienkowem albo ichniejszy, ale nie wiem ile Ustron Czntoria (bez dzieciaka, na typowe wymeczenie) - krzeslo, poczatek koniecznie rano (jezdza od 8.30), bilet czasowy na 3 godziny, jazda na okraglo, na pelnej predkosci lub smiganie, bez przerw - mozna sie wyjezdzic; lodowisko wychodzi, zawlaszcza na gornym przewezeniu okolo poludnia, zaczyna byc duzy ruch i niestety duzo kontuzjowanych osob korzystam z darmowego parkingu pod dworcem pkp Korbielow - Baba wrazenia z niedzieli - ok. 9.00 zaczyna sie duzy ruch, krzeselka dwouosobowe bardzo wolne, kobieta w kasie jeszcze wolniejsza, utworzyly sie wiec bardzo dlugie kolejki do kasy i wyciagu (czasowki sie nie oplacaja), trasa krotka, troche urozmaicona, ale zaludniona i oblodzona okropnie juz z samego rana, szalenstwa niet, parking 6 zeta oraz malo znane i uczeszczane, ale przez to warunki i zaludnienie idealne: Brenna Centrum - Stary Groń - idealne warunki, choc trasa zlodzona po poludniu, ok. 10 ludzi na caly stok, zarowno w dni robocze jak i w weekend, mozna poszalec i przetestowac krawedzie - jest dosc stromo od polowy, jezdzi sie na okraglo www.starygron.pl (kamera www.starygron.dq.pl) parking pod samym wyciagiem, darmowy (na terenie osrodka, oryginalny most na brennicy) Brenna Swiniorka - Dolina Lesnicy (www.dolinalesnicy.pl) - 3 wyciagi talerze, dosc krotkie, ale tez mozna poszalec, nie ma kamieni, trasy z mozliwosciami zarowno dla poczatkujacych, jak i entuzjastow szybkosci, jezdzi sie na okraglo darmowy parking pod wyciagiem - dojscie po ok. 30 stromych schodach3 punkty
-
Teraz jak minął już mi wnerw na pogodę, chciałabym napisać kilka słów o naszym pobycie w Skicircus, 12-19.02 Mieszkaliśmy w bardzo przyjemnym apartamencie prowadzonym przez małżeństwo anglików. Super wyposażony, czyściutki, z darmowym wifi, sauną i jacuzzi. http://www.austriaskiapartments.com/ Jakby ktoś był kiedyś zainteresowany, proszę o kontakt, przy powołaniu się na mnie będzie 5% zniżki. Leogang to bardzo spokojne miejsce, z kilkoma dobrymi restauracjami, małymi sklepikami i supermarketem MPreis gdzie ceny rzeczywiście bywają bardzo pozytywnie zaskakujące. Niestety w naszym wyjeździe głównym bohaterem była pogoda, zupełnie niezimowa. Temperatura w dolinach dochodziła do 10 stopni w południe przez co południowe stoki dosłownie spłynęły. Zamknięty był zjazd do Viehofen, zamknięta długa 57. Na południowych stokach dawało się jeździć właściwie tylko z rana i to najlepiej do wysokości stacji pośrednich. Na północnych było nieco lepiej. Poniżej ciężki, mokry śnieg, przetarcia. W porównaniu z zeszłym rokiem odczuwalna była większa ilość narciarzy, pewnie przez skumulowanie na górze, głównie na północnych stokach. Przez to na stoku szybko pojawiały się muldy i mnóstwo rozjeżdżonego śniegu. Miejscami dużo oblodzeń. Mimo to staraliśmy się użyć jak najwięcej ze Skicircusowej huśtawki i zważywszy na pogodę wyszło nam to chyba nienajgorzej. Jeździliśmy głównie pomiędzy Leogang i Saalbach i polecić mogę: w Leogang trasa 88, przechodząca w 90 gdzie można sobie zrobić własny „skimovie”. Bardzo fajny jest zjazd 64 w stronę Saalbach, a w samym Saalbach czerwona trasa PŚ 53. Nie podobał mi się natomiast długi zjazd 2b z Schattberg Ost w stronę Leogangu – trasa malowniczo położona i o fajnym