Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. niko130

    niko130

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      405


  2. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 592


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. cobra

    cobra

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      241


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.12.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zdjęcia 1-3 to kolejno prawy / przejscie / lewy Ja tu nie widzę siedzenia na tyłach. Jazda jest naprawdę aktywana.To co zdaje się mihumorowi ,że ogranicza prędkośc to jak najbardziej trafne spostrzeżenie. Tak dzieje się , jak doproawdzamy naszą sylewtkę do jazdy w wykroku (zdjęcie 4). Tu trudno o precyzję w rozłożeniu cięzaru.Najczęsciej jest on kierowany na nogę w przodzie . Skret jest sterowany na nodze górnej.Narty nierówno obciążone ( wjeżdzie na dolnej problem znika), kazda jedzie w róznym kierunku. Następuje faza CIĄGNIĘCIA (wleczenia narty dolnej). Ona jest w tym momencie jak proteza, nie pomoże a trzeba ją ciągnąć za sobą.Angażujemy nie te mięśnie.Dobrze , ze to poruszyłeś.Obserwując takich ,widzi się aktywna jazdę z chwilowymi przytrzymaniami kiedy są najniżej w skręcie.Skąd sie to bierze? Wg mnie to atak skrętu na nogę górną, czyli problem z układem. Tu musimy opóznić działanie ciała (rzutem do srodka) Ono ma zostać na nodze zewnętrznej.Musimy czuć siłe jaka nas chce wyrzucić na zewnątrz i wtedy jesteśmy gotowi równoważyć. Kiedy wpadamy do srodka to aby zrównoważć zmuszeni jesteśmy PSUC skręt zacieśniając promien skretu. Psuć bo taki zamiar nie mieliśmy, aby zacieśniać skręt .Niedowiarków zapraszam do jazdy rowerem i wykonania małych kółek przy bardzo małej prędkosci.Od razu zrozumiecie o co mi chodzi.Ci co jadą z rozkrokiem nie mogą wyciąć precyzyjnego skrętu i zapędzają sie w niepotrzebny chaos. Ziom mam nadzieję ,ze poprawileś to.
    3 punkty
  2. Też mam wrażenie, że za bardzo jadą na tyłach, nie ma pracy przód- tył przez co skręty są w środkowej fazie tak nerwowo dociskane, sztucznie zacieśniane jakby w celu kontroli prędkości. Z tego wychodzi taka nienaturalna postawa, za bardzo siedzenie na tyłach a korpus pochylony do przodu - i jest takie nierównomierne ciągnięcie skrętu - wysilone. Tego nie ma na filmiku Jarka, tam skrętu są płynne i robione jakby bez wysiłku a tu skręty wyglądają jakby to była ciężka robota
    3 punkty
  3. Rozpoczęcie sezonu - Livigno 3-10.12.2011 - cdDzień 5 i 6Skąd on to wiedział – od rana lampa:confused::. Od 9.00 do ok. 13 – 14 Mottolino i Trepalle, później przenosimy się na Tagliede i tam zabawa do ok. 16.30. To tyle pokrótce o pierwszym trochę pechowym wyjeździe do Livigno. Mimo wszystko było lepiej niż spodziewałem sie przed wyjazdem, a przede wszystkim pierwsze 6 dni na białym zaliczone:applause::biggrin:.
    2 punkty
  4. Witaj Szukaj w Langenfeld czy jakoś tak Dalej na narty ale bliżej na fajne termy i cenowo 30/40 % mniej Pzdr
    1 punkt
  5. no to pomału nowy sezon zaczyna sie rozkręcać. w miniony weekend 10/11.12.11r byłem na Podhalu i zamieszczam krótka fotorelację: W sobotę ruszam z dzieciakami i żoną w Białce Tatrzańskiej o godz.16: ludzi umiarkowanie-z czasem ubywa,a po 18 to juz pustki. śnieg sztuczny pomieszany z świeżym opadem.gdzieniegdzie muldy-trzeba uważać. Kotelnica -na górze wąska trasa-na początku ludzi duzo i robi się miejscami tłoczno do tego stopnia ,że moja żona ucieka stamtąd bo musiała omijać leżące na środku osoby ( w większości niewiedzące jak zachowąć się po upadku...) - przyjeżdża na Banię i nawija z starszym synem góra - dół bez kolejek non stop.a ja na oślej łączce ,potem na krzesełku z małym szkarabem na Bani.... potem zmiana w rodzince i śmigam z Kotelnicy-pierwszy raz w sezonie to człowiek wyposzczony,ale całkiem fajnie jak na tą górkę tu widok z góry z starszym szkrabem: potem jeszcze zaliczamy jakieś oficjalne otwarcie sezonu i zmywamy się na kimonko. Nastepny dzień rozpoczynam od Nosala-myslałem ,że tu juz sezon rozpoczęty,a tu:shocked::shocked::shocked: jeżdżą tylko dzieci na oślej łączce-no to godzinka z młodszym przy Nosalu i dalej w drogę: Padło na ośrodek rusinski,w którym już smigali koledzy z forum. wybór idealny.w nocy spadło trochę śniegu,stok przygotowany b.dobrze,ludzi niewiele,kolejek brak,słoneczko przyświecało,temp. -3.bardzo fajna karczma,ceny umiarkowane-słowem nie zawiodłem się na tym, co o tym Rusinie czytałem.zobaczcie sami: reasumując - to tak troche bałem się tego tłoku w Białce,ale popołudniu nie było go prawie wcale-w niedzielę w Bukowinie było fajnie i generalnie cała rodzinka zadowolona z wyjazdu-dla każdego znalazłem coś miłego.... :wink::wink::wink:
