Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.04.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
techniki jazdy vs. Nico Tak się zastanawiałem gdzie to napisać, ale "kontrowersja" przejawia się najbardziej w tym wątku, więc niech będzie TUTAJ. Dzisiaj spotkałem się na stoku z kolegą Nico. I cóż, pewnie wielu się to nie spodoba, ale trzeba to powiedzieć, że Nico jest.......... w 100% autentyczny jeżeli chodzi o wydanie narciarskie - innych nie znam Ja bym powiedział, że to nie jest "poziom instruktorski", ale "poziom trenerski". 5h jazdy zadaniowej, analiza od dołu, boku, góry, omówienie, korekta, zadanie, jazda, i od nowa. - nogi w dupie, ledwie się podniosłem godzinę temu po zmianie koła w aucie (kapec) Skorzystałem z tego niesamowicie. Ujrzałem i zrozumiałem mankamenty z którymi borykałem się cały sezon. Reszta zależny ode mnie wielka szkoda, że to już koniec sezonu, i że "zmarnowałem zimę" nie doprowadzając do tego spotkania wcześniej. Facet ma niesamowite oko. Oraz podejście praktyczne i dydaktyczne. Ja ze swojej strony dziękuje sredecznie i pozdrawiam. Wszystkich też p.s. Co nie zmienia faktu, że rozumiem, że można nie zgadzać się z Nim na forum7 punktów
-
Tak po tych testach naszła mnie refleksja. Moja narta podstawowa to GS 174. Myślałem, że czasami wiosną od 12tej przydałaby się narta szersza. Najpierw myślałem - kupię dość szeroką Allmountain. Ale po jazdach na Salomon BBR i Volkl Katana (te były najfajniejsze) pomyślałem po co. One będą robić lepiej za AM, a i może kiedyś znowu śnieg spadnie, więc w puchu będzie zabawa. Moim zdaniem te narty z grupy freeride lepiej jadą niż AM. Jaki macie zdanie na powyższy temat.4 punkty
-
... juz zapomnialem ze mialem cos napisac. Jezdzilem na nich jakies 3 dni w styczniu w Austrii po i w czasie opadow ale glownie po trasie. Pierwszy dzien widocznosc byla slaba wiec i jazda kiepska bez wzgledu na rodzaj narty potem bylo lepiej. Przyznam ze na poczatku nie bylem zadowolony, okres adaptacyjny trwal dosyc dlugo ale po jakim czasie zaczalem je lepiej rozumiec. Generalnie bez rewelacji, z tym ze nie mam porownania do innych tego typu. W okreslonych warunkach (miekki wyratrakowany snieg) jechaly bardzo dobrze i stabilnie nawet mozna powiedziec ze troche oddawaly energii. Na puch moim zdaniem sa troche twarde - oczywiscie lepsze niz moje gigantki . Na ubitym szerokosc juz daje znac o sobie i trzeba troche wiecej sily zeby trzymac ja na krawedzi. W skali 5 stopniowej to 3+ moge im wystawic a na warunki jak opisalem powyzej spokojnie 4. Moze jak jeszcze na nich pojezdze to ocena pojdzie w gore.3 punkty
-
Oczywista "oczywistośc". Dobrze jeżdzący na tyczkach !! Na tyczki "pchają się" różni. Jazda w tyczkach to zawsze emocje. Można przyrównać do tych , jakie odczuwamy jadąc na stromym stoku. Niby radzimy sobie , cos nas trzyma. Jest adrenalina i to jedyna korzysc. Strome jechane radosnie, mocno "do przodu", szukanie nie tylko ustania na nogach, czy tzw zaliczenia, to pozytywne aspekty. Z takim ustawieniem jazda w tyczkach - to dzialanie pozytywne. Kto potrafi w dowolnym momencie przejsc z jazdy " szuranej" na jazdę w pelnym slizgu nart i odwrotnie ten moze wjezdzac w tyczki. Jazda w tyczkach to "utrudnienie" podobne do takich sytuacji jak : zmęczenie, słaba widocznosc, gorsze warunki na stoku, stromy stok, kopny snieg itp. Zawsze wtedy obnażamy swoje braki techniczne. I tak jest w przypadku jazdy na tyczkach. Chcecie sie dowiedziec jakie macie błędy , pokazcie jazdę w tyczkach. Osoby , które za wczesnie próbują isc sladem zawodnikow bedą miec