nachyleniu (niebieska tylko z nazwy), ale od samej góry muldy i mnóstwo lodu. Wyobrażam sobie natomiast, że przy lepszych warunkach śniegowych może być tam też pięknie. Jeden dzień postanowiliśmy spędzić w Hinterglemm, pojechaliśmy tam samochodem. I tu pierwsze zaskoczenie – nie ma już parkingu pod Zwolferkogel, został zaanektowany przez samochody pokazowe audi. Za to audi zasponsorowało „skiline”, można zobaczyć w necie trasy przejazdów, a w Leogang pod gondolką wydrukować sobie „narciarskie EKG”. Rodzinna 11 okazała się słabym wyborem, bo od rana było na niej tłoczno, mnóstwo dzieci, szkółek narciarskich. Część ekipy chciała dać czadu na czerwonej 13 PŚ i znowu niemiłe zaskoczenie – już na górze przetarcia, minerały. Szkoda, bo mamy z niej bardzo fajne wspomnienia z poprzedniego sezonu. Rozczarowani jazdą na Zwolferkogel postanowiliśmy się stamtąd ewakuować i ruszyliśmy na południowe stoki. Tam na górze jeździliśmy na 19, 20 i 25. Znowu sporo muld, miejscami oblodzenia, ale mało ludzi i całkiem spora frajda z jazdy. Tam też widzieliśmy jak stok pokonał dwóch narciarzy – zabrał ich helikopter. Wracając jeszcze na chwilę do Zwolferkogel, chciałam przestrzec przed restauracją znajdującą się po prawej stronie od stacji pośredniej gondolki. Zaduch, niedomyty kelner i okropna kawa i niejadalny Apfelstrudel nafaszerowany tartą bułką. Był to na szczęście jedyny taki niechlubny przypadek. W tym miejscu bardzo polecam knajpę w Leogang przy stacji pośredniej – tam jedliśmy zdecydowanie najlepszy Apfelstrudel z sosem waniliowym, wszystko inne też było pyszne, porcje słuszne i ceny znośne. Na pewno zapamiętam ten wyjazd głównie z nerwowego zerkania na termometr i westchnień ulgi za każdym razem kiedy rano było choć lekko na minusie. W przyszłym roku wybierzemy chyba coś bezpieczniej położonego, myśleliśmy o Solden, aczkolwiek nie wyobrażam sobie jazdy np. przy -20. Bądź tu człowieku mądry i włóż majtki przez głowę. Postaram się wrzucić kilka zdjęć.3 punkty
-
Jak Ci przemakają to są złe . Jak jedziesz i czujesz że marzną Ci stawy to są złe . Jak się w nich pocisz to są złe . W przeciwnym wypadku są dobre . Na wyprzedażach polskiego producenta widziałem spodnie 15000/10000 w cenie 220 zł . Moje zdanie jest nie zmienne : wybór odpowiedniej odzieży jest tak samo ważny jak prawidłowo ustawione wiązania .2 punkty
-
-Że w ośrodkach alpejskich nigdy nie ma kolejek i zawsze jest luźno na trasach - że o nartach, butach i całym sprzęcie powinni wypowiadać sie tylko najlepiej jeżdżący, inni sie nie znają a ich opinie są nic nie warte - że narty bez drewnianego rdzenia są nic nie warte i szkoda na nie czasu i pieniędzy a do tego po sezonie to juz są wyklepane2 punkty
-
Ktoś kiedyś porównał kije narciarskie do Kije są, jak: " Wąsy kota są po prostu włosami czuciowymi, bardziej fachowo zwanymi wibrysami. Mogą odbierać bodźce z otaczającego świata i przekazywać je do mózgu. Ponoć przy pomocy wibrysów kot jest wstanie wyczuwać nawet drobne zawirowania powietrza wokół przedmiotów. W ten sposób może omijać przeszkody, nie widząc ich i nawet ich nie dotykając. Wibrysy są zatem lepsze od białej laski niewidomego."2 punkty
-
2 punkty
-
