Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. jarek

    jarek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 060


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.04.2011 w Odpowiedzi

  1. Nauczyć się można. Tylko jak dla mnie temat jest dużo szerszy i nie zamyka się na skrętach (zakrętach:D), technice jazdy i wszystkim co jest z tym związane. Tu dodatkowo dochodzi przestrzeń, możliwość "jazdy transowej" na kilkukilometrowych pustych trasach, zupełnie inna intensywność jazdy, widoki, klimaty, zmienność tras i możliwość poruszania się po tych całkowicie nieznanych, poznawania ich, możliwości jazdy pozatrasowej - w zasadzie dlugo możnaby wymieniać. Dla mnie to totalnie inna jakość i inne doznania.
    5 punktów
  2. Cześć Nie ma mowy. Technika jazdy to tylko jeden z elementów narciarstwa. Na stoku 500 metrów mozna nauczyć sie skrecać ale nie jeździć. Taktyka, topografia, pogoda, znajomość gór, orientacja w przestrzeni i czasie, ocena śniegu itd moim zdaniem są elementami znacznie ważniejszymi niz samo skręcanie. Pozdrawiam serdecznie
    3 punkty
  3. Cześć O to, o to. Jarek zamieścił zdjęcie pióropusza bardzo zaawansowanego. Mozna to ocenić po kolorze piór z jego górnej części oraz po czerwonym kolorze w regionie czołowym. U Bodego pióropousz ma kolor bialy co świadczy o jego niepełnym rozwoju. Myslę, że może mieć tu wpływ dośc młody wiek Bodego, choc uwzględniając prezentacje filmową ma za soba już wielokrotna inicjacje i od paru przynajmniej lat jest juz wojownikiem. Teraz właśnie jest najlepszy czas na odbielenie pióropusza. Dobre dociśniecie krawędzi na niewielkiej warstwie wiosennej brei może to zapewnić. Pozdrawiam serdecznie
    3 punkty
  4. Jezeli chodzilo rowniez o mnie to zaczne od tego ze widzialem film tylko w przelocie bo teraz mam blokade na YouTube (prosze wez to po uwage). Pamietam tylko dwa skrety ze srodka filmu pierwszego i wlasciwie tylko to moge skomentowac. Oceniam Cie w kategorii zawodnik regionalnego klubu. Byles na OFLA? czy juz jestes na to za stary Jazda jest bardzo dobra. Pewne stanie, plynnosc ruchow, gleboki uklad dosrodkowy, krawedzie tna snieg. Jedziesz dlugim skretem ale na slalomkach? Moze Niko i praktycznie cala reszta zaraz mnie zje ale i tak powiem swoje. Na wszelki wypadek nie bede uzywal takich okreslen jak square stance czy pozycja frontalna Czas na konkrety . Uwazam ze zewnetrzna reka za bardzo w bok zamiast do przodu. Mam wrazenie jakbys przyjmowal gleboki uklad dosrodkowy za wczesnie i ta wyciagnieta reka pomagala w rownowadze. Zewnetrzna reka ma prowadzic skret (wiem Harb naucza odwrotnie). Niby to tylko reka ale ona zostajac z boku odkreca barki a barki ciagna biodra i je blokuja skutkiem tego w skrecie jedziesz prawie wylacznie na zewnetrznej narcie - tak mi sie wydaje bo pioropusz idzie prawie tylko z zewnetrznej narty. Wbicie kija jest OK ale to musi byc wpisane plynnie w calosc lancucha ruchow. U Ciebie widze troche niepotrzebnie przygotowanie do wbicia i jaby wyczekiwanie na odpowiedni moment. Wyjscie w gore za mocno zaakcentowane, chyba nie jest az takie potrzebne szczegolnie ze to slalomki. Jakie cwiczenie moze poprawic sylwetke. Moim zdaniem bardzo dobra bedzie jazda na zewnetrznej narcie, wewnetrzna ma byc prowadzona rownolegle i nad sniegiem. Co to daje: - cwiczenie rownowagi w plaszczyznie poprzecznej (jak za wczesnie bedziesz chcial przesunac cialo do wewnatrz skretu to bedziesz sie musial podeprzec na wewnetrznej, jak za pozno to nie bedziesz mial wystarczajacego zakrawedziowania) - cwiczenie rownowagi w plaszczyznie strzalkowej czyli przod-tyl - cwiczenie poprawnego ustawienia barkow i bioder w skrecie - w tym cwiczeniu nalezy nie dopuszczac zeby narta wewnetrzna (ta w powietrzu) ustawiala sie katowo tak jak w cwiczeniu "Javelin" bo to blokuje ruchliwosc bioder Poza tym wszelkie cwiczenia na uspokojenie gory bez kijow - to sa najczesciej wykonywane cwiczenia przez zawodnikow z PŚ.
