Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. marczello

    marczello

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      913


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.03.2012 w Odpowiedzi

  1. La Villa Na koniec pozwiedzaliśmy takie trasy na uboczu.Są to głównie niebieskie i łatwe,ale całkiem fajne. Trasy wyglądały tak:szeroko i płasko. Start na jedyną czarną trasę tego dnia: Droga do ostatniej trasy w wiosennym klimacie: Owa traska,dość płaska,ale długa i nawet dość zmrożona: Widoczek na koniec: I na samym końcu ośrodka: No i tyle. :smile: Później jeszcze małe podsumowanie będzie.
    5 punktów
  2. Reszte fotek wkleję do galeri wieczorkiem http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?do=member&imageuser=11170 :wink:
    5 punktów
  3. Zillertall 17-24.03.12Czwartek i piątek jeździmy na Zillertall Arena,pogoda bez zmian, ogromny teren, tak więc postanowiliśmy zarezerwować sobie 2 dni na Arene, w pierwszym katujemy trasy do Gerlos, dzień później jeździmy na Konigsleiten i Gerlosplatte.Ostatni dzień jedziemy do Koltenbach i jeździmy na Hochzillertall i Hochfugen, piękne trasy i piękne widoki,ach jednak dobra pogoda na nartach to jest to (chyba się starzeje, albo jestem coraz bardzie wybredny ::stupid:)Wyjazd zdecydowanie udany. Austria po raz pierwszy zaskoczyła nas bardzo fajną pogodą :happy:
    4 punkty
  4. A więc wróciłem i po małym ogarnięciu coś poklikamWyjazd w sobotę 17 z Cieszyna do Zillertal zajął nam z małymi przerwami 9,5 godz(jechaliśmy w cztery autka)Na miejscu przywitała nas iście Włoska pogoda,nie licząc poniedziałku pełna lampa :smile:Pierwszy dzień zaczynamy w Marhofen, na dole małe zdziwienie kolejka do gondolki na 20 min :frown:: na ale jest niedzielawięc sporo miejscowych, następne dni zdecydowanie lepiej. Jeździmy na Penken i Rostkogel, bardzo udany dzień.Poniedziałek buba-gęsta mgła,spore opady śniegu,średnia przyjemność jazdy choć stacja Hochziillertall ma ogromny potencjał kończymy jazdęo 14,obiadek i jedziemy popływać na basen,niema złego co by na dobre nie wyszło :Po zapoznaniu się z pogodą na następne dni nasze samopoczuciezdecydowanie się poprawia,lampa następne 4 dni :applause:We wtorek nartujemy na Hinteruxie,bajka po prostu bajka,choć pogoda w dolinach iście wiosenno letnia ,+15 warunki extra,na górze lekki mrozik o 16 zjeżdżamy na sam dół trasą 1a beż większych problemów,oczywiście muldki są, ale bez tragedii
    3 punkty
  5. Filmik ze zjazdu Trasą numer 62 (ostatnia od strony Piculina) w La Villi (autor: Michał): [video=youtube;xZ8bAYhJWOQ]http://www.youtube.com/watch?v=xZ8bAYhJWOQ
    3 punkty
  6. Sellaronda - przejedźmy się! (cz.1) Po trzech dniach ruszyliśmy do Corvary,żeby zaliczyć tą słynną pętlę.Już sama podróż tam,a zwłaszcza jej końcówka,zapowiadały coś "mocniejszego". Zdecydowanie jakby Kronplatz nieco zbledł... No to rzut oka na mapkę i ruszamy! Widoczki od samego początku zachwycają: Marmolada: Traska pod skałą: Wiosenne klimaty. Bywają i takie widoki - BMW na tle Marmolady: W drodze do Arabby: I dalej w wyższe partie gór,gdzie warunki lepsze: Bliżej Marmolady: Humory dopisują,ciśniemy dalej,bardzo fajna trasa i warunki na niej!
    3 punkty
  7. Pozdrowienia z Dolomitów.Dzisiaj bylismy na Passo San Pellegrino / Falcade.Śnieg w sumie tylko na trasach , poza trasami prawie wogóle.Trasy świetnie przygotowane jak to w dolomitach , z rana pogodnie , pozniej sie zachmurzyło i padał śnieg.Bardzo mało ludzi.