Zgadza się ale narta sama nie jeździ i do komórek trzeba mieć naprawdę solidne kopyto podparte sporymi umiejętnościami. pozdrówki2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Adidas to duże uproszczenie i banalizowanie piękna i złożoności naszego jezyka. Bo przecież adidasy to tylko część prawdy, a przecież są jescze tenisówki i trampk. A dawniej obok adidasów egzystowały jeszcze socjalistyczne juniorki a w epoce późnego stanu wojenego słynne sofixy, każde z tych pojeć obejmuje (obejmowało) pewną grupę butow a granice nie są do końca wyraźne, bo na przykład pewnym typem sofixow były kiedyś tzw wałbrzychy, które bardzo chciałem wtedy mieć ale się nie złożyło:mad:1 punkt
-
Rossi - bedziesz mądry tylko nie będziesz rozumiał co do Ciebie ludzie mówią.:D Dajmy na to :kropniesz kilka piw w schronisku i wtedy kumpel Ci powie, stary, choć się przejdziemy za potrzebą, weź przynieś mój windstoper z pokoju - no i co wtedy zrobisz - bedziesz rozgladał sie za tkaniną? To samo, wielu mówi "Weź mój goretex" i każdy wie,że chodzi o kurtkę a nie o tkaninę goreteksową. Dla mnie rzucanie tego typu mądrosciami jest nieco smieszne, w sklepie na każdym polarze,ss, czy innym produkcie jest wielka tekturka windstoper, zresztą podobnie jak na wielu kurtkach ogromnych rozmiarów informacja Gore-tex i chyba każdy, kto to dotknął raz czy wiecej w życiu wie, że chodzi o membrany czy inne czary technologiczno-marketingowe. Nikt tu Ameryki nie odkrywa a jedynie chodzi o pewne niuanse językowe. To tak trochę jakbym napisał, ze mój samochód jeździ na kołach a ktoś mi zwracał uwagę, ze na oponach:cool:1 punkt
-
pozory mylą gwarantuję Ci ,że jadąc czysto na krawędziach przyspieszenie nart i uzyskiwane prędkości są znacznie większa niż podczas jazdy tzw. klasykiem (cokolwiek przez to rozumiemy:rolleyes: ) a tak w ogóle dyskusja na temat tego jaki styl jest najlepszy przypomina mi trochę rozmowy o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi:)1 punkt
-
1 punkt
-
Wydaje mi sie, ze jak jeździłem na ołówkach to byłem twardszy - mentalnie to na pewno Inny mit : We Wloszech w Alpach to zawsze jest piękna i słoneczna pogoda a w Austrii gorsza i do tego cholernie zimno1 punkt
-
MIT: (trochę z innego wątku;) ) że jak ktoś jeździ na długich nartach tzw. ołówkach:) to jest prawdziwy twardziel:rolleyes: , a cała reszta to zwykłe cioty:D1 punkt
-
Ja mam jeden komplet i powiem ci, że całkiem dobrze się spisuje nie mechaci nie rozciąga po roku używania można powiedzieć, że jest jak nowa za te pieniądze całkiem dobry produkt oczywiście jest to moja subiektywna ocena Pozdrawiam1 punkt
-
Jak najbardziej popieram . Adam Małysz to człowiek który rozsławił Polskę i udowodnił że nie tylko Skandynawowie i Austro-Niemcy mogą daleko latać . Nie interesuję się tym sportem ale podziwiam pana Małysza , Sikorę i Justynkę naszą biegaczkę oraz innych wybitnych sportowców . Dla Adama Małysza uśmiechy :):):)1 punkt
-
Tak tylko ja mam zielone wstawki . To kolekcja z tego roku , nie mechaci się jak te z poprzedniego . Tylko ja kupiłem za 62 zł a skarpetki 4F narciarskie za 13 zł . Wysłałem Ci linka do sklepu .1 punkt
-
za tyle dutków co dzięki niemu zarobiło Zakopane , to Adam powinien mieć bezpłatny parking w najlepszym miejscu na Krupówkach na wieki wieków amen:)1 punkt
-
1 punkt
-