    3 punkty
  5. To jest jedno z tych zadań z Gimnazjum, które mnie przerażają :eek: :eek: :eek: Do rozwiązania jego są wszystkie dane Stosujemy zasadę zachowania energii:E=Ep+Ek na wysokości h1=10m narciarz ma energię Ep1=m*g*h1 i Ek=0 na wysokości h2=5m narciarz ma energię Ep2=m*g*h2 i Ek=Ep1-Ep2=(m*V^2)/2 (m*V^2)/2=m*g*h1-m*g*h2 //*(2/m) V^2=2g(h1-h2) V^2=2*10m/s^2(10m-5m)=100m^2/s^2 V=10m/s Mimo wszystko... ...powtórzę: to Przerażające, czego uczą się dzieci - piszę to całkiem poważnie.
    2 punkty
  6. Forum to tylko forum. Prawdziwe narty są w górach nie w necie.
    2 punkty
  7. Wtedy bedziesz dopiero wiedzial jak malo umiesz.
    2 punkty
  8. Tak, np. firefox i dodatek downloadhelper.
    2 punkty
  9. Cześć,czy ktoś miał okazję testować te nartki? Brzydkie jak diabli,ale podobno rewelacja:jadą po wszystkim tu mały filmik poglądowy: http://vimeo.com/19657830
    1 punkt
  10. Turkusowe Jeziorka Pierwsze z prezentowanych miejsc - to Rudawski Park Krajobrazowy [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Do 1925 r. pod Wieściszowicami pracowała wytwórnia kwasu siarkowego. Przerabiano w niej łupki pirytonośne, pochodzące ze złóż w masywie Wielkiej Kopy. Kopalnie: "Nadzieja", "Nowe Szczęście" i "Gustaw" założono jeszcze w końcu XVIII w. Po zaprzestaniu wydobycia pozostały po nich sporych rozmiarów wyrobiska, które z czasem wypełniły wody, nazwane Kolorowymi Jeziorkami. Zakrzówek [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Turkusowa woda rzeźbiąca skaliste wybrzeże porośnięte bujną roślinnością to typowy śródziemnomorski krajobraz. Jednak żeby zobaczyć takie widoki wcale nie trzeba wyjeżdżać z kraju. Podobny urok ma Zalew Zakrzówek, leżący w granicach administracyjnych miasta Krakowa. Powstał poprzez zalanie starego kamieniołomu wapienia. Niestety kąpiel w turkusowej wodzie jest zabroniona. Akwen jest udostępniany jedynie dla nurków. A tu coś dla wędkarzy z powyższego akwenu... Szczupak [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Sum [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jeziorka Duszatyńskie [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jeziorka Duszatyńskie to nazwa dwóch jezior osuwiskowych znajdujących się na zachodnich zboczach Chryszczatej w pobliżu wsi Duszatyn, która jest jedną z większych osobliwości przyrodniczych Bieszczad. Warto odwiedzić to miejsce również zimą. Gazy powstające w wyniku butwienia drewna i resztek roślinności w głębi jeziorek,w miejscach rozerwania pokrywy lodowej, powodują podczas mrozów wybuchy obserwowane jako fontanny wody. Piechcin [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Filmik z zatopienia jachtu pełnomorskiego w Bazie Nurkowej. Piechcin to duża wieś położona w województwie kujawsko-pomorskim. Znajdują się tu złoża skał wapiennych, eksploatowane metodą odkrywkową. W wyniku tego pozostało tu wyrobisko obecnie zalane wodą. To właśnie