    2 punkty
  8. Chciałbym założyć temat w którym prezentowane byłby by ośrodki w których można za darmo pojeździć po ustawionym gigancie. Jako że raczej chodzi tu o ośrodki alpejskie, proszę o podzielenie się informacjami pewnymi, najlepiej z pierwszej ręki, w miarę możliwości wzbogaconymi o zdjęcia czy mapki ośrodka z zaznaczoną strefą treningową, tak by na podstawie tych wiadomości można by było zaplanować sobie indywidualny wyjazd i pojeździć na bramkach.Zacznę sam, jako że właśnie wróciłem z Zauchensee, gdzie przez tydzień jeździłem codziennie za friko na super stoczku treningowym. Stoki treningowe są 3, na jednym stoi codziennie darmowy szybki i rytmiczny gigant z pomiarem czasu (też darmowym) o różnicy poziomów ok 100m, stawiane są około 10 bramek co daje przejazd na ok 22-24seundy, trochę krótki lecz pierwsze 6 bramek jest na całkiem stromej części stoku. Pozostałe 2 stoki można zarezerwować z wyprzedzeniem również za darmo i postawić swoje tyczki. Oprócz tego są jeszcze 2 stoki do jazdy wolnej. Stoki są obsługiwane przez osobny orczyk. W połowie marca było totalnie pusto, kilka razy raptem się zdarzyła na górze kolejka na 3-4 osoby. Małe klubiki dziecięce nawet nie stawiały swoich tyczek tylko jeździli po ustawionym. Obsługa orczyka wierci dziury i dokręca tyczki w razie potrzeby. Żyć nie umierać, po kilku dniach miałem już dość[video=youtube;hTfpvHUzLhw] Trainieren im Skigebiet Zauchensee im Salzburger Land
    2 punkty
  9. Aż łza się w oku kręci że muszę czekać na taką jazdę rok - zazdroszczę wam:sorrow:
    2 punkty
  10. ło żesz cóż za relacja fantastic :applause:
    2 punkty
  11. Dzięki Wam za świetna relację. Ja również za rok pojadę do 3V, tam mi się najbardziej podoba.
    2 punkty
  12. Mariusz,może tak szybko wpadałeś na wyciągi,że Cię nie odnotowali? :biggrin: A co do autokaru,to podróż do Włoch była przyjemna,najlepiej wspominam Znojmo... :biggrin: :wink: No a za rok oby plany wypaliły!Te "trzy Doliny" chciałbym zobaczyć,zwłaszcza po relacjach Fanatyka. : Wiesz,ona też nie miała fajnie,bo jakiś bardziej rosły pan trochę ją... hmm... obniżył. :tongue: Taki system naczyń połączonych - wszyscy aż do pierwszego musieliby się podnieść,a ów pani ostatecznie znalazła kompromis. Ja po prostu nogi wywaliłem na środek i to była najlepsza opcja. :
    2 punkty
  13. Szpindlerowy Młyn 16-20.03 Również miałem przyjemność spędzić kilka dni w czeskich Karkonoszach.Szkoda,że nie spotkaliśmy się z Szymonidiusem,choć pewnie gdzieś mijaliśmy się na stokach:tongue:Po odwiedzeniu już kilku ośrodków narciarskich w Czechach,w tym roku zdecydowałem się odwiedzić "czeskie Zakopane-Perłę Karkonoszy".Wiele dobrego słyszałem i czytałem o tym największym rejonie narciarskim tej okolicy.Wyjazd w piątek ok.4.00,droga bez niespodzianek,miałem okazję pojechać nową obwodnicą Wrocławia/robi wrażenie!/,wjazd do Czech przez Lubawkę,o godz.13.00 byłem na miejscu.Przywitała mnie istnie wiosenno-letnia pogoda,wczasowicze chodzili w koszulkach z krótkimi rękawkami.Niewielkie miasteczko położone jest w dolinie Łaby,wsród malowniczych wzgórz Karkonoszy,widok naprawdę fascynujący.Zawsze podobały mi się Karkonosze,ale tutaj są chyba najpiękniejsze!!.-takie małe Alpy. Rejon narciarski może nie rzuca na kolana,ale 25 km tras narciarskich spokojnie starczy na kilka dni. Mieszkałem w pensjonacie ok.200 m od stoku Stoh,atmosfera rodzinna,prawie "zero" bariery językowej:wink: Po rozlokowaniu,doprowadzeniu się do porządku-wybrałem się na jazdę wieczorną na trasę nr.1 Hromovka,obsługiwaną przez 4-osobowe krzesło.Pomimo już późnej pory w dalszym ciągu utrzymuje się dodatnia temperatura/ok.4 st/,ludzi jeźdzących garstka.Trasa wyratrakowana po dziennej jeździe,ale w środkowej częsci już miękka.Po ok. 3 godzinach jazdy zaczynam odczuwać w nogach trud podróży i trasy,w końcu to najdłuższa oświetlona trasa w Czechach/1500 m/. Wieczorem dzwoni Soczek i umawiamy się w sobotę na 8.00 przed krzesłem w Hromovce.Hromowka to część ośrodka Svaty Petr,który jest największym ośrodkiem w tym rejonie.To tutaj odbywają się zawody narciarskie.