    1 punkt
  6. Propozycjodawca również postanowił być twardy i jedzie tylko do Nowego Targu w celach biznesowych.
    1 punkt
  7. Ale ta oferta jest mocno zestarzała :tongue: Pomyłka daty w nagłówku.:happy: Teraz kiedy zmieniłeś datę na prawidłową mój post stracił sens. Ale niech zostanie.:smile:
    1 punkt
  8. Niko, ogladajac film Andego zwracałeś uwage na ciężar ciała, nie wydaje Ci się, że chłopaki za bardzo wożą się na piętach, wydaje mi się , że to bardzo istotna kwestia przy jeździe na nartach sportowych, żeby jednak wiecej na języki naciskać????
    1 punkt
  9. Fot.1 Fot.2 Fot.3 Fot.4Cala prawda (prawie) jest na tych fotografiach.Fot.1 Ted Ligety. Niebieska linia pokazuje prawidłowe działanie na krawędz (wg RonLeMeastra).Linia ta jest prostpadła do podeszwy buta i łączy srodek cięzkosci z krawędzią narty dolnej.Popatrz na swój układ, płaskość nart i obciążenie górnej (śniegopusz).Fot.2Młody , Fot.3(choć podobnie jedzie) robi więcej błędów. Proszę porównać jego układ i Jarka. Wykrok (rozkrok ...itp), bardzo wczesne obciążenie górnej, ucieczka narty dolnej, zaraz po tym zaczyna wykrok i "ciągnienie narty dolnej" w ślad za górną , a to dolna ma wycinać skręt Tak jak widać u Jarka.. Charakterystyczne jest nadmierne prostowanie nogi dolnej. Podoba mi się aktywność, ale jest za dużo chaosu.Mimo ataku pupa jest wypchnięta (sztywny, wklęsły kręgoslup).Porównaj z Jarkiem. Ten sam moment skretu , a ile blędów (wielu by chciało mieć takie ).Warto popatrzeć na 1i4 foto. Popatrzcie tylko na lekkosc, miekosc, równowagę (tu widać ,że było spokojnie "przed klatką " i że będzie spokojnie "po klatce". Oczywiscie róznice u obu są widoczne, ale w przyzwoitych proporcjach zawodnik / amator.
    1 punkt
  10. byłem tu: http://home.twin.at/erlenheim [email protected] całkiem OK. € 848 za 7 osób (2009r.) , 2 rodziny. pzdr jak coś wal na priva
    1 punkt
  11. Gruniki-Sihelne dzisiaj tam byłem i jeździłem warunki powiedzmy ,że "dobre" - trochę lodu , trochę minerałów, trochę przetarć , ale nie ma tragedii . Generalnie bardzo mało śniegu naturalnego , a tego sztucznego też nie za dużo , więc nie ma co się dziwić , że warunki są jakie są .Mimo wszystko pojeździć się dało ,tym bardziej , że dzisiaj mieli chyba jakąś promocję , bo za 3 karnety 4-godzinne (dwóch dorosłych i jedno dziecko ) zapłaciłem 82 zł:smile:
    1 punkt
  12. Ja wczoraj kupiłem jednego Newsweeka, ale za to z 2 kuponami Bardzo fajna oferta.
    1 punkt
  13. I ja się pochwalę pierwszą jazdą w sezonie 2011/12. [video=youtube;j5jjMAfjzaM] Dodałem przejazd "młodego: [video=youtube;HyjPgJqNgNU]
    1 punkt
  14. Dostaję Rzeczpospolitą i do czasu do czasu Newsweek i kupony były włożone do Newsweek'a :
    1 punkt
  15. Tylko te skipassy są ważne do 23.12.2011 i od 10.04.2012 do końca sezonu, więc jeśli ktoś wybiera się tam w tzw. wysokim sezonie, to z kuponu nie skorzysta.
    1 punkt
  16. Witam! Były dodawane do gazet w RP. W Gazecie W. i RzeczPospolitej. Niestety, gazety też trzeba kupować, nie tylko czytac intka.:biggrin:
    1 punkt
  17. Nie - najlepiej pojechać do Spidlerov Mlyn.
    1 punkt
  18. No to ja też się łączę w gratulacjach.:applause: Wiem ile kosztują nerwów i zdrowia takie egzaminy. Sam kiedyś zdawałem ze 20 lat temu egzaminy zawodowe, troszkę zbliżonych do Twoich.:smile: Powodzenia w wykonywaniu zawodu, a może Ci się uda pomóc zarejestrować wreszcie silnik na wodę do naszych samochodów, by tanio jeździć na nartki. Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego!
    1 punkt
  19. No cóż tylko pogratulować pozostaje. :-))
    1 punkt
  20. Ja nieskromnie dodam,że ani chwilę nie wątpiłem! : Braaaawo!!! :applause: No to w Rogatej pij.. tzn. świętujemy! :wink:
    1 punkt
  21. Brawoooooooooooooooo!!!!
    1 punkt
  22. :wink:http://narty.sport.pl/narty/56,122126,10776387,Czy_narciarki_moga_byc_ladne_.html
    1 punkt
  23. Mogę tylko potwierdzić pozytywne opinie o Blizzardach Viva, dokładnie tych http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2431&id_modelu=3144 Małżonka przy wzroście 168 cm zasuwa na deskach o długości 160 cm i jest wniebowzięta :angel: Trafiliśmy z wyborem w dychę. Poziom Jej umiejętności określić mogę na mocne 5.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...