osad wapienny wpływa na nietypowy piękny kolor jeziora. Jeziorko Daisy Kilka pięknych fotek: http://antidotum.org/index.php?showtopic=39112 Jeziorko Daisy to zalane wyrobisko wapienne położone na stokach Witosza. Powstało w 1870 roku, a jego powierzchnia wynosi 0,66 hektara. Nazwa pochodzi od księżnej Daisy von Pless, ostatniej właścicielki Książa, która szczególnie upodobała sobie to miejsce. Zaadaptowała również jeden z wapienników na basztę i urządziła tam izbę myśliwych. Jeziorko leży na szlaku zielonym (zamków piastowskich) i żółto-niebieski-żółtym (Ułanów Legii Nadwiślańskiej). Jezioro Turkusowe [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Jezioro Turkusowe znajduje się na wyspie Wolin, na południu wsi Wapnica. Tworzy ono kryptodepresję o głębokości 18,6 m p.p.m., a powierzchnia wynosi 6,74 hektara. Dawniej znajdowało się tu się wyrobisko kopalni kredy. Występuje tu zjawisko krasowe. Nazwa zbiornika pochodzi od niebieskawo-zielonej barwy lustra wody, wywołanej rozszczepieniem światła słonecznego w czystej wodzie i odbiciem refleksów od białego podłoża kredowego z zalegającymi na dnie związkami węglanu wapnia. Kamionka Kilka zdjęć + okolice: http://www.eholiday.pl/info-raciborowice_dolne-35620-zdjecie-42205.html#idd_city_gallery Kolejne piękne jeziorko tym razem w Raciborowicach Dolnych zwane Kamionka. Wieś położona jest w województwie dolnośląskim, w gminie Warta Bolesławiecka, w Sudetach. No i Okolice mojej Teściowej...Rezerwat Barcza w Świętokrzyskiem ...ha ha ha to tu się chodziło na randki [YOUTUBE] [/YOUTUBE] Znajduje się 11 km na północ od Kielc, w pobliżu miejscowości o tej samej nazwie. Położony jest na zachodnim krańcu Pasma Klonowskiego na zachodnim zboczu góry Barcza (465 m). U podnóża tej góry można znaleźć odciski dolnodewońskich morskich ramienionogów - Spirifer elewatus, toteż tutejsze piaskowce kwarcytowe nazywane są spiriferowymi. W 1773 r. na górze Barcza rozpoczęto wydobywanie piaskowców. Jeszcze w początkach XX w. funkcjonowały tu dwa kamieniołomy, w których pozyskiwano jasnoszare, na ogół drobnoziarniste piaskowce kwarcytyczne. Warstwy skalne zawierają przeławicenia mułowców i iłowców. Po zaprzestaniu wydobycia nieeksploatowane wyrobiska stopniowo zapełniły się wodą i utworzyły dwa malownicze jeziorka. Trafić tu łatwo, gdyż rezerwat zlokalizowny jest w bezpośrednim sąsiedztwie drogi - krajowej 7-mki w pobliżu skrzyżowania z drogą prowadzącą do Zagnańska. Zatrzymać się możemy na parkingu. Dla turystów postawiono wiatę, gdzie można odpocząć i zjeść posiłek ( na planie poniżej parking oznaczono czerwonym trójkącikiem). Przy parkingu ustawiono tablicę informacyjna z planem rezerwatu. Więcej na: http://www.turystyka.skar.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=92 Post to częściowy zlepek artykułu z wp.pl, własnej inwencji oraz materiałów znalezionych na You Tube i innych prezentowanych źródeł.