problemy z robieniem postępów. Co znaczy krawędz a KRAWĘDŻ zapytajcie juica. Spedzilem z nim mile na nartach. Sądzę , ze wie jak pokierowac sobą. Na nauke nie jest nigdy za pózno. Ja tez tego dnia dużo sie nauczylem. Jak każdy pokonywalem swoje słabosci. Joice to dobry uczen. Bardzo pracowity. Ja jestem podobny, ciągle sie poprawiam i w tym znajduję zadowolenie. Nazywam to pokorą. Zawsze cos jest do poprawienia lub przypomnienia sobie. Pozdrawiam wszystkich którzy jak się mowi "wszystkie rozumy pozjadali", kiedys zrozumią , ze złą drogę wybrali (bo wjechali w zaułek).3 punkty
-
Witam Już któryś raz coś takiego czytam i nie rozumiem o co chodzi z tym nie rozumieniem:cool: - Niko po polsku pisze. Pozdrawiam Mirek2 punkty
-
Nico kolego, widać ze masz potężną wiedzę, której nie neguję ba jestem pełen szacunku. Chodzi mi o to żeby to przedstawić w sposób bardziej "łopatologiczny" dla reszty użytkowników, ja rozumiem o co Ci chodzi lecz jest tutaj garstka bądz więcej ludzi którzy potrzebują dokładnego wręcz banalnie prostego wyjaśnienia co i jak wiec bez spinki:D2 punkty
-
... a czy to pięknie, czy to źle, to każdy chłopiec wiedzieć powinien. O le la li, o le li la, a czy nam coś ta wiedza da?2 punkty
-
Zapewniam, ze można. Jazda o ktorej mowisz to jazda monotonna. Jazda na trasie może byc nawet bardziej urozmaicona niz daje ustawienie bramek. Wystarczy zaliczac punkty charakterystyczne na stoku do nich zmierzac, miec dużą kreatywnosc (jak w zyciu). Trzeba miec wyobraznię . Wielu narciarzy nie umie sie wyzwolic z szablonowego skretu. To jest wlasnie "średniactwo", jazda pod dyktando rytmu . Nuda nuda. Jazda powinna być taka jak poruszanie sie koszykarza po parkiecie . To drybling w najlepszym wydaniu. Jazda żywa dynamiczna w całkowitej rownowadze w której widzi sie gotowosc do bardzo szybkich zmian ruchu. Taki narciarz poradzi sobie z tyczkami. Niestety na stoku bardzo dużo osób ma trudnosci z wyborem trasy. Niektórzy najlepiej sie czują jak sie jedzie przed nimi.2 punkty
-
Poniewaz Mitek juz mnie zacytowal to nie poprawiam w oryginale tylko tutaj jest: "poprzez utrudnienie" ... powinno byc: "poprzez wymuszenie toru jazdy lub zachowan" ... Czyli powinno byc tak:2 punkty
-
Niko, zmontowalem twoja wypowiedz z kilku postow, mam nadzieje, ze nie zmienilem sensu Twojej wypowiedzi. Skupiam sie na tym gdzie moge cos dodac ewentualnie gdzie mam nieco inne zdanie, sprawy dla mnie oczywiste pomijam. ... idealem jest miec ustawienie dwoch slalomow czy tez gigantow, jeden na krotkich drugi na dlugich, jak ktos ma problemy na dlugich "wyrzucamy" go na krotkie, jak ktos ma problemy na krotkich "wyrzucamy" go na wolna jazde zadaniowa. Ile mamy takich miejsc w Polsce gdzie mozemy sobie tak ustawiac nawet w Alpach nie zawsze mamy taki komfort. Bardzo czesto slysze wlasnie zdanie typu "trenerzy popelniaja blad bo..." - trzeba jednak patrzec na realne mozliwosci. ... nie na tyle ile bysmy chcieli, nie mieszkamy w gorach, ilosc dni na nartach jest ograniczona i trzeba robic rozne kompromisy. Nie do konca tak jest. Czesto zdarza sie, że w czasie treningu ktos z poza klubu prosi zeby pozwolic mu przejechac po naszej trasie, czasem ktos przejezdza bez pytania :eek:. I z reguly sa to przejazdy bardzo slabe szczegolnie widac to na slalomie. ... czesto jest tak ze rodzice chca za wszelka cene zeby dziecko jezdzilo w klubie mimo ze nie ma zbyt dobrych podstaw wtedy albo jest wyjatkowym talentem i szybko dorownuje poziomem do grupy albo postepy sa prawdopodobnie wolniejsze niz gdyby uczylo sie w "normalnym" trybie. Dokladnie