-na czarnej i czerwonej trasie FIS. Rano przed 8.00 udaje mi się zaparkować prawie przy samym krześle,z każdą minutą przybywa na parkingu samochodów,głównie z czeską rejestracją,a następnie polską.Z Piotrkiem spotykamy się kilka minut po 8.00 przed kasami.Soczek może tylko pojeździć do 12.00 z powodu uroczystości rodzinnej,którą musi zalczyć jeszcze tego dnia. Warunki jak w włoskich Dolomitach,słońce..słońce.słońce,a śniegu chyba więcej:cool::Trasy w ośrodku Svaty Petr należą raczej do dość wymagających.przeważają czerwone,jest jedna długa niebieska/2700 m/-i na niej jest najwięcej narciarzy.Piotr zapoznaje mnie z wszystkimi trasami w tym ośrodku i robi to w dość szybkim tempie:wink: Do godz.10 na trasach panują wyśmienite warunki,później z każdą minutą robi się ciężej-dominuje ciężki,mokry śnieg.Piotr szybko zmęczył mnie do 12.00,pogawędka przy piwku i nabrał zachęcony pogodą i oczywiście moim towarzystwem:biggrin:na niedzielny przyjazd. W niedzielę raniutko dzwoni Piotr,że niestety nie może przyjechać,samochód odmówił posłuszeństwa-padł akumulator,po całonocnej pracy wentylatora.Kicha,jestem zmuszony do samotnej jazdy.Ponownie melduję się raniutko na parkingu w Hromovce,ludzi chyba mniej niż w sobotę,a pogoda w dalszym ciągu cudowna.Jeźdźę głównie ciekawą trasą nr3/czerwona/ a następnie 1 i 1a,gdzie popołudniu panują pustki.Trasy narciarskie w rejonie Svaty Petr przebiegają głównie w rejonie zalesionym,miejscami zacienione.Konfiguracja terenu i różne naświetlenie czasami stwarza problemy.Ponownie cały dzień spędzony na nartach,ale zaczynam już odczuwać w nogach zmęczenie... W poniedziałek na parkingu już totalne pustki,kilka samochodów-głównie Czesi...pogoda się trzyma!.Na trasach kilku narciarzy,niestety zamknięta trasa nr 3,gdzie cały czas pracują ratraki.Pozostałe trasy otwarte i super przygotowane.Z powodu już odczuwanego zmęczenia wybieram na początek niebieską/2700 m/,tym w dniu pustą,a póżniej czerwoną 4 i czarną.Na koniec dnia wracam na trasę nr 1.Po narciarskich szleństwach,popołudniowy spacer po miasteczku-kilka sklepów sportowych,knajpki i hotele.. W wtorek przed wyjazdem do domu decydują się odwiedzić drugi ośrodek w tym rejonie,czyli Medvedin-Horni Misecky.Jest tutaj długie krzesło obsługujące dwie długie czerwone trasy,z których jedna przechodzi w końcówce w czarną.Powiem szczerze,że chyba tutaj powinienem rozpocząć rozgrzewkę przed trasami Svatego Petra.Ośrodek wydaje się bardziej rodzinny,trasy są zdecydowani szersze,bardziej nasłonecznione.Ludzi równie mało,warunki śniegowe bardzo dobre.Jest kilka orczyków,które obsługują szerokie trasy niebieskie.Fajnie,że zdecydowałem się na jazdę w tym ośrodku.Jest kilka tras spacerówek przez las i ogrom tras dla narciarzy biegowych. Jestem bardzo zadawolony,że odwiedziłem ten największy teren narciarski Czech,może w czasie ferii zimowych są tu tłumy,ale na wiosenne narty to miejsce jest naprawdę ciekawą propozycją.Infrastruktura i przygotowanie tras nie odbiega od małych ośrodków alpejskich. Dziękuje Piotrowi za ponowne spotkanie i wspólne nartowanie:rolleyes:: Wyjazd bardzo udany,szkoda ,że tylko w sobotę miałem towarzystwo:sorrow: http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?c=7
    2 punkty
  14. Marmolada cz.2 Czas się po delektować widoczkami: I traska z samej góry,jedna jedyna,ale fajna,twarda,równa i malownicza. Jeszcze spojrzenie za siebie: No i na koniec relaksik: Pod koniec nieco pary brakło: :biggrin:
    2 punkty
  15. Marmolada cz.1 Następny dzień to wyprawa na Marmoladę.Jedziemy! Start spod Arabby. Niestety,żeby dostać się na Marmoladę z tej strony,trzeba się trochę napocić i postać w kolejce: Widoczki po drodze: Następne krzesło jak... ...jak na Goryczkowej Bywają też takie niespodzianki,rodem z naszego podwórka: Docieramy pod sporą gondolę,które trzema etapami wywiezie nas na samą górę.Pierwszy etap - imponująca skała,ponad 900 metrów w pionie! No i trzeci etap na samą górę: No i jesteśmy!