    1 punkt
  11. Cześć Do założenia tematu sprowokował mnie Bohater Ostatnich Dni pisząc, że nikt nie zwraca uwagi na pozatechniczne aspekty wiedzy narciarskiej. Chciałm w odpowiedzi zalączyć w postaci linku mój tekst, ktory napisalem w kwietniu 2008 roku ale okazuje się, że albo gdzieś się zapodzial albo na skionline wogóle się nie znalazł. A więc teraz się znajdzie: Witam Wszystko zaczyna się od samego pomysłu, żeby na narty jechać. Jechać ale gdzie i po co? I tu już pierwsze pytania na które musimy sobie odpowiedzieć czyli: - jak lubimy jeździc najbardziej - jaki jest Nasz poziom jazdy - czy jedziemy sami czy w grupie (rodzina) - jak przedstawia się poziom pozostałych uczestników wyjazdu - czy narciarstwo jest najważniejsze i jeździmy od rana do wieczora czy chcemy tez zakosztowac konkretnego apres ski. - czy jestesmy zimnolubni czy raczej jestesmy zmarźluchami Więc planując pamietajmy o: - nie bierzmy pod uwagę jedynie miejsc czy tez centrów narciarskich modnych, rozreklamowanych i łatwo dostepnych(chyba że lubimy lansik ale wtedy cel wyjazdu jest inny i inne priorytety). Zazwyczaj będzie tam drożej, zazwyczaj bedzie tam tłok a co za tym idzie kolejki i niebezpiecznie na stokach. Jeżeli już to starjmy się wybrac okresy pozaferyjne z mniejszą ilością ludzi, nie szczyt sezonu. -zwracajmy uwage na pogode jaka zazwyczaj panuje w miejscu (i czasie) w które chcemy jechac. -w miare mozliwości kontrolujmy prognozy pogody w interesujących nas rejonach - zbadajmy jakie trasy są w rejonie w który chcemy jechać – wiekszość tras powinna być na Naszym poziomie. - nie ufajmy do końca opisom na stronach inetrnetowych, lepiej zapytac na forum lub skorzystac z kamery stokowej i od razu będzie wiadomo jakie warunki i ile ludzi. - zadbajmy o dobre przygotowanie sprzętu narciarskiego - pamietajmy o Naszej kondycji – o tym trzeba pamietac cały rok żeby miało sens! Jeżeli już wybralismy jakieś konkretne miejsce starajmy się: - dobrze poznac topografię narciarska rejonu. Mapki zazwyczaj sa dostepne w internecie albo koledzy i koleżanki z forum pomogą. - zaplanujmy sobie przynajmniej w zarysie poszczególne dni Naszego narciarskiego wyjazdu. A więc np. na 6 dni: 1. Rozruch na łatwiejszych tarasach, po południu wycieczka rozpoznawcza 2. Jazda na tarsach o Naszym poziomie trudności 3. Dzień spokojniejszy może mały reścik (Zapasy sił i napalenie na narty już się skończyły lub kończą a organizm jeszcze nie do końca przestawił się na nowy rytm 4. Pokonujemy bariery, próbujemy nowego. 5. Cieszymy się z pokonania kolejnego poziomu wtajemniczenia 6. Żegnamy się ze wszystkimi trasami Jak już jestesmy na miejscu i chcemy jeździć bezpiecznie to: - wychodźmy na narty w miare wcześnie. Rano zazwyczaj jest najlepszy snieg i najmniej ludzi - starajmy się układac Nasz dzień na nartach inaczej niż wiekszość. Wtedy kiedy najwiekszy tłok – róbmy przerwę. Wtedy kiedy wszyscy ida na obiad my jeździmy. - pamietajmy o rozgrzewce przed jazdą - starajmy się wybierać do dłużeszego pobytu trasy mniej uczęszczane, na uboczu, nie będące ciągami łaczącymi ośrodki lub centra narciarskie. - pamietajmy o róznicowaniu wysiłku w zależności od pory dnia i Naszych zasobów kondycyjnych - nie jeździjmy na siłę na granicy mozliwości, a w wypadku gdy chcemy próbować nowych rzeczy czy stoków nie wstydźmy się zaangażowac instruktora. - zadbajmy o prawidłowy, stosowny do pogody i temperatury ubiór. Jeżdżenie w ciężkiej kurtce z polarem w słoneczny, ciepły dzień jest tak samo złe a nawet gorsze jak niedogrzanie przy mrozie. - pamietajmy o zabezpieczeniu się przed słońcem (Włochy) kremy z filtrem, okulary - przed rozpoczęciem zjazdu zaplanujmy jego trasę i miejsce kolejnego zatrzymania - zwracjamy uwage na tzw. Fale . Na stoku ruch zawsze ukałda się w ten sposób, że po fali wielu narciarzy jest chwila pustego lub prawie pustego stoku – warto poczekac bo wtedy i bezpieczniej i przyjemniej. - starajmy się planowac jazdę wykorzystując cała szerkośc trasy a nie tylko najbaradziej wyjeżdżone i uczęszczane przez wszystkich fragmenty - zawsze dostosowujmy technike do warunków. Nie bójmy się jechac skretem z oporu czy łukami płuznymi – to świadczy o dorosłości narciarskiej a nie o tym