tak, wszystko co da sie zamaskowac jakos w dowolnej jezdzie na tyczkach wychodzi z pelna jaskrawoscia. Tyczki (odpowiednio "aplikowane" ) przez utrudnienie ksztaltuja bardzo dobrze technike. Szczegolnie jesli wykorzystuje sie caly asortyment rodzajow tyczek tj. dlugie, krotkie, miotelki, rozne ustawienia itd. Ja widze to na przykladzie naszych mlodych zawodnikow jak szybko robia postepy (oczywiscie nie wszyscy) i jak szybko oddalaja sie od swoich rowiesnikow ktorzy rowniez jezdza na nartach ale nie trenuja w klubach. Jedyne co im moze brakowac to ogolne objezdzenie w roznych warunkach sniegowych i terenowych ale to jest w stanie zalatwic tylko ilosc spedzonych dni na sniegu i to najlepiej w "prawdziwych" gorach - zaleznosc powiedzialbym liniowa.2 punkty
-
Turkusowe Jeziorka Pierwsze z prezentowanych miejsc - to Rudawski Park Krajobrazowy [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Do 1925 r. pod Wieściszowicami pracowała wytwórnia kwasu siarkowego. Przerabiano w niej łupki pirytonośne, pochodzące ze złóż w masywie Wielkiej Kopy. Kopalnie: "Nadzieja", "Nowe Szczęście" i "Gustaw" założono jeszcze w końcu XVIII w. Po zaprzestaniu wydobycia pozostały po nich sporych rozmiarów wyrobiska, które z czasem wypełniły wody, nazwane Kolorowymi Jeziorkami. Zakrzówek [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Turkusowa woda rzeźbiąca skaliste wybrzeże porośnięte bujną roślinnością to typowy śródziemnomorski krajobraz. Jednak żeby zobaczyć takie widoki wcale nie trzeba wyjeżdżać z kraju. Podobny urok ma Zalew Zakrzówek, leżący w granicach administracyjnych miasta Krakowa. Powstał poprzez zalanie starego kamieniołomu wapienia. Niestety kąpiel w turkusowej wodzie jest zabroniona. Akwen jest udostępniany jedynie dla nurków. A tu coś dla wędkarzy z powyższego akwenu... Szczupak [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Sum [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jeziorka Duszatyńskie [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jeziorka Duszatyńskie to nazwa dwóch jezior osuwiskowych znajdujących się na zachodnich zboczach Chryszczatej w pobliżu wsi Duszatyn, która jest jedną z większych osobliwości przyrodniczych Bieszczad. Warto odwiedzić to miejsce również zimą. Gazy powstające w wyniku butwienia drewna i resztek roślinności w głębi jeziorek,w miejscach rozerwania pokrywy lodowej, powodują podczas mrozów wybuchy obserwowane jako fontanny wody. Piechcin [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Filmik z zatopienia jachtu pełnomorskiego w Bazie Nurkowej. Piechcin to duża wieś położona w województwie kujawsko-pomorskim. Znajdują się tu złoża skał wapiennych, eksploatowane metodą odkrywkową. W wyniku tego pozostało tu wyrobisko obecnie zalane wodą. To właśnie osad wapienny wpływa na nietypowy piękny kolor jeziora. Jeziorko Daisy Kilka pięknych fotek: http://antidotum.org/index.php?showtopic=39112 Jeziorko Daisy to zalane wyrobisko wapienne położone na stokach Witosza. Powstało w 1870 roku, a jego powierzchnia wynosi 0,66 hektara. Nazwa pochodzi od księżnej Daisy von Pless, ostatniej właścicielki Książa, która szczególnie upodobała sobie to miejsce. Zaadaptowała również jeden z wapienników na basztę i urządziła tam izbę myśliwych. Jeziorko leży na szlaku zielonym (zamków piastowskich) i żółto-niebieski-żółtym (Ułanów Legii Nadwiślańskiej). Jezioro Turkusowe [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jezioro Turkusowe znajduje się na wyspie Wolin, na południu wsi Wapnica. Tworzy ono kryptodepresję o głębokości 18,6 m p.p.m., a powierzchnia