    2 punkty
  16. Sellaronda - przejedźmy się! (cz.2) Lecimy dalej,co kawałek jeszcze ciekawiej: To miejsce powaliło mnie na kolana!Zdjęcie wszystkiego nie oddaje,ale: Może trochę bliżej... Rozglądamy się dalej: Może przyjrzyjmy się bliżej,można tam wyjechać: Czasem warto się zatrzymać i obejrzeć za siebie: I kolejne fajne miejsce: I tu też się przyjrzyjmy,bo tam krzesełko chodzi: Kolejne malownicze miejsce,lekka trasa pośród skałek i choinek: Dojeżdżamy do bardzo fajnej knajpki,tutaj robimy przerwę: W tym barze był taki fajny tarasik na górze.Ludzie się opalają,a jak się piwka zachcę,barman ładuję do takiej małej windy,coby ludzie nie musieli przerywać odpoczynku...
    2 punkty
  17. Kronplatz. Tutaj teoretycznie mieliśmy spędzić pierwsze 4 dni,teoretycznie,bo zaczęliśmy puczyć Rezydenta - Sellaronda,Cortina d'Ampezzo itd... Niestety większość turnusu to starsze osoby,a nie ortodoksyjni narciarze jak my.Ostatecznie pierwsze 3 dni spędzamy na Kronplatzu.Na jego objechanie od biedy może starczyć jeden dzień,dwa w zupełności wystarczą,żeby zaliczyć wszystkie trasy.Niestety 3 dnia kiepska pogoda,więc nie ma po co jechać do Alta Badii. To co rzuca się w oczy,to to,że wszędzie jeździmy gondolami,czasem szybkim krzesłami: Na pierwszy ogień idą wszystkie czarne trasy. Tutaj przestroga dla tych,co tam o serwis nart nie dbają... Otóż ruszam na trasę i czuję,że nie panuję nad nartami!Już przez głowę przechodziły mi jakieś herezję,że Sławek coś dziwnego z nartkami zrobił.Trzy skręty i nagle jedna narta sama się wypina - gleba!Dość dziwne to,ale wstaje i jadę i znów to samo!Przyglądam się dokładnie wiązaniom i znalazłem.Kiedy ostatni raz na nich jeździłem,miałem buty z wypożyczalni ze skorupą dłuższą o dwa numery... Po ustawieniu wiązań wreszcie jadę i mogę w pełni docenić fachowość SB!Sławek,wieki szacun!Całe 6 dni na czarnulkach ciąłem po lodzie i bez zająknięcia!Pełna kontrola do samego końca!Wielki dzięks Sławek!!! Bardzo nam się spodobała nowa trasa nr 16,która jest bardzo długa,zróżnicowana i malownicza.Obsługuję ją oczywiście gondola,nowiutka,wygodna i przestronna.Mimo,że jedzie w linii prostej,nie jak trasa,do góry jedziemy chyba 25 min!Ale tu zaglądamy często. Kiedy pogoda wreszcie się stabilizuję,czuję się jak w niebie!Widoczki fantastyczne! Sam Kronplatz: A tu traski,którymi można zapuścić się trochę dalej: Stację pośrednie gondoli - takie coś widziałem po raz pierwszy - znakomity pomysł! Jeszcze bardzo fajna traska pod skałką,niedługa,ale północny stok dobrze się trzymał. Poza trasą już pełnia wiosny: Stacja bardzo fajna,polecam!Trasy długie i w sporej części szerokie,można się "puścić".Jak dla nas dwa dni zupełnie by wystarczyły,ale z drugiej strony,jeśli chcemy pojeździć,a nie tylko zwiedzać,to i tydzień będzie super! Warunki w większości "miękkie",jedynie północne stoki lepiej trzymały no i w górnej części.Ale to wiosna. Mimo ciepła rano zawsze wszystko przygotowane no i mają zgromadzoną potężną górę śniegu w cieniu,tak na zapas,czy u nas tak nie można?