że ktos jest słaby technicznie. - miejsca niebezpieczne pokonujmy w sposób zdecydowany starając się utrzymać regularny rytm jazdy i kontrole nad prędkością - nauczmy się upadać. Czasami lepiej upaść od razu w sposób kontrolowany niż walczyć o ustanie ryzykując kontuzje. - bądźmy przewidywalni dla innych narciarzy, nie hamujmy gwałtownie bez powodu, nie zmieniajmy gwałtownie kierunku jazdy ani jej rytmu. - zawsze gdy wjeżdżamy na nowy nieznany stok zatrzymajmy się i poobserwujmy chwilę a nastepnie pierwszy zjazd potraktujmy zapoznawczo nawet gdy jest to mały doskonale widoczny kawałek górki. - stosujmy się zawsze do narciarskiego Dekalogu, myślmy i przewidujmy. - pamietajmy o zasadzie ograniczonego zaufania - służmy pomocą osobom potrzebującym, a zwłaszcza starszym narciarzom, którzy dopiero zaczynają (ze swojego krótkiego doświadczenia wiem, że jest ich wielu); - bądźmy kulturalni w kolejce do krzesełka (lub do orczyka); - nie opalajmy się, nie róbmy zdjęć, nie urządzajmy pogawędek na środku stoku Pewnie jeszcze pare rad zostanie dopisanych. Myslę, że warto poracowac nad taktycznym przygotowaniem wyjazdu i świadomym poruszaniem się po trasach wtedy na pewno będzie mniej wypadków i więcj przyjemności. A w grupce: Zasadą powinno być, że nie jeździmy na nartach sami. Oczywiście jak ktos lubi i umie to OK. ale i przyjemniej a na pewno bezpieczniej jest na nartach w grupie i to nie dotyczy tylko wypraw skitourowych ani jazdy poza trasami. Nagłe załamanie pogody, drobna kontuzja we mgle czy czasami zwykłe zabłądzenie mogą być powaznym problemem dla samotnego narciarza, w grupce czy nawet we dwójkę często pomijalnym. A więc nie jeździjmy sami. A co do jazdy w grupce to; - zawsze powinna być osoba która przewodzi grupie – niekoniecznie najlepszy technicznie ale na pewno najbardziej doświadczony narciarz. - prowadzący powinien zadbac o to aby każdy miał mapke rejonu, telefon kontaktowy do niego ewentualnie inny telefon alarmowy - zaczynamy i kończymy jazdę w taki samym składzie chyba, że w trakcie część grupy w porozumieniu z osobą odpowiedzialna się odłączyła. W takiej sytyuacji dobrze jest ustalić gdzie poszczególne podgrupy będą jeździły, miejsce ponownego spotkania lub godzine kontaktu po zejściu ze stoku - tępo poruszania się grupy powinno być dostosowane do najsłabszego/ najwolniejszego - osoba prowadząca powinna kontrolować całą grupę a jeżeli nie ma takiej możliwości (bardzo zróznicowane umiejętności) ściśle określić kierunek jazdy i wyznaczyc prowadzącego oraz miejsce postoju i zbiórki grupy (jeżeli sama nie prowadzi i zabezpiecza tyły) - jeżeli osoba prowadząca sama musi wybierać drogę wyznacza ostatniego który jest zoobowiązany do zamykania i opieki nad najsłabszymi - przy wiekszych grupach w trudniejszym terenie dobrze mieć walkie-talkie lub kontakt komórkowy pomiedzy pierwszym a ostatnim - jeżeli jeździmy sladem prowadzący ma obowiązek jechac w taki sposób aby wszyscy jadący za nim byli w stanie nadążyc a jednocześnie musi zakładać taki tor jazdy aby wężyk był bezpieczny dla grupy i innych uzytkownków stoku - w wypadku złych warunków widoczności wszyscy członkowie grupy powinni zachowywać bezpośredni lub pośredni kontakt wzrokowy a w wypadku bardzo złej widoczności wzrokowo głosowy. Jednocześnie prowadzący grupę jest odpowiedzialny za stałą prawidłową lokalizacje w terenie zapewniającą bezpieczeństwo wszystkich członków grupy (np. jazda wzdłuz linii tyczek od tyczki do tyczki, informowanie nastepnych osób o zmianie kierunku jazdy, napotkanych niebezpieczeństwach itd. Tekst nie jest zaproszeniem do jakiejkolwiek dyskusji tylko zbiorem wiadomości i rad, które dobrze jest znac i się do nich stosować. Pozdrawiam
    1 punkt
  12. Niestety ja odpadam jeszcze próbowałem żonkę namówić, ale się nie dała niepotrzebnie jej powiedziałem, że zakończyłem sezon w poprzednią niedziele. Jak się wam uda skleić wypad to bawcie się dobrze pozdrawiam
    1 punkt
  13. może w Sylwestra gdzieś tutaj:
    1 punkt
  14. Jak myślicie o marcu, to ze względu na wczesne swięta, też się piszę na wyjazd. Myślę, że mogę zebrać grupę 12 osób, jeżeli zależy na silnej, zdyscyplinowanej grupie ujeżdżaczy. Teren proponuję Val d'Isere????????