wynosi 6,74 hektara. Dawniej znajdowało się tu się wyrobisko kopalni kredy. Występuje tu zjawisko krasowe. Nazwa zbiornika pochodzi od niebieskawo-zielonej barwy lustra wody, wywołanej rozszczepieniem światła słonecznego w czystej wodzie i odbiciem refleksów od białego podłoża kredowego z zalegającymi na dnie związkami węglanu wapnia. Kamionka Kilka zdjęć + okolice: http://www.eholiday.pl/info-raciborowice_dolne-35620-zdjecie-42205.html#idd_city_gallery Kolejne piękne jeziorko tym razem w Raciborowicach Dolnych zwane Kamionka. Wieś położona jest w województwie dolnośląskim, w gminie Warta Bolesławiecka, w Sudetach. No i Okolice mojej Teściowej...Rezerwat Barcza w Świętokrzyskiem ...ha ha ha to tu się chodziło na randki [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Znajduje się 11 km na północ od Kielc, w pobliżu miejscowości o tej samej nazwie. Położony jest na zachodnim krańcu Pasma Klonowskiego na zachodnim zboczu góry Barcza (465 m). U podnóża tej góry można znaleźć odciski dolnodewońskich morskich ramienionogów - Spirifer elewatus, toteż tutejsze piaskowce kwarcytowe nazywane są spiriferowymi. W 1773 r. na górze Barcza rozpoczęto wydobywanie piaskowców. Jeszcze w początkach XX w. funkcjonowały tu dwa kamieniołomy, w których pozyskiwano jasnoszare, na ogół drobnoziarniste piaskowce kwarcytyczne. Warstwy skalne zawierają przeławicenia mułowców i iłowców. Po zaprzestaniu wydobycia nieeksploatowane wyrobiska stopniowo zapełniły się wodą i utworzyły dwa malownicze jeziorka. Trafić tu łatwo, gdyż rezerwat zlokalizowny jest w bezpośrednim sąsiedztwie drogi - krajowej 7-mki w pobliżu skrzyżowania z drogą prowadzącą do Zagnańska. Zatrzymać się możemy na parkingu. Dla turystów postawiono wiatę, gdzie można odpocząć i zjeść posiłek ( na planie poniżej parking oznaczono czerwonym trójkącikiem). Przy parkingu ustawiono tablicę informacyjna z planem rezerwatu. Więcej na: http://www.turystyka.skar.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=92 Post to częściowy zlepek artykułu z wp.pl, własnej inwencji oraz materiałów znalezionych na You Tube i innych prezentowanych źródeł.1 punkt
-
Pewnie nie zauważyliście w ferworze informacji ostatniego zdania jakie napisał Darek w temacie Technika jazdy oraz nasze filmiki. Napisał: ... Darku jesteśmy z Tobą, będzie dobrze... będzie zima, jedna...druga...dziesiąta...setna i wierzę...wiem... jestem pewien, że będziemy razem rżnąć stoki wzdłuż i wszerz:)1 punkt
-
Koledzy Narciarze... ...zadanie narciarskie z Fizyki - poziom liceum Kto się pokusi? Dwaj narciarze o takiej samej wadze zjeżdżają z górki. Pierwszy z nich wystartował o 2 sekundy wcześniej niż jego kolega i obaj uzyskali przyspieszenie równe 2m/s^2. W jakiej odległości od mety będzie drugi narciarz w chwili kiedy pierwszy ukończy trasę? Jaka będzie różnica czasów między ich finiszami?1 punkt
-
hi hi hi Powietrze zanim dotarło na szczyt ochładzało się o -0,6 C na każde 100m, czyli o 7,2 stopnia. Gdy spadało, to ogrzewało się o 1stopień na 100m, czyli nagrzało się o 12 stopni C. Temperatura wzrosła o 4,8stopnia C1 punkt
-
ha Właśnie Rossi - mam zadanie specjalnie dla Ciebie ...he he no chyba, że niko lub ktoś inny będzie szybszy ...nie wiem, czy trudne - na pewno treść jest krótka Oto ono: Oblicz temperaturę na stoku zawietrznym po przekroczeniu przez powietrze wzniesienia o wysokości względnej 1200m. Powodzenia1 punkt
-
1 punkt
-