    2 punkty
  18. Kasprowy 24.03Ja tam nie będę opisywał warunków bo zrobił to już dembus. Dzisiaj było podobnie alpejsko.Młody ma dzisiaj 15 urodziny więc myślę, że wyjazd był dla niego fajnym prezentemHala Gąsienicowa.
    2 punkty
  19. Ale dlaczego ??? : Wojmu, nie popadajmy w histerię. Wystarczy tylko na rzut oka na nazwiska jakie biorą udział w WST i ....... właściwie wszystko jasne. Jeśli chcesz się opierać na opinii innych (testerów) to skład testujący w/w portalu ma się - moim zdaniem - nijak do załogi WST. Inna rzecz to taka, że te opinie nie mogą być aż tak drastycznie różne. W WST wszyscy mówią, że decha jest w pytę, a w "testujemy narty", że całkowicie do bani? To się kupy nie trzyma i jest mało wiarygodne! Lipa! A co Wojmu, kupiłeś tę nartkę? No to się ciesz i używaj ile wlezie. Za chwilę będziesz miał swoje własne przemyślenia na ten temat (może już masz?) i to będzie najbardziej wartościowe. I wtedy podzielisz się nimi tu na tym forum. Na co - muszę to szczerze przyznać - czekam, bo sam się czaję na taką nartkę! :happy:
    1 punkt
  20. Proszę, proszę! Kiedyś Bode Miller, a teraz Marboru! :biggrin::applause: W innym wątku? No to chyba tylko Puchar Świata 2012/2013! :biggrin:
    1 punkt
  21. Oczywiscie.Najlepszy ośrodek w tamtej okolicy. W poniedziałek , ale wtedy pogoda była fatalna, oraz w piatek , wtedy bylo bajecznie.
    1 punkt
  22. Oj pojezdziłem pojezdziłem. Znajdę czas to wrzucę foty z wyjazdu, jest tego sporo. Generalnie wyjazd w skali 1-10 , mocna 10
    1 punkt
  23. Dziękuje serdecznie :smile:
    1 punkt
  24. Jeszcze jeden krótki Filmik :laughing: ...miałem wstawić, do oceny w innym wątku :biggrin: ...no, ale jak takiego "Sztukmistrza", co na jednej nodze jeździ oceniać? :biggrin: [video=youtube;Dr4qW4i4TPo]http://www.youtube.com/watch?v=Dr4qW4i4TPo Arabba - "Pomarańczowa Droga".
    1 punkt
  25. marcinn naklejki i jedna naszywka wysłana dzisiaj do Ciebie z moich zapasów, które dostałem od JC :happy: ...wypatruj listonosza :biggrin:
    1 punkt
  26. Moja mama wróciła w niedzielę 25 marca z Civetty.Zrzuciłem zdjęcia jakie zrobiła.Zdjęcia jak to zdjęcia z wypadu narciarskiego,ale dwa z pośród nich powaliły mnie na kolana. :cheerful:Jedna z kobiet ubrała buty narciarskie i stwierdziła ,że jakoś dziwnie się jej chodzi. Jak żyję takich jaj jeszcze nie widziałem.