    1 punkt
  15. Żadnych ściem i fotomontaży Takiego wykonania karnego to jeszcze nie widziałem :eek: [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
    1 punkt
  16. Rosi, na razie dostajesz słowne upomnienie, nie wiem o co chodzi, bo nie czytam "Ciebie" ale ludzie się skarżą na Ciebie, że jesteś agresywny i że ogólnie mają przesyt twoich opowieści dziwnych treści! Jak nie wystopujesz to dostaniesz limit 3-5 postów dziennie! Reszta będzie wycinana!
    1 punkt
  17. …………………..
    1 punkt
  18. Na Skrzycznem już w tym roku miała stanąć 4-osobowa kanapa, wyprzęgana i z osłonami (II odcinek). Niestety ta inwestycja nie doszła do skutku równie szybko co kanapa na Cieńków. Oby w przyszłym roku się udało, bo cały projekt jest podobno w zaawansowanym etapie.
    1 punkt
  19. Widzę, że wątek francuski się mocno rozwinął. Jeżeli chodzi o koszty, to szybciutko: 1/ Miejscowość Les Menuires - apartament na 12 osób wyposażony tip top - łącznie ze zmywarką, sauną, satelita, dvd itp. 1850 e, 2/ transport w zależności co kto chce, część grupy jechała Renault Traficiem 8 osób, bez noclegu zmieniająć się jako kierowcy, ja swoim samochodem z noclegiem, to dodatkowo 50-60 E za nocleg, 3/ ubezpieczenie 60zł/osoba, 4/ jedzonko głównie przywiezione z PL z dokupowaniem na miejscu, 5/ skipass w zależności gdzie chce się jeździć - my na całe 3 doliny ok 235 E, teraz obniżają ze względu na braki śniegowe. To tyle, jeżeli ktoś potrzebuje info, to pisać. Jutro rano wyjeżdżamy do kraju, wielce uhahani.
    1 punkt
  20. Maćku postaram się uruchomić klikaczy
    1 punkt
  21. uppss;) tak to jest net na blueconnect w tel sprawdzać. Masz moj głos!
    1 punkt
  22. Cześć No to udzielaj, ja nie widzę potrzeby udzilania rad komuś kto zna się na temacie nie gorzej niz ja. Znam swoją wartość ale doceniam wartość innych. Rossi naprawdę nie wiem o co Ci chodzi? Komu mam łopatologicznie tłumaczyć, Bodemu??? Bode nie rozumiesz o co chodzi? Wytłumaczyć Ci? Pozdrawiam
    1 punkt
  23. Mam kilka fotek z testowania tych nart, wrzucam tu trzy a jeszcze kilkazobaczyć w galerii:http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=5466&catid=member&imageuser=6864
    1 punkt
  24. Cześć Moim zdanie wszytsko co mogło zostać powiedziane już zostało przez osoby lepiej znające się na temacie niż ja. Niko i Jarek napisali syntetyczne posty. Bode się odniósł w modelowy sposób. Reszta będzie wodolejstwem. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  25. Trzymam za slowo. 1. Sniegopusz? - prawdopodobny 2. Mokre nogawki? - gwarantowane 3. Z tym katem granicznym to myslales o kantach granicznych? Dobrze by bylo zrobic podsumowanie. Najlepiej podsumowanie tego co mmimo napisania tysiecy postow zrozumiec nie mozna. (mam jeszcze ponad 5 lat na rozumienie)