Hejka porządnego swetra za 150zł nie kupisz. Zobacz sobie na www.kama.cz wszystko na Merino Woll koszt swetra z WS firmy Gore pomiędzy 600-700zł zwykły bez WS około 300zł. Wzory mają bardzo klasyczne raczej nigdy z mody nie wyjdą a jakość ich produktów jest rewelacyjna. Można sobie dobrać też czapkę z tym samym wzorem co sweterek. Sam swetra z WS powinien wystarczyć tak do -5stopni. Przy błękitnym niebie i wiosennym słoneczko super sprawa. Na większe mrozy raczej bez kurtki się nie obejdzie.1 punkt
-
1 punkt
-
Skąd wiesz że koles na nartach 151 nie dałby rady zjechać na twoich 203cm:) Zeslizguję się od około 20lat na nartkach. Koleżanka była zawodniczka pokazała mi pewnego razu na czym polega carving:). Od tego czasu takie 203cm moga dla mnie nie istnieć a kolesi na nich traktuję jako tzw "dinozaury". Nie żeby mi to przeszkadzało ale myślę że po prostu nie poczuli co to znaczy jazda na krawędziach. Niedpawdą jest że tzw carvingiem nie da sie jeździć po muldach czy wąskim stoku (jeżeli ktos tak twierdzi to znaczy że po prostu nie potrafi na krawędziach jeździc). Obserwuję od 2 lat szkolenia swoich dzieci przez austriackich instruktorów i zanim dzieci naucza się jeździc na krawędziach najpierw musza opanować pług (austriacy mówią PIZZA:), następnie jazda równoległa i dopiero jazda na krawędziach.1 punkt
-
1 punkt
-
. Oni nie poszli na łatwizne ... bo innych nart po prostu nie ma. Poza tym na nartach taliowanych jeżdzi sie łatwiej i przyjemniej (przynajmniej mnie), wiec wybór jest oczywisty. Po prostu jazda długim skrętem na krawędziach to tylko jeden ze sposobów pokonywania stoku, możliwy do zastosowania w specyficznych - choć coraz częstszych- warunkach (równy dobrze przygotowany stok). Sa inne równie skuteczne i nie mniej estetyczne..... ;). Kto ogranicza sie w nauce do jazdy na krawędziach, wiele traci z narciarstwa... Coż.... przyzwyczajenie jest czasem mocniejsze od nałogu.... a chęc poprawiania wszystkich na swoj wzór- zrozumiała. Pozostaje zmienić towarzystwo.... Pozdrawiam1 punkt
-
polecam bielizne termoaktywna ocieplana, niekiedy typowana tylko dla narciarzy korzystam od kilku sezonow z Berknera - kupilam z wyprzedazy, nienajgorzej cenowo, dobrze sie nosi, ciepla i nie smierdzi zbyt szybko w zestawie lub osobno: bluzka z dlugim rekawem i wszytym polarowym wysokim golfem (przedluzana z tylu zakrywa nery) + kalesony na bielizne: przy temp. od & do 3 kurtka no name (z gaciami-kalesonami jest problem, bo jak sa to wchlaniaja pot, ale jest troche za cieplo, a jak ich nie ma to spodnie sie kleja do udek) przy temp. od 3 do -3 kamizelka+kurtka przy temp. od - 3 do & kamizelka+sredniogruby polar+kurtka spodnie narciarskie - zawsze i nie odczuwam trudow wozenia na sobie tych ciuchow przy temperaturach niskich jest cieplutko, a przy wysokich mozna zalozyc cienka koszulke oddychajaca (wiadomo jakie beda warunki przed wyjsicem na stok, amlituda temperatury zazwyczaj nie jest wieksza niz 10)1 punkt
-
1. polecam http://allegro.pl/bielizna-termoaktywna-komplet-jony-srebra-attiq-l-i1474730220.html mam i bardzo sobie chwalę 2 i 3 - można się pokusić np. o marketówki ( np quechua ok 40 zł ) 4 - 6 tu nie warto oszczędzać1 punkt
-