    1 punkt
  27. Cześć To wydaje sie kluczowy problem. Górek na ktorych jedyna wartościa jest nowoczesny wyciąg mamy w Polsce troche tylko, że normalnie nie da sie tam na nartach pojechac bo trasa (zazwyczaj jedna) nie przenosi wywozonych narciarzy. Samo wybudowanie nowoczesnych wyciągów nic nie da bez przemodelowania tras, poszerzenia itd. W tej chwili zniszczeni poczynione przez szkodniki są tak duże, że praktycznie nie trzeba wycinać. Nie ma tez problemu z brakiem funduszy. Problem to nastawienie sfery urzędniczej, zgodnośc z ogólnie pojmowana ochrona przyrody ( nie myslić z ekologistami i innymi oszołomami) oraz sensowny plan. Co by nie powiedzieć pomimo starej infrastruktury Szczyrk jest nadal jedna z najlepszcyh stacji narciosarkich w Polsce. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  28. Łostre:biggrin: K2 Apache Recon
    1 punkt
  29. Małe podsumowanie. Przede wszystkim chciałbym trochu podziękować. Mariusz,przede wszystkim Tobie,że pomyślałeś o mnie i namówiłeś.Za wspaniałą zabawę i wspólne szusy.Po prostu było fantastycznie,a Dolomity to chyba najpiękniejszy teren narciarski! : Sławek,jeszcze raz wielki dzięks za przygotowanie nart!Całe 6 dni jeździło się wyśmienicie,na czarnych zawsze pchałem się na lód i się nie zawiodłem!Teraz wiesz,że już będziesz miła przej... :wink: Jeszcze wielki dzięks dla wszystkich członków naszej ekipy,którzy nie są tu zalogowanie,ale pewnie relację przeczytają. :wink: Serdecznie pozdrawiam! Jazda autokarem. Niewątpliwa zaleta jest taka,że mamy wszystko w nosie,mają nas dowieźć,kiedy My balujemy, :biggrin: nie ma stresów,czy w aucie coś się nie rypnie,nie obchodzą nas opłaty na autostradach,fotoradary i inne wynalazki do czyszczenia portfela pod pretekstem "dla naszej wygody" bądź naszej niepraworządności. Wad chyba niestety więcej... Od początku do końca jesteśmy uzależnieni od kogoś,sami mieliśmy okazję się przekonać,jak się siedzi na walizkach od 10-je do 17-ej. :eek: Gdyby było auto,pewnie jeszcze wczoraj byłby Kronplatz. :applause: A jak nie,wieczorem sączyłbym piwko w domciu.Dojazd na stoki też nieco problematyczne... Jeśli grupa się upiera,że chce tu a nie tam,nic nie wskóramy,trza się z tym pogodzić.Autobus jedzie z przerwami,w sumie łącznie dobre 2 godz. straty,do tego mniejsze tępo jazdy.Spróbujcie się wyspać! :eek: Ciasne siedzenia,do tego baba,która opuszcza mi siedzenie i miażdży kolana. :tongue: Siedziałem od środka,więc nie miałem gdzie oprzeć łba,ci przy szybie choć tyle mogą.Ilość bagażu... do auta zabiorę co chcę,autobus już ma jakieś ograniczenia,przecież zgrzewki nie wezmę,bo mnie nie wpuszczą,albo będzie przynajmniej niesmak. Jak ktoś ma uwagi,niech dorzuci,warto temat przemyśleć. : Sprawdzałem karnet.Chyba rekordów żadnych nie pobiłem.Łącznie przejechałem 259km,najwięcej w ostatni dzień 52km.największe przewyższenie 9093m,też w o9statni dzień.Chyba tragedii nie ma? :redface: Po tym wyjeździe chyba ograniczę miejscową aktywność na rzecz takich wyjazdów.Tego się na da po prostu porównać.Negocjacje z Żoną trwają... :biggrin: Cieszę się,że relacja się podobała! Pozdrawiam!
    1 punkt
  30. Sellaronda - przejedźmy się! (cz.3) Odpoczęli,więc jazda dalej! Nieco większa gondola: Nieco trudniejsza traska,walczy najmłodszy członek ekipy: Gondola z boku: Tutaj zatrzymujemy się na chwilę,start na Saslonga - miodzio!!! I dalej widoczki: Wyjazd na górę Saslonga: Końcówka naszej wędrówki,ale ciągle pięknie! No i powrót do punktu wyjścia...
    1 punkt
  31. Drink Team w Dolomitach. No i wróciłem,z grubsza ogarnąłem zdjęcia i to całe ustrojstwo.Zapewniam,że będzie o nartach a nie o spożywaniu... Wszystko zaczęło się 4 tygodnie temu,kiedy to Mariusz nieoczekiwanie zaprosił mnie do ekipy.Długo się nie wahałem.... :wink: Do Włoch pojechaliśmy autokarem,są zalety są wady,ale o tym opowiem później. Przed wyjazdem pojechałem jeszcze do Sławka,żeby mi narty zrobił,bo dobre opinie słyszałem. :wink: Jak wyszło,też opiszę. Postaram się mało pisać,ale za to sporo fotek wkleić.Z resztą Mariusz już chyba sporo tam opisał. Tyle na wstępie. No to do dzieła!Podróż zajęła mi (z B-B) ok 12 godzin,na miejscu byliśmy po 10-ej rano.jakby się uparł,to jeszcze by śmignął... Ale postanawiamy zrobić sobie imprezkę integracyjną.Przy okazji dołączają do nas jeszcze dwie osoby z sąsiedniego pokoju.Szybko tworzy się fajna ekipa i bawimy się!Ale tak naprawdę to jutro zacznie się to po co tu przyjechaliśmy.... :
    1 punkt
  32. Skipass, powinieneś otrzymać tam gdzie załatwiasz nocleg, Jeśli wysyłasz zapytanie ofertowe, to zapytaj, czy dany hotel, lub apartament oferuje skipass free, bo nie wszystkie biorą udział w tej akcji. Jeśli tak to na miejscu powinieneś otrzymać taki skipass, który jest też biletem na skibusy.