    1 punkt
  26. Własnie mam podobne wrażenie i dlatego pytałem o ich wymiary.
    1 punkt
  27. hehe dobre Rossi w przyszłym sezonie trzeba pomyśleć żeby te tory prowadziły do jednej stacji
    1 punkt
  28. Rosi myślę, że jak jadą po polskich torach to najprawdopodobniej będzie to w niedziele w Białce
    1 punkt
  29. Uczyłem się jeździć oczywiście w Polsce. Przyjaciele zaprosili mnie na pierwszy wyjazd do Włoch i pokochałem Alpy. Zwiedziłem kilkanaście osrodków narciarskich we Włoszech, Austrii i Francji. Pomijając warunki narcierskie, przygotowanie i długośc tras, różnorodność ciągnie mnie tam ze względu na specyficzny klimat którego próżno szukać w Polsce.Płacisz tam spore pieniadze ale jasno wiesz za co. Po kilku latach spróbowałem ponownie wyjazdu do Polski (szczyrk i korbielów) i przez następne 10 lat nie postawię tam nogi.Nie potrafię oceniać narciarzy - albo mi sie podoba jak ktos jedzie albo nie.Ponieważ jadę 2 góra 3 razy na narty chcę sie wyjeździć a nie testować i wiecznie ćwiczyć. Uwielbiam oglądac nowe ośrodki zwiedzać co jest za kolejnym zakrętem. W jeździe kreci mnie najbardziej ..... w sumie nie wiem co:) chyba wszystko - przestrzeń, speed, przeciążenie, widok.Spróbujcie jeszcze windsurfing - tam jest wszystko podobne do nart.[ATTACH]2482[/ATTACH]
    1 punkt
  30. To troche jak przejście ze wspinania na trudnych drogach skalkowych do wspinania w większych górach, niby robi sie to samo ale dochodzi bardzo dużo dodatkowych zagadnień jak i powiedzmy większe i dłębsze wrażenia. A poźniej to już wspinanie zimowe (jazda pozatrasowa), jeszcze inaczej i nie każdemu pasuje. Taka analogia
    1 punkt
  31. Cena zależy od "landu" czyli kraju, najtansza ( i najmniej ośrodkow) jest Karyntia-Ost Tirol, na jedną osobę dorosłą sezon czyli od października do 15.05 to chyba ok 450 euro, nieco droższy Salzburgland - coś koło 500, najdroższy Tyrol. Ale w tej cenie masz wszystkie (w Tyrolu prawie wszystkie) ośrodki w landzie włącznie z lodowcami. Karyntia wychodzi bardzo opłacalnie w pakietech rodzinnych czy łączonych dorosły+dziecko - ja za rodzinę 4os płaciłem 950 euro.
    1 punkt
  32. Rosi masz kasę ja mam motywacje wiec może coś wymyślimy razem :D
    1 punkt
  33. Nie Piotrusiu, chciałem Ci powiedzieć że: Ruch jednostajnie przyspieszony – ruch, w którym prędkość ciała zwiększa się o jednakową wartość w jednakowych odstępach czasu. Ciało takie ma przyspieszenie o stałej wartości, a jego kierunek i zwrot są równe kierunkowi i zwrotowi prędkości tego ciała.
    1 punkt
  34. POPEŁNIASZ BŁĄD , ONI CAŁY CZAS JADĄ RUCHEM JEDNOSTAJNIE PRZYSPIESZONYM Z TAKIM SAMYM PRZYSPIESZENIEM W KAŻDYM MOMENCIE JAZDY.
    1 punkt
  35. Jarku nie mam nad czym dyskutowac, bo to jak bym dyskutował z samym sobą. Po tym co napisales dochodzę do wniosku ,ze w 100% (może ciut mniej) się z Tobą zgadzam. Dokladnie tak też widzę kontrowersyjny(dla wielu) ruch ręką zew. Myslę , ze i w tym temacie mamy zbieznosc poglądów. Potrzebny jest czas i dobra wola. Ja bardzo często używam swego języka (moze się róznić z formą obiegową). Natomiast ważne jest przelozenie na język ciala (mowa). Szybko byśmy znależli konsensus w realu. Bo są to nieraz rzeczy do nie wytlumaczenia. Pozdrawiam!
    1 punkt
  36. Jasne, że dobrze Kolejne gratulacje !!! A tak abstrahując... ...ostatnio właśnie pozaglądałem do matematyki, fizyki, chemii na poziomie technikum i niższym... Nim ruszyłem to mi zeszło troszkę...człowiek, jak na co dzień nie ma styczności z naukami ścisłymi, to się mocno uwstecznia... Cała nauka idzie w las ... W języku polskim - to nazywa się analfabetyzm wtórny...zjawisko, o czym przekonałem się na własnej skórze - dotyka również ludzi jeśli chodzi o matematykę, fizykę, chemię i inne przedmioty.