Kolega był dzisiaj w Szpindlu, Sv. Peter już bardzo biedny, ale Miedviedin o dziwo całkiem dobry i dosyć twardy, jazda od góry krzesła lewa strona, skręt przy orczyku na prawo i czerwoną do dołu - dopiero pd trawersu przy knajpce przy stoku bardziej miękko. Horny Misecki cały twardy. Jak wytrzyma do nd to jedziemy, a......... chyba wytrzyma. Prawdopodobnie będzie to zakończenie sezonu.1 punkt
-
Cześć To pierwsze a drugie: Takich miejsc jest w Polsce dużo. Duzo podróżuję z racji pasji i wykształcenia i mam taka zasadę. Jeżeli znajdę fajne miejsce to mówic o tym tylko ludziom zaufanym i w zaufaniu. A już rozpowszechnianie w necie to ostateczność. Artykuł jest super Mariuszu - ale na szczęście miejsca na tyle znane, że i tak każdy kto chce to dotrze. Najgorsze jednak jest to, że dociera tam przy okazji kupa ludzi, którzy nie wiedzą po co tam jadą - vide post Johna. Dlatego o fajnych miejscach tylko na priv. POzdro PS W Barczy roi sie od fauny - nie tylko ramienionogi ale też głowonogi, koralowce no i ryby pancerne. Miejsce jest jednak bardzo niebezpieczne. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To jeszcze jedno zadanko...tym razem Poziom Gimnazjum :D Każdy narciarz powinien jeździć na nartach o długości odpowiedniej do swojego wzrostu. Robert ma narty o długości 180 cm . Stosunek wzrostu Tomka do wzrostu Roberta wynosi. 5 : 6 . Jak długie narty powinien mieć Tomek ?1 punkt
-
Brawo !!!! niko dostałeś 6, czyli Celujący :D 5 za rozwiązanie, +1 za szybkość = 61 punkt
-
1 punkt
-
parafina topnienie ok. 50 C http://www.pharma-cosmetic.com.pl/?strona,doc,pol,glowna,1342,0,237,1,1342,ant.html szukać w aptekach1 punkt
-
Janku Wiązaniami typu AT to są typu TLT czy NAXO, Diamiry, czy jeszcze inne inne? Mitek Dziecko z próbówki, ojca brak niebieskim dechom, albo inaczej, musiałyby stać z drugiej strony jeszcze jedna para z nagim facetem i można byłby mówić o prokreacji z tą czerwoną diablicą. Od obecnie posiadanych i widocznych na fotce Banditów i Red Hotów od zeszłorocznego marca wypróbowałem co następuje: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=1755&id_modelu=2281 http://www.freeride.co.uk/gear/skis/2010/volkl/gotama.html http://www.freeride.co.uk/gear/skis/2009/k2/obsethed.html http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2905&id_modelu=4018 http://www.freeride.co.uk/gear/skis/2011/b2r/red-hot.html Na prawdę miałem straszne opory, a raczej strach przed tak szerokimi i długimi dechami. Ale jak nie pokonać lęków, jak się z nimi się zmierzyć. Tutaj filmiki teamu b2r na red hot'ach: http://vimeo.com/16610125 http://www.zapiks.com/fitos-les-arcs-teaser-2010--1.html Obejrzyjcie sobie zwłaszcza co chłopaki ze stajni B2R, ale już na freestylowych dechach wyczyniają, dla mnie masakra i mistrzostwo świata mimo, że nie mój styl. http://www.skipass.com/videos/neophile-episode-1-janvier.html pozd1 punkt
-
jak co roku wyciągi za free na zakończenie sezonu w Białce. Tym razem w najbliższą niedzielę 10.04.2011. A zatem od poniedziałku w Polsce pozostaje już tylko Kasprowy do pojeżdżenia.1 punkt
-
Aktualizacja 7/4 Witam! Minął następny dzień nartowania wiosennego, przy temperaturze +7 stopni na 2500 m. Snieg ciężki, przewala się kilogramy ze strony na stronę. Jedynie powyżej 2800 m śnieg w miarę możliwy do jeżdżenia. A powrót do domu to osobna bajka. Trzeba wybierać trasy po których się da wrócić. Jeżeli ktoś się wybiera w 3V, to naprawdę niech się pośpieszy, bo naprawdę zostanie niewiele tras do jeżdżenia. Zdjęć dziś nie daję, bo bym się powtarzał z widoczkami. Rossi, te zdjęcia robione w ramach tego programu SatSki, są bardzo małe jak widzisz. Mamy jeszcze z normalnego aparatu i jak zgram to wstawię.1 punkt
-