Ubrać się w rozsądnej cenie będzie bardzo trudno . Ale od tego są wyprzedaże . 1 . bielizna termiczna od 55 zł 2 . cienki najlepiej ze streczem polar . ( zakładasz jako 4 odzież jak jest zimno ) 50 zł 3 . bluza jak to nazywam ze sprasowanego polaru FLECCE . od 120 zł 4 . kurtka najlepiej bez ocieplenia ale z dobrego materiału ( najlepiej coś jak goretex lub podobne ) od 350 zł 5 . Spodnie to już na pewno w bardzo wysokiej jakości od 500 zł 6 . Rękawice to podstawa ale tu już nie ma nic taniego . od 150 zł Niestety stój jest drogi .1 punkt
-
Ja podobnie kurtka też podobna ta sama firma i membrana ( tylko nie wiem czy cena nie była koło 300) . Pod spodem zwykły biały T-Shirt , polarek kupiony niegdyś w Decathlonie i powiem szczerze nigdy nie narzekałem , że jest mi ciepło , zimno , mokro . Spodnie też Brugi cena też koło 200 ale nic pod spodem ( tylko skarpety ). Jedynie mogę narzekać na moje rękawice Niestety zawsze jest mi w nich zimno. Lecz gdy ktoś inny je ubierze mówi , że jest mu ciepło. Chyba taki jestem1 punkt
-
1 punkt
-
Windstoper to najczęściej polar z membraną zabezpieczającą od wiatru, z soft shellem rózni do to co napisał JC oraz większa odduchalność i to, że jest cieplejszy jeśli oczywiśćie jest to sam soft shell bez dodatkowego docieplenia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Rozmówki podręczne: Polish Your English a.. to underpepper - podpieprzy a.. penis is walking around me - ch*j mnie to obchodzi a.. oh, chicken! - o kurcze! a.. room with you - pokój z tobą a.. brain tire fire - zapalenie opon mózgowych a.. shit goes around me - gówno mnie to obchodzi a.. i feel a train to you - czuje do ciebie pociąg a.. it doesn't hold the shit - nie trzyma się kupy a.. in the face of a hedgehog - w mordę jeża a.. blind lottery-ticket - ślepy los a.. outpepper yourself! - odpieprz się! a.. volleyball of the eye - siatkówka oka a.. half of a K - pólka a.. i wifed myself - ożeniłem się a.. Arek's garbage - śmieciarka a.. stick into your eye - kij ci w oko a.. I am from Beeftown - jestem z Wołomina a.. Don't make a village - nie rób wiochy a.. Don't turn my guitar - nie zawracaj mi gitary a.. I'll animal to you - zwierze ci się a.. Thanks from the mountain - dziękuję z góry a.. Paintings by coin - obrazy Moneta a.. I feel a train to you - czuje do ciebie pociąg a.. go out on people - wyjść na ludzi a.. It's after birds - już po ptokach a.. without a small garden - bez ogródek1 punkt
-
Dziękuję Wszystkim, trochę mnie pocieszyliście, chyba się jednak zdecydujemy się na ten wyjazd. Kalosch, mogę zdradzić coś więcej. Dla dwóch osób ciężko o coś sensownego, tym bardziej szukając w ostatniej chwili. Wyjazd autokarem, hotel HB, kawałek od wyciągów, dojazdy autokarem, koszty to niecałe 2tys na głowę z karnetem na skicircus, z tym że 5 dni jazdy.1 punkt
-
1 punkt
-
A jak jezdzileś? Tu mozna coś powiedziec. Jestes narciarzem "klasykiem" . Musisz zdecydować czy zmieniasz jazdę, czy tylko doskonalić klasykę. Od tego zależą uwagi do jazdy. Mogę powiedziec, ze jedziesz bardzo swobodnie (piękny początek jazdy z trawersu, pełne rozlużnienie). Dobra kontrola prędkosci (nie kusi jazda szybka?). Chodzi tu o dwa skrety prawe. Proszę zwrócić uwagę ,że stok jest trawersowy. Pokonujesz go własciwe. Tym stylem wprowadzasz ograniczenie w dalszym rozwoju. Tu nie wiele da się zrobić. Jedziesz za wąsko, pozycja jest za wysoka, praca tułowiem skromna, płaska narta, rece aczkolwiek dobrze wykorzystane ale tylko w stopniu dobrym. Jak na jazdę rekreacyjną to jedziesz bardzo dobrze, ale tak mozna jezdzic na nartkach nie wymagających (jak kiedys nazywano narty typu "L"). Jest dobrze , ale można to jechać jeszcze lepiej. Pozdrawiam!1 punkt