    1 punkt
  37. Jeśli to jest film reklamowy producenta, to mnie "kupili". Fajny film, narty świetnie prowadzone przez testera, może i te narty nie są najpiękniejsze. Może są inne ładniejsze, lepsze, ale za to jaką muzę dobrali jako podkład :D. Świetny marketing:) btw. jest możliwe ściąganie filmów z vimeo, żeby mieć ten właśnie klip z BBR i Zeppelinami u siebie w archiwum na hdd?
    1 punkt
  38. Tak się stalo. Ale wczesniej ulożyłem równanie: 2( 1200/x-2 + 1200/x + 1200/ 3(x-2)) = 1200 Wyszlo równanie kwadratowe i zonk (jakie sa wzory na pierwiastki w równaniu kwadratowym) Znalazlem, potem kilka błedów w liczeniu. Zrezygnowalem. Ale zacząlem (w łóżku) podstawiac rózne wartosci. Zgadza mi się , ze x= 6 Zatem otrzymałem, ze: gondola - 300osób/godz ; krzesełka - 200 osob /godz ; orczyk - 100osób/godz. Dobrze? Potem dopiero moglem zasnąć __________________ A zagadka (po podaniu wyniku) przypomniała mi jak wyjasnial mi pewien meteorolog zjawisko giniecia chmur , przy wietrze przewalającym sie nad górami. Często to zjawisko widuję oglądając góry z Jel. G.. Wisi nad górami czapa chmur. W dolinie wiatru może nie być a w górach stoja wszystkie wyciągi. Pozdrawiam!
    1 punkt
  39. hi hi hi Powietrze zanim dotarło na szczyt ochładzało się o -0,6 C na każde 100m, czyli o 7,2 stopnia. Gdy spadało, to ogrzewało się o 1stopień na 100m, czyli nagrzało się o 12 stopni C. Temperatura wzrosła o 4,8stopnia C
    1 punkt
  40. Kolega był dzisiaj w Szpindlu, Sv. Peter już bardzo biedny, ale Miedviedin o dziwo całkiem dobry i dosyć twardy, jazda od góry krzesła lewa strona, skręt przy orczyku na prawo i czerwoną do dołu - dopiero pd trawersu przy knajpce przy stoku bardziej miękko. Horny Misecki cały twardy. Jak wytrzyma do nd to jedziemy, a......... chyba wytrzyma. Prawdopodobnie będzie to zakończenie sezonu.
    1 punkt
  41. dla mnie te narty są tak brzydkie ,że aż ładne:) no i nie wiem czy zauważyliście , gość na tym filmie jeździ nie tylko na BBR ale też na innych Salomonach:rolleyes:? generalnie jest to jeden z moich typów na przyszły rok:p , jednak przed zakupem chciałbym je wcześniej gdzieś przetestować
    1 punkt
  42. To poziom podstawówki - Mitek doradzi Tomkowi dłuższe a Rossignol krótsze:D
    1 punkt
  43. jak co roku wyciągi za free na zakończenie sezonu w Białce. Tym razem w najbliższą niedzielę 10.04.2011. A zatem od poniedziałku w Polsce pozostaje już tylko Kasprowy do pojeżdżenia.
    1 punkt
  44. 07/04/2011 Zieleniec - koniec jazdy - - - - - - -
    1 punkt
  45. ……………...
    1 punkt
  46. Oglądałem je w Windsporcie w Kraku,faktycznie odstraszają wyglądem,ale sprzedawca mówił że goście(dobrzy narciarze), którzy wzięli je na testy już po 20 minutach jeżdżenia zdecydowali się na zakup:eek: ciekawe
    1 punkt
  47. Idąc tropem twojego rozumowania dalej powinniśmy "doskonalić swoją technikę jazdy"na polsportach z lat 70-tych:mad: Właśnie super że firmy cały czas coś nowego wymyślają,wprowadzają nowe technologie,przez to my narciarze mamy możliwość wyboru i większą frajdę z jazdy w różnych warunkach:D A jak ktoś lubi "tradycję" to jego sprawa:D pozdro
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...