    1 punkt
  33. Dzień Ósmy i Dziewiąty. Niestety na skutek, nieporozumienia z Biurem Podróży i godziną wyjazdu, pożegnania Kronplatzu nie było :frown:: Po bardzo długim podróżowaniu, dotarliśmy do Polski. Szczęśliwi! To był fantastyczny tydzień :happy: PS. Johnny pewnie już szykuje relację...oj będzie mu ciężko, i pewnie potrwa to sporo - ok tysiąca zdjęć do przejrzenia :biggrin: Maćku dzięki bardzo za miłe towarzystwo, za całokształt.
    1 punkt
  34. Wprawdzie free ski to nie jest moja bajka, ale zwykle rezerwując kwaterę biorącą udział w programie free ski otrzymuje sie na miejscu niby darmowy skipass. (tzn. jego koszt jest już zawarty w cenie zakwaterowania)
    1 punkt
  35. opisałem tu http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/14201-Polska-warunki-narciarskie-2011-2012?p=153283#post153283
    1 punkt
  36. W czwartek 22.03 byłem na Kasprowym - bajka, pogoda iście alpejska, mało ludzi, wejście do wagonika o 7.40 - bez żadnej kolejki - super. Warunki - w Gąsienicowym do 10.00 twardo, dobrze zrobione, potem nieco zmiękło, ale bez przetarć, a dla mnie dalej fajnie. Gdzieś od 11.00 słońce pełną parą i zrobiło się miękko, ale bez totalnej ciapy. Mi się gęba śmiała, bo moje K2 Rictor dopiero od tego momentu pokazały co potrafią (wcześniej nie miałem okazji ich przetestować w podobnych warunkach) po prostu super decha na rozmiękłe warunki, idzie jak przecinak, bez zająknięcia :biggrin: Towarzysz wyjazdu krzesełkiem, zaopatrzony w slalomki nieco narzeka - ja wprost przeciwnie! Ale wracając do warunków. Koło 13 musiałem już wracać, wybrałem przez Goryczkową. W dolnych partiach nartostrada mocno rozmiękła, tak, że wyhamowuje i trzeba czami nieco podchodzić - ale to w zasadzie jedyny minus. Sama Goryczkowo koło 13 była juz tez mocno rozwalona, także nie skusiłem sie na ponowne jazdy. Załączam dwa zdjęcia Gąsienicowej z 8.30 - byłem sam na stoku ! Sory za jakość, wot komórka.Patrząc na ilość śniegu na Kasprusiu (1,7m) to chyba jeszcze z miesiąc :smile: i już kombinuje kiedy jeszcze mógłbym sie wyrwać:wink: Pogoda wg prognoz zapowiada sie całkiem nieźle. Podsumowując polecam na wiosnę !