Cześć Przepraszam, zd wracam do starych postów ale musialem po przypadkowym trafieniu na ten kabaret. Kurdziel analizujący archiczność jazdy Maiera - komedia niezła. Dzieki Ravick Pozdrawiam Cześć Rossi bez urazy ale jak na spokojnego i grzecznego forumowicza to coś za często toczysz walki z innymi. Zastanów się spokojnie może to nie jest tylko ich wina ale też Twoja. Za duzo tych przypadków chyba. Pozdro1 punkt
-
G.N.A.R po polsku nadchodzi! Jeżeli nie wiesz co to G.N.A.R. to w skrócie chodzi o totalne odpięcie na stoku i poza nim. Będą to trwające tydzień teamowe (2-4 osób) "zawody", których uczestnicy będą musieli wykonać różne zadania i zdobyć dzięki temu punkty potrzebne do wygrania całego eventu. Nie ma znaczenia czy jeździsz na nartach, snowboardzie, monoski, czy sankach - event jest dla wszystkich! Listę zadań z punktacją i sposobem oceniania otrzymacie na mai...la, zaraz po tym gdy zdecydujecie się wziąć udział i wyślecie maila na: [email protected] zatytułowanego G.N.A.R., gdzie zawrzecie nazwę teamu, nazwiska uczestników i numery telefonów. Jeżeli chcesz wziąć udział a nie masz nikogo do teamu - najlepiej szukaj chętnej osoby, lub teamu, który Cie przyjmie na tablicy eventu. Aby zweryfikować czy i jak zadania zostały wykonane, należy je nagrać i w ciągu tygodnia po powrocie z Livigno (do 23ego Kwietnia) podesłać edit z zawartymi i podpisanymi punktami z listy (nie trzeba wykonać wszystkich, ale im więcej, tym więcej automatycznie punktów zdobędziecie). Jury w składzie: Michał Całka i Piotr Wojarski oceni każdy edit i nada odpowiednią liczbę punktów wyłaniając tym samym zwycięzców. Nie oceniamy jakości i edycji filmików, tylko zawartość - ważne tylko aby było na nich coś widać, więc mogą być nagrywane nawet komórkami, jednak nawet dla własnej satysfakcji oglądania i wspominania tego później mile widziany ciekawy montaż ;-) Żeby wiedzieć czego się spodziewać polecam obejrzeć film o oryginalnych zawodach G.N.A.R. odbywających się w Squaw Valley w USA: http://unofficialnetworks.com/gnar/ - wiele z zadań będzie się pokrywać, więc bądźcie świadomi, że zjazd po stoku nago, będzie wysoko punktowany. Jeżeli sami macie jakieś pomysły na zadania - wypisujcie je na ścianie pod eventem - na pewno wszystkie weźmiemy pod uwagę. Co prawda robimy to dla zabawy i po to żeby w Livigno długo zapamiętali ten tydzień pełen Polaków, jednak zwycięzcy mogą liczyć na materialne korzyści - z pewnością ciuchy od www.modestsouthwear.com, ale mamy również inne pomysły na nagrody, które przedyskutujemy wraz z zapisanymi uczestnikami. Im więcej osób weźmie udział tym ciekawszy będzie ten tydzień, więc postarajcie się aby każda osoba jadąca do Livigno była świadoma co będzie się tam dziać i zdecydowała się być tego częścią, a nie jedynie przypadkową ofiarą. Wierzymy, że macie jaja potrzebne do wzięcia udziału w tej dość nietypowej konkurencji, więc czekamy na zgłoszenia, no i do zobaczenia i totalnego urwania w Livigno! Źródło: Ski2Die.pl1 punkt
-
Ktoś może potwierdzić wrażenia z jazdy? Miałem okazję jeździć na K2 Rictor z rockerem, z tego sezonu (krótko -2 godziny i tylko po trasie, testowałem bo zastanawiałem się nad kupnem) wprawdzie śnieg był lekko rozmiękły ale nie widziałem jakoś różnicy w jeździe w stosunku do narty z klasycznym holem gdy się jedzie na krawędzi. W jeździe szuranej jest łatwiej bo tyły są mocniej podniesione i w ześlizg wchodzi łatwo. Podkręcanie skrętu chyba też łatwiejsze gdy steruje się stopami. Fajna manewrowość na zatłoczone stoki.Przy czystej jeździe na krawędzi nie widać różnicy. Tam gdzie była ciapa nartę fajnie wynosi przy inicjacji skrętu. Pewnie w puchu daje to jeszcze lepsze efekty. Podsumowując, dla all mountain i allroundów rocker jak najbardziej:), dla nart ze sportowym zacięciem, na trasę nie ma potrzeby. Chyba, że sprzedaż spadnie i trzeba będzie zepsuć to co prawie doskonałe ze względów marketingowych .1 punkt
-
To jest możliwe. W życiu przeszedlem szkołę ognia. Widzialem talenty, widziałem duży i mały sport. Kazdy jest godny przeżycia. Jest dobrą szkołą życia. Ja jak wiesz stawialem poprzeczke bardzo wysoko.1 punkt
-
Raz o technice raz o sprzecie raz o mlodosci 40-letnich "starcow" Takie sobie forumowe "gadki szmatki" zeby pasowalo.1 punkt
-
Jazda na tykach owszem ksztaltuje technike, ale w ograniczonym zakresie powiem ze w waskim zakresie. Te utrudnienia jak piszecie sa widoczne niekiedy na kilkadziesiat metow do przodu. Mozna sie do nich przygotowac, ba .. nawet podczas jazdy otrzymac instrukcje. Dla mnie najbardziej rozwojowe narciarsko sa muldy!1 punkt
-
No tak, tylko wg. mnie wynika to z ilości dni, a właściwie sesji treningowych spędzonych w tygodniu na nartach (nie licząc oczywiście fachowego oka pod którym się to odbywa). W tym sezonie miałem okazję poobserwować kilkakrotnie na stoku wyczyny młodych podopiecznych Andrzeja Bachledy, w efekcie czego z ciekawości wyszperałem w necie ich program nauczania (a właściwie to pewnie zarys jego). Dla mnie jako "lajkonika" i totalnego amatora jazdy na nartach to bardzo ciekawe info dające obraz jak dużo dzieli kogoś kto jeździ w "systemie" według określonej metodologii od kogoś, kto uczy się sam lub też przy wsparciu od czasu do czasu instruktorów/trenerów. Choć perełki się zdarzają.1 punkt
-
1 punkt
-
Idąc tropem twojego rozumowania dalej powinniśmy "doskonalić swoją technikę jazdy"na polsportach z lat 70-tych:mad: Właśnie super że firmy cały czas coś nowego wymyślają,wprowadzają nowe technologie,przez to my narciarze mamy możliwość wyboru i większą frajdę z jazdy w różnych warunkach:D A jak ktoś lubi "tradycję" to jego sprawa:D pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
Janek, więc zamiast "pitolić" o wielkoduszności i podawać człowiekowi sposoby na życie, spowoduj aby się z Nim spotkać, zamiast o tym pisać, że "chętnie byś". Warunki są jasne - śnieg plus lokalizacja Nico - z powodu różnych uwarunkowań. Reszta zależny od Ciebie. Dużo nie ryzykujesz. Pozdrawiam,1 punkt
-
Cześć Minimum to malo powiedziane to absolutne minimum. Ja bym radził 175cm i pracę nad techniką - tutaj jest problem. Aleś gośc mlody więc dasz radę. Pozdro1 punkt
-
snowgliding pewnie już to znacie, ale na wszelaki wypadek podaje namiary na szkołę: www.snowgliding.pl www.prowing.pl życzę miłej zabawy1 punkt
-
Przy twoich parametrach długość 170 cm to minimum a jak się podszkolisz to i więcej, radzę się z tą myślą oswoić. Narty używane to może np Atomic Metron 8,9 , Drive 9 albo Rossignol Zenith 3 (3,5 to to samo)1 punkt
-
Aktualizacja 6/4Witajcie!No to kolejny dzień ślizgania mam za sobą. Dziś Val Thorens. Na trasach rano oczywiście betonik, ale za parę minutek puszcza i jest miodzio. Słońce wali strasznie, trzeba dzióbki chować, by się nie spalić. Snieg im wyżej,to oczywiście lepszy. Powroty ciężkie, bo po bajorku. Dziś w sumie 40 km tras zjeżdzonych, ale przewyższenia jeszcze lepsze -18100. Padł mój rekord. A na koniec impreza pod knajpką z tańcem na stole (nie moim), polewaniem pseudo szmpanem, przy muzyczce na żywca, pluciem ogniem i pięknymi Paniami ciut rozebranymi (jeszcze słoneczko dawało). Powrót do chałupy o 17,15.Trochę fotek, jak zwykle:1 punkt
-
1 punkt