-
Te definicje to stworzono pod klienta, jak już mu się zaczęły podobać materiały tego typu. Zaczęto wykonywać z niego wszystko. Jeszcze tylko brakuje bielizny z tego materiału. Pierwotnie materiał SS był przeznaczony dla ludzi którzy się wspinają. Gdzie liczy się rozciągliwość, waga, nie przewiewność i zdecydowanie maksymalna oddychalność. Początkowo nie łączono go z membranami, bo one ograniczają oddychalność, tym bardziej nie posiadały ociepleń, bo rosła waga. SS od początku był przewidziany do alpinizmu i to raczej do temperatur dodatnich, by chronić alpinistę przed wyziębieniem na otwartej ścianie. To że dziś można wyróżnić masę różnych SS to tak naprawdę niewiele one mają wspólnego z SS. Czym różni się SS posiadający membranę i ocieplenie od zwykłej kurtki? Niczym, poza wyglądem i bardziej rozciągliwym materiałem wierzchnim. A jako, że materiał stał się trendy, ludziska to kupują i producenci się cieszą. Polecam wypróbować odzieży z wypełnieniem puchowym. Jeśli kupisz coś z solidnym wypełnieniem, spokojnie da radę w temperaturach -20 do +10 i to przy tym samym wysiłku. Jeśli chodzi o termikę, to puch nie ma sobie równych.1 punkt
-
Jeździj stylem jaki Ci najbardziej odpowiada, który sprawia najwięcej przyjemności! Może któregoś dnia zdecydujesz się na zapoznanie z jazdą na krawędzi. A na razie życzę Ci wielu nowych wrażeń na nartach taliowanych!1 punkt
-
Na twój wymiar celowałbym w wyższe modele i długość 175-180 Rossi Zenith 76, Head Icon TT 60, Progressor 8+ a może i 9 nawet. Grovy może i mogły by być ale chyba lepiej Ti1 punkt
-
Tegoroczne bo z KERSem. Poszli po bandzie z cena, chyba chca konkurowac z Intersportem gdzie sa za 1999.-1 punkt
-
Latem z Alleghe do Dobiacco zeszło mi 1,5h....Powiem tak :Lekko tam nie jest.Wystarczy trafic za autobus i 2 h z glowy. Za to reszta trasy czyli- Lienz- Graz itd to juz looz. Ja bym wybierał w zaleznosci od pogody.Od strony Belluno zdecydowanie łagodniej1 punkt
-
Kufstain objedziesz skręcając pierwszym zjazdem za Salzburgiem na Bad Raihenhal i dalej na Lofer - St.Johan i w Worgl wracasz na autostradę, jedzie sie w miare szybko, jest krócej niż autostradą i czasowo wychodzi może z 10 minut dłużej niż przez Rosenhaim pod warunkiem, że na autostradzie nie ma korków. Przez Cortinę to po górach masz przecież tylko sama końcówkę- mała przełęcz przed Cortiną no i póxniej tylko z Cortiny troszkę, jeśli pojedziesz nie przez Gratz tylko przez Styrię (Bruck-Murau i wyjedziesz na autostradę Salzburg-Villach przed Katchbergtunelem) to kilometrowo wyjdzie nieźle i czasowo też - wtedy masz tylko 70 km nie po autostradzie ale ta droga jest niezła i mało ruchliwa więc szybko idzie1 punkt
-
Freestyle - Początki...i jak to wyglądało w latach 1969 - 1983. Odbiegając od tematu... ...spójrzcie na bardzo ciekawy filmik z początków "Free Narciarstwa"... Początki były ciężkie [video=youtube;5L2Zdaq9PA0] W niektórych fragmentach...kojarzy mi się z Benny Hillem :D:D1 punkt