    1 punkt
  37. Dzień Siódmy - La Villa Tak jak było zaplanowane dzisiejszy dzień poświęciliśmy na Ośrodek La Villa. Wysokości przekraczają nieznacznie 2000 m n.p.m. Trasy łagodne z małą domieszką czerwieni i jedną bardzo przyjemną czarną. Start w Corvarze. Jest miękko ale w miarę równo. Po kilku zjazdach łagodnymi trasami udajemy się na Piz La Villa. Robimy "Czarną" i "Czerwoną". Obie trasy - zwłaszcza 17 bardzo twarda, doskonała. Czerwona: Przenosimy się za ulicę: I kierujemy w stronę Ospizio Di S. Croce... Tutaj zjazdem numer 61, 62 szusujemy na maksa. Przepięknie położona, urozmaicona i bardzo długa, bez ludzi. Zmrożona, pełna naturalnych nierówności Trasa marzenie. Po zmęczeniu nóg - powrót. Obieramy z Johnnym kierunek Poprzez Piz Sorega (świetna 12stka) w stronę La Vizza. Zaczyna się robić miękko, chodź momentami jesteśmy zaskoczeni pozytywnie. Wiele jednak śniegu nie zostało. Dużo kałuż i przetarć. Myślę, że część Ośrodka zostanie wyłączona z ruchu narciarskiego po weekendzie, chyba, że zmieni się pogoda...a na to się nie zanosi. Na koniec dnia trafiliśmy na Free... Czas bardzo miło minął... ...jutro sobota i powrót do Polski. Ponieważ mamy wyjazd o 15:30...być może odwiedzimy na kilka godzin Kronplatz, by go pożegnać. Kto wie? Pozdrowienia marboru
    1 punkt
  38. Wczoraj bez historii, od rana zachmurzenie i opady sniegu.Byliśmy na Latemar.Dzisiaj bajka, Alpe Lusia.Bezchmurne niebo, pełna lampa.Trasy rano rewelacja , po poludniu już gorzej.Cały czas mało ludzi, nawet bardzo mało.
    1 punkt
  39. Na laoli zrobili fajne podsumowanie (oprócz innych statystyk, jak zwykle u nich na koniec sezonu). [TABLE] [TR] [/TR] [TR] [TD]* Siege [/TD] [TD]Hirscher 9 [/TD] [TD]Vonn 12 [/TD] [/TR] [TR] [TD]2. Plätze [/TD] [TD]2 [/TD] [TD]3 [/TD] [/TR] [TR] [TD]3. Plätze [/TD] [TD]3 [/TD] [TD]2 [/TD] [/TR] [TR] [TD]4-10 [/TD] [TD]3 [/TD] [TD]10 [/TD] [/TR] [TR] [TD]11-30 [/TD] [TD][/TD] [TD]4 [/TD] [/TR] [TR] [TD]Über 30 [/TD] [TD]1 [/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Schlechtester Rang [/TD] [TD]34. [/TD] [TD]24. [/TD] [/TR] [TR] [TD]Ausfälle [/TD] [TD]5 [/TD] [TD]5 [/TD] [/TR] [TR] [TD]Starts [/TD] [TD]23 [/TD] [TD]36 [/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Gesamt [/TD] [TD]1355 [/TD] [TD]1980 [/TD] [/TR] [TR] [TD]Abfahrt [/TD] [TD][/TD] [TD]690 (1.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]Super G [/TD] [TD]60 (27.) [/TD] [TD]453 (1.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]RTL [/TD] [TD]705 (1.) [/TD] [TD]455 (2.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]Slalom [/TD] [TD]560 (3.) [/TD] [TD]142 (20.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]Kombi [/TD] [TD][/TD] [TD]180 (1.) [/TD] [/TR] [/TABLE] różnica jest Tu macie resztę statystyk: http://www.laola1.at/de/wintersport/ski-alpin/saisonstatistik/gesamtweltcup-analyse-hirscher-vonn/page/20556-303-193-193-.html
    1 punkt
  40. Piękne zawody Głównie dlatego ze bardzo lubie Lindsey Ależ Ona potrafi nadrobić w pozycji zjazdowej... uuuuu, będzie ciężko Jej rywalkom dogonić ją w DH i GS. Brawo, trzymam kciuki za cały Jej sezon. Ehh te CZUBY, zawsze były z nimi problemy:D ale mimo czubów fajnie sie te relacje ogląda:rolleyes:
    1 punkt
  41. Nic nie musisz pytać - wszystkie oferty, no 99% będą wtedy zawierały skipass w cenie. Ale dlaczego akurat wtedy do Livigno? Jakie konkretne powody? Ja nie mówię, że jest złe, ale w tym okresie jest jeszcze wybór, może już nie za wielki bo 15.04 masa ośrodków się zamyka, ale sporo bliżej położonych działa, niektóre lepsze, na pewno bliżej itd., z lepszymi warunkami - no różnie ...więc dlaczego? z ciekawości pytam *** Połowa kwietnia to ciągle dobry okres na narty - właściwie co roku gdzieś jeżdżę także w tym terminie Indywidualnie "załatwiasz" skipass tak, że idziesz do kasy pod wyciągiem i kupujesz tylko raczej nie będzie potrzeby ...choć ja bym wolał kupić sobie sam - gdyby dało się mieć wtedy tanią kwaterę bez skipassu, a to nie jest proste *** PS. co to jest Affa, tzn. w w twoim